Wycieczka first minute - czy to się opłaca? Co ...

IP: *.jmdi.pl 15.01.14, 09:37
nie ma to jak kupic wycieczke w styczniu. w czerwcu bedzie bankructwo biura i po zawodach. zawsze kupuje last do 2 tyg przed wylotem.
    • Gość: wsd Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: 195.20.110.* 15.01.14, 10:02
      A jak bankructwo będzie tydzień przed wylotem? Biura sprzedają wycieczki nawet dzień przed bankructwem.
    • Gość: Ali Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: 195.42.249.* 15.01.14, 11:10
      Biura podróży zwykle bankrutują na jesień :) Zresztą, wybierając dobre, znane biuro szansa na bankructwo w czerwcu jest znikoma. Więc bez jęków, nie stać cie to wio nad polskie morze!
      • Gość: selena Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.xplornet.com 22.02.14, 15:48
        twoja rada jest beznadziejna. Jesli kogos wlasnie stac to wyjezdza za granice i nie ma zamiaru tracic pieniedzy dla zlodziejskich firm. Nad polskim morzem tez nie ma za darmo wczasow wiec pomysl chwile zanim zaczniesz glupio doradzac.
    • harpaga Wycieczka first minute - czy to się opłaca? Co ... 15.01.14, 11:58
      Po pierwszym punkcie przestałem czytać. Ustawa o turystyce wyraźnie mówi, co musi zawierać umowa:

      2. Umowa powinna określać:
      4) program imprezy turystycznej obejmujący rodzaj, jakość i terminy oferowanych
      usług, w tym:
      a) rodzaj, charakter i kategorię środka transportu oraz datę, godzinę, miejsce
      wyjazdu i planowanego powrotu,

      jeżeli biuro podróży wpisuje godzinę 24.00, to każda zmiana tej godziny jest podstawą do rozwiązania umowy i w takim przypadku:


      5. Organizator, który przed rozpoczęciem imprezy turystycznej jest zmuszony, z
      przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy z klientem, z
      zastrzeżeniem art. 17, powinien niezwłocznie o tym powiadomić klienta. W takiej
      sytuacji klient powinien niezwłocznie poinformować organizatora, czy:
      1) przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo
      2) odstępuje od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych
      świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej.
      6. Jeżeli klient, zgodnie z ust. 5, odstępuje od umowy lub jeżeli organizator odwołuje
      imprezę turystyczną z przyczyn niezależnych od klienta, klient ma prawo,
      według swojego wyboru:
      1) uczestniczyć w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie,
      chyba że zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy
      w cenie;
      2) żądać natychmiastowego zwrotu wszystkich wniesionych świadczeń.
      7. W wypadkach określonych w ust. 6 klient może dochodzić odszkodowania za
      niewykonanie umowy, chyba że odwołanie imprezy turystycznej nastąpiło z
      powodu:
      1) zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż liczba minimalna określona
      w umowie, a organizator powiadomił o tym klienta na piśmie w uzgodnionym
      terminie;
      2) siły wyższej.


      LUDZIE nie dajcie się nabierać, ta ustawa jest krótka i warto ją przeczytać, zaoszczędzicie sporo nerwów. I przy okazji dowiecie się, że organizator może praktycznie bez konsekwencji odwolać imprezę turystyczną podając, że nie ma wystarczającej liczby chętnych. I TO JEST NAJWIĘKSZY PROBLEM FIRST MIMUTE !!!
      • Gość: Olek Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.14, 12:12
        Piszesz że organizator może praktycznie bez konsekwencji odwolać imprezę turystyczną podając, że nie ma wystarczającej liczby chętnych. I TO JEST NAJWIĘKSZY PROBLEM FIRST MIMUTE !!!
        To moja droga nie masz racji !!!! Bo owszem może ale tylko wtedy jak taki zapis jest w umowie albo w ofercie w katalogu i dotyczy to głównie wycieczek objazdowych a nie wczasów pobytowych. A tego typu praktyki są spotykane podczas całego sezonu, głównie przy wycieczkach autokarowych. Więc nie wprowadzaj ludzi w błąd.
        • dodekanezowiec Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C 15.01.14, 12:50
          Od kilku lat bardziej opłaca się first, zwłąszcza gdy chodzi o wysoki sezon (np. 20 czerwca - 20 września, długie weekendy, ferie zimowe), jeszcze tym bardziej gdy komus zalezy na konkretnym hotelu, lokalizacji itp.
          Natomiast na terminy w "niskich sezonach" (czyli np. teraz - między 6.1., gdzie skonczyl się b.wysoki sezon 24.12.- 6.1.) a feriami (od 18.2. do 2.3.) rozsianymi po roznych województwach roznie (ale to tez wysoki sezon) - warto zapolować na lasty, ale to na zasadzie tolerancji (że trafią się Kanary czy Maroko - trzeba stolerować).
          Na początku marca (bo mniej ludzi może po feriach) tez moga byc dobre lasty, często tez najtaniej w roku jest między długim weekendem majowym a Bożociałowym (bo mało ludzi moze jechać - szkoła, uczelnia, komunie itd.).
          W kwietniu czy pazdzierniku tez jest mało chętnych, ale i mniej ofert.
          Super ofery bywają np. ok. 10 czy 15.12. na tydzien. Biura nie moga znalezc klientow, bo kazdy ma święta i pracę na głowie.
          Tydzien w hotelu w cieplym kraju mozna za 900 zł znaleźć (ta sama oferta na Święta czy Sylwestra bywa ze kosztuje 2.500).
          Z lastami na lato ciężej, biura jak mają mało klientów, to nie robią lastów, tylko tna połączenia lokalne, robią międzylądowania (czy 2 miasta z Polski czy 2 kierunki tuz kolo siebie jednym samolotem).
        • harpaga Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C 15.01.14, 23:36
          Nikogo nie wprowadzam w błąd. Sam o tym piszesz, a ja dodam że bardzo czesto znajduą się takie zapisy w umowach lub regulaminach załączanych do umowy i to właśnie przy imprezach pobytowych. To jest wytrych dla biur podróży, który potrafi mocno zdezorganizować plany wakacyjne i urlopowe. Poza tym biura życzą sobie różnych zaliczek przy podpisaniu umowy, ubezpieczeń od rezygnacji etc., a same się już nie kwapią do przynajmniej zgodnego z ustawą sformułowania umów.

          Jeszcze nie zdarzyło mi się wyjechać bez dyskusji w sprawie umowy. Ostatnim razem były właśnie zapisy dotyczace wykolu 24.00 i powrotu 24.00. Mając małe dzieci nie latam po nocach i lojalnie uprzedziłam przy podpisaniu umowy, że jeżeli te godziny zostaną ustalone na nocne, to zrezygnuję z wycieczki i wykupię to samo miejsce w innym biurze podróży z lotami nienocnymi, a o róznicę w cenie wystąpię do organizatora (bo zawsze jest drożej w ostatniej chwili w obleganych kurortach). Oczywiście skończyło się godzinami nocnymi i ustawą o turystyce. Na poczatku byli bardzo zdziwieni i nie chcieli przyjąć do wiadomści, że mam podstawy do rozwiązania umowy ze względu na zmianę godzin wylotów (i to nie był jakiś mały turoperator), jednak chyba poradzili się prawnika (po wysłaniu im orzeczenia UOKiK w podobej sprawie, przy okazji znalazłam, że oni już byli ukarani przez UOKiK za klauzuly niedozwolone, choć nie dotkliwie) i zmiękli. Ostatecznie zgodziłam się na zmianę lotniska, żeby nie psuć sobie urlopu, ale to biuro grzecznie mnie poprosiło i pokryło koszty tej operacji.

          Z moich obserwacji wynika, że nawet duże biura nie czytają listy klauzul zakazanych UOKiK lub liczą na naiwność klientów, że jakoś się uda w przypadku 99 na 100, a ten jeden to rutynowe ryzyko. Mimo to całościowo się to opłaci, bo inaczej nie mieliby szans na umowy z przewoźnikami (czarterowe) w ostatniej chwili, a podpisywanie ich przed ogłoszeniem oferty FIRST MINUTE im się nie opłaca (bo lepiej przerzucić ryzyko na klienta).
          • Gość: gosc USA Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 21.02.14, 04:35
            bardzo dziwne to wszystko co pisze harpaga ale ja mieszkam w innym kraju wUSA i u nas nie ma zadnych ustaw o turystyce czy umowach , jest biuro turystyczne ja zamawiam wyjazd , mam dokladny wykaz dzien po dniu, nazwy hoteli nuemry telefonow i strony internetowe, dokladne opisane pokoje gdzie mama sie zatrzymac, czy okna sa na wode czy na ulice, czy sniadanie jest buffet wliczone czy sa trabsfery z ltnisk do hoteli czy sa wycieczki dzienne oplacone ,jakie dni nie sa , czy mam prywatnego przewodnika i kierowce i samochod czy jest wieksza grupa i co zwiedzam w ciagu kazdego dnia lub mam wolny dzien. Oczywiscie jezeli jest wiecej podrozujacych ze mna to , wieksza rodzina i to ubezpieczam i ma dokladan polise co sie dzieje jak np mam opozniony samolot to placa. Ja zamawiam wycieczki przez mojego agenta w duzymi tour operators w Azji czy Afryce lub Ameryce Pd, . Jezde tak od wielu lat i jestem zadowolony
            • Gość: POLAK Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.28.199.109.static.edial.pl 15.07.14, 00:12
              Trzeba być idiotą aby porównywać wyjazdy z USA do Polskich standardów.
    • kerkopithekion taa, jasne 15.01.14, 14:33
      w styczniu kupujemy na lipiec, w lipcu biuro bankrutuje
      opłaca się jak cholera :D
      • Gość: Fg Re: taa, jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.14, 14:41
        uwielbiam takie komentarze. Nie chcesz nie kupuj w styczniu, szukaj lasta za 900 zł w 3* hotelu . Szanse na to, że biuro zbankrutuje masz takie same jak ten co kupi w styczniu. No i co? Będzie Ci się opłacało ?
      • Gość: ? Re: taa, jasne IP: 145.237.2.* 15.01.14, 15:28
        Ale kto tak naprawdę zbankrutował?
        Triada, o której huczało kilkanaście lat że padnie.
        Oraz biureczka które miały 50 osob za granicą i wielkie halo.
        Jakie jest prawdopodobienstwo upadku Itaki, Rainbow Tours czy TUI ?
        Jak VW, Opla i Toyoty.
        • harpaga Re: taa, jasne 15.01.14, 23:50
          Itaka już raz zbankrutowała. To jest nowa Itaka.
    • Gość: Agnieszka Wycieczka first minute - czy to się opłaca? Co ... IP: *.xforce.3s.pl 15.01.14, 14:51
      Oczywiście,że się nie opłaca!. Biura podróży rabatu nie udzielają na wszystkie wycieczki, jedynie na te, które się gorzej sprzedają. Sprawdziłam sama w tym roku. Hotel, który wybrałam nie jest niestety objęty promocją, więc dlaczego moje pieniądze mają leżeć na koncie biura przez pół roku a ja nic z tego nie mam? Wolę więc skorzystać z last minute, to jasne.
      • Gość: aha Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: 195.20.110.* 15.01.14, 15:55
        Skorzystasz z Last-Minute ale do innego Hotelu, bo ten który wybrałaś dobrze się sprzedaje (napisałaś: nie jest objęty promocją = dobrze się sprzedaje), więc do wakacji będzie wyprzedany.
        • Gość: Hahaha Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.14, 16:09
          To jeszcze są jacyś ludzie, którzy jeżdżą na wakacje z "biurami" ROTFL??????
          Pamiętam te czasy - był niejaki "pilot", przeważnei niegramotna panna, i wciskał gawiedzi "wycieczki objazdowe" dwa razy drożej niż u miejscowych.
          No ale to było w latach 90.
          • marweg25 Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C 15.01.14, 16:19
            Pakiet dobrej klasy hotel z all inclusive + lot czarterowy z biura podróży wychodzi nadal sporo taniej niż jakby załatwiać lot i zakwaterownie samemu doliczając też do tego transport z lotniska do hotelu ( taxi lub wynajęcie auta). Sporo latałam słuzbowo i miałam darmowe bilety lotnicze więc zdarzało mi się załatwiać same zakwaterowanie wakacyjne stąd znam realia cenowe i takiego samodzielnego wariantu.

            Wycieczek u rezydenta nikt nikomu nie karze korzystać ale dla niektórych osób przewodnik w języku polskim ma znaczenie i są gotowi za to dopłacić.
      • Gość: aga Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.szczecin.mm.pl 21.02.14, 09:28
        First minute nie opłaca się!!!! Jeżdżę z Niemiec, wylot z Berlina, co roku od stycznia obserwuje ceny na wybrane hotele i w styczniu czy lutym z rabatami około 30% wychodzi więcej niż kupowane około miesiąc przed wylotem. Przykładowo zeszły rok, 10 dni w kwietniu na Teneryfie z Neckermanna, 2 osoby dorosłe i dzieci (2 lata i 1 rok) zapłaciłam 2 120 euro w tym roku taki sam wyjazd, ten sam hotel aktualnie kosztuje 2 670 euro. W zeszłym roku w styczniu (z rabatem) kosztował 2 500 euro miesiąc przed wyjazdem kupiłam za 2 120 euro. First minute to lipa dla naiwnych, którzy płacą więcej i do tego kredytują biura podróży. Nie dajcie się nabierać, obserwujcie ceny. Ten artykuł jest pewnie sponsorowany, też się kiedyś na takie głupoty nabierałam.
    • 1listonosz Wycieczka first minute - czy to się opłaca? Co ... 15.01.14, 16:55
      Po upadku Orbisu dla mnie nie ma już biura które mogłoby nie zbankrutować ale myśląc takimi kategoriami człowiek nie wyjechałby na żadne wczasy.Ja przez trzy ostatnie lata rezerwowałem wczasy nawet dziesięć miesięcy przed wylotem i proszę mi wierzyć że zawsze płaciłem mniej o około 1000 złotych od osoby niż wtedy kiedy rezerwowałbym je miesiąc lub dwa przed wyjazdem.Od trzech lat wybieram opcję pobytu trzytygodniowego i płacę tyle ile miałbym zapłacić za pobyt dwutygodniowy rezerwując przykładowo dwa miesiące przed imprezą czyli rezerwując z wielomiesięcznym wyprzedzeniem jeden tydzień pobytu mam za friko.Nie wiem czy tak jest we wszystkich biurach podróży ja zawsze korzystam z ofert biura TUI i i w tym przypadku first minute jest naprawdę tańsze.
      • Gość: Ania Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.14, 15:37
        > Nie wiem czy tak jest we wszystkich biurach podróży ja zawsze korzystam z ofert biura TUI > i w tym przypadku first minute jest naprawdę tańsze.

        Nie mogę się z Panem zgodzić.
        My skorzystaliśmy z oferty biura na sezon letni 2014 w grudniu 2013.
        Naturalnie miało być najtaniej.
        Nie było niestety :(
        W styczniu identyczna oferta była o 400 zł tańsza.
        Niby - biorąc pod uwagę - cenę wczasów nie jest to jakaś szokująca różnica, niemniej jednak za te +/- 100 euro można już np. zafundować dziecku podczas wczasów jakąś fajną atrakcję.


      • Gość: gosc Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 21.02.14, 04:39
        Neckerman i TUI maja kontrakty z hotelami podpisane na rok naprzod wiec warto robic pol roku czy wiecej przed terminem z tym ze dylemat jest tylko z ubezpieczeniem np zachorujesz i musisz odwolac wyjazd
    • Gość: aga Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.szczecin.mm.pl 21.02.14, 09:32
      Nie tylko grozi bankructwo ale też "przepłacenie" :) wklejam jeszcze raz mojego wcześniejszego posta. First minute nie opłaca się!!!! Jeżdżę z Niemiec, wylot z Berlina, co roku od stycznia obserwuje ceny na wybrane hotele i w styczniu czy lutym z rabatami około 30% wychodzi więcej niż kupowane około miesiąc przed wylotem. Przykładowo zeszły rok, 10 dni w kwietniu na Teneryfie z Neckermanna, 2 osoby dorosłe i dzieci (2 lata i 1 rok) zapłaciłam 2 120 euro w tym roku taki sam wyjazd, ten sam hotel aktualnie kosztuje 2 670 euro. W zeszłym roku w styczniu (z rabatem) kosztował 2 500 euro miesiąc przed wyjazdem kupiłam za 2 120 euro. First minute to lipa dla naiwnych, którzy płacą więcej i do tego kredytują biura podróży. Nie dajcie się nabierać, obserwujcie ceny. Ten artykuł jest pewnie sponsorowany, też się kiedyś na takie głupoty nabierałam.
    • Gość: Jasio24 Wycieczka first minute - czy to się opłaca? Co ... IP: *.Red-79-151-106.dynamicIP.rima-tde.net 21.02.14, 21:22
      Co za głupoty..pierdu,pierdu...jak chcesz dobrze wypoczywać to trzeba zapłacić i tyle-ten artykuł oszukuje bo trzeba jasno powiedzieć chcesz mieć fajne wakacje to niestety kosztuje.
      Jedynie przez biuro Dial World Exchange z Krakowa będą wakacje na poziomie i nie drogo.
    • tur-ekspert Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C 22.07.14, 12:52
      Bywa, że last minute jest dużo droższe od oferty first minute! I tak być powinno, co do zasady.
      Więcej na temat atrakcyjności takich ofert na blogu, tu jest mnóstwo praktycznych informacji: krzysztofmatys.blog.onet.pl/tag/oferty-last-minute/
    • Gość: kasik Re: Wycieczka first minute - czy to się opłaca? C IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.14, 23:00
      A ja się własnie zastanawiam, bo ostatnimi czasy jeździłam na lasty, ale mialam taką prace, że nie musialam planowac urlopu z wyprzedzeniem. Teraz pracuję na etacie i już jest to mniej wygodne, sama nie wiem... ale obstawiam, że skończy się tak, że z dwóch tygodniu urlopu pierwszy będziemy polowac na last, a drugi wypoczywac ;) choć oferty first minute tez bywają niezłe!
Pełna wersja