krzysztofuks
14.07.08, 09:59
Ciepłe, wakacyjne wieczory sprzyjają długim spacerom. Na piesze wędrówki
najlepsze są obiekty zielone, o które w naszym mieście nietrudno. Parki i
tereny zielone są. I to w każdej dzielnicy. Problem jednak w tym, że stan ich
zadbania i utrzymania pozostawia wiele do życzenia. Np. taki park w Rokitnicy
czy Mikulczycach. Oba są w opłakanym stanie: zaśmiecone, zaniedbane, ze
starymi, często połamanymi ławkami. Ba! W mikulczyckim parku ławki
należałoby... ze świecą szukać. Spacer i relaks w takim parku do przyjemnych z
pewnością nie należą. Nie lepiej jest w Centrum - park Dubiela zamiast
błyszczeć zielenią, jest szary i nieciekawy. Wypadamy naprawdę blado,
zwłaszcza w porównaniu z przepięknym parkiem Chopina, placem Grunwaldzkim czy
skwerem Nacka w Gliwicach. W Zabrzu żaden teren rekreacyjny nawet im nie
dorównuje.
Śmieci, które wręcz fruwają i zalegają w ogromnych ilościach, to nie tylko
problem parków. Są w naszym mieście miejsca, które wyglądają po prostu jak
dzikie wysypiska. Jedno z nich znajduje się przy granicy z Rudą Śląską. Takie
dzikie wysypisko jest też w Maciejowie, Rokitnicy, a i w pozostałych
dzielnicach nie jest lepiej. Jedna z zabrzanek podsunęła bardzo proste
rozwiązanie tego problemu: więcej kontenerów i koszy na śmieci, czyli więcej
pojemników, do których mieszkańcy mogliby wyrzucać śmieci. Ponadto częstsze, a
najlepiej regularne przeprowadzanie akcji zbierania odpadów
wielkogabarytowych, czyli mebli, pralek, lodówek itp. rozwiązałoby wyrzucanie
tych rzeczy np. do lasu. Na szczęście jest szansa, że ten problem zostanie w
Zabrzu rozwiązany, bo zobliguje do tego nasze władze ustawa.
Miejscem, którego zabrzanie najbardziej się wstydzą jest bez wątpienia dworzec
PKP, który zamiast być wizytówką miasta - straszy turystów i podróżujących
koleją. Stary i brzydki budynek, zaniedbane perony, brak toalet. Wady tego
obiektu można by długo wyliczać. Dlatego szansy na jego przebudowę w
nowoczesne centrum przesiadkowe, którą dają Mistrzostwa Europy w piłce nożnej,
nie wolno miastu zmarnować. PKP zmodernizuje zabrzański dworzec, bo buduje
połączenie kolejowe na trasie Opole - Kraków. Będą dwa perony, przejście
podziemne, zadaszenie, nowy budynek, parkingi i drogi dojazdowe. Nieopodal ma
też stanąć galeria handlowa, a nawet hotel. Władze miasta podpisały już list
intencyjny z PKP w sprawie budowy centrum przesiadkowego.
Mamy problem z czystością w mieście
Radny Łukasz Urbańczyk: Czystość w naszym mieście leży na łopatkach. Gdy ktoś
wjeżdża się do Zabrza, natrafia na fruwające śmieci. To wstyd. Ponadto szkoda,
że piękne i zabytkowe osiedla poprzemysłowe są dziś zaniedbane, a takie cenne
obiekty jak dawny hotel "Monopol" są w opłakanym stanie. Wystarczy przejść się
deptakiem na ul. Wolności i dobrze przyjrzeć, ile takich budynków w Zabrzu
niszczeje.
Radny Jerzy Wereta: Jestem dumny z tego, że mimo zapaści górniczej, która
dotknęła Zabrze, to miasto stanęło na nogi i rozwija się. Mamy piękny Teatr
Nowy, kardiochirurgię na światowym poziomie. Nawet inwestycje drogowe, jest
przecież nasze "drogowe okno na świat", czyli autostrada A4. Poza tym mimo
przemysłowego charakteru, Zabrze jest miastem zielonym. Wstydzę się tego, że
mamy problem z utrzymaniem wokół siebie czystości. Nie potrafimy zadbać o
swoje otoczenie.
Maria Olecha - POLSKA Dziennik Zachodni