Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach komuni

04.05.09, 11:04
Pierwsza Komunia Święta – wydarzenie wyjątkowe w życiu ośmiolatka, w końcu
będzie mógł w pełni uczestniczyć we mszach św. i wszelkich uroczystościach
religijnych.


Już same przygotowania do tej niedzieli podkreślają wagę całej ceremonii.
Dzieci, od paru dobrych miesięcy starają się wypaść jak najlepiej na wszelkich
próbach i lekcjach religii. Do tego dochodzą jeszcze listy obecności,
zbieranie obrazków, zdawanie modlitw itp.

Dodajmy jeszcze przygotowania czysto prozaiczne jak zaproszenie gości, a co za
tym idzie wynajęcie lokalu. Przecież kto teraz robi Komunię w domu? Teraz, to
często mamy "mini wesele", szczęście tylko takie, że dzieci mają wspólne
stroje i nie będziemy mieli już okazji zobaczyć parady miniaturowych sukien
ślubnych.

Pozostaje tylko pytanie: ile z całej tej otoczki wyniosą same dzieci? Na ile
są świadome, o co tak naprawdę chodzi? Ale to inny temat, idźmy dalej…

Jest już maj, wszystko dopięte na ostatni guzik. Lokale pozamawiane, stroje
przygotowane, goście zaproszeni – właśnie, teraz to goście mają problem: "Jaki
prezent podarować na Pierwszą Komunię?"

Pomysłowość gości komunijnych co do prezentów w ostatnich latach nabiera
zawrotnego tempa, a przy okazji sięga też zawrotnych kwot. Skuter? quad? Nie
oszukujmy się, nie każde dziecko będzie zadowolone ze "zwykłego rowera".
Pozostaje tylko wspomnieć z nostalgią czasy kiedy to dostało się na Komunię
kalkulator czy zegarek (na marginesie nie chciałabym widzieć miny dziecka,
otrzymującego teraz kalkulator!).

Więc do rzeczy: co wypada kupić? Lista jest ogromna: telefony komórkowe,
kamery, konsole PS (koniecznie trójka), laptopy, mp3, choć lepiej wypadniemy z
mp4, iPody, komputery, aparaty fotograficzne, telewizory etc. etc.

Jak widać nowinki technologiczne zdominowały listę życzeń drugoklasistów,
którzy po takiej "imprezie" mogą spokojnie otworzyć sklep RTV.

Jednak najgorszy jest fakt, że dzieci, ośmiolatki- właśnie takich prezentów
oczekują, a co gorsza są do nich przyzwyczajone. W końcu muszą mieć czym się
pochwalić przed rówieśnikami w szkole. Biblia? To "obciachowy" prezent przy
liście wymienionej wyżej. Biblia jest teraz dołączana GRATIS do zestawu Play
Station.

Znaki czasów…? Obym się myliła.
    • hard.candy Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 04.05.09, 12:18
      Zgadzam się z przedmówcą. To jest jakas paranoja...
      Co mają z tego dnia dzieci? Odpowiadam - prosze posłuchać ich rozmów
      kiedy po komunii spotkaja sie w szkole, przechwałki nt kto co dostał
      i ile... Bardzo przykre, mimo wszystko. Ale to niestety jest wina
      rodziców... i gości, którzy nie chcą być "obgadanymi".
      W tym roku pierwszy raz wprowadzono alby w św.Annie. Popieram w
      100%. Ile się jednak niektóre mamusie córeczek nagadały... niestety
      też przy dzieciach! Ot, dyskusja w sam raz dla 8-latka.
    • z_rokitnicy Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 19.05.09, 22:36
      Masz racdję, że najgorszy jest fakt, że dzieci właśnie takich
      prezentów oczekują. Niestety!
      • Gość: fenol Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.05.09, 22:38
        Kiedyś były tylko zegarki, rowery i złote łańcuszki!
        • Gość: jo Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: 95.160.228.* 22.05.09, 12:21
          Dziwi mnie tyrada autorki tematu.Przecież wszyscy jesteśmy faryzeuszami-jako
          Polacy.Nasz katolicyzm tak naprawdę jest tyle wart co u Tutsi i Hutu /Ruanda/.
          • hard.candy Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 22.05.09, 12:44
            Alez oczywiście, masz 100% rację!
            Na pewno nie cofniemy się wstecz - do zegarków i łańcuszków...
            Zastanawiam się tylko, jak daleko (do czego) posuniemy sie w tym
            konsumenckim pędzie! Za chwilę okaze sie, że komputer (laptop), MP4,
            quad (!!!!!) będzie zbyt skromnym prezentem... I zbiorowy lament
            części społecznosci nic tu nie pomoże i niczego nie zmieni! Świat
            pędzi do przodu. A ja, mały człowieczek (bez głupich skojarzeń
            proszę!!!) dostrzegam w tym biegu pewne zagubienie...

            pozdrawiam jednak optymistyczne:)
            • chilli-and-vanilla Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 22.05.09, 20:03
              każdy musi przeciez pokazać na co go stać. to taka nasza polska
              tradycja, nie ? żeby było lepiej niż ma sąsiad / kolega dziecka ze
              szkoły itd. to nic że na kredyt. tak jest przy komuniach, innych
              okolicznościach oraz na co dzień.
              • Gość: ala Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: 95.160.237.* 23.05.09, 05:08
                przypominam, że 20 lat temu zegarki, rowery i łańcuszki były w kwestii
                osiągalności i wartości odpowiednik dzisiejszych laptopów, kamer itp.

                • Gość: Katolik Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.09, 11:26
                  Ja to bym im dal po mordzie , i podziekowac kazal. Tak to bywa sami gowniarzy
                  uczycie,do komuni posylacie ,a potem nozowniki i zbiry z nich wyrosna.To jest
                  katolicyzm.
                  • Gość: muchozol Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 17:45
                    Akurat to nie katolicyzm, tylko materializm głupich rodziców.
                    • marekpiec.zabrze Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 27.05.09, 22:44
                      Za dużo wiary pokładamy w... rzeczch
                      • chilli-and-vanilla Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 28.05.09, 20:33
                        bo ludzie mają takie wyobrażenie że status materialny warunkuje ich
                        status społeczny - a to nie zawsze się sprawdza, szczeglnie jeśli
                        jest robione na pokaz
                        • mieszkam_w_zabrzu Cuda na pokaz 29.05.09, 23:23
                          Ciekawe dlaczego ludzie mają takie... zastaw się a postaw się? Po
                          kiego dzwona?
                        • Gość: Fustek Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: 195.94.210.* 31.05.09, 19:38
                          A ja myślę Papryczko, że Ty wolisz jednak tych ze statusem
                          materialnym "warunkującym status społeczny". Niestety :-(
            • macie-jow Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k 02.06.09, 21:19
              Niegłupio piszesz. Bo za chwilę może się okazać, że na taki prezent
              to i 100 tys. zł jest za mało
              • Gość: muchozol Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.09, 01:03
                To az taka inflację przewidujesz? To będzie cud Tuska: znowu
                będziemy wszyscy milionerami....
                • Gość: Fustek Re: Cuda na kiju, czyli kilka słów o prezentach k IP: 195.94.210.* 03.06.09, 21:35
                  Wy to chyba nie wierzycie w PO?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja