miriam_73
22.07.11, 14:18
Na początek cytat: "Punktem kulminacyjnym (dosłownie) pobytu na półwyspie jest wspinaczka na biblijną górę Synaj. Spragnionych jeszcze większej porcji wrażeń kierujemy do klasztorów św. Pawła i św. Antoniego, drugiego po Dahab centrum nurkowego regionu - Hurghady, Parku Narodowego Nabk i na pustynne safari, gdzie można podpatrzeć z bliska kulturę Beduinów (o tych atrakcjach Synaju i Morza Czerwonego przeczytacie w części drugiej)."
I teraz szanownego autora prosze o objaśnienie - o co tu chodzi? Piszecie o Synaju i raptem wyjeżdża Hurgada i Klasztory Św. Antoniego i Św. Pawła (znajdujące się ca 100 km od HRG w kierunku Zafarany) i to w jednym zdaniu z Nabq (który faktycznie znajduje sie na "przedmiesiach" Sharmu na północ od miasta. Od kiedy jedno i drugie należy do atrakcji wakacyjnych NA SYNAJU????