Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa d...

02.06.11, 19:36
Stambuł w 2 dni musi być przeokrutną gonitwą... W zeszłym roku wybraliśmy się tam na prawie 3 tygodnie, a i tak nie starczyło czasu na zobaczenie wszystkich zabytków i atrakcji (miasto jest ogromne, odległości do niektórych miejsc naprawdę spore). Mieliśmy codziennie okazję obserwować wycieczki, które "wyrzucano" z autokarów pod Błękitnym Meczetem, kazano w pośpiechu biec do Hagii Sofii, a później "zgarniano" z powrotem do autobusów i lecieli dalej.
A gdzie czas na Pałac Dolmabahce, gdzie Galata, gdzie Taksim? Miasta pokroju Stambułu aż szkoda przebiec zaledwie w dwa dni.
    • miriam_73 Re: Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa 02.06.11, 22:02
      Pomysł na Stambuł w 2 dni jest mocno... nieprzystający do tego, co w tym mieście jest warte obejrzenia... 2 dni to takie "polizanie". Gdzie Beyglu i Galata? Taksim, Istiklal? przepiękne Dolmabahce i Belerbey, Muzeum Archeologiczne, szereg fantastycznych średniowiecznych meczetów, kościół na Chorze (mozaiki z Hagis Sophia to małe mili przy tym), akwedukt Valensa, mury teodozjańskie? Gdzie prawdziwy hammam? Bazar egipski? Czas na smaki Stambułu w rozmaitych miejscach?
      • Gość: o Re: Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa IP: *.wroclaw.mm.pl 02.06.11, 23:24
        Ja się niby zgadzam, ale znów bez przesady, nie każdy może poświęcic 15 dni na zwiedzenia Stambyłu, a chyba lepiej zobaczyć coś, iż ominąć go w ogóle, nie?
        W tym roku w trakcie wakacji spędziilśmy 3 (a tak naprawdę 2 i pół) dnia w Stambule. I jestem z tego bardzo zadowolona, oczywiście wielu rzeczy nie widzieliśmy, ale mozna sporo Stambułu wchłonąć w tym czasie.
        Przyznaję się bez bicia, że nie byliśmy w Tokapi, ale za to pochodziliśmy i po starej części miasta i po Taksim i Galata, popłynęliśmy "do Azji". A w meczecie Sułtanahmed (Błękitny) czy na Targu Egipskim spędziliśmy naprawdę dużo czasu, bo nie wiem po co włóczyć się 3h po wielkim bazarze.
        Można zobaczyc wiele więcej, ale i w te 2 czy 3 dni jest bardzo fajnie!
    • Gość: olo Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa d... IP: *.net146.alania.net 03.06.11, 07:17
      Bylem sluzbowo w Stambule wiecej niz 10 razy. Geagraficzne polozenie miasta, zwlaszcza widok z samolotu oszalamiajaco piekny. Samo miasto brzydkie. Do obejrzenia pare zabytkow.Pochodzic po ulicach sie nie da. Kilometry szarych blokowisk. Taksim, pare uliczek niespecialnie pieknych. Miasto moze sie podobac ludziom ktorzy dopiero zaczeli podrozowac za granice i wszystko co nie nasze im sie podoba.. Po drugim pobycie, gdybym nie musial nie pojechalbym.
      • nikodem_73 Re: Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa 03.06.11, 20:38
        Istambuł przede wszystkim jest... przytłaczająco ogromny. I fakt, że przelot nad nim (szczególnie nocnym rejsowym z Frankfurtu) robi niesamowite wrażenie. Żyłem tam przez pewien czas (rok? może dłużej) a i tak mam wrażenie, że połowy nie widziałem.

        Blokowiska? Pewnie, że są (jeżeli uważasz, że szare to chyba dawno blokowisk w Polsce nie widziałeś). Jak w każdym dużym, współczesnym mieście naszego regionu. Daleko nie szukając - w Pradze - wystarczy wyjechać poza ścisłe centrum i też trafisz w blokowiska.

        Istambuł wspominam bardzo ciepło. Znacznie bardziej mi się podobał niż np. Berlin, czy Sztokholm. Te "parę ulicze" z Taksimu do przystani na Eminönü (najszybsza, choć nie najkrótsza droga na Azjatycką część) jest prawdopodobnie większa (nie chce mi się teraz porównywać) niż większość starówek w innych europejskich miastach.

        Weźmy choćby takie Kadıköy. Turystów tam w zasadzie nie ma (bo to już Azja), a dzielnica naprawdę jest przezacna. Można tam znaleźć prześwietne kawiarnie gdzie serwują kapitalną kawę paloną przy klientach, zjeść kawałek przefajnej ryby i to wszystko za ułamek kasy która jest wymagana na drugim brzegu. Istambuł to nie tylko Wielki Bazar, Błękitny Meczet, Hagia Sophia, Galata Tower i Taksim.

        Nie twierdzę, bynajmniej, że każdemu Istambuł musi się podobać. Sądzę natomiast, że twierdzenie iż "może się podobać ludziom którzy dopiero zaczęli podróże" jest najnormalniej w świecie fałszywe. Mam "senatora" w miles and more. Parę miast w życiu już widziałem. A Istambuł jest jednym z tych, które mi się podobają. I co teraz?
      • przemsoon Re: Stambuł - przedsionek tureckich rozkoszy. Dwa 07.01.12, 19:33
        Stambuł to przede wszystkim klimat, coś czego nie mają nowoczesne miasta Europy. Miasto jest może trochę chaotycznie zbudowane, ale niech nikt od niego nie oczekuje wyglądu niemieckiego miasteczka z równo poprowadzonymi ulicami i równo przystrzyżonymi trawnikami.
        Ja tam byłem tylko tydzień, ale na pewno wrócę...
        A tu moja relacja z wyjazdu, może kogoś zachęci do wybrania się do Stambułu
        blogzpodrozy.pl/2011/04/14/stambul-i-ja/
Pełna wersja