Dodaj do ulubionych

betaferon-ciąża

IP: *.icpnet.pl 13.04.11, 23:16
Mąż ma sm od paru lat stosuje betaferon.Chcemy mieć dziecko i nie wiemy co zrobić.Czy maż musi przerwać leczenie betaferonem byśmy mogli mieć dziecko?Co grozi jezeli zaszłabym w ciąże w trakcie męża leczeniu?
Obserwuj wątek
    • iza_czarnecka Re: betaferon-ciąża 14.04.11, 10:06
      Wydaje mi się, że takiej konieczności nie ma. Co innego w przypadku kobiet, interferony wpływają na układ immunologiczny, co niekoniecznie będzie dobre dla dziecka.

      Dla pewności jednak porozmawiałabym z dobrym neuro.
      Iza
        • iza_czarnecka Re: betaferon-ciąża 14.04.11, 15:03
          Jestem przekonana, że będzie dobrze, znam wielu tatów z SM. :)
          Są nieprawdopodobnie szczęśliwi i dumni.

          W ostatnim PI o swoim życiu z mężem chorym na SM i o swojej córce opowiada Kasia Szymańska-Borginon, korespondentka rmf z Brukseli. Warto poczytać, podnosi na duchu, mimo, że łza czasem może się w oku zakręcić.
          Pozdrawiam
          Iza
      • Gość: hadzi77 Re: betaferon-ciąża IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.04.11, 11:41
        Witam, ja od 2004 jestem na interferonach - głównie Rebif44, z krótkim epizodem Betaferonu (źle tolerowany). Leczenie znosze dobrze, co jakiś czas mam wrażenie, że coś tam, że tak powiem "rzutuje" :), ale praktycznie bezobjawowo. W zeszłym roku zaczęłam poważnie myśleć o ciąży i nie złożyłam wniosku na kolejny program, niestety, wystarczyły dwa miesiące bez leku i wystąpił najgorszy z dotychczasowych rzutów - pierwszy raz wypisali mnie ze szpitala bez poprawy. Wróciłam do programu, teraz wszystko praktycznie się cofnęło. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji o ciąży można zapomnieć, bo czytałam, że należy się oczyścić i odstawić lek na 3 do 6. miesięcy. Co do neurologów - zależy kogo zapytać. Jeden mówi - ciąża ok, drugi mówi - proszę brać leki jak długo się da, trzeci nie ma pomysłu itp. Na kolejne odstawienie leków chyba się nie zdobędę, przeraża mnie zresztą wizja niepełnosprawności (wiadomo na czas ciąży choroba się uspokaja, ciężko robi się po urodzeniu dziecka), na razie jakoś się trzymam. Zna może Pani osobę w podobnej sytuacji? Mam ponad 30 lat i tak myślę, że to już ostatni dzwonek...
        • iza_czarnecka Re: betaferon-ciąża 22.04.11, 08:13
          Niestety, nie znam nikogo w podobnej sytuacji, a nawet gdybym znała, nie na wiele by to pomogło. Znam osoby, które odstawiły lleczenie interferonem bez komplikacji i takie, których stan się raptownie pogorszył. Lekarze mówią, że dochodzi wówczas do "odbicia", choroba silniej aktakuje.

          Myślę, że najważniejsze, by była to decyzja wspólna. Mąż/partner musi mieć w pełni świadomość odpowiedzialności za rodzinę. Musi wiedzieć, że jeśli Twoj stan się pogorszy to on przejmie opiekę nad Toba i dzieckiem. To trudna decyzja i dlatego powinna być wspólna.
          Iza
        • czarnajagoda Re: betaferon-ciąża 24.08.11, 21:36
          hadzi, to 77 to Twój rok urodzenia? Bo jeśli tak, to jesteśmy z tego samego rocznika. Ja jestem w trochę szczęśliwszej" sytuacji. "Szczęśliwszej" jeśli chodzi o macierzyństwo... a może i o sam przebieg SM. Na betaferonie byłam 2 lata, chciałam zrezygnować, bo wyniki krwi coraz słabsze, a rzuty i tak się zdarzały (tak samo rzadko, jak wcześniej). Pod wpływem lekarzy i najbliższych zgodziłam się na kontynuację, ale zaszłam w ciążę. Trochę się bałam poronienia, trochę się bałam wad genetycznych u dziecka (choć czytałam, że głównym skutkiem ubocznym brania betaferonu w ciąży jest poronienie), ale Młoda ma już 15 miesięcy i jak na razie jest OK. Ja od porodu miałam 2 rzuty, z czego jeden oczny cofnął się całkowicie, a ręka z drugiego wyszła cokolwiek osłabiona, ale wciąż sprawna, teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem i boję się, co będzie później, ale do interferonów już chyba nie wrócę. I chyba w ogóle nie będę się starać o leczenie farmakologiczne. Raczej postaram się skupić na rehabilitacji (dziecko, a dwójka tym bardziej wymusza rehabilitację ruchową), zdrowym odżywianiu i poszukiwaniu alternatywnych form radzenia sobie z chorobą. I pocieszam się myślą - choć wiem, że to tylko statystyki - że statystycznie, w dłuższej perspektywie czasowej matki SMki są fizycznie sprawniejsze od SMek bezdzietnych. I wprawdzie kiedyś oszczędzałam, żeby w razie czego mieć zasób finansowy na sanatorium w Dąbku (żeby nie czekać), tak teraz pocieszam się, że mieszkam blisko Ciechocinka - zawsze Małżonek z Dziećmi w weekendy mogliby odwiedzać.
    • Gość: gosc- Re: betaferon-ciąża IP: *.blue.net.pl 23.08.11, 22:59
      Troche szukałam informacji - i niestety, na betaferonach(nawet w przypadku faceta) nie mozna robic dzieci - musi byc az poł roku przerwy. Co innego interferony grupy "a", tu nie ma zadnych dowodów ze są mutogenne, ale własciwie jak to jest do konca nie wiadomo - bo po prostu nie jest temat przebadany.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka