do widzenia truskawki, witajcie jagody!

04.07.04, 17:12
zdaje sie ze to ostatni rok kiedy sa takie tanie. Wysmaruje michala
jagodami...
    • michal-ochlik Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 04.07.04, 17:15
      nieprawda bo w lecie jest i jedno i drugie bo te owoce ja poprostu uwielbiam
      • kicior99 Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 04.07.04, 17:17
        no tak, my mozemy isc do lasu =) Zobaczysz, stanie sie to samo co z mlekiem i
        Miesem. Przyjada Holendrzy i wykupia a polski rolnik,. ten, ktory tak psioczy
        na Unie, podniesie cene dwukrotnie...
        • mi.ka.n Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 04.07.04, 17:43
          Niestety jagód jeszcze nie smakowałam.Przestrzzegają żeby przed spożyciem
          dokładnie myc.Podobno mają przenosić jakiegos tasiemca roznoszonego przez
          lisy,których podobno namnozylo sie co nie miara.Uważajcie więc i tak
          bezposrednio zebranych nie jedzcie.
          • michal-ochlik Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 15.07.04, 18:52
            będziemy uważać może w ta sobote pojade z kicorem na jagody zobaczymy dziśaj
            kupiliśmy 7 KG truskawek i będziemy zaprawiać a wy jak sie szykujecie zapasy na
            zimę???
            • mi.ka.n Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 16.07.04, 17:59
              Przyjemnej pracy przy sporządzaniu prrzetworów,a póżniej smacznego.
              • michal-ochlik Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 19.07.04, 18:44
                przetwory wychodzą i sa bardzo smaczne bo robi je kicior. martwimy sie tylko że
                dżem nam sie nichce skrzepnąć.
                • mi.ka.n Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 20.07.04, 17:11
                  Trzeba było robić nowoczesną metodą z żelującym cukrem.Ja jednak wolałam (teraz
                  juz nie robie)tradycyjną bez nijakiej chemii.
                  • michal-ochlik Re: do widzenia truskawki, witajcie jagody! 29.07.04, 20:10
                    drugi dżem robilśmy już żelatyną i nam jakoś wyszedł a ten co robiliśmy
                    pierwszy to nadal się nie skrzepł iczekamy aż sie skrzepnie weź nam pomusz co w
                    takim przypadku mamy robić???
Pełna wersja