konczyce
14.10.07, 19:50
21 grudnia 2012 roku atmosfera naszej planety stanie w płomieniach.
Bieguny magnetyczne zamienią się miejscami i Ziemia zacznie obracać
się w przeciwnym kierunku. Podziemne wstrząsy o niespotykanej sile
zniszczą miasta, drogi, tamy i wszystkie inne dzieła rąk ludzkich.
Europa i Ameryka przesuną się aż do strefy polarnej. Gigantyczna
fala tsunami pokryje całą planetę, zabijając miliardy ludzi. Taką
wizję przedstawił Patrick Geryl w książce Proroctwo Oriona na rok
2012.
Teraz z pomocą metod naukowych w książce "Światowy kataklizm w 2012
roku" rozszyfrowuje liczące tysiące lat kody Majów i starożytnych
Egipcjan, które mówią o tej straszliwej katastrofie. Odkrywa dowody
istnienia przedpotopowej cywilizacji, która umiała obliczyć
poprzednie przesunięcie biegunów magnetycznych Ziemi, i jej
następczyniach, które ustaliły datę kolejnego takiego zjawiska na
rok 2012 n.e.
Kodeks drezdeński Majów ujawnia tajemnice cyklu aktywności
słonecznej, o jakich współcześni astronomowie jeszcze nic nie
wiedzą. Astronomiczny Zodiak starożytnych Egipcjan wskazuje dokładne
daty poprzednich kataklizmów. Znana z biblijnej Apokalipsy świętego
Jana liczba 666 oznacza zakłócenie cyklu aktywności słonecznej,
które stanie się przyczyną zbliżającego się globalnego kataklizmu.
Mieszkańcy zniszczonej przez podobną katastrofę Atlantydy dokładnie
przewidzieli tę ogólnoświatową klęskę.
Konkluzja jest przerażająco jednoznaczna: tak jak wtedy, w roku 2012
naszą cywilizację czeka zagłada.