Gość: ewka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.08, 13:22
Dziś rano tankując paliwo na stacji BP przy 3 maja byłam świadkiem
następującej sytauacji:
1. Facet w starym audi (chyba model 100 albo 80) chyba na
zabrzańskich numerach i z ogromnym bagażnikiem typu BOX na dachu i
dużym napisem THULE z tyłu boxa pompuje koła,
2. W oddali na pompowanie czeka granatowy fiat sc,
3. Facet z audi robi celebrację z pompowania i sztucznie przedłuża
ten zabieg.
4. Fiat dalej cierpliwie czeka.
5. Burak z audi kończy wreszcie i wsiada do auta ale nie odjezdza
tylko prowadzi dyskusje z pasażerami,
6. Fiat podjezdza delikatnie za audi i dalej czeka na jego odjazd.
7. Burak z audi dalej ignoruje fiata,
8. Po chwili fiat delikatnie trąbi,
9. Burak dalej nie rusza z miejsca,
10. Fiat czeka i po chwili znów trąbi,
11. Burak z audi zamiast odjechac otwiera drzwi i opie.. kierowcę
fiata kończąc że "odjedzie jak będzie chciał".
12. Audi odjezdza.
Ludzie - przecież to szczyt chamstwa i prymitywizmu. Skąd w tym
facecie tyle bezzasadnej agresji i złośliwości (może chciał
zaimponować dziewczynie)? Gdyby facet z sc nie był spokojny to ten z
audi chyba skoczyłby do bitki (z przodu nie widział że ten w fiacie
miał chyba ze 195 cm wzrostu i ponad 100 kg żywej masy i chyba
rozniósłby go w drobny mak).
Dzięki takim prymitywom dochodzi do sytaucji jak w ubiegłą niedzielę
na Armi Krajowej gdzie chłopak zasztyletował drugiego z powodu
durnej pyskówki. Takich ludzi nalezy trzymać w rezerwatach. Facet
zresztą swoje "muzealne" autko wytacza na drogi tylko w weekendy (bo
całe wypielegnowane do przesady) i codzienne sytaacje na drodze
poprostu go przerastają bo nie jest do nich przyzwyczajony.
Podejrzewam że podobne agresywne postawy przyjmuje na drodze wobec
innych kierowców i tacy jak on są żródłem wypadków i kolizji.
PRYMITYW...... ........