Urlop inny niż wszystkie

13.06.11, 12:13
Postanowiliśmy w tym roku wsiąść do samochodu i jechać przed siebie przez miesiąc, zatrzymując się w co ciekawszych miejscach na 1-2-3 dni. Co sądzicie o takim pomyśle? Mamy na takie coś ochotę, ale zastanawiam się, jakie pułapki mogą na nas czyhać: nie znamy jeszcze "planowanych" krajów i wiele rzeczy nie da się przewidzieć. Czy miesiąc to za długo, czy to nie będzie zbyt męczące? Jesteśmy z mężem starzy ale jarzy, mamy dość duży samochód. Kiedy zaczynam się nad tym zastanawiać dochodzą też wątpliwości mniejszego kalibru, typu, co z praniem po drodze?
Czy któraś/ktoś z Was odbył kiedyś podobną podróż?
Jakie czerwone lampki zapalają Wam się przy okazji takiego pomysłu?
    • wicehrabia.julian Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:16
      brms napisała:

      > Jakie czerwone lampki zapalają Wam się przy okazji takiego pomysłu?

      mnie zapalił się czerwony kosz, bo to nie jest forum TURYSTYKA
      • brms Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:21
        Nie będę kopiować tytułów innych wątków, żeby dopisywać, na jakie forum można je przerzucić. Planowanie urlopu pojawiło się też w niejednym. Ty powinieneś pisać na forum MĘŻCZYZNA (chociaż rozumiem, że są powody, dla których jeszcze za wcześnie)
        Może w takim razie wystarczająco kobiece jest pytanie o PRANIE NA URLOPIE i to uratuje wątek?
        • wicehrabia.julian Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:24
          brms napisała:

          > Ty powinieneś pis
          > ać na forum MĘŻCZYZNA

          bardzo bym chciał, ale tamtejszy moderator usuwa męskie tematy, piszą tak głownie kobiety, a więcej testosteronu jest tutaj
    • funny_game Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:19
      Pomysł jest fajny :)
      Jeśli będziecie gdzieś 2-3 dni, to da się zrobić i wysuszyć pranie. A w dużym aucie zresztą sporo garderoby się zmieści. Poza tym gacie czy skarpety można kupić wszędzie, to nie majątek :)
      Koniecznie wyróbcie sobie EKUZ
      www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=6&artnr=1815
      A jeśli Wam się nagle cała sprawa znudzi, to możecie wrócić albo zatrzymać się gdzieś na dłużej, żeby odsapnąć, pomoczyć rzopsko w jakimś akwenie zdatnym do pływania, pozwiedzać niespiesznie czy po prostu poleżeć :)
    • cafem Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:31
      Pewnie, że się da.
      Ja najdłużej spędziłam tak 12 dni, z namiotem w wynajętym samochodzie, na Sardynii.

      Na sporej części europejskich pól namiotowych są pralki. Jeśli jest ciepło i się gdzieś na dłużej zatrzymacie, pranie można zrobić. W miastach i miasteczkach są równiez pralnie;)

      Super pomysł:)

    • sokhna Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:35
      Pomysl super!!

      Ja bym chyba zaplanowala trase. Mialam znajomych ktorzy tak zrobili i potem nam dziekowali, zesmy ich na to namowili (na ustalenie trasy). Oni pojechali powiedzmy "szlakiem stolic". Wiedzieli dzieki temu np. ile dni na jakie miasto przeznaczyc. Zarezerwowali tez noclegi. Majac wszystkie papiery w rece jakos bylo latwiej i przede wszystkim sprawniej. Nie zawracali sobie tym glowy w trakcie podrozy (poza tym nie chcieli ryzykowac, bo mieli ze soba dwuletnie dziecko).
      Co do prania, to moze nie jest najtansza wersja, ale mozna w polowie podrozy oddac raz pranie w hotelu i odebrac czysciutkie i pachnace??

      Aha no i niezawodna nawigacja to podstawa :)
      • brms Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 13:22
        Nawigacja jest. Z noclegami i wcześniejszym kupowaniem biletów na promy się obawiam - jak wypadnie coś po drodze, cały szlak szlag trafi... Jednak trasa jest ustalona i masz rację, szkoda byłoby myśleć non stop o ewentualnych problemach.
    • soulshunter2 Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:45
      Owszem sie odbylo. Inspiracja bylo slownie 1 zdjecie w kolorowym "fachowym" magazynie. Co prawda urlop trwal 2 tygodnie w obrebie 1 kraju, niemniej jednak planowanie odbywalo sie w biegu. Spanie w motelach lub samochodzie, prania nie bylo potrzeby robic, ale gdyby byla to w kazdej "miejscowosci" byly pralnie z automatami na monety. Suszenie - wystarczylo rozlozyc rzeczy na tylnym siedzeniu. Pomysl o wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia zarowno samochodu jak i zdrowotnego.
    • esco_bar Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 12:54
      brms napisała:

      > Postanowiliśmy w tym roku wsiąść do samochodu i jechać przed siebie przez miesi
      > ąc, zatrzymując się w co ciekawszych miejscach na 1-2-3 dni. Co sądzicie o taki
      > m pomyśle? Mamy na takie coś ochotę, ale zastanawiam się, jakie pułapki mogą na
      > nas czyhać: nie znamy jeszcze "planowanych" krajów i wiele rzeczy nie da się p
      > rzewidzieć. Czy miesiąc to za długo, czy to nie będzie zbyt męczące? Jesteśmy z
      > mężem starzy ale jarzy, mamy dość duży samochód. Kiedy zaczynam się nad tym za
      > stanawiać dochodzą też wątpliwości mniejszego kalibru, typu, co z praniem po dr
      > odze?
      > Czy któraś/ktoś z Was odbył kiedyś podobną podróż?
      > Jakie czerwone lampki zapalają Wam się przy okazji takiego pomysłu?


      se pralkie wez , podrozniczko od siedmiu bolesci
    • sokhna Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 13:25
      Tak czytam niektore odpowiedzi i zastanawiam sie czy niektorych nuda, zazdrosc czy jeszcze co innego zzera...
      • simply_z Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 13:36
        zrobilam kiedys ,2000 km ,cudowna podroz. polecam!
        • mariela1987 Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 14:11
          za odbyłam. Z praniem jaki masz problem: są pralnie. Zatrzymacie się w jakims wiekszym mieście ( najlepiej studenckim) to nawet za drobną opłata wiem,ze w akademikach mozna prac albo w innych pralniach co wrzucach monetę. Poczekasz 2-3 godziny i będziesz miala gotowe. Zaden problem. Nawet w hotelach ( o ile się zatrzymacie a nie wybierzecie namiotów) są pralki.

          Ja wspominam podróz bardzo dobrze. Było nieraz niewygodnie i goraco ( brak klimy w samochodzie niestety przeszkadzał, ale nie żałuje .
      • esco_bar Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 18:14
        sokhna napisała:

        > Tak czytam niektore odpowiedzi i zastanawiam sie czy niektorych nuda, zazdrosc
        > czy jeszcze co innego zzera...

        zazdrosc ? buhahaha

        3x egipt , 2x tunezja , 1x maroku !



        • paco_lopez Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 19:39
          czyli nuda i udar słoneczny
        • maitresse.d.un.francais Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 22:23
          3x egipt , 2x tunezja , 1x maroku !

          Koledzy dresiarze zzielenieli?
    • nothing.at.all Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 14:26
      Na pewno musiecie poczytać o krajach do których checie pojechać, czy nawet przejechać. Chociązby wiedza o opłatach za przejazdy, jakieś zwyczaje,. wymagane dokumenty.
      • nothing.at.all Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 14:27
        Pójdź na forum turystyka i tam szukaj podpowiedzi.
    • atrgusia Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 14:49
      Swietny pomysl!
      Przetestowalam tego typu podroze - nie byl to jednak nigdy miesiac, zwykle 16-20 dni.
      Zawsze zmierzalismy w kierunku Francji. Warto jednak moim zdaniem poczytac wczesniej przewodniki i zastanowic sie jakie miejsca na trasie macie ochote odwiedzic, wybrac najciekawsza trase. Tak calkowicie w ciemno to raczej bym sie nie udawala. Zaloze sie, ze po powrocie mogloby okazac sie, ze wiele interesujacych miejsc w okolicy przegapiliscie i szkoda...
      Ja podrozowalam z synkiem i przyjaciolka. Zwykle nocowalismy w sieciowych hotelach ale namiot tez byl w bagazniku. W bardziej obleganych miejscach np. na wybrzezu radzilabym zarezerwowac hotel - nawet bedac w jakims sieciowym w innym miejscu Europy.

      Udanej podrozy:)
    • marguy Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 15:16
      Doskonaly pomysl! Zycze powodzenia i wielu wrazen.
      Odbylam taka podroz na troche wieksza skale.Trwala o wiele dluzej i objela kilka kontynentow. Wyruszylismy z dwiema walizkami i doskonale dawalismy sobie rade.

      ps. jesli macie w programie polnocna Francje, to macie u mnie spanie i pranie za darmo.
      • brms Re: Urlop inny niż wszystkie 14.06.11, 11:11
        Inspirujące!
        W moich planach głównie Skandynawia :)
    • princessjobaggy Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 15:41
      Na szybko: przede wszystkim sprawy zwiazane z samym korzystaniem z drog w innych krajach. Czyli przejrzyj sobie roznice w przepisach, oznaczeniach i poczytaj, co trzeba miec obowiazkowo w samochodzie. Do tego rozmieszczenie stacji benzynowych. Nie wszedzie otwarte sa 24h/dobe, czasem mozna placic tylko karta itd. Plus oczywiscie warunki ubezpieczenia i co robic w razie draki w kazdym z tych krajow.

      Co do samego zwiedzania konkretnych miejsc, warto zaznajomic sie z warunkami wjazdu i poruszania sie w obrebie roznych miast. Czasem w niektorych godzinach nie da sie wjechac wcale albo trzeba wykupic jakas karte, albo jeszcze co innego. Latwo o mandat. Lepiej sprawdzic takie informacje wczesniej, zeby pozniej nerwowo nie krazyc po calym miescie. Dopisze jeszcze jak mi sie cos przypomni.

      Miesiac to nie jest za dlugo, ale jesli masz watpliwosci, skroc np. do 3 tygodni. Albo zaplanuj trase tak, zebys mogla wczesniej wrocic.
    • the_vicious_one Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 15:53
      Zalezy, w jakie strony sie wybierasz. jesli Europa zachodnia, to nie ma problemu z praniem czy myciem sie: hotele, pralnie, stacje benzynowe, pola namiotowe... raj. Jesli zas jedziecie na wschod: im dalej, tym trudniej. O ile na Ukrainie na pewno sa mozliwosci prania w dosyc przystepnych cenach (hotele, pralnie moze w Kijowie), to juz Azja raczej skaze Cie na pranie reczne.
      Ale warto spedzic wakacje wlasnie w ten sposob... i nie boj sie, bo problemy zawsze jakies sa, szukanie rozwiazan to element takiego urlopu :-)
    • minasz Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 19:28
      powiem krótko ch...nia
      chyba ze te przystanki kilkudniowe robi sie nad woda wtedy mozna
    • paco_lopez Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 19:34
      o matko. po co wyszukujesz na siłe czerwonych lampek. to nie komuna. tam będzie łatwiej i prościej niż tutaj.
    • xolaptop Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 19:34
      Wracając do lampek / kontrolek. Sprawdźcie ciśnienie oleju.
    • mahadeva Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 19:37
      bez sensu - lepiej wszystko zaplanowac - tzn, gdzie bedziecie spali - chcecie spedzic wiekszosc czasu na szukaniu wolnych miejsc na nocleg?
    • lena575 Re: Urlop inny niż wszystkie 13.06.11, 22:15
      Pierwszy raz, 17 lat temu postanowilismy z mężem wyjechać w nieznane. Znaleźliśmy w liniach lotniczych Quantas promocję w której musieliśmy być 14 dni w Australii ale bilet mogliśmy przebukowywac jak nam się podoba. Oczywiście, wzięlismy miesięczny urlop i zabukowalśmy "ramowe" terminy. Na Australię przeznaczyliśmy 24 dni a 7 dni Tajlandię (poleżymy na Pattaji albo Phuket). W Australii lądowaliśy w Sydney, więc postanowiliśmy zamieszkać na Bondi Beach ( z przewodnika Lonely Planet znaleźlismy Motel nad samym oceanem). Po 25 godzinach wylądowalismy w Sydney, zadzwoniłam do tego motelu, były wole apartamenty. Z zadzwonienim miałąm problemy bo był jakiś inny automat, pomogła mi obsługa lotniskowa. Powiedzieli w jaki autobu wsiąść (nie brać taxi). i było tak jak mówili. otel super, Ocean super. Po tygodniu zwiedziliśmy wszystko w okolicy, wyplażowalismy się do syta. W Avis'ie pożyczyliśmy samochód (cholera jasna, ten ruch lewostronny) z ustaleniami,że oddajemy go w Melbeurne za 5 dni. Przejechalismy przez Cambera (Memorial World i Parameta House + CN Tower) i w Melbeurne mielismy już wykupiony bilet na przelot do Alice Springs, <usielismy zobaczyć górę Uluru. Po tygodniu znów byliśmy w Sydeney. I w centrum zobaczyliśmy jakieś tajskie biuro podrózy w któeym zapłaciliśmy w promocji za hotel w centrum Bangkou i czym prędzej przebukowlalismy bilety i wylądowaliśmy w Tajlandii. I to była najciekawsza część naszej podróży. Zakocaliśmy się w tych miejscach. Później były Indie, Afryka, Indochiny, Ameryka środkowa, Ameryka połudnowa ....
      Podróże od czegoś ie zaczyna
Pełna wersja