Gość: KOM
IP: 213.17.150.*
18.05.03, 11:56
Pan Premier w Teatrze Nowym obwieścił wszem i wobec, że w Senacie RP powstaje
inicjatywa ustawodawcza mająca służyć "sprzedanym" - powiedział: "mam dla was
dobrą nowinę"
Było to dla nas tak piękne że aż... nieprawdziwe! I rzeczywiście! Zadaliśmy
sobie wiele trudu aby to dogłębnie sprawdzić. Przepytaliśmy zainteresowanych
Senatorów, pościągaliśmy odpowiednie teksty projektów ustaw - i nic!!!
Ani pół zdania o problemie sprzedanych!
Możliwe, że ktoś przytomny zechce wprowadzić jakąś poprawkę, ale my już wiemy
jaki los spotyka takie spontaniczne zapisy w ustawach - natychmiast z nimi
rozprawia się Trybunał Konstytucyjny - i nic to, że to wobec nas złamano aż
czterty razy Ustawę Zasadniczą!
Pan Premier wielokrotnie alarmowany w ciągu ostatnich pięciu lat (wcześniej
jako szef Klubu Parlamentarnego SLD) przez wszystkich sprzedanych z całego
Kraju nie może powiedzieć że nie zna sprawy i nie czuje wagi tego problemu.
Ma świadomość, że wszystkim opcjom politycznym brakuje odwagi do zmierzenia
się z tym problemem... czyżby uwierzył, że SLD podejmie się tego?!
A może to tylko celowa zagrywka unijna - bo przecież w atmosferze powszechnej
szczęśliwości z akcesji obowiązuje coś na kształt DNIA DOBROCI DLA ZWIERZĄT...
tych sprzedanych...
Czy Pan Premier świadomie mówił nieprawdę?
Bo jeżeli tak, to ratuj się kto może, jeśli reszta prawd które tam padły ma
taką samą wartość!