Gość: alfa
IP: *.e-zabrze.pl
08.06.07, 12:19
Miasto Zabrze jakoś nie ma szczęścia do ludzi, którzy by myśleli o nim z
troską. Troskliwe myślenie to starania aby było ładnie, estetycznie, czysto i
bezpiecznie. Żeby było wygodnie i dogodnie.
Nie ma takich ludzi już od dawna na stanowiskach gospodarzy tj. prezydenta,
architekta, plastyka, komunalnika.
Tym co są zwyczajnie się nie chce, albo wręcz nie mają o tym co wymieniłam
wyżej pojęcia.
Tumiwisizm, miernota i bylejakość - jak wyrwać to miasto z łap takich
tandeciarzy?!
Kasetony obok Platana i Teatru Nowego (po kilkuletnich bojach z urzędnikami!)
wysadzono wreszcie... bratkami - efekt obliczony na wrażenia estetyczne dla
lotników a nie dla zwykłych przechodniów!
Ludzieee, ta codzienna niemal paranoja w życiu miasta zdaje się nie mieć
końca!!!