Dodaj do ulubionych

Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:32
Przed II wojną światową nauczyciel mógł wyżywić 10 osobową rodzinę a teraz?
Co zrobić,aby rząd zaczął tę grupę społeczną poważnie traktować?
Komuniści popierali robotników,ale od 17 lat jest nibydemokracja,a
nauczyciele klipią biedę, jak klipali za komuny.O co chodzi w tym kraju?
Znowu wymyślili w sejmie temat zastępczy o poczęciu,będą go wałkować trzy
lata,a gospodrka Polski umiera.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:41
      10 osobową.... tylko poczytaj na jakim poziomie.
      A tak nawiasem mówiąc to proszę Was - weźcie pod uwagę przy porównywaniu pensji
      nauczycieli fakt że jest to płaca za 18 godzin (45 minutowych)w tygodniu, czyli
      mniej niż 1/2 normalnego etatu. Jeżeli weźmie się te cyfry pod uwagę to
      wychodzi zarobek ponad średnią krajową.
      Oprócz tego 1/3 roku wolne - raj jak nigdzie indziej.
      Poza tym nauczyciel to przecież powołanie i nikt nie każe nikomu pracować w tym
      zawodzie. Jeżeli ktoś jest dobrze wykształcony i coś sobą reprezentuję to bez
      problemu może znaleźć lepsza pracę.Więc po co to narzekacto - zasady są od lat
      jasne i droga wolna.
        • Gość: ewka Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 23:01
          Gratuluję argumentów na poziomie.
          A dzieci to wychowują i kształtują rodzice, bo w szkole na to jest i za mało
          czasu i już trochę za późno.
          A jeśli chodzi o wykształcenie - to zdobuwa się je dopiero na studiah i szkoła
          to tylko przygotowanie do dalszego szlifowania diamentu (jeżeli jest oczywiście
          podatny na szlif), a TY "cwaniaczko" chyba na tym pierwszym i jedynym etapie
          zakończyłaś edukację.
            • Gość: ewa Re: Dlaczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 23:36
              Pedagogiczne - nic trudnego.
              Ukończ AGH a potem MBA na tej samej uczelni (jeżeli wiesz co to jest....
              podpowiem że językiem wykładowym jest angielski, co już jest wstępną selekcją -
              podejrzewam dla Ciebie nieosiągalne).
              Poziomy studiów i możliwosci po nich są nieporównywalne. A z takim kapitałem w
              głowie (MBA) nie narzeka się na marne zarobki. Po pedagogice czego ty
              oczekujesz od życia (tak jak po psychologi, socjologi, politoligi, astronomi,
              archeologi, itd itp.) - zdobądź dobry zawód pokaż co potrafisz i sprzedaj się
              lepiej jeśli potrafisz - jeżeli nie radzisz sobie w szkole i frustrują Cię
              zarobki.
              • Gość: nienauczycielka Re: Dlaczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: 83.238.234.* 07.11.06, 22:40
                • Smarkateria z gimnazjum...
                cirano 28.10.06, 11:03 + odpowiedz


                ...w Gdańsku, przymieżająca się do gwałtu, to w wiekszości wychowankowie (3ch)
                św. K.k.
                Postuluje minister zwiększenie godzin religii? Dać mu!
                Biydno ta Polska



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.devs.futuro.pl
                Gość: alicja 28.10.06, 11:26 + odpowiedz


                Jak religia była uczona poza szkołą to przynajmniej dzieci miały jakieś
                popołudniowe wyjście z domu, w miejsce gdzie nie powinno się rozrabiać,a jak
                jest w szkole, to zawsze będzie traktowana jak lekcja, na której można odrobić
                zaległe lekcje, pogadać, wysyłać SMSy. Teraz szkoła po lekcjach jest pusta, za
                moich czasów, przyznaję z tamtego wieku coprawda, tętniła życiem , były zbiórki
                harcerskie, SKS, kółka zainteresowań, chemiczne, plastyczne, fizyczne,
                biologiczne, recytatorskie, .Może powinno się przekształcić szkołę włąśnie w
                takie miejsca gdzie można pogłębić swoje zainteresowania i czegoś dodatkowego
                się nauczyć, a nie zaczynać od tworzenia szkół ogrodzonych murem z drutem
                kolczastm.



                • Re: Smarkateria z gimnazjum...
                cirano 28.10.06, 11:41 + odpowiedz


                Tego rodzaju zagospodarowanie szkół jak np. 30 lat temu, graniczy dzisiaj ze
                stressem i kłóci się z dzisiejszym bezstresowym wychowaniem narybka.
                Ale przyznaje ci rację Alicjo



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.orange.pl
                Gość: katowiczanka 28.10.06, 13:12 + odpowiedz


                kłóci się prrzede wszystkim z podejściem nauczycieli do wykonywanego zawodu



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.CNet.Gawex.PL
                Gość: EWA 28.10.06, 14:39 + odpowiedz


                Katowiczanko, a ty zostajesz w pracy kilka godzin za darmo?



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.orange.pl
                Gość: katowiczanka 28.10.06, 15:09 + odpowiedz


                A zebyś wiedziała,ze zostaję.czas pracy nauczyciela to chyba wynosi 40 godzin
                tygodniowo,a nie 18 prawda?



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.CNet.Gawex.PL
                Gość: EWa 28.10.06, 16:34 + odpowiedz


                Prawda. No to dolicz do tego układanie i drukowanie w domu, na wlasnym
                sprzęcie, rzecz jasna, sprawdzianów i dyktand, sprawdzanie prac domowych,
                sprawdzanie tychże dyktand i klasóweczek, zarówno z gramatyki, jak i
                wypracowań. Moja siostra jest polonistką, ma 5 gimnazjalnych klas, każda z nich
                raz w miesiącu pisze dyktando, ma sprawdzane jedno zadanie domowe z gramatyki i
                jedno wypracowanie, raz na miesiąc piszą test (jako praktykę przed egzaminami),
                ten test trzeba ułożyć i sprawdzić, 2 razy w semestrze piszą na 2 godzinach
                wypracowanie i też 2 razy w semestrze godzinny sprawdzian z gramatyki. Dolicz
                do tego przygotowanie do lekcji, prowadzenie dokumentacji klasowej, raz w
                miesiącu obowiązkowe pilnowanie dziateczek na dyskotekach szkolnych lub
                klasowych, raz w miesiącu spotkanie z rodzicami w ramach tzw. dni otwartych
                szkoły.O wielogodzinnych radach pedagogicznych, weekendowych szkoleniach
                (finansowanych z własnej kieszeni, rzecz jasna), o godzinach spędzanych z
                kuratorami, w opiece społecznej itp. bo rodzicom kilkorga dziatek zdarza się w
                pijanym widzie zapomnieć, ze mają dzieci, nie wspomnę. Może o tym nie
                wiedziałaś?



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.orange.pl
                Gość: katowiczanka 28.10.06, 17:34 + odpowiedz


                no to teraz policz ile tak naprawde godzin w tygodniu twoja siostra pracuje?A
                Ty sadzisz,ze w innych zawodach nie trzeba sie dokształcac i to na wlasny
                koszt. A rady pedagogiczne to są ile razy w miesiacu? W szkołach do których
                chodzą moi synowierady pedagogiczne zaczynają sie o godz. 13-tej i uczniowie są
                oczywiście zwolnieni z lekcji.

                sic.



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: bonzo 05.11.06, 17:43 + odpowiedz


                no to trzeba by chyba zmienic szkole i poslac synow do prywatnej...najlepiej
                tej do ktorej chodza dzieci ministra Giertycha...tam jest super!!!



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: do bonzo 06.11.06, 20:00 + odpowiedz


                Bonzo masz jakieś fobie,śni Ci się minister Giertych po nocy?
                Skorzystaj z pomocy psychologa to teraz trendy,może pan Samson wysłucha Cię w
                celi?



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.adsl.inetia.pl
                Gość: Inga 31.10.06, 07:01 + odpowiedz


                Droga EWo,siostro,polonistko itd..
                Jezeli Ci praca nie odpowiada zmien ja po prostu.Specjalisci,fachowcy,ludzie
                potrafiacy cos sa poszukiwani na rynku pracy.Oni za darmo nie pracuja.
                Ludzie,ktorzy o swoich podopiecznych wyrazaja sie z taka pogarda (dziateczki)
                powinni natychmiast dostac zakaz wykonywania zawodu nauczyciela.Ich psychoza
                pod tytulem "po co ja studiowalam?-teraz musze uczyc te dziateczki rodzicow w
                pijackim widzie itd" prowadzi do patologii o ktorych slyszelismy w ostatnich
                dniach.
                Aby zmienic system oswiaty potrzbne bedzie kilka pokolen.Moze za 20 ,moze za 30
                lat,kiedy pojawia sie swiatli i rzeczywiscie wyksztalceni ludzie zapanuje w tej
                branzy porzadek i nastanie atmosfera nauczania i uczenia sie.Jest o wiele
                latwiej nauczyc ludzi montownia nowoczesnych samochodow,pralek czy tez innych
                telewizorow niz zmienic im mentalnosc.Przez 50 lat uczono stan nauczycielski
                jaki ma wplyw na ksztaltowanie spoleczenstwa socjalistycznego,tzw. spolecznych
                postaw,jak wywierac wplyw na rodzicow poprzez dzieci itd.To wszystko pozostalo
                w umyslach tych ludzi do dzisiejszego dnia i obrazuje sie w postach jak ten na
                ktory odpowiadam oraz w powyzszych i ponizszych.
                Brak rzeczowej dyskusji w relacji rodzic-nauczyciel obrazuje najlepiej
                niniejsze forum.Poniewaz jest do pewnego stopnia anonimowe mozna dac upust
                swojemu niespelnionemu zyciu nauczyciela szkalujac katowiczanke,wysylajac ja do
                psychiatry,czy tez dedukujac,ze to co robi,robi dlatego poniewaz jej dziecko
                nie radzi sobie w gimnazium nr 4.
                Drodzy NAUCZYCIELE:Jezeli chcecie kogokolwiek i czegokolwiek nauczyc zacznijcie
                najpierw od siebie.A przede wszystkim zejdzcie z piedestalu nauczycieli
                spoleczenstwa,bo nimi nie jestescie.Jestescie taka sama grupa jak kazda inna w
                ktorej sa te same patologie i przywary obecne w reszcie spoleczenstwa.

                Wiecej pokory i uprzejmosci a mniej chamstwa,arogancji i dyletantyzmu jak w
                poscie na ktory odpowiadam.



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                Gość: nie nauczyciel 31.10.06, 09:19 + odpowiedz


                droga Ingo a może zamiast krytykować nauczycieli którzy musza za gó..ane
                pieniądze pracować w szkole, wezmiesz się za krytykę ródziców. W przewarzającej
                wiekszości obecnie rodzicom sie wydaje że oni musza gonic za kasą a dzieci
                wychowa im szkola (za nich) No cóż z takim podejściem ta smarkateria wlasnie
                wyrasta na bandziorów. Gó..arzom wydaje się że są dorośli a to siusiumajtki
                które ledwo odrosły od ziemi. Czas rodziców karać za zaniedbania wychowawcze a
                nie napiętnować nauczycieli. Inga nie bron katowiczanki chyba ze zmienilas sie
                z niej (a to bardzo możliwe) ta kobieta prowadzi na forum od roku tyrade na
                gimnazjum numer 4 na nauczycieli, rodziców i dzieci. Przesledz to a dopiero
                pózniej sie wypowiadaj.



                • Re: Smarkateria z gimnazjum... IP: *.orange.pl
                Gość: katowiczanka 31.10.06, 19:48 + odpowiedz


                drogi nie nauczycielu.
                Pomyliłes się jak i wielu innych forumowiczów. Moj syn jest dobrym uczniem i
                ma od poczatku świadectwa z paskiem, a opisuję to co się dzieje w G 4 w
                Katowicach nie dlatego,że nie radzimy sobie z męzem z dziecmi, ale dlatego,że
                chcemy pokazać jak ta szkoła naprawdę wygląda. Jak zachowują się nauczyciele,
                rada rodziców na czele z jej przewodniczącą i że nikt tam się ze zdaniem
                uczniów i rodziców nie liczy. Wszystkie złe wybryki należy ukryć.
                odpowiedz mi czego nauczy matka dziecko,jezeli sama uważa,że nie ma potrzeby
              • Gość: jk Re: Dlaczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: 83.18.7.* 22.12.06, 23:29
                Oj powialo niska samoocena.....- tak na dobra sprawe. najlepiej zatem aby
                wszyscy pchali sie do Warszawki, biznesem interesowali i 'idiotyzmy' wypisyali.
                No tak, taka przykladowa fizyka czy chemia plus opcja pedagogicza czy tez
                jezykoznastwo kontrastywne na jakiejkolwiek filologii to pestka.O Wy panowie
                snobi z SGH, tak to niekorzy z Waszych absolwentow rzadza krajem i gospodarka ze
                wszystko wyglada wlasnie tak a nie inaczej....
      • jano313 Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? 02.11.06, 22:11
        jak zawsze wszyscy zazdroszczą nauczycielom wakacji, 18 godzin w etacie a
        przyjdx sobie przyjacielu na jeden dzień do szkoły, bądź na conajmniej 6-8
        lekcjach i przerwach ciekawe czy będziesz miał takie samo zdanie o tym niby
        łatwym zawodzie, w którym nic sie nie robi tylko ma sie wolne. Zapraszam!!! a
        potem mozemy dyskutować
      • Gość: ania Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.debacom.pl 11.11.06, 21:00
        Ale jestes mądry/a idź do szkoły i popracuj 18godz zobaczysz czy tylko tyle będziesz pracować, każdemu spoza szkolnictwa wydaje sie że tylko 18, owszem 18 z uczniami a reszty nie widzisz więc proszę do szkoły oczywiście z odpowiednim wykształceniem a nie byle jakim, a tak idąc dalej Twoim tokiem rozumowania to nauczyciele są niepotrzebni zlikwidować szkoły ludzie wrócą na drzewa ,których nie jest za wiele i podpisywać się będą krzyżykami.
      • Gość: jk Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: 83.18.7.* 22.12.06, 23:34
        LOS IDIOTES!!!! powalanie moze miec ksiadz, a nauczyciel to praca jak kazda
        inna tyle ze moze byc - i fajnie - jesli jest wykonywane z powolaniem. jesli to
        by miala byc prawda to i lekarze, pielegniarki czy moze i strazacy powinni za
        darmo pracowac. No i radzilabym pomyslec o ilosci przygotowywanego materialu w
        domu - no moze poza wf, problemach wychowawczych, pedagogicznych, okienkach,
        konferencjach, wycieczkach, wyjazdach, doksztalcaniu, kontakcie z
        'nieodpowiedzialnymi' rodzicami czy tez nienormowanemu tygodniowi pracy,
        konczyc czy zaczynac mozna o roznych porach......
    • Gość: carat Re: Dlaczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:50
      Rząd musi wreszcie zrozumieć że od nauczycieli zależy,jakie będzie przyszłe
      społeczeństwo, naszego kraju.Poprzednie rządy nie doceniały nauczycieli, więc
      mamy społeczeństwo z którym musimy się teraz męczyć.
      Jaki Rząd dla nauczycieli, takie społeczeństwo! Obecnie nauczyciel to
      dziad,którego nikt nie szanuje.Niestety na szacunek też ma wpływ, stan
      majątkowy.Trudno aby dziecko podjeżdzające pod szkołę limuzyną, miało szacunek
      do nauczyciela gołodupca. Ludzie ludziom zgotowali ten los.
    • mario2 Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? 01.11.06, 22:51
      gospopdarka nie umiera, bo PiSuyary nie mają czasu by się nią zająć. I całe
      szczęśćie. Jako były belfer współczuję Wam, ale jeśli dalej będzie się łożyć na
      Swiątynię Opaczności, to nie ma szans na polepszenie Waszej doli. Albo
      uciekniecie z zawodu, albo będziecie klepać biedę.
      • Gość: też belferka Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.zabrze.net.pl 01.11.06, 23:03
        ewo,jak mało wiesz o pracy nauczyciela-te 18 godz.o których piszesz to tylko
        godziny dydaktyczne.Dolicz do nich codzienne przygotowanie się do lekcji,
        poprawę wszelkich prac i sprawdzianów, konferencje, szkolenia,
        wywiadówki,godz.dyżurów w oczekiwaniu na rozmowy z rodzicami. Lekcje trwają 45
        min. ale na przerwach też trzeba pełnić dyżury.Skoro jest nam tak
        dobrze,proponuję abyś spróbowała pracy w szkole!
        • Gość: ewka Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 23:25
          A na ilu to szkoleniach byłaś w ostatnim roku (tak z własnej woli a nie -bo
          organizowali lub bo potrzebny jest świstek do awansu zawodowego)? I kto za nie
          płacił, bo ja za swoje płacę sama i jeżdżę na nie w czasie prywtnym (urlop) Ty
          chyba nie. A ile tych szkoleń to były prawdziwe szkolenia takie z egzaminiem (a
          nie te które ktoś organizuje żeby wyciqagnąć kasę i żeby coś sie działo).
          A co do nauczycieli przedwojennych to byli oczytani i wykształceni - prawdziwi
          huamiści znający m.in. łacinę. A ty jakie języki znasz biegle? Kiedy ostatnio
          byłaś w Teatrze (nie z klasa), itd.
          A ja do swojej pracy nie muszę się przygotowywać bo po to uczylam się
          kilkanaście lat i po to kolejne lata zdobywałam doświadczenie, a ty widać
          jeszcze się musisz douczać.
          A myślisz że księgowe, prawniczki inżynierowie i wielu innych nie siedzi w
          pracy po 10 -12 godzin (lub po nocach w domu) bo ich gonią terminy za które
          jest realna kasa lub "być albo nie być" firmy w realiach kapitalizmu. Lekarze
          też "dorabiają" wieczorami w swoich gabinetach. To nie to samo co czekanie na
          rodziców z kawką w pokoju nauczycielskim i "ecie pecie" że gó..aż się nie
          uczy. Ja mam po kilka służbowych spotkań dziennie i wszystko zależy od dobrej
          organizacji czasu i ustalenia celów i priorytetów. A wywiadówki są tylko parę
          razy w roku i m.in. za to masz wakacje, przerwy świąteczne, ferie zimowe i zero
          stresu że niewywiązanie się z terminu spowoduje np kary umowne dla firmy. Masz
          czas na rodzinę pracę w domu itd.
          Pracujecie w innych realiach - 'pod kloszem".
          • Gość: dobrze Re: Dlaczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 00:00
            Ale, jak ktoś sobie wymarzył zawód nauczyciela i nie jest tak przedsiębiorczy
            jak ty, to co ma zrobić.Jak wcześniej wspomniałaś, ma powołanie do tego zawodu.
            To co?, ma zaciągnąć kredyt i otworzyć sklep,bo Państwo Polskie ma gdzieś
            nauczycieli. Myślisz że nauczyciele chętnie kończą studia podyplomowe?Chętnie
            podnoszą swój tzw.awans zawodowy,bzdura. Moim zdaniem to Rząd wymyślił te
            bzdury aby nauczyciele nie mieli czasu na zrewidowanie swojej beznadziejnej
            sytuacji,na strajki.Awans zawodowy w Oświacie to Wyścig Szczurów który
            doprowadził do rozbicia w gronie nauczycielskim.Ten kto to wymyślił,chyba
            dostał nagrodę Prezydencką, za spacyfikowanie Nauczycieli.Jak długo będzie
            trwał ten pseudo awans tak długo Rząd będzie spokojny o nauczycieli.
            Nauczyciele są uwaleni na cacy,nie mają czasu uczyć,bo każą, im się ciągle
            uczyć.
    • Gość: jaca Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 08:26
      Bo przed wojną to był KTOŚ czyli inteligent, a nie tak jak
      dzisiaj "ćwierćinteligent" z pozycją roszczeniowa do świata.
      Nauczyciele musieli spełniać określone wymagania zwłaszcza moralne, Panie
      nauczycielki przed wojna musiału pozostawać w stanie wolnym, a w większości nie
      była to tak jak dzisiaj tzw. "szpagatowa inteligencja". Dziś większośc
      nauczycielek to niestety "inteligencja w pierwsym pokoleniu" bez tradycji, bez
      kasy, bo po maturze akurat to było najłatwiej skończyć i załapać się do roboty.
      Podkreślam - nie wszyscy. Duża część na dzisiejszym kapitalistycznym rynku
      pracy poza szkołą nie ma zadnych szans bo nic nie potrafią zaoferować
      potencjalnemu pracodawcy.
    • Gość: Ania Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 19:26
      Ale kiedyś nauczyciel miał swoją wartość,umiał siebie sprzedać i miał autorytet
      uczniów a dziś .... odpowiedz sobie sama belferko!!! Gdzieś te wartości
      umkneły.Za pełna aprobatą nauczycieli,którzy również wybrali pogoń za
      kasą ,zrezygnowali z prowadzenia zajęć z dziećmi bo za to im nie płacą.Jak ja
      chpdziłam do szkoły to było kilka koł zainteresowań i też nauczycielom nikt za
      to nie płacił,robili to od siebie dla młodzieży .Była pełna intergracja
      nauczyciela i ucznia .A dziś kosz nauczycielowi zakładaja na głowę a ten siedzi
      jak trusia ,bo nie wie co ma zrobić.O zgrozo.Kiedyś za ucieczkę z lekcji w
      pierwszy dzień wiosny uczeń ponosił karę a nawet cała klasa ,dziś nauczyciele
      sami akceptują tą sutuację.
    • Gość: zyga Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:15
      kipi biedą dobre sobie nie wiem czy wypowiadasz się jako nauczyciel czy osoba
      kompletnie nie mająca z tą profesja doczynienia. Wiem że w dzisiejszych czasach
      nikomu się nie przelewa ale może jak wam tak jest źle to proszę się zwolnić i
      pracować w np. sklepie 0d 600 do 800 zł może wtedy wasze pensje wydadzą się
      WIELKIE a wiem jakie one są ( wcale nie są takie male )
      powodzenia w szukaniu dobrze płatnej pracy
      • Gość: kasia Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.debacom.pl 11.11.06, 21:32
        dla niektórych praca w sklepie za 600lub 800zl jest w sam raz bo płacony jest tylko czas nic poza tym stoi panienka zawód nieważny byle atrakcyjna handlowej szkoły nie potrzebuje nawet zawodówki stoi i patrzy a jak któryś z klientów o coś zapyta to panienka podejdzie weźmie metkę i przeczyta widać sądzi że ja nie czytam a sama coś więcej o towarze nie powie bo skąd ma coś wiedzieć, doświadczyłam to na sobie więc nie wyżywajcie się tak na nauczycielach każdy zawód ma swoje plusy i minusy a nauczyciel to wygodny zawód do krytyki ,dlaczego tak wszyscy omijaja zdzierców lekarzy gdzie za kilka minut rozmowy i wypisanie recepty(lek pomoże albo nie)weźmie 50, 80zl albo i więcej.
        • Gość: viki za czas ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:09
          Ty dziecko kochane urwałaś się z choinki za czas pracy to już nie płacą ,
          zatrudnieni w sklepie na pół etatu a pracuje po 8 do 12 godzin ale pensja
          wspaniała prawda!!!! no nic nie robi tylko stoi???????
          Wiesz dziecko kochane może przyjżyj się światu, a nie tylko na czubek własnego
          nosa .
    • Gość: Karolina Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.stk.vectranet.pl 14.11.06, 11:32
      Pracowałam w szkolnictwie ( w przedszkolu)kilkanaście lat-jestem szczęśliwa że
      nie pracuję juz jako nauczyciel( a miało być tak wspaniale,jak na początku sie
      wydawało)...i wierzcie mi jest to cieżka praca, zajęcia pozalekcyjne (kółka)
      każdy z nas prowadził po 2 w tygodniu( obowiązkowo!),cigłe narady po
      godzinach,zebrania,warsztaty,biurokracja itp.za marne pieniądze.
      I niech nikt, kto nie pracował w oświacie nie porównuje pracy nauczyciela do
      pracy sprzedawcy...praca nauczyciela to wielka odpowiedzialnośc -za
      wychowanie,dobrze przygotowanie,zdrowie i życie dzieci.
      • Gość: viki a ja porównam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 12:16
        Pozwolę sobie porównać wszystkie zawody . W czym to niby nauczyciel jest lepszy
        od sprzedawcy , od górnika , od lekarza, od sprzątaczki .
        Wszyscy jesteśmy ludzmi, mamy rodziny i za swoją ciężką pracę wymagamy godziwych
        wynagrodzeń . Tak więc wywyższanie jest tu nie na miejscu . Każdy zawód jest
        potrzebny i powinniśmy doceniać każdą pracę , a już na pewno nauczyciele ,
        którzy uczą nasze dzieci i dostają pensje od górnika, sprzedawcy, ślusarza ,
        sprzątaczki.
        • Gość: ... Re: a ja porównam IP: *.zabrze.net.pl 13.01.07, 10:05
          wszystkie zawody są trudne i specyficzne, nauczyciela tez, ale w ostatnim czasie panie nauczycielki oprócz wyglądem (swoim) to niczym innym się nie przejmują, one są "tylko w pracy" i odbębniają kolejne dniówki, trudy wychowania...proszę-ale to trochu śmieszne...
          • Gość: patysia Re: a ja porównam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:43
            moim zdaniem nauczyciele zarabiaja odpowiesnio do swoich godz, pracy moja
            sąsiadka pracuje w podstawówce i pracuje 15 godz. tyg. a ja pracuje 30 godz.
            tyg. i też powinnam narzekć.nauczyciele mają fuul wolnego ,wyjścia do kina za
            friko itp a zwykły szaraczek żaby długi wekend mieć wolne to musi kombinować z
            urlopem a pani nauczycielka ma wolne więc niach nie narzekają bo robi mi się
            niedobrze
    • Gość: karol Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 13:23
      Sz. pani Belferko nie mam nic do nauczycieli ale moja szwagierka ma
      trzydziesci pareę lat i zarabnia około 2500zł jako nauczyciel - czy to jest
      mało za te godz które przepracowuje w tygodniu. Ktoś powie że musiała studiować
      ale za to ma 2 miesiace wakacji , ferie długie wekendy i dwadzieści parę godz.
      pracy w tygodniu w ciepełku . Tak więc nie przesadzajmy że nauczyciele tak mało
      zarabiaja.
      • Gość: nauczycielka Re: Dlczego w Polsce nauczyciele mało zarabiają? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 16:58
        Karolku, czy szwagierka powiedziałą ci ile godzin pracuje w tygodniu zeby tyle
        zarobić? bo moim zdaniem jeśl nie jest nauczycielem dyplomowanym to musi
        pracować baaaaaaaaaaardzo dużo, ze dwa etaty bedą - o ile jest mianowanym a i
        tak tyle chyba za mało. Wg mnie to ze 30h dla dyplomowanego.
        Ja mam 19h (cyli 1 nadgodzina), bedąc n-l mianowanym dostaje ok 1200zł.
        czy to dużo czy mało, nie zastanawiam się, wiem że moja praca jest bardzo
        stresujaca, dzieciaki są coraz bardziej nieznośne i nie maja szacunku - i to
        nie dlatego,że my sobie tak dajemy, to wina czasó w których zyją i rodziców,
        którzy tak ich wychowują, któzy sie nimi nie zajmują należycie. Szkoła w
        głownej mierze uczy, wychowaniem od małego zajmuja sie rodzice, a jesli sie nie
        zajmuja to coz moze wpajanie zasad przez kilka godzin w tyg....
        a nie chce mi sie dyskutować

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka