Gość: zxcv
IP: *.play-internet.pl
29.06.11, 23:42
Tylko nie do Bułgarii ! Takiej swołoczy i tak chamskiego traktowania turystów nie widziałem nigdzie do tej pory a podróżuję nie mało! Na każdym kroku kantują, niezależnie czy kupuje się coś do picia czy jakieś "atrakcje" - np cenę na przejażdżkę konną ustaliłem z jednym panem na 20 Lewa, jak przyszło do płacenia to się upierał że EURO! W hotelu wykupiłem dostęp do hotelowego Wi-Fi....po czym okazało sie ze w pokojach zasięgu nie ma, jest za to w hallu i przy recepcji ale stamtąd manager hotelu wyganiał i mówił po polsku"wynocha"! jedyne co pozostawało to korzystać z lapa...na przyhotelowym basenie-no super! Przy zdawaniu pokoju okazało się że "brakuje" jednego półmiska za co zarządali 5 Euro!.Naprawdę sporo mógłbym wam jeszcze wymieniać, szczerze odradzam!