Płaczące i biegające dzieci w kościele!

IP: *.jota.za.digi.pl 04.02.07, 18:40
Witam. Wiem, że to problem globalny, nie tylko Zabrzański, ale nie daję rady,
gdy na Mszy Świętej rodzice urządzają sobie zabawy w gonitwę z małymi
dziećmi. Dzieciaczki zaglądają do konfesjonałów, hasają przy balaskach,
wspinają się na chrzcielnicę, a rodzice za nimi - zadowoleni i uśmiechnięci.
Inna sprawa - dziecko płacze, a rodzic uparcie stara się je uspokoić i nie
wychodzi z kościoła. Nie wiem jak inni wierni, ale ja nie potrafię się
wsłuchać w czytania, kazanie i modlić się spokojnie. Sam jestem ojcem
półtorarocznej dziewczynki i staram się nie utrudniać życia innym Wiernym.
Gdy dziecko śpi w wózku, idziemy rodzinnie do kościoła. Gdy się obudzi i nie
jest w stanie wytrzymać w wózku czy na rękach, jedno z nas wychodzi i idzie
na inną mszę. Może jestem przewrażliwiony... Chciałbym poznać zdanie innych.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich Zabrzan.
    • Gość: Ja Tak małe dzieci... IP: *.bater.net.pl 04.02.07, 20:03
      ...uczestniczą w mszy!!!! Ja wiem , "prawdziwy katolik" zostawia żonę z
      bachorami w domu przy garach. Jak Ci to przeszkadza WYJDZ i nie wracaj.
      • Gość: Magda Re: Tak małe dzieci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:25
        Księdzu to nie przeszkadza, a Tobie tak ??? Coś nie tak chyba z Tobą.Idz na
        msze wieczorem kiedy dzieci śpią
        • Gość: hania Re: Tak małe dzieci... IP: *.stk.vectranet.pl 04.02.07, 20:43
          chyba nie da sie podyskutowac normalnie,bez czepiania sie i głupich komentarzy
          niektórych forumowiczów.my z mężem rózwnież chodzimy osobno na mszę,bo nasza
          dzidzia jest za mała,aby móc spokojnie uczestniczyć we mszy,a faktycznie
          niektórzy rodzice zachowują sie w kościele jak na placu zabaw.jak idziemy
          razem,i mała dośc głośno i długo wyraża swoje niezadowolenie - wychodzę z
          nią.stresuję się,gdy idziemy z nią do kościółka,i przez to nie uczestniczę we
          mszy tak,jakbym chciała.
        • Gość: Ksiądz Re: Tak małe dzieci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 21:55
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Księdzu to nie przeszkadza, a Tobie tak ??? Coś nie tak chyba z Tobą.

          A ja jestem księdzem, i powiem szczerze, mi bardzo przeszkadza. Sam płacz
          dziecka może nie aż tak, ale jak dziecko się wspina po stopniach ołtarza, albo
          jeżdzi samochodzikiem po ławce, warcząc przy tym, albo jak podkakuje na środku
          kościoła a rodzice się tylko śmieją. Wytrąca mnie to z równowagi. Zresztą
          wszyscy patrzą na dziecko. No ale niech bym tylko spróbował coś powiedzieć,
          choćby grzecznie... Zaraz ciężka obraza. A Pan Jezus mówił: "Dopuście dzieciom
          przyjść do mnie, nie zabraniajcie im"

          Już się zresztą obawiam reakcji na tym forum. Coś chyba nie tak ze mną. Zaraz
          powiedzą: sam dzieci nie ma, to nie wie, jak jest. No nie mam, przyznaję.
          Pewnie nie wiem, jak jest.

          Widziałem kiedyś w jednym kościele w Katowicach taką kaplicę dla rodziców z
          małymi dziećmi. Ładnie to było pomyślane - kaplica oddzielona od reszty
          kościoła szklaną ścianą, nagłośniona. Dzieci mogły się tam zachowywać po
          swojemu, a reszcie nie przeszkadzało. No, ale nie zawsze się da tak zrobić.
          • Gość: Ja No to koleś... IP: *.bater.net.pl 05.02.07, 11:38
            ...minołeś się z powołniem. To tak jakby zawodnikom drużny przeciwnej
            przeszkadzał doping kibiców gospodarzy. Jak przeszkadzają Ci dzieci przyjmij
            się do fabryki waty , tam nie ma dzieci. Zamiast sie cieszyć że ktoś postępuje
            tak jak trzeba.... eh szkoda gadac.
          • Gość: Ja I jeszcze jedno... IP: *.bater.net.pl 05.02.07, 11:43
            ...segregacja Ci sie marzy? Miejsca dla białych , dla czarnych , bajtli
            odizolować , z przodu bogaci , za drzwiami biedni....... I wy sie dziwicie że
            kościoły pustoszeją? Najpierw zacznijcie od siebie , nie broncie zbokoli ,
            oszustów i kłamców ,oszołomów i sekciarzy, odwalcie sie od kasy Państwa ,
            postępujcie wg tego czego sami nauczacie.
            • Gość: KakusiaM Re: I jeszcze jedno... IP: *.za.digi.pl 07.02.07, 13:38
              Idź się stuknij w głowę... jaka segregacja? jaki podział na białych i czarnych
              czy innych??? W kościele u Franciszkanów jest taka kaplica (z nagłośnieniem,
              oddzielona od kościoła tylko szybą - dzięki temu rodzice małych dzieci moga
              normalnie uczestniczyć we mszy). Tam maleństwa biegają sobie do woli, bawią
              się, rozmawiają, spiewają i robia to co im tam jeszcze wpadnie do głowy.
              Pozostałych uczestników mszy nic nie rozprasza i wszyscy są zadowoleni. Nikt
              tam nie czuje się obrażony, segregowany, dyskryminowany. Wystarczy mieć trochę
              empatii żeby zrozumieć że komuś może wrzask, płacz przeszkadzać w skupieniu. A
              szukanie w takich działaniach powodów braku zainteresowania ludzi religią to
              juz PRZESADA.
              • Gość: Ja ? IP: *.bater.net.pl 07.02.07, 15:00
                Kościół to nie knajpa aby go dzielić , jak komuś przeszkadza są msze na 7
                rano , na 18 wieczór , tam dzieci nie uświadczysz. Takie farmazony jak Twoje
                czy księdza mogą pleść tylko osoby ktore same nie maja dzieci.
          • Gość: hania Re: Tak małe dzieci... IP: *.stk.vectranet.pl 11.02.07, 13:21
            pozdrawiam Pana Księdza:-)
            nie dziwię się,że dzieci i ich głosniejsze zachowanie Księdzu przeszkadzają,
            nie wyobrażam sobie, że ktoś w taki sposób przeszkadzałby mi w pracy.a
            wypowiedzi niektórych forumowiczów żałosne i zaczepliwie.
          • Gość: Waltraud Re: Tak małe dzieci... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:20
            też mi to przeszkadza, nawet bardzo. Nie tylko wspinanie ale płacz, śmiech i
            pytania do rodziców.Nie mogę się skupić, nie słyszę słów kapłana czasami nawet
            nie mogę ukryć irytacji. Sama mam dzieci co prawda już nastolatki ale nigdy moje
            dzieci nie biegały po kościele, nie krzyczały i nie płakały. Kiedy syn miał
            okres bardzo żywego dziecka stałam z nim w pobliżu drzwi i zawsze można było w
            porę wyjść, aby nie zakłócać innym przeżywania eucharystii. Uważam, że jeśli
            jest msza dla dzieci a w każdym kościele taka powinna być to rodzice z dziećmi
            chcący chodzić razem do kościoła powinni wybierać tą właśnie mszę. (Pomijam fakt
            ,iż w moim kościele taka jest ale niczym nie różni się od pozostałych. Jak
            serwują nam list to biednym dzieciom też ) Zastanawiam się nad tym, co się
            wynosi z takiej mszy, jeśli chodzi się z tak rozbrykanym dzieckiem do kościoła.
      • Gość: Katolik Re: Tak małe dzieci... IP: *.jota.za.digi.pl 04.02.07, 21:14
        Chyba nie czytałeś dokładnie. Ja nie zostawiam żony przy garach, a moje dziecko
        to nie bachor. No i nie prosiłem o poradę, tylko o wyrażenie opinii. No cóż,
        czytanie ze zrozumieniem leży... Pozdrawiam.
        • Gość: picipolo Re: Tak małe dzieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 21:23
          Wlączcie z zoną RADIO MARYJA . Wyslijcie smsa za 10 zł ze swoimi grzechami do
          Ojca Dyrektora. Wtedy nikomu nic nie będzie przeszkadzało...a nawet na butach
          sie zaoszczedzi.... Miłujący....
          • Gość: Katolik Re: Tak małe dzieci... IP: *.jota.za.digi.pl 04.02.07, 22:06
            Radia Maryja nie słucham, Ojca Dyrektora nie znoszę. A kiedy ostatnio byłeś w
            kościele? I lepiej gdybyś się podpisał "Typowy Polak". W tym kraju nie da się
            normalnie pogadać. No i jeszcze jedno: znów leży czytanie ze zrozumieniem. Nie
            prosiłem o dobrą radę. Pozdrawiam.
            • Gość: picipolo Re: Tak małe dzieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 22:29
              TO nie rada . Zrozumialem bardzo dobrze:-) Tylko strasznie smiesza mnei takie
              wypowiedzi. W kosciele bylem z 2 tygodnie temu notabane na chrzcie. A
              dzieci ...hmm kazdy byl kiedys dzieckiem. Dzieci rzadza sie prawami w ktorych
              nie ma reguł. I jezeli wam dzieci przeszkadzaja w kosciele to polecam RADIO...
              A ksiadz któremu to przeszkadza...no wiecie... wybaczcie ale to juz jest bardzo
              smieszne.. LEpiej takie wesołe dzieci anieżeli mlodziesz ktora wogole do
              koscioła nie chodzić. Rozbrykane dzieci to tylko wina rodziców więc nie
              zwalajcie winy na małe dzieciaki bo one tutaj nie są winne.

              Miłujący i szanujący....
              • Gość: Katolik Re: Tak małe dzieci... IP: *.jota.za.digi.pl 04.02.07, 22:39
                No przecież nie mam pretensji do dzieci. Wystarczy poczytać. Chodzi o problem.
                A co do Księdza, to pozdrawiam serdecznie i życzę cierpliwości do opryskliwych
                Forumowiczów.
                • benekpe Re: Tak małe dzieci... 05.02.07, 09:56
                  ...w ten sposób właśnie zniechęca się ludzi do Kościoła - szczególnie młode
                  pokolenie... Nic dziwnego że czynnych aktywnych katolików jet w tym kraju coraz
                  mniej... Niebawem do Kościoła będą chodziły jedynie same dewoty i moherowe
                  berety... jak te dzieci w przyszłości mają stanowić filar polskiego Kościoła,
                  skoro dzisiaj traktowane są nieproszeni intruzi?
                  • Gość: agnostyk Re: Tak małe dzieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 11:52
                    Nie chodić do kościoła. Jeżeli istnieje Bóg to Was wysłucha z każdego
                    miejsca.Zachowanie dzieciaków w kościele świadczy tylko o "głębokiej" wierze
                    rodziców i ich kulturze osobistej.
                    • Gość: madry Re: zamknac koscioly IP: *.zabrze.net.pl 05.02.07, 12:54
                      masz racje!! jesli jest bog to z kazdego miejsca wyslucha wierzacego, a koscioly bym pozamykal, przeczyajcie sobie ile rocznie kosztuje utrzymanie kosciolow przez panstwo!!!! czy tej kasy nie lepiej by bylo przeznaczyc na szpitale?? czy kosiol wyleczyl jakies dziecko?? a biedne dzieci we wroclawiu nie dojze chore i zamiast sie bawic z innymi i miec beztroskie dziecinstwo to lerza w szpitalach i jeszcze jakby tego bylo malo musza sie prosic i dziekowac ludza dobrej woli za datki zeby szpital mogl funkcjonowac!!! a tymi dobrymi ludzmi sa emeryci i nie zadko ludzie ktorym sie nie przelewa, i na takich tez ludziach zeruje kosciol, bo kto na ofiare najwiecej daje?? emeryci, moherowe berety za przeproszeniem, bo kosciol wykorzystuje ich naiwnosc zeby sie wzbogacic!! na co nam tyle kosciolow?? co jeden to wiekszy, co jeden to drozszy?? czy na tym zalezy bogu?? czy na tym polega wiara zeby pokazac?? ze my mamy wieksze lepsze i nas bog bedzie bardziej kochal??
                      • Gość: bam Re: zamknac koscioly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:31
                        w kościele św Andrzeja o godz.9.00 i 13.15 są msze dla dzieci. Wtedy mogą
                        chodzić po kościele. Szczególnie polecam tę o 13,15 b.często bez kazania - jest
                        krótsza i małe dzieci jakoś wytrzymują. Mnie osobiście też przeszkadza,gdy na
                        innych mszach dla dorosłych dzieci baraszkują po całym kościele,urządzaja sobie
                        wyścigi,a rodzice stoją i się smieją. Nie mogę się wtedy skupić. W kościele na
                        Franciszkańskiej jest natomiast wydzielona część za szybami jak ktoś opisał
                        powyżej - uważam,że to również dobry pomysł.
                        • Gość: bam Re: zamknac koscioly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:34
                          A może by tak TVN, które ciągle zbiera dla chorych dzieci pomogło szpitalowi we
                          Wrocławiu zamiast sponsorować wyjazd Wisniewskiego do Ameryki? Jak chce
                          urządzać widowisko z kolejnego ślubu w Las Vegas niech to robi za swoje
                          pieniądze.
                          • Gość: madry Re: zamknac koscioly IP: *.zabrze.net.pl 05.02.07, 22:24
                            nie rozumiem z tym tvn... o co chodzi?? to jest stacja tv i nie zeruje na biednych ludziach, na emerytach... bo nie glosi hasla ze im wiecej dacie tym bog bedzie na ciebie lepiej patrzyl. no tak ale jak ktos jest za kosciolem to nie lubi tvn ktory obnaza obena wladze i ich klerykanski sposob rzadzenia.
                            wstydze sie za nasz rzad...
    • Gość: aart32 Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: 212.106.159.* 07.02.07, 15:27
      proponuję chodzić na 6.00 rano - dzieci wtedy jeszcze śpią
    • Gość: nina Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:48
      bylo,jest i tak bezdzie
      • Gość: też Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:23
        mądry - dobrze piszesz,ale kto cię zrozumie w tym 14-wiecznym zaścianku/Jak
        statystyki pokazują,księża naprawdę lubią dzieci , a do tego jest boom na
        szkoły katolickie, bo jak nie ma pracy,jak sie nic nie potrafi to na
        księdza.naprodukować ich jak najwięcej.Świat już o nas ma wyrobioną opinię.
        Opodatkować!!!!!!a zobaczycie ilu jest prawdziwych katolików
        • Gość: :)))))) Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.crowley.pl 12.02.07, 17:08
          a ja tam lubie male dzieciontka ktore biegaja i tryskaja energia :) sa lepsze
          niz cichutkie smetne maluszki ktore nie ciesza sie ze swojej mlodosci :( i to
          nie jest kwestia wychowania ze biegaja po kosciele i "przeszkadzaja" poprostu
          nudzi im sie dziecko nie wysiedzi w spokoju 15 minut a tu nagle musi siedziec
          godzine (przy dobrych wiatrach)w kosciele i jest zdziwione ze caly tydzien
          biegalo a teraz nie moze (wiercenie sie w lawkach, przewracanie oczami jesli
          jest rodzenstwo to dokuczanie im na mszy <
    • Gość: CIOTKA SPEEDA 99 procentom nawet młot pneumatyczny w kościele IP: *.stk.vectranet.pl 14.02.07, 00:19
      99 procentom nawet młot pneumatyczny w kościele by nie przeszkadzał bo i tak
      nic nie kumają;) no jakby może ksiądz się puścił i miał lewe dziecko to by było
      zrozumiałe i by było o czym gadać . a tu... nic. nudy. nawet z tacy nie kradną.
      jak smarkacz świece porozwala to gawiedź ma na co się pogapić :)
    • Gość: Ja sem Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.jota.za.digi.pl 26.02.07, 22:03
      Nikt już nie pisze??? Co o tym sądzicie???
    • Gość: mgw Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 23:41
      Ale to forum to śmietnik - nikt nie mówi tutaj racjonalnie!!!
      Pozdrowienia dla nudzących się urzędników w UM.:)
    • Gość: madzia Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.stk.vectranet.pl 29.07.07, 13:56
      A ja mam ruchliwe dziecko i to juz nie takie małe. Więco co mamy się dzielic na
      grupki? Poza tym chodzimy na msze dla dzieci, wiec jak komus przeszkadza to
      jest jeszcze kilka innych mszy w ciągu dnia.
      • imili86 Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! 29.07.07, 21:59
        a ja pamietam jak bylam akurat na Panewnikach w Kosciele i dzieci male plakaly rodzice probowali uspokoic a ksiadz w polowie kazania powiedział sam zeby rodzice nie probowali uspokajac dzici bo to jest szczescie ze moga z nimi tu byc...i jesli chca plakac niech placza ...
        • Gość: duchowny Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 22:50
          A mnie to przeszkadza. Dom Boży to nie deptak
        • Gość: Katolik Re: Płaczące i biegające dzieci w kościele! IP: *.jota.za.digi.pl 29.07.07, 23:21
          Nie każdy ksiądz to wyrocznia. No i inna sprawa. Jak z czytaniami i Ewangelią.
          Przy płaczących dzieciach chyba trudno się skupić na słuchaniu... Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja