Egipt z biurem. Autokar czy rejs po Nilu?

17.06.11, 13:42
Nie chcę nikogo zniechęcać od rejsu ale z własnego doświadczenia:

'Nasz' statek mógł pomieścić ok 100 osób, pasażerów było 31. Gdyby był pełen komplet to dla połowy by zabrakło miejsca na leżakach. Po prostu taras był za mały by pomieścić tyle osób.
'Basen' jakieś 4x3m mógł pomieścić 12-16 osób.
Napoje alkoholowe b.drogie.
Ze względu na małą ilość pasażerów warunki na naszem rejsie było prawie b.dobre.

23 na 31 osób padło na zemstę faraona, 8 pozostałych miało jeden wspólny fakt - nie pili mleka. Dzbanuszka z mlekiem był po prostu brudny.

Jak zechce wam się popłynąć faluką, wziąć długie spodnie i koszulę z długim rękawem. Inaczej będziecie siedzieć na słońcu przez 2-3 godziny bo nie będzie gdzie się schować.

Przy każdej atrakcji stoją naciągacze. Nie brać nic do ręki jak coś oferują bo to oznacza że 'sprzedane'. Jak wam ktoś będzie chciał coś pokazać 'ciekawego' w świątyniach to zaraz wyciągnie rękę.
Po chodnikach chodzić 'pod prąd', inaczej zawsze jakiś dorożkarz będzie się wlókł obok was.

Czy bym się jeszcze raz wybrał na rejs? Tak.
    • sselrats Yutokar po Nilu lepszy. 17.06.11, 21:48
      ..
    • Gość: alek Niech sobie Sikorski sam tam jezdzi IP: *.torservers.net 18.06.11, 00:19
      Niech sobie Sikorski sam tam jezdzi. nie potrzeba tak chamskiej propagandy kiedy tam
      nadal sie miesza i nie wiadomo kiedys sie ustabilizuje
Pełna wersja