Dodaj do ulubionych

No i jakie perspektywy pracy?

08.09.06, 12:00
Michał co w tej materii słychac?Staram sie już nawet odprawiac za Twoja
pomyslnosc w szukaniu pracy koronki.Czy pomoga okaze się.Mnie sie wydaje,ze
nie powinenes trzymać się twardo tego Bridgwater.Od nas tez duzo wyjezddza do
Angli i zaraz jakąś prace maja.Niektórzy nawet zdążyli juz zmienic na
lepsza.Nie wiem jak to robia,ze im szczęście sprzyja.
Obserwuj wątek
    • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 12:07
      ja tesz niewiem ze im tak szczescie sprzyja a z moim szukaniem pracy cos sie z
      praca ruszylo ale nawiedzam wszystkie agencje i z kcorem i narzie niedzwonia a
      nachodze te agencje codzienie i nic obiecuja ze jak cos sie znadzie to
      zadzwonimy
      • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 12:26
        no ja niewiem jak oni to robia ale mi wiatr w oczy wieje od samego urodzenia
        moze dlatego mi takciezko prace znalesc sam niewiem noce sa jusz coraz
        zimniejsze chyba wruce do kraju pod konie wrzesnia a wtedy jedynym rozsadnym
        rozwiozaniem to sie isc powiesic na dzewie bo u roberta siedziec wiecznie
        niemoge bop on niejest moja nianka zreszta jusz i tak mamy siebie dosc boo
        lepiej niech jedno zginie czyli ja a on niech se zyje szczesliwie
        MUUUUUU!!!!!
        Zapraszam do mnie!
        • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 12:33
          Dzisiaj jest podobno dzień dobrych wiadomości.Złych więc przynajmniej nie będę
          komentowac.
        • kicior99 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 15:33
          powiedz dlaczego pieprzysz bez sensu? Chcesz wzbudzic litosc? U mnie juz na to
          za pozno, bo zachowujesz sie skandalicznie. Poza tym - co z tego ze nie mozesz
          u mnie siedziec, i tak zawsze siedzisz =) Zas co do Twoich narzekan - nie
          jestes w Anglii po razx pierwszy, wiesz jak tu jest i trzeba bylo pomyslec
          ZANIM wyjechales.
          • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 15:44
            Uważam,ze nie może być tak w nieskończoność i w otrzymanie pracy tam gdzie jest
            tez już przestaję wierzyć.Możliwości starania sie wyczerpały myśle.To niech
            wraca do Kraju(tylko za co?)Tu przynajmniej się dogada i nie będzie narzekał na
            brak znajomośći języka.Zrobi jakiś kurs spawacza czy ślusarza(tych potrzebują)
            i znajdzie pracę.Teraz pewnie żałuje ,ze nas wcześniej nie posłuchał.jak zwykle
            madry Polak po szkodzie.
            • kicior99 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 16:02
              nie, on wcale tego niwe zaluje, caly czas utrzymuje ze dobrze zrobil i na tym
              polega tragedia. Co do tego "za co" - niedlugo powinien dostac wcale niemale
              pieniadze za zwrot podatku, tylko ze on chce za to wynajac mieszkanie. Zas co
              do szans na prace - szanse SA ale trzeba czekac i caly czas pilnowac. Tyle ze
              ja juz nie mam na to ani czasu ani sil. Wiesz ze w tym tygodniu udalo mi sie
              spedzic ok. 5 godzin bez niego? Ja jestem juz naprawde zalamany, nawet w pracy
              to widza.
              • kicior99 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 16:06
                poza tym terror i szantaz. Czy wiesz co on robi, gdy cche go wyprosic z pokoju?
                Naprawde stracilabys ostatnie okruchy szacunku dla niego, gdybys wiedziala...
                • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 16:12
                  Nawet się nie domyślam.
                  • kicior99 Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 16:24
                    dosc powiedziec, ze na to w Anglii sa 2 paragrafy do 2 lat wiezienia...
                    • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 11.09.06, 10:36
                      moze dzisaj pojedziemy do ristolu zobaczymy jak robert bedzie sie czul i czy
                      bedzie mu sie chcialo jechac moze tam cos sie znajdzie
                      • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 11.09.06, 11:07
                        Daj Ci Boze zeby sie znalazło wreszcie coś.Obu Wam spadłby kamień z serca i
                        myśli.A kicior poczuł się od razu zdrowszy.
                        • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 11.09.06, 11:14
                          to napewno by byl odrazu zdrowszy
                          • kicior99 Re: No i jakie perspektywy pracy? 11.09.06, 15:35
                            tyle ze Miachl wszelakie trucie dupy =) ma we krwi i czasem to jest niezalezne
                            od niego, co gorsza nie widzi jak sie powoli wykanczam. po prostu uwaza ze jego
                            jest wazniejsze.
                            • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 12.09.06, 15:05
                              byllismy w agencji w tunton i rozmawialem z szefowa tej agencji przy pomocy
                              roberta po agielsku i moze za pare dni bede mial prace oby oby bo ja jusz z
                              nudów nie moge wyczymac
                              • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 12.09.06, 16:58
                                Sądzisz,ze ta jej rozmowa była taka bardziej obiecująca czy na odczepnego.
                                • kruwsko66 Re: No i jakie perspektywy pracy? 14.09.06, 16:43
                                  jak widac obiecujaca bo prace dostalem
              • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 08.09.06, 16:09
                Czasu Mu chyba nie brakuje niech wiec zamiast pilnować Ciebie pilnuje tych
                ewentualnych miejsc pracy.A te pieniądze ,ktore ma dostac tez będą w końcu
                ograniczone i na długo nie starczą.
    • mi.ka.n Re: No i jakie perspektywy pracy? 03.10.06, 15:28
      Michał a za pracą chodzisz,jezeli to czy masz jakieś szanse jej dostania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka