Dodaj do ulubionych

adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia

IP: *.54.16.196.static.telsat.wroc.pl 24.02.13, 19:28
Czy nacieki/przymglenia/blizny na rogówce po przebytym adenowirusowym zapaleniu rogówki to jest to samo. Jak długo przymglenia ustępują, jaka jest szansa na pełny powrót widzenia? Czy długotrwała sterydoterapia jest wskazana, czy raczej lepiej pozostawić oczy bez leczenia. U mnie po lotemaxie pełny powrót widzenia, po odstawieniu pogorszenie. Jestem podłamana, bo walczę już 3 miesiące. Jak długo można stosować sterydy?
Obserwuj wątek
      • Gość: Kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.pgd.pl 20.03.13, 10:27
        No niestety, sterydy pomagaja doraźnie ale w tym przypadku są wyrokiem dla oka. Branie kropli sterydowych przy tej infekcji prowadzi do jednej z dwóch rzeczy - utraty wzroku lub oka. W moim przypadku problem jest z jednym okiem - lewe z wadą 0.0, w które cudowny lekarz wtarł patyczkiem do uszu adenovira. Tzn prawe też swędziało mnie czasami, nawet bardziej, ale kompletnie nic nie działo sie z rogówką. Ciśnienie w obu oczach w głębokiej normie.
        Powiedzcie: ile najdłużej nie braliście sterydów? W jakim stanie było wtedy Wasze oko/oczy? Jak szybko pojawiają się u Was nacieki po odstawieniu sterydów? Czy na sterydach macie idealnie czysta rogówkę? Jaka jest u was minimalna dwka sterydów żeby nie pojawiały się nacieki. Czy po długotrwałym stosowaniu macie ok ciśnienie wewnątrzgałkowe/grubość rogówki?
        U mnie pierowszy objawem nacieków po odstawieniu są aureole wokół świateł, pojawiają się po ok 2 dniach, nie ma spadku ostrości, ostrość zaczyna spadać po ok tygodniu.
        Na chwile obecną z tego czym moge sie podzielić: COLOSTRUM - całkowicie wyeliminowało u mnie wszelkie swędzenia oczu, ma udowodnione szerokie działanie przeciwwirusowe w tym przeciwadenowirusowe - fajny artykuł:
        lux-vitale.blogspot.com/2010/06/wasciwosci-przeciwirusowe-colostrum-opr.html
        osobiście polecam firmy NOW - trudno dostać ale przynajmniej w moim przypadku działa, kupiłem wcześniej jakies polskiej firmy i nie było żadnego efektu. Biorę 3x2.
        Jak wspominałem we wczesniejszych postach nie biorę juz sterydów i eksperymentuję, będę więcej wiedział za jakies 2 tyg. Pozdrawiam!
          • wenia511 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 29.04.13, 19:37
            witam, ja nie wiem czy jest to spowodowane adenowirusem czy moze czyms innym ale tez mam gorsza ostrosc od jakiegos czasu. zaczelo sie od zapalenia spojowek u dziecka ale u mnie poszlo ostro na obydoje oczu, meczylam sie z tym tydzien, opuchlizna i zaczerwienienie zeszlo ale pozostalo gorsze widzenie. Bylam u 5 okulistow i tylko jeden widzial plamke na rogowce, pozostali obstawiali zapal. spojowek. Brałam biodacyne + naclof, vigamox + flarex + virupos, dexamytrex, teraz lotemax + bepanthen eye, po zadnym z tych specyfikow poprawy nie zauwazylam, w dodatku teraz kiedy wstaje rano czuje ze oczy mam opuchniete i rzeczywiscie troche opuchlizny jest. nie wiem cyz moze oczy sie uczulily... nie wiem co z tym fantem bo naprawde widze zdecydowanie gorzej i to na obydwoje oczu:( moze ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwestii?? bede wdzieczna za sugestie
            • Gość: Kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.13, 20:55
              Tzn zapalenie spojówek samo w sobie nie powoduje spadku ostrości wzroku, jeżeli obejmuje też rogówkę - jak najbardziej. A ile czasu brałaś ten lotemax? Mi po przy dość mocnych i licznych przymgleniach ostrość wracała do pełnej normy najpierw po 2 tyg, później już po 4-5 dniach. Adenowirusowe przymglenia raczej na pewno nie są permanentne, jedyny plus tego wszystkiego. Jeżeli nie czujesz poprawy po sterydzie może warto zrobić posiew z oka w kierunku zakażenia bakteryjnego?
              • Gość: fran1 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.104.hitech-net.pl 30.04.13, 09:15
                Witam umnieostrosc jakos niechce powrucic mimo niewielkiego astygmatyzmu+0,50 -0,5 os140 a wdrugim+0,50- 0,75 os150 nadal lewe oko widzi inaczej przedewszystkim jasniej wrazliwe na slonce wpochmurne dni nieprzeszkadza to zbyt ala w sloneczne owszem gorzej w nocy swiatlo jest rozproszone cos jakby patrzec przez s i to noi jeszcze ta aurolka na tym jednym oku ponadtonikt niejest wstanie powiedziecczy to widoczne zamglenie zejdzie nawet gdy patrdze w.lustro niewidzc dokladnie teczowki
              • wenia511 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 01.05.13, 22:03
                ja biore lotemax 2 tyg i poprawy nie widze, okulista widzi na rogowce slady pozapalne, twierdzi ze mialam nie tyle zapal spojowek co zdaje sie rogówki, twardówki;/ dno oka czyste. przepisala corneregel i nevanac, ktory stosuje sie przy zabiegach usuwania zacmy a ja przeciez zacmy nie usuwalam, dodatkowo przepisala mi mocniejsze szkla na moje pogorszenie wzroku pozapalne, wiec czyzby moje widzenie mialo nie wrocic do stanu sprzed zapalenia?? mialam nadzieje ze wroci...
                  • Gość: bodex Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.13, 09:11
                    Witam wszystkich. trafiłem na te forum i zainteresowało mnie ponieważ borykam się z tym h..... od 7 miesięcy w lewym oku co zniknie to zaraz wraca. na dzień dzisiejszy stosuję DEXAFLEE oraz YELLOX boje się o ten pierwszy bo to styryd. Myślę na przejście leków kture stosowała Venia. NOVANAC oraz CORNEREGEL. Napisz Venia czy te zmętnienie już cię nie nęka bo ja już nie mam siły i nerwów do tych wszystkich okulistów. z gury dziękuję i czekam na odp.
                    • Gość: wenia511 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.toya.net.pl 11.08.13, 20:55
                      hej bodex - mnie faktycznie po nevanacu i corneregel przeszlo, choć nevanac po jaichs 2 tyg przestalam brac bo mnie uczulil - zapuchły mi powieki i okulistka stwioerdzila ze faktycznie uczula niektórych i poradzila wkraplać już tylko 1x bo nevanac jest dobra odzywka dla oka a jeśli już się go kupuje (najtaniej znalazłam za 60zl ale sporzedaja również i po 120zł za buteleczke) to warto zuzyc do końca, ale ja odstawiłam go w ogole. no i wygląda na to ze jest ok, choć czasem mam male zamglenia ale one szybko mijaja w ciągu jednego dnia, ale przy mojej wadzie -5d to niestety mozliwe
    • Gość: mariposa Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: 94.42.190.* 02.08.13, 08:48
      To ja opowiem moją historię z epidemicznym zapaleniem spojówek, które znacznie pogorszyło jakość mojego życia i nie wiem czy kiedyś się polepszy.
      Epidemiczne zs zaczęło się w listopadzie 2011r. 1,5 tygodnia po tym jak byłam na rutynowym badaniu siatkówki w szpitalu na Szaserów w Warszawie, gdzie zapewne sprzedano mi tego wirusa,bo tym samym sprzętem badano kilka osób przede mną a jest to specjalne lustro kilkustronne, które przykłada się do samego oka.
      Infekcja trwała miesiąc. W jej trakcie suchość oczu była tak straszna,że zakraplać musiałam co 15 minut coś i i tak ból był straszny.
      Po miesiącu od zakończenia infekcji pojawiły się dopiero nacieki rogówkowe.Od zimy 2012 nie przeszły,a byłam na wielu krótszych lub dłuższych kuracjach sterydowych. Głównie brałam Lotemax. Zawsze po odstawieniu nacieki wracają. Obecnie nie pomagają już nawet małe dawki tj jedna kropla Lotemaxu dziennie, wciąż utrzymują się nacieki. Nie wiem czy zwiekszyć dawkę.Po ponad roku poszłam na kolejne badanie siatkówki,tym razem prywatnie do Okolaser i tam pani dr. poza kolejną kuracją Lotemaxem pokierowała mnie do lekarza ze szpitala okulistycznego na Pradze,który zajmuje się przeszczepami rogówki i jest wiekowym profesorem,twierdzi,że ma doświadczenie w leczeniu takich przypadków.
      Zapisał mi końską dawkę leku przeciwwirusowego-Heviran.Docelowo jest on na opryszczkę i półpaśca,ale lekarz dał mi go na adenowirusa,bo podobno jest pewna szansa na pozbycie sie wirusa. Wychodzi on z założenia,ze jesli wciaz pojawiaja sie nacieki to znaczy,ze mam tego wirusa w oku. Nie wiem co myslec o tym,bo on chce mnie leczyc tym Heviranem pol roku,a dawka jest naprawde konca-3200mg dziennie.Boję sie,ze cos innego mi siadzie, np wątroba.
      Czy ktoś słyszał o takiej metodzie leczenia? Wciąż biorę 1 raz Lotemax dziennie,ale nacieki się utrzymują.Cisnienie w oczach jest ok.
      Czy odstawic sterydy?Tutaj też są podzielone opinie wsrod lekarzy-jedni twierdza,że sterydy nic nie dają i samo przejdzie,a ci w prywatnych klinikach mowia,ze jesli nie bedzie sie tego leczyc,to ostrość wzroku moze na stałe się pogorszyć ,jak nacieki przejdą w blizny.
      Najgorsze jest jednak to,ze mam dramatyczny zespol suchego oka od czasu zapalenia. Nosiłam kiedys soczewki,co przy wadzie -14 (tak) bylo wybawieniem.Obecnie noszę moje grube denka, sporty są wielkim problemem,nawet moja praca przy komputerze z tymi suchymi oczami jest męką....
      I co jeszcze.marzyłam o korekcji wzroku operacyjnie-metdą ICL..Tutaj też lekarka twierdzi,że jesli mam nacieki to znaczy,ze jest w oku wirus i operowac się nie da,bo to grozi infekcją i utratą oka!To rewelacja.Zawaliło się moje największe marzenie.Nie wiem czy ktoś zrozumie,że mieć -14 to nie widzieć więcej niż czubek własnego nosa i wyglądać beznadziejnie niczym niepełnosprawna w okularach jak denka. Czy ten wirus sam kedyś ustąpi i jest szansa,że zrobię sobie korekcję wzroku?I czy suchość oka spowodowana zapaleniem już zawsze zostanie?
      Nie wspomniałam jeszcze o tym,że od zapalenia mam dramatyczną ilośc mętów w ciele szklistym jeśli wiecie o co chodzi.
      Ogólnie w połączeniu z innymi problemami życiowym ta historia z oczami spowodowała u mnie depresje, na którą też się obecnie leczę...
      Sorki za wylewanie łez. Jeśli bym miała tylko to lekkie przymglenie to naprawdę nie byłby problem..najgorszy jest zespol suchego oka i niemożnośc poddania się operacji korekcji wzroku.

      Jakies rady dla mnie?
      • Gość: kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.13, 13:35
        Ja najlepszy rezultat zauwazylem u siebie przy bardzo bardzo stopniowym odstawianiu sterydow. Oko bylo czysciutkie przez ponad 2 tyg. Oczywiscie wirus dalej hula sobie w rogowce i zaczely pojawiac sie znow. W tym momencie nie biore sterydow juz ponad 3 miesiace. Moge powiedziec, ze nie jest najgorzej o tyle ze ostosc raz sie pogarsza a raz samoistnie poprawia - mogloby to oznaczac ze jest tak jakis 'ruch' tych naciekow i ze sie nie utrwala. Np dzisiaj w dobrym swietle widze calkiem ok, powiedzmy 80% normy (oko 0.0), w słabym swietle widze troszke gorzej niz prawym okiem z 0.75, a jak patrze 'z byka' to prawie normalnie. Lotemax juz zakupilem ale caly czas daje sobie szanse, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi podpowiadaja zeby nie brac tego badziewia mimo ze zawsze szybko pomaga doraznie. Wydaje mi sie ze trzeba to po prostu ciepliwie przechorowac nie biorac sterydow. Sterydy rozprzestrzeniaja i poglebiaja infekcje - nawet na ulotce 'lekkiego' lotemaxu pisze zeby nie stosowac przy chorobach wirusowych. Biorac sterydy to chyba zabawa na cale zycie, nie wspominam juz o jaskrze posterydowej itp. Moze po prostu trzeba sie przemeczyc.
        Probuje jeszcze dostac preparat Oleozon - na Kubie ponoc mala epidemia tego i super pomaga. Nie ma nawrotow. Ozon dodatkowo powoduje cofanie sie naciekow. Jest tez opcja zrobienia sobie zabiegu fotoabolacji nablonka rogowki wraz z komorkami zakazonymi wirusem - PTK, jak Oleozon nie pomoze to sie tym zainteresuje bardziej, w Polsce robia to chyba w 2 miejscach. Kolejna rzecz - tak na chlopski rozum chyba lepiej pomeczyc sie jakis czas i nie brac nic i pozniej ewentualne laserowo usunac nacieki ze zdrowego juz oka metoda PTK jesli same sie nie cofna, niz palic oko do konca zycia starydami - miec jaskre, zacme, stozek rogowki i adenovira...
      • Gość: rutka Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.13, 13:47
        Ja brałam Lotemax przez ponad rok, po odstawieniu zawsze było to samo- nacieki wracały. Lekarka przepisała mi Dexamethason, mówiąc, że z jej doswiadczenia to lepiej pomaga- brałam przez jakieś trzy miesiace 2x po 1 kropli do każdego oka, pózniej 2 miesiące 1x, pózniej przez miesiąc co drugi dzień a pózniej raz w tygodniu przez miesiąc. Przez całą kurację brałam imunocolostrum na wzmocnienie odporności. Od poczatku czerwca nie biorę sterydów, jedynie nawilżam hialdropem. Nic narazie odpkuć sie nie dzieje...

        Pozdrawiam
          • robas26 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 04.08.13, 20:52
            Witam.
            Ja "bujam się" z zapaleniem rogówki od połowy listopada 2012 r. Zakazili mnie w szpitalu w Poznaniu przy ul. Lutyckiej, gdy poszedłem z bólem oka na pomiar ciśnienia (mam jaskrę barwnikową). Tam ciśnienie zmierzyli mi metodą przytykania do oka przyrządu pomiarowego i po tygodniu się zaczęło...:-(
            Zapalenie przebiegało u mnie fatalnie. Nie chcę tego wspominać.
            Później leczenie w prywatnych klinikach (oczywiście odpłatne): sterydy (Dexafree to coś jak Dexamethazon, ale podobno bez konserwantów) i Virgan - tej samej firmy.
            W ogóle na początku nie było wiadomo co to i dziennie brałem 5 leków do oczu (oprócz tego jestem alergikiem i akurat w oczach objawia mi się to - szczypanie, swędzenie).
            Brałem równocześnie antybiotyk, lek antywirusowy, steryd, na uczulenie, nawilżający.
            Oczywiście jak tylko odstawiałem steryd i lek Virgan (bardzo DROGI!!!) po poru dniach zaraz wracały nacieki. Kółka wokół świateł, przymglenia, itp... Wiecie o czym mówię.
            Ostatnio, po 8,5 miesiącach, już myślałem, że to wreszcie koniec i po ok. 3 tygodniach....ZNOWU!!! Teraz już się poddałem. Nie chcę znowu iść do lekarza, znowu Dexafree (inne leki z konserwantami mnie uczulają i powodują pieczenie, chociaż akurat Dexamethazon - nie). Nie wiem juz co robić dalej. Teraz obserwuję (od ponad tygodnia) przemieszczanie się objawów między prawym i lewym okiem na przemian.

            Macie jakieś rady?
            Ja już "wymiękam"... :-(
            Robert
            • malamaja7 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 09.10.19, 19:29
              Robert bardzo Ci współczuję :(
              ja też lecze się już 3 miesiące, tona kropli i maści do oczu i doprowadzili mnie do neowaskularyzacji rogowki :(
              Zaczęło się w lipcu, obrzęk powieki, ból i pieczenie oka, spuchniete twarz, węzły chłonne i slinianki. Byłam leczona na: zapalenie spojówek po 10 dniach jednak na zapalenie powieki, po 7 dniach na alergie, po 10 dniach na bakterie w oku... Po tych wszystkich kuracjach gdzie przy leczeniu " niewiadomojakiej bakterii" dostałam steryd, lekko odeszły po nim objawy, choć czułam cały czas "coś" w oku i było mniejsze. Cieszyła się dwa tygodnie... I się zaczęło...
              Ostry światłowstręt, oko spuchlo, opadające powiek, w szybkim tempie pogarszają wzrok. Pierwsza diagnoza-zapalenie rogówki, oraz podejrzenie opryszczki oka jako pierwotnej choroby, która doprowadziła do powikłania. Oczywiście bez zrobionego wymazu kolejne kropelki i maści : floxal, viru pos, tropicadum, po półtora tygodnia trafiam do innego okulisty bo stan się pogorszył, diagnoza - owrzodzenie rogówki... Skierowanie do szpitala, u prosiłam o podjęcie próby leczenia, z objetnica, że pojadę na ostry dyżur po dwóch dniach jeśli się nie poprawi, nowe leki: tobrex maść 4x1 i oftaquix 5x1, po dwóch dniach ładuje na Woloskiej na ostrym dyżurze. Lekarz mówi, że sprawa jest poważna, doszło do neowaskularyzacji rogowki, również mam mierzone ciśnienie jakimś przyrzadem dotykajacym oczy...Od lekarza dostaje heviran doustnie 5x1 40mg i steryd softacort 2x1, po dwóch dniach mam iść na kontrole i do widzenia.. To było w sobotę, a w niedziele wokół powiek swedzace kosteczki, na oku zdrowym równiez, najbardziej spuchniete i swedzace dolne powieki... Porażka. Fakt że powoli widzę poprawę, malutka, ale jednak... Jutro kontrola u okulisty, oczywiście prywatnie, ledwo się dostałam, pewnie Pan doktor myślał, że od tak można się wcisnąć na konsultacje of corse :) Także jestem z Wami, w coopie siła... Pozdrawiam
      • Gość: Cobra Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 27.09.13, 09:58
        Witaj dopiero dzisiaj trafiłem na tę stronę ale może jeszcze to przeczytasz mam również wadę -14 odkad jakies 6 lat temu pogorszył mi sie wzrok wczesniej nosiłem szkła -6 chociaz wadę i tak miałem wiekszą ale nie chciałem nosić denek miałem szkła plastiki hi-maxa które były o ok 30% cieńsze od normalnych 6 - tek i wszystko było ok miały w najgrubszym mejscu tzn. wiadomo na zewnetrznych krawedziach około 4mm także wyglądały super niestety teraz noszę -10 ukulista nie zalecił mi odrazu zmieniac na -14 bo byłby to za duży odrazu skok szok dla oczu zostałem wiec przy 10-ach musiałe kupić szkła normalne nie plastikowe poniewaz u optyka powiedzieli mi że plastikowych nie da sie tak wycieniować i wypłaszczyc jak zwykłych a wziąłem najbardziej wypłaszczone i wycieniowane jak sie dało o (kosztach nie wspomne) marzyłem wtedy właśnie o szkłach kontaktowych ale powiem ci że wszyscy okulisci u których byłem w sumie z 4 -rech odradzali mi kontakty twierdząc że przy takiej wadzie i tak słabych oczach może sie to skończyc różnego rodzaju podraznieniami zreszta w małym Koszalinkowie trudno mi było nawet znaleść okulisty który by dobierał kontakty do tak dużej wady znalazłem jedną okulistke ale ona tylko do -7 nie mam pojecia dlaczego i o co tu chodzi jakie to ma znaczenie ??? wiec zostałem przy normalnych szkłach mimo tego po niedługim czasie od pogorszenia wzroku zaczeły sie straszne bóle i pieczenia oczu rónego rodzaju kłujace bóle wokół oczu od dólu i od góry icałych gałek miałem robione chyba wszystkie badania okulstyczne jakie są możliwe a także laryngologiczne,alergologiczne kardiologiczne tomografie głowy i nic lekarze nie mogli mi zdiagnozować tych bóli skąd się biorą okuliści twierdzili że okulistycznie poza dużą wada wszystko jest ok meczyłem sie tak prawie dwa lata to co przeżyłem to po prostu masakra depresja i ogólny brak chęci do życia mysli samobójcze włącznie ktos kto czegos takiego nie przezył nie zrozumie gdy kładzięsz sie spać z bólem z tą świadomością że z takim samym bólem się obudzisz i nie wiesz czy kiedykolwiek to cierpienie sie skonczy także ja wiem co ty przeżywasz u mnie wtedy skończyło sie tym że bóle same ustały zaczeły byc coraz słabsze i coraz rzadsze az w końcu same mineły miałem spokój 4 lata jaka była to dla mnie ulga nie musze chyba mówić wróciłem po prostu do życia jakbym na nowo sie urodził lecz jakiś miesiąc temu zaczeło sie znowu po tym jak miałem duży wysyp mętów do lewego oka a okulista przepisał mi krople vitreolent nic mi nie pomogły wrecz przeciwnie o tego momentu znowu to samo kolejna wizyta u okulisty - nic poradziła mi-sic!!! zaopatrzyc sie w tabletki przeciwbólowe - idiotka badania krwi- ok. glukoza -ok. tarczyca -ok. kolejna wizyta u okulisty bo ból był juz nie do wytrzymania i nagle ZONG! pierwsza okuliska która sprawdziła mi suchość oka i bingo! najprawdopodobniej to jest przyczyna bo po kroplach jest znaczna poprawa (chociaż jeszce nie ciesze sie za wczasu) wychodzi na to że wtedy tyle czasu meczyłęm sie z powodu tego schorzenia no po prostu szok.Opisałem Ci swój przypadek bo wiem jak osamotniony jest człowiek w swoim cierpieniu żyjąc bez nadziei na lepsze jutro także nie załamuj się jak widzisz nie jests sama z takimi problemami jest nas wiecej TRZYMAJ SIE I NIE ZAŁAMUJ I MIEJ NADZIEJE NA LEPSZE JUTRO. Co do rady dla Ciebie to skonsultuj sie z okulistą czy nie mogłabys nosic słabszych szkieł niż twoja wada bo ja ciagle latam w tych dziesiatkach i jakoś sobie radze nie przeszkadza mi przy kompie czy tv widze w miare dobrze tak zresztą powiedziała mi jedna z okulistek że jeżeli sobie w nich radze to nie ma potrzeby nosić mocniejszych bo to nie ma żadnego wplywu na ewentualne pogoszenie wzroku-pozdrawiam :-)
      • Gość: Anonim Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.core.ynet.pl 19.01.14, 19:11
        Witam przerabiam od 8śmiu miesięcy wszystko to co opisujecie w swoich wypowiedziach. Ostatnio brałem dexafree przez 15dni teraz miałem 3tyg przerwy i było coraz gorzej koła na latarniach, lekka mgiełka i tym podobne zjawiska. Wszystko to na lewym oku. Przez ostatnie 3dni wieszałem na dworze na drabinie kamery (5m wyskości) i -10*C. przez 8-10h dziennie prawie cały czas na dworze w tym 30min przerwy na posiłek w budynku i nie wiem czy to nie kwestia temperatury czy coś innego ale 3giego dnia jechałem w nocy w śnieżycy o 5tej rado odebrać kolegę ze studniówki. Jechałem za samochodem i obserwowałem jego tylne światła raz lewym raz prawym okiem i jedyna moja obserwacja jest taka że na chore oko widziałem lepiej niż na zdrowe (mniejsze rozszczepienie światła na rogówce) trwa to już ponad tydzień i jest dosyć ok. na moje oko... 90% ogólnej sprawności.
    • Gość: Kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.14, 20:15
      Witam wszystkich, u mnie z kolei zupełna zmiana strategii i wyraźna poprawa. Kilka wyleczonych osób pisało, że odstawiło sterydy i brało tylko sztuczne łzy. Zrobiłem podobnie i jest całkiem ok - powiedzmy 90% ostrości, aureoli wokół świateł brak, ale jak np przesadzę z alkoholem to lubią na dzień czy dwa wrócić ale dość szybko znikają. Jak nie brałem sztucznych łez to w ogóle nie znikały, tylko przybywały kolejne i nawarstwiały się na siebie. Biorę tylko krople Tears Naturale firmy Alcon, wszelkie inne preparaty nawilżające czy łagodzące powodowały u mnie pogorszenie. Najlepsze efekty widzę kiedy trzymam krople przez jakiś czas w oku, np zakrapiam na noc. Pozdrawiam, Kuba.
      • robas26 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 21.01.14, 09:16
        Kuba,
        nie chcę Cię martwić i życzę powodzenia, ale taki "cwany" jak Ty też już byłem. TYLKO krople nawilżające oczy. Niestety po jakimś czasie znowu kółka sie pojawiły. Powiedziałem sobie: przeczekam. Ale doprowadziłem się do takiego stanu, że już nawet sterydy wydawało się, że nie pomogą. Ostatecznie, po długim braniu sterydów i kropli nawilżających kółka zeszły, ale wzrok zdecydowanie mi się pogorszył (z -0,5 na -1,0).
        Mój "nowy" okulista powiedział, że do końca życia przy najmniejszej infekcji takie objawy będą się pojawiać i od razu należy wtedy brać sterydy, aby objawy się nie powiększyły. Organizm przy infekcji uwalnia z węzłów chłonnych mechanizmy obronne, które traktują "trupy" wirusów jako wroga i zaczynają je "obudowywać" - stąd nacieki i kółka :-(
        • Gość: Kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.14, 11:31
          No ja rozumiem, z tym że tak jak napisałem kółka już miałem parę razy i jak do tej pory znikają - mam nadzieję, że tendencja się utrzyma. Btw byłem dzisiaj na badaniach wstępnych medycyny pracy i byłem u okulistki. Sprawdziła mi rogówkę (w tej chwili od kilku dni mam kółka) i okazało się, że mam cztery maleńkie obwodowe nacieki. Centrum rogówki czyste dlatego widzę ostro. Powiedziała mi, że nie ma śladu żadnych blizn itp, tylko te kilka przymgleń. Kilkakrotnie w czasie całej choroby przez kilka miesięcy nie brałem nic i na szczęście nie spowodowało to jakiegokolwiek utrwalenia zmian. Nie wiem zatem jak ustosunkować się do teorii o możliwości przeistoczenia się nacieków w blizny.
          A Tobie co powiedział okulista nt Twojego oka? Co konkretnie spowodowało pogorszenie się ostrości widzenia? Pozdrawiam, Kuba.
        • Gość: Kuba Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.14, 12:11
          I jeszcze co do opinii okulistów - ja im nie wierzę odkąd spieprzyli mi oko. Oni po prostu nie wiedzą jak to leczyć i zamiast otwarcie to przyznać wciskają pacjentom taki właśnie kit.
          Sterydy to pewna zguba dla oka. Długotrwałe przewlekłe branie sterydów znacznie bardziej zniszczy oko niż sam adenowirus. Mimo to okuliści z bezradności i z uporem zboczeńca przepisują je nam, bo przecież to nie ich oczy. W tym miejscu najbardziej pasuje zdanie wypowiedziane przez pierwszą okulistkę, która tak doskonale mnie prowadziła - '...ale co się Pan tak przejmuje, przecież są ludzie jednooczni...'. Pacjencie, uświadom sobie, że Twój okulista ma w dupie Ciebie i Twoje oko - jesteś tylko kolejnym samochodem w jego warsztacie.
          To co powiedział Ci okulista o trupach wirusów to totalny kosmos. Pojawianie się nacieków świadczy tylko i wyłącznie o tym, że wirus dalej jest żywy i aktywny i hula sobie w oku. Hehe to tak jak z 'zespołem poboreliozowym' wyznawanym przez naszych zakaźników, którzy korzystając ze schematów z lat 70 po prostu nie mają pojęcia jak leczyć boreliozę. Nacieki to tak jak napisałeś trupy wirusów i naszych limfocytów, które utrzymują się przez jakiś czas w rogówce przez jej słaby metabolizm. Podstawą więc jest pozbycie się wirusa, a biorąc sterydy sobie to uniemożliwiasz. Wirusy są skrajnie trudnymi przeciwnikami dla naszego układu odpornościowego, ale tylko on jest w stanie się ich z czasem pozbyć. Nie ma na nie leku. Można tylko wspomagać albo chociaż nie przeszkadzać układowi odpornościowemu, a podstawą działania sterydów jest hamowanie reakcji immunologicznej...
    • Gość: M Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.54.16.196.static.telsat.wroc.pl 13.03.14, 13:08
      Cześć, Jestem założycielką tego wątku, minęło już 15 mcy od mojej infekcji, przez jakiś czas brałam sterydy lotemax, ale od wielu miesięcy nie stosuje nic. Wzrok w miarę ok - funkcjonuje normalnie, bez okularów, ale w lewym oku wkurzająca aureola wokół źródeł światła, szczególnie halogeny i światła samochodowe. Nie wiem co mam o tym myśleć - od tygodnia piłam flexagen (kolagen ) z powodu kontuzji kolana i.... aureola zniknęła NAGLE, nie mam pojęcia czy jest to związane z flex..., byłam sceptyczna,ale jak uświadomiłam sobie, że rogówka jest zbudowana z kolagenu... za miesiąc idę do okulisty to się zapytam... no i zobaczymy co z przymgleniami... pół roku temu było ich bardzo dużo.
        • robas26 Re: nacieki 17.03.15, 11:22
          U mnie w końcu (po 2 latach!!!) objawy ustąpiły! Brałem jednak cały czas sterydy + krople nawilżające. Trafiłem do dobrego okulisty i powiedział mi, że jak tylko pojawia sie najmniejsza infekcja (katar, kaszel) to ZARAZ należy rozpoczynać brać sterydy (5 x dziennie pierwsze 2 dni, 4 krople następne 2 dni, itd aż do 1 kropli dziennie w ostatnie 2 dni). To wyhamowuje odpowiedź immunologiczną organizmu, który traktuje pozostałości po naciekach jak wirusa i atakuje to robiąc nowe nacieki. Teraz nie biorę już sterydów (mimo kataru) i nacieki sie nie pojawiają. NARESZCIE!
          Chciałem zaskarżyć szpital w Poznaniu, który mnie zakaził, ale w tym kraju sprawiedliwości mogą dochodzić tylko bogaci ludzie, bo sąd zażyczył sobie wpłaty na dzień dobry 10 tys. zł. Niestety musiałem odpuścić. :-(
          • ask64 Re: nacieki 17.03.15, 21:13
            robas a gdzie chodziłeś do lekarza, ja chodzę do kliniki Laser - Warszawa prof. Szaflika do dr Archacka dobry lekarz ale cały czas nawroty . Pozdrawiam i życzę powodzenia z ta choroba ;)
            • Gość: wojtekk Re: nacieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.15, 23:17
              Dzieki za odzew, humor mi sie poprawil jak czytam wpisy ze udalo sie wygrac z tym dziadostwem, jutro kupie tez Flexagen, dodam ze schodze ze sterydu aktualnie, drugi dzien jedna kropla do oczu (dexamethason) niby niema naciekow jeszcze i odpukac, ale nie zaszkodzi Flexagen pic.
            • robas26 Re: nacieki 18.03.15, 10:40
              Witam,
              Ja chodziłem w Poznaniu do dr. Wasilewicza. Dr. Wasilewicz pracuje w prywatnym gabinecie i w szpitalu przy ul. Długiej.
              Brałem Dexafree (ze względu alergię - ale z tą alergią to nic pewnego), ale Dexamethason to to samo tylko z konserwantami. Dexafree jest w minimsach, ale nie zakraplałem 2 kropel i do śmietnika, tylko trzymałem krople w lodówce i zakraplałem do wykorzystania wszystkich kropli z pojemniczka.
              To dawkowanie, które podałem to TYLKO w przypadku infekcji organizmu (katar, grypa, gardło, itd.), ale w trakcie leczenia nacieków było inne i trwało ZDECYDOWANIE dłużej. Niestety nie pamiętam ajkie było to dawkowanie - to musi ustalić lekarz.
              W nocy nie zakraplałem, daj spokój!
              Dzieliłem dzień na równe części tak ,aby dopasować ilość zakropleń i równe odstępy pomiędzy nimi.
              • ask64 Re: nacieki 18.03.15, 21:33
                Dzięki ja tez brałem Dexamethason i Letema i inne specyfiki i to dziadostwo wraca po jakims czasie. Muszę sobie kupić Faxegen ale biorę coś na stawy i tam jest kalogen bo to o to chodzi i na razie efektów brak. Powodzenia w walce z chorobą. A mam pytanie czy macie nadal "smugi na śiatłach"?"
                • Gość: wojtekk Re: nacieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.15, 00:12
                  Ja bym Ci proponowal zeby walczyc z tym dziadostwem jesli sterydem to tylko dexamethason, moja lekarka go poleca i twierdzi ze po tym sa najlepsze efekty, u mnie lotemax przy dawce 1 kropla byl za slaby i nacieki wrocily mimo kropienia raz dziennie, napisz jak bylas leczona dexametazonem, ja mialem tak : 2 tyg, 4 krople do kazdego oka, kolejne dwa tyg 3 krople, itd. az zszedlem do 1 dziennie, nie chce zapeszac ale narazie jest okej, pozniej mam kropic 1 krople co dwa dni przez 2 tyg, do tego biore codzien krople oftensin na zbicie cisnienia w galce ocznej, bo strasznie mi podnosi steryd cisnienie, swego czasu mialem przez dwa dni 25 w kazdym oku, aktualnie utrzymuje sie od 15-18, swiatlo halogenow czy lamp mam niekiedy rozmazane lub takie roziskrzone jakby, do tego pelno smieci mi lata przed oczami, tzn mety czy jak to sie zwie, lekarka twierdzi ze nieraz ludzia po 2-3 tyg walki z tym przechodza nacieki a sa tacy ludzie ze do 3 lat potrafi sie to utrzymywac, zamowilem dzis w aptece ten flexagen na wspomaganie walki z tymi naciekami, aktualnie czysta rogowka.
                  • ask64 Re: nacieki 19.03.15, 12:11
                    A ile czasu stosujecie steryd, ja około roku. Cały czas mam mniejsze oko i tylko jak wezmę steryd na chwilę się rozszerza. powodzenia
              • feromona Re: nacieki 14.05.15, 18:50
                Witam.
                Moja walka trwa już 10 miesiąc. Pierwsze 3 miesiące to był silny obrzęk powieki, skroni, czoła.
                Oprócz koszmarnego bólu, lala sie też ropa. W sumie miałam 3 nadkaźenia bakteryjne.
                Lekarka wyprowadziła mnie na dexafree + antybiotyki. Po 6 miesiącach walki przez kolejne 4 miałam spokój. Nacieki były ale nie w polu widzenia. Stosowałem tylko nawilżacz hylo parin naprzemiennie z thealoz duo. Niestety teraz wirus zaatakował już samą rogówkę i znowu dexafree, antybiotyki, nawilżacze. Ból, Okropne rozszczepienie światła, gorsze niż przy samych naciekach.
                W między czasie doszło do zerwania wiązań kolagenu i wysialo mi masakrycznie mętami, gdzie wcześniej nie miałam ani jednego.
                Jestem po 4 załamianiach nerwowych na szczęście krótkotrwałych i walczę dalej. Co więcej nie zamierzam się poddawać.
                Niestety moja pani doktor mówi, że zna przypadki, gdzie choroba trwa już powyżej 5 lat.
                Czytałam gdzieś o chusteczkach cząsteczkowych, które niby zdejmują wirusa z oka, natomiast nie są dostępne w Polsce. Czy coś o tym słyszeliście?.
                Zamierzam też nabyć ten flexagen, zobaczymy.
                Pozdrawiam Was serdecznie.
                • Gość: Wojtek Re: nacieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.15, 20:42
                  Witam. Jak zdiagnizowalas to zerwanie wiązań kolagenu ? Tez mi wywaliło mety w oczach ale przy badaniach dna oka nic nie wykryli. Teraz zakrapiam dexamethazonem 1 kropla na tydzień przez miesiąc. Bola mnie często oczy nie wiem co się dzieje. Ale naciekow nie ma. Światło tez mam rozproszone ale nie wszystkie lampy widzę z rozproszonym światłem. Czekam na odzew.
                  • feromona Re: nacieki 16.05.15, 22:39
                    Wojtku, męty kolagenowe zdiagnozował lekarz badając dno oka, badanie USG oka to potwierdziło. ( wszystkie wyszły mi jednej nocy).
                    Ból oczu po adenowirusie to ponoć norma, tutaj pomagają nawilżacze najlepsze te bez konserwantów. Mnie też oczy bolały i bolą od 10 miesięcy non stop. Codziennie w nocy budziłam się i musiałam nawilżać, bo inaczej nie mogłam spać. Może zapytaj lekarza o thealoz duo gel, u mnie teraz przynosi ulgę przy zapaleniu rogówki, bo zwykle nawilżacze nie dawały rady. Może spróbuj też cornelgel na noc ?.
                    Wojtku, Też już schodziłam ze sterydów po 1 kropli, ale po odstawieniu wracało jak bumerang. Odstawiła mi lekarka steryd i stosowałam tylko nawilzacz. Przez 4 miesiące było ok, aż do teraz. Co ciekawe nacieki nie robią się, zostały te stare nie będące w polu widzenia , ale zaatakowało samą rogówkę.
                      • feromona Re: nacieki 17.05.15, 17:54
                        Najpierw pojawiły się rozszczepy światła. Męty dziwnie wyglądały, jakby były powiększone pod mikroskopem. Później poczułam, źe coś mnie drażni w oku i widzę jakby pod wodą. Oprócz tego pojawił się ból oka, kłócie i na końcu zobaczyłam na źrenicy mętną galaretkę.
                        • Gość: Wojtek Re: nacieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.15, 19:04
                          Mi wir odrazu zaatakował rogówke i spojowke był ból oka i takie szarpania w oku i tak jak by ktoś wbija igły w to oko. Teraz mnie często też swedza oczy ale nie dotykam nawet oczu tylko plukam sztucznymi łzami. Nie ma się co załamywać choroba znana od x lat w okulistyce, może wkoncu się to wszystko skończy i nie stracimy wzroku. Jak widać wyżej da rade wyjść z tego syfu.
    • Gość: gość wirusowe zapalenie rogowki IP: *.95.95.55.klonowa1.jotanet.pl 22.09.15, 19:05
      przeczytalam całe to forum , ciagle sie mówi o wirusach infekcjach itp
      Mialam podobny problem i zglosiłam sie do lekarza : postepowanie modelowe takie jak prawie u wszystkich , miałam odwage podyskutowac z lekarzem i powiedziec mu wprost ze nie chce byc królikiem doświadczalnym i stosowac kolejne leki aż ktoryś z nich zadziała w sposób nie odwracalny dla choroby.jeżeli zaczynam walke to musze wiedzieć z czym konkretnie tzn musze wiedziec jak mój wróg sie nazywa .Jakos nikt na tym forum o tym nie wspomnial ( moj lekarz zresztą też) ale miałam szczęście trafic na takiego ktory chciał mnie autentycznie wyleczyć i ROZMAWIAŁ ze mną. To ja zaproponowałam badanie wymazu ze spojówki i rogowki zeby okreslić konkretnie co tam siedzi.Lekarz sie zgodził, Jakie bylo jego zdziwienie gdy wynik wykluczył jakiegokolwiek wirusa , grzyba, pasożyta i tym podobnych nieproszonych gosci
      a więc wszystkie modelowo proponowane leki i tak byłyby bez szans a tylko pogarszałyby sprawe. Wiec co spowodowalo chorobę ? sam nie był w stanie tego powiedzieć i nie wstydził sie do tego przyznać, Zaproponował autoszczepionke z własnego osocza w celu podniesienia odporności (na poczatek powiedział , na pewno nie zaszkodzi a jak nie pomoże będziemy mysleć dalej) POMOGLO !!! i to rewelacyjnie , bez nawrotów
      Więc chyba trzeba by zacząć od własciwej diagnozy
    • Gość: Bodex Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.15, 20:03
      Autoszczepionka przy chorobie autoimmunologiczne nic Ci nie pomoże,
      Im dłużej będziesz stosował sterydy tym guże będzie Ci wyleczyć tą chorobę. Pamiętaj że powolutku musisz teraz zejść ze styrydowe i zaprzestań go stosować. Obiawy na 100 % będą się nasilać po odstawieniu ale to normalne przy długotrwałym stosowaniu sterydów. Ale przyjdzie mogę że pogorszenie zatrzyma się w pewnym momęcie i powolutku małymi kroczkami będzie się cofać.
      Musisz se tylko pomuc tym iż trzeba przyjmować kolagen na odbudowę ponadto przydał by się zdrowy styl życia. Czyli dieta wegańska.
      Zobaczysz że wyjdziesz z tego tylko to musi potrwać ponieważ im dłużej ktoś brał styrydowe tym dłużej choroba ustępuję.
      Zdrowia życzę i mam nadzieje że pomogłem
    • kgruszecki Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 05.10.15, 14:10
      U mnie jest tylko jeden problem przymglenie jest w polu widzenia . Ostatnio jak przestałem brać krople to mi tak wywaliło że poza tym ,że widziałem jak przez mgłę to okulista tak się przestraszył ,że chciał mnie kłaść do szpitala- twierdził że groziła mi perforacja rogówki. Nadmienię ,że brałem tylko cyklosporynę bez sterydów i nacieków nie było , dopiero po odstawieniu nacieki wróciły. Jeżeli chodzi o kolagen to oczywiście próbowałem.
    • Gość: pawel Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: 78.11.222.* 16.10.15, 09:33
      ja walczę z tym od czerwca. pominę listę zapaleń, które wywołało epidemiczne zapalenie rogówki (sprzedali mi to w szpitalu czerniakowskim) obecnie problemem jest rozszczepianie światła przez nacieki na rogóce (centralna część) pojawiają się i znikają. najlepsze efekty przynosi dexafree (po 2 dniach), ale użyłem tylko jedno opakowanie bo to silny lek, lotemax już odstawiłem bo nacieki pojawiały się w trakcie jego brania co znaczy, że już nie działa. Biorę żel solcoseryl, który dobrze nawilża oko i ostatnio okulistka pokazała mi nowy lek hexoftyal PHMB, wyszedł jakieś dwa tygodnie temu i ponoć ma być skuteczny przy adenowirusach. faktycznie zauważyłem poprawę, natomiast nic stałego. są wahania i światło raz bardziej się rozszerza a raz mniej. a czy ktoś próbował tego?
      >>Nacieki oporne na leczenie, powodujące znaczne obniżenie ostrości widzenia, można usunąć za pomocą lasera ekscymerowego. Terapia ta niesie jednak ze sobą ryzyko reaktywacji wirusa oraz niekorzystnych zmian w refrakcji [1]. Istnieją również doniesienia o dobrych efektach fotokeratektomii refrakcyjnej (PRK) z zastosowanem mitomycyny C, przeprowadzonej u krótkowzrocznych pacjentów z naciekami podnabłonkowymi [14].
      www.przegladokulistyczny.pl/adenowirusowe_zapalenie_spojwek_i_rogwki
      • feromona Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 01.01.16, 13:53
        UWAGA! Wyszłam z adenowirusa rogówki i spojówek, po roku i trzech miesiącach, przypadkiem, zbiegiem okoliczności. Poniżej napiszę co pomogło.
        Jak już pisałam tutaj miałam nacieki w polu widzenia, które powodowały podwójne, potrójne, a nawet poczwórne widzenie, oraz widzenie jak przez mgłę, albo zmrożoną szybę. Póżniej wchodziły również owrzodzenia rogówki, zalepiano mi oczy, owrzodzenia były tak silne wraz z rozszczepami świateł, że nie mogłam normalnie patrzeć. Do tego dochodziło przy każdym mrugnięciu oka do kłującego bólu rogówki. Kto miał wrzód na rogówce, będzie wiedział o czym mówię. Cały czas byłam już pózniej na lotemaxie na jednej kropli, niestety był za słaby i wchodziły na nim kolejne nacieki, więc musiałam zwiększać ilość kropli, ponieważ lekarz bal się podawać mi już dexafree na ,którym rosło mi ciśnienie w galach ocznych. Jak wchodziło przeziębienie, grypa czy wirusówka to natychmiast następował atak ze zdwojoną siłą.
        A teraz uwaga uwaga, co pomogło i mnie wyleczyło.Któregoś dnia dostałam wysypki na ciele, i nie działały przeciwhistaminowe, lekarze dermatolodzy zdecydowali się podać mi steryd doustnie, encorton w dawkach 40mg. przez 3 tyg. w dawkach schodzących, przy masie ciała 55 kg i 173 cm wzrostu. Wirus odszedł dosłownie w ciągu tyg. Wiedziałam, że odchodzi ponieważ natychmiast odszedł ból oczu i nie pojawiały się nowe nacieki, ani wrzody. Wlasnie minął 3 miesiąc bez lotemaxu. Zapominam też o kroplach nawilżających, staram się chociaż 2 razy dziennie wkroplić. Za kolejne pare miesięcy napiszę wam, czy choroba odeszła na 100%.
        Może porozmawiajcie o tym ze swoimi okulistami. Być może sterydy, które wkraplają nam w oczy są po prostu za słabe. Może trzeba byłoby przywalić od środka.
        • Gość: wojtekk Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.16, 16:58
          Wydaje mi się ze miałaś w organizmie jakiś stan zapalny co wywoływał reakcje wira w oku a po sterydzie wyleczylo to się. Ja nadal walczę z naciekami , flexagen pół roku pomagał poczym przestał. Mam przewlekłe zapalenie migdałów kiedy gardło zaczyna reagować to nacieki wracają. 20 mam zabieg ich wycięcia i mam nadzieje ze juz odpuszcza te nacieki.
          • ask64 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 13.01.16, 19:52
            Witam wszystkich dotkniętych tą straszną chorobą. Ja walczę z nią już 2 rok. Jestem praktycznie non stop na sterydach. Najlepsze efekty dawał mi Lotemax , niestety zaczął mnie ostatnio uczulać i musiałem go odstawić. Obecnie przyjmuję Flarex ale dziś byłem na badaniu i mam ciśnienie 20 więc muszę go odstawić, co wiąże się z nawrotem blizn myślę max po 5 dniach. Sam nie wiem co mam robić , o jest dramat że w obecnych czasach nie można tego wyleczyć. Co do przyjmowania leków to przyjmowałem również od początku heviran 5x200 i mi nie pomogło. Zastanawiam się czy jest ktoś na tym forum komu udało się wygrać z tą chorobą ? Pozdrawiam wszystkich i życzę wygrania z tym dziadostwem. ;)
      • Gość: wojtekk Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.17, 00:08
        Musisz uzbroic sie w cierpliwosc, mi na jednym oku odpuscilo po po ok roku, na drugim sporadycznie sie pojawia prawie 3 lata z przerwami, nie chodze juz do okulisty, gdy mi sie pojawia to kropie sterydem od 4 razy dziennie przez pare dni i tak schodze ze sterydu az przestaje na dosyc dlugo uzywac sterydy. Znam wiele osob co poradzilo sobie z naciekami, ostatnio slyszalem opinie ze krople z rosliny zyworodki moga pomoc, ale to na wlasna odpowiedzialnosc, chcialem sprobowac ale niewiem gdzie dostac ta rosline. pozdrawiam.
      • Gość: Nina Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.18, 01:18
        ja sie zarazilam w szpitalu w 2008r. Trafilam na beznadziejna okulistke, ktora najzwyczajniej w swiecie nie miala pojecia, co ma ze mna zrobic i klejac glupa wciskala mi kazdy lek po kolei. Zostaly mi takie blizny, ze urzadzenia do badania wzroku nie mogly wylapac mojego oka. Na prawym oku duza i gleboka na samym srodku. Dwa zabiegi PTK w Katowicach nie pomogly, bo blizna byla zbyt gleboka. W 2016 przeszczepiono mi rogowke. Niestety przy kazdej probie odstawienia sterydow pojawiaja sie znowu plamy. Z checia bym je odstawila na dobre i sprobowala tego Flexagenu, ale boje sie, ze w przypadku wiekszego ataku cos sie stanie z przeszczepem. Generalnie sama choroba zmienila mi wade z +0,75 na +4, PTK na +6. Przeszczep spowodowal 0, ale za to dal astygmatyzm na poziomie 6. Nie moge nawet laserowki zrobic, bo plamy wciaz wracaja, wiec za duze ryzyko dla przeszczepu. Jesli ktos znalazl jeszcze jakies skuteczne rozwiazanie, to bardzo prosze podzielic sie nim na forum :)
        • marion333 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 13.06.18, 11:01
          Witam, leczę prawe oko już 2 lata, nacieki nawracają co kilka miesięcy przy końcu kuracji, kiedy staram się odstawić Lotemax. Wczoraj usłyszałam od lekarza, że nie są aktywne, to jedynie blizny. Dostałam tradycyjnie końskie dawki Heviranu (4000 mg/dobę), Virgan i Lotemax. Zastanawiam się czy jest sens używać Lotemax, spróbuję porozmawiać z okulistą na temat innej metody, gdyż powoli tracę nadzieję... Najgorzej żyć z bólem oka, kiedy trzeba pracować.
        • Gość: pawl Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: 78.10.207.* 13.06.18, 12:45
          ja miałem to samo. cały czas mam nacieki w oku tylko, że przesunęły się na obrzeza oka. generalnie wszystkie te leki są gó... warte. oni mówia zeby je brac ale to bladzenie we mgle, oni po prostu zgaduja moze sie uda moze nie. nie ma leku na nacieki. ja wlewalem w siebie czasem 4 rozne rodzaje kropli co godzinne inne, próbowałem wszystkiego zaden lekarz mi nie pomogl tylko ja sam. sytuacja wygladala tak ze rozstalem sie z dziewczyna i bylem zalamany przez miesiac. mialem obnizona odpornosc przez leki wiec pilem koktajle owocowe z duza dawka jarmuzu. miksowalem wszystko w blenderze i pilem co dzien co dwa dni. bylem zalamany i nie myslalem w ogole o oku, po mieisacu jak zaczalem kontaktowac co sie dzieje zauwazylem ze juz nie rozszczepia mi swiatla. wczesniej nawet nie zwrocilem uwagi na to ze nagle zniknelo. po prostu przestalem o tym myslec i wtedy samo przeszlo. generalnie moj pomysl byl taki zeby jesc duzo warzyw witamin tak zeby odbudowac naturlana odpornosc a wtedy ona sama sobie poradzi z naciekami. moze organizm jak sie podbudowal sam zepchnal dalej te nacieki a moze to psychologia ze jak nie myslalem o tym ciągle to zaczelo ustepowac, nie wiem nie mam odpowiedzi ale moze moj przypadek Ci pomoze albo jakos ukierunkuje
          • marion333 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 14.06.18, 15:08
            Twój przypadek przywraca mi nadzieję, fakt, że ostatnio w moim życiu dzieje się nie najlepiej, do tego te nawroty kosztują mnie masę stresu, szukania lekarzy itp. Pamiętam, że rok temu było tak, że przy kolejnym nawrocie leki na mnie nie działały wcale, kupiłam wyciskarkę i piłam codziennie soki warzywne, i pomogło, oko zaczęło się leczyć. Wrócę do tych praktyk, dodam koktajle, dam znać jaki będzie rezultat. Pozdrawiam i dziękuję :)
    • kyojin Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 18.04.19, 22:11
      Witam. Pozwolę sobie odświeżyć wątek. Może mi ktoś coś poradzi.
      Dwa tygodnie temu (3.04), zaczęło mnie nagle piec oko i łzawić. Myślałem, że może przejdzie, ale niestety nie przeszło. Udałem się do okulisty, który stwierdził wirusowe zapalenie rogówki. Dostałem Virgan i Dicloabak. W nocy mi się pogorszyło. Tak mi się oko "zatarło", że nie mogłem zamknąć w ogóle powieki, bo mnie cały czas uwierało. Rano wstałem i zobaczyłem, że widzę wszystko za mgłą. Udałem się znowu do okulisty (innego tym razem), który stwierdził, że zapalenia nie widzi, ale jest natomiast erozja rogówki (która swoją drogą była już wcześniej..). Dostałem dodatkowo Corneregel i Oflodinex.
      Po 5 dniach pojechałem na kontrolę do tego pierwszego okulisty i stwierdził, że może być grzybicze zapalenie i dostałem skierowanie do szpitala na cito... W szpitalu też najpierw stwierdzono wirusowe zapalenie. Zmieniono mi leki, miałem m.in. brać Heviran 800mg 5x dziennie, Viru-Pos zamiast Virganu i Floxal chyba.
      Po dwóch dniach kontrola. Poza moim lekarzem oglądał mnie jeszcze jakiś specjalista, który tak niepewnie (podejrzewał przez chwilę "grzyba") stwierdził również wirusowe zapalenie. Dostałem jakiś zastrzyk pod oko (ale nie w samo oko) plus kolejne leki - Dexamethason, Terso, Tropicamidum.
      Kolejne dwa dni i znowu wizyta. Generalnie już trochę było lepiej. Oglądali mnie kolejni specjaliści, miałem USG (coś tam wyszło na soczewce), AS-OCT (wyszło przerwanie rogówki... tylko, że od strony wewnętrznej). Podejrzewano, że mogło coś przebić rogówkę i zostać w oku, i z zewnątrz się rogówka zagoiła, ale od wewnątrz jeszcze nie. Tomografia nie wykazała ciał obcych w oku, tak więc ten temat jest zamknięty można powiedzieć, ale tak napisałem jakby co :] Wracając do zapalenia, lekarze sami nie mieli pewności jakie to zapalenie, tak więc dostałem jeszcze leki przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne - Vigamox, Fluconazole, Orungal i Ciprinol.
      W zeszły poniedziałek byłem na kolejnej wizycie. Dalsza poprawa. Kazano mi dalej stosować leki i dzisiaj znowu kontrola. Też niby jest poprawa, aczkolwiek ja sam w porównaniu do poniedziałku jej nie widzę. Nadal mam nacieki, choć są już bardziej przejrzyste niż były na początku, ale lekarz twierdzi, że najprawdopodobniej powstaną blizny i coś, że jest jakieś tam przymglenie, które też zostanie... Na razie mam wykończyć leki, które dostałem i 8.05 mam kolejną wizytę, ale postanowiłem napisać tutaj z pytaniem o poradę, gdyby mój aktualny lekarz (na Sierakowskiego) już nic nie wymyślił - co mogę jeszcze zrobić? Gdzie się może jeszcze udać, do jakiego lekarza? Jakie leki kupić czy coś?
      • dancys531 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 29.04.19, 22:14
        Witam.Ja również jestem po wirusie rogówki i pozostały mi blizny na rogówce które powodują ,że czuję dyskomfort mojego oka.Nawilżam oko bepanten ale nadal odczuwam ,że z okiem nie jest dobrze.Męczę się już 7 miesięcy .Może ktoś ma jakiś sprawdzony sposób na te blizny.
        • karolina.k196 Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia 01.05.19, 18:47
          ja próbuję przeróżnych maści, kropli, żeli i nic nie działa, jestem załamana, chodzę po okulistach i generalnie wszyscy twierdzą, że nacieki są nieaktywne i nie powinny boleć. A mnie jak bolało tak boli nadal, do tego szczypie, swędzi, uwiera..czasem są lepsze dni, i wtedy oko mniej dokucza, ale niestety rzadko się to zdarza. Czy w ogóle coś da się z tym zrobić, chciałabym wrócić do soczewek, ale na tę chwilę sobie tego nie wyobrażam...
        • Gość: luk Re: adenowirusowe zapalenie rogówki/przymglenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.20, 08:51
          ja miałem sterydy 3 miesiące temu na początku leczenia na przenimian z przeciwirusowymi ... drugi raz juz nie chcialem... problemy z widzeniem jak wszyscy powyżej.. od 5 dni stosuje niejonowe srebro koloidalne.. zakrapiam oczy kilka razy dziennie..żadnych problemów nie obserwuje... a efekty są naprawde widoczne i to po kilku dniach.. nie spodziewalem sie tego ...ale zaryzykowalem.. kierujac sie tym że są na rynku krople dla zwierząt bardzo chwalone i sa właśnie ze srebrem koloidalnym.. Jeżeli ktoś by miał kupować to UWAŻAC co sie kupuje...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka