Gość: popowiec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.09, 14:00
Z sesji Rady Miasta
Przewodniczący ich klubu Rafał Marek przypomniał, że zeszłoroczny
budżet miasta przedstawiano jako najwyższy w jego historii. Według
R. Marka po wykonaniu można nazwać go budżetem straconych szans dla
rozwoju miasta, których nie da się nadrobić w tej kadencji. Radny
podał wiele przykładów na poparcie swej tezy. Mówił m.in., że w
zeszłorocznym budżecie nie zaplanowano w ogóle wydatków na Drogowa
Trasę Średnicową a działania, by powstała w Zabrzu podjęto dopiero
wtedy, gdy rząd zmienił zasady jej finansowania. Z zaplanowanych 100
mln zł na program poprawy gospodarki wodno - ściekowej w Zabrzu
wydano tylko 78 mln zł, bo opóźniła się realizacja tej inwestycji. Z
zaplanowanych 2 mln zł na drogę Zaborze - Biskupice wydano tylko 200
tys. zł. Niewiele, jak mówił R. Marek, zrobiono też dla budowy
centrum przesiadkowego, połączenia autostrady A1 z autostradą A4,
połączenia DTŚ z ul Piłsudskiego, budowy drogi dojazdowej do terenów
Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Zabrzu czy sieci szerokopasmowej w
naszym mieście. Nie wykonano także planowanych wydatków na remonty i
modernizacje obiektów oświaty. - Jest jeszcze wiele innych zaniechań
i niewykonań w tym budżecie przedstawiłem tylko te, które mnie
najbardziej bolą - mówił R. Marek - Jeśli zderzy się je z wydatkami
Wydziału Kontaktów Społecznych, które miały wynieść 650 tys. zł a
wyniosły 1 mln zł oraz z wydatkami Biura Promocji, które zamiast
planowanych 500 tys. zł wydało 776 tys. zł to widać, że priorytetem
w tym budżecie była promocja. Tylko czy chodziło o promowanie
miasta, przekładające się na rozwój, poprawę życia mieszkańców nowe
inwestycje, czy było to budowanie wizerunku pani prezydent?
www.nowinyzabrzanskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=600&Itemid=3