Dodaj do ulubionych

Złe widzenie w okularach, dobre w soczewkach

09.01.14, 19:01
Drodzy Państwo

Piszę do Państwa w celu zasięgnięcia porady w następującej sprawie. Problem opisałem naprawdę dokładnie, więc bardzo bym prosił o docenienie mnie w tym względzie ;-) No to jedziemy:

Od prawie 3 lat noszę soczewki.
Od około pół roku pojawił się problem, jesli chodzi o widzenie w okularach - po godzinie czy dwóch ich użytkowania (nieważne czy oglądam film/czytam książki/korzystam z komputera) widzę w nich tak niewyraźnie, jakbym prawie nie miał okularów na nosie. Wszystko jest rozmazane i nie jestem w stanie dalej funkcjonować z założonymi okularami. Natomiast w soczewkach wszystko gra - mogę w nich czytać nawet parę godzin i nie ma absolutnie żadnych patologicznych objawów.
Obecnie zupełnie odstawiłem soczewki i sytuacja się unormowała, jeśli chodzi o okulary, tzn. chodzę w okularach cały czas i widzenie jest naprawdę w porządku. Jednak kiedy chcę funkcjonować w starym stylu (soczewki na zewnątrz, okulary po domu), to problem wraca po 2-3 dniach i nabiera na intensywności w miarę upływu czasu - im dłużej trwa tryb "mieszany", tym gorzej z korzystaniem z okularów.

Moja wada to:
OP -3,75D, cylinder -0,75D
OL -4D, cylinder -0,75D

A teraz historia problemu.
Objawy pojawiły się około pół roku temu. Zauważyłem, że nie mogę już np. pracować przy komputerze 3-4h dziennie w okularach, bo zaczyna się niewyraźne widzenie. Nosiłem wtedy ciut już za słabe okulary, więc udalem sie do optometrysty i wyrobilismy nowe, jednak jak się okazało - problem nie ustąpił. Po około miesiącu znów udałem się do optometrysty i przedstawiłem problem. Stwierdził, że prawe szkło w okularach jest delikatnie za słabe i może w tym tkwi problem. Wymieniliśmy więc szkło i nadal nic. Minęło trochę czasu i zostałem przez niego skierowany do okulisty, by wykonał mi parę badań (wpuszczał krople rozszerzajace zrenice, badano mi wzrok komputerowo, badano cisnienie oka, barwiono je oraz zaglądano "świecąc do środka" najpierw swiatlem bialym a potem niebieskim - nie znam nazwy badania, wiec tlumacze w ten sposob). Okulista sprawdził również niezaleznie moc okularów wzgledem mojej wady - dobor w porzadku. Jedyne, co stwierdził zarówno optometrysta jak i okulista to to, że mam troszkę nieprzejrzystą rogówkę i jest jakby troszkę "podrapana", jednak okulista naprawdę się głowił, co może być nie tak, bo tak naprawdę dolegliwości, które wymienił były nieznaczące i twierdził, że nie sądzi, iż mogłoby to powodować moją dolegliwość. Wspomniał, że rogówka jest jakby w leciutkim stanie zapalnym. Przepisał mi krople do oczu, żel do smarowania na noc oraz "lekki antybiotyk" również w formie kropli do oczu oraz polecil całkowicie odstawić soczewki na 4-5 dni i w tym czasie stosowac przepisane preparaty. Tak też zrobiłem, przedłuzajac te dni wolne od soczewek do tygodnia.
W pierwszych dwóch dniach nadal było słabo z widzeniem w okularach (bardzo niewyrazne widzenie po 1-2h pracy przy komputerze/czytaniu książki), ale stopniowo to ustępowało i po 5-6 dniach bez problemu mogłem normalnie funkcjonować w okularach i nawet po paru godzinach czytania wszystko było OK z widzeniem.
Pomyślałem, że sprawa została rozwiązana i chciałem znów nosić soczewki, będąc poza domem, jednak 2-3 dni po powrocie do soczewek, problem znów stopniowo powracał.
Okulista oraz optometrysta pytali, czy nikt z rodziny nie chorował na zaćmę i czy może nie odczuwam światłowstrętu/bólu w oczach, jednak nic takiego mi nie dolega, nawet kiedy tak bardzo niewyraźnie widziałem w okularach po 1-2h użytkowaniu komputera/czytaniu a o chorowaniu na zaćmę nic nie słyszałem w mojej rodzinie.
Jedyny widoczny objaw całej dolegliwości to delikatnie (ale naprawdę delikatnie) jakby podrażnione oczy po zdjęciu soczewek po paru godzinach uzytkowania oraz tworzenie się takiej cienkiej, czerwonej obwódki naokoło tęczówki + nasilenie podrażnienia, kiedy zaczynam niewyraźnie widzieć w okularach, które zakładam po zdjęciu soczewek. W trybie "mieszanym" funkcjonowałem przez ponad 2 lata i wszystko było w porządku, mimo że kiedyś nosiłem soczewki nawet dłużej, niż w okresie pojawienia się problemu.
Obecnie od ponad tygodnia ponownie nie noszę w ogóle soczewek i widzenie w okularach jest w porządku przez cały dzień, niezależnie od tego, co robię.
Postanowiłem, że odstawię soczewki na miesiąc i znów spróbuję do nich wrócić. W międzyczasie zamierzam udać się jeszcze do innego okulisty (renomowany w moim miescie) i skonsultować z nim całą sprawę.

Mam do Państwa jednak pytanie:
co Państwo mogą powiedzieć o całej sytuacji? może jakieś podejrzenia? porady?
Mój optometrysta skwitował dziś wszystko krótkim "widocznie trzeba będzie pozostać przy okularach", jednak generalnie to widać, że kiedy z nim rozmawiam o problemie, to jest zmieszany/niepewny. Mam wrażenie, że umie po prostu (jak to optometrysta...) bardzo dobrze skorygować wadę, ale tematy takich dolegliwości już nie są jego mocną stroną.

BARDZO zależy mi na noszeniu soczewek, ponieważ prowadzę aktywny tryb życia a okulary nigdy nie były mi miłe.

Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • misiowamama-2 Re: Złe widzenie w okularach, dobre w soczewkach 21.02.14, 20:45
      Jeżeli raz w danej korekcji czuje się w Pan w pełni komfortowo i wysoko ocenia jakość widzenia, a innym razem skarży się na utratę ostrości wzroku, to należy poszukać przyczyny tej zmienności. Elementem w tym przypadku biorącym udział w odbiorze obrazu , który może ulegać zmianie jest akomodacja
      Tylko ona funkcjonuje inaczej z soczewkami, które nie zmieniają wielkości obrazu i inaczej z okularami, które oddalają i pomniejszają obraz.
      Ciągła zmiana typu korekcji mogła mieć wpływ na stan akomodacji.
      Bez dokładnego badania zakresu i sprawności akomodacji nie wykluczę tej możliwej przyczyny, ale być może zgłoszone dolegliwości mają związek z zaburzeniami akomodacji.

      Powinien Pan zrobić komplet badań łącznie z tymi nakierowanymi na wykrycie zeza ukrytego.

      Podała Pan swoja wadę. Nie znam jednak mocy szkieł korekcyjnych, ani też mocy soczewek kontaktowych. Być może okulary wyrównują astygmatyzm, a do soczewek wyliczono tylko ekwiwalent sferyczny soczewki cylindrycznej?

      Jeżeli poda mi Pan te dane, może uda się coś więcej pomóc...

      Proszę napisać w jakiej miejscowości Pan mieszka. Gdyby była niedaleko Krakowa, to mogłabym polecić specjalistę od takich problemów.


      • gap123 Re: Złe widzenie w okularach, dobre w soczewkach 06.03.14, 19:58
        Mam 22 lata.

        Wspominałem, że zasięgnę rady okulisty, ponieważ mój optometrysta rozłożył bezradnie ręce. Na razie próbujemy po prostu innej marki soczewek - mój okulista stwierdził, że być może nie toleruję danego materiału. Dał mi 2 pary soczewek torycznych innej firmy. Jedno opakowanie o takiej samej mocy, jakie dobrał mi optometrysta oraz drugie opakowanie o mocach mniejszych o 0,25D - okulista stwierdził, że być może dobrano mi zbyt mocne soczewki.
        Jednak muszę przyznać, że już widzę, że problem tkwi w czym innym, bo po 10 dniach próbowania obu par jest ten sam problem + te soczewki wydają mi się nawet gorsze, ponieważ gorzej znoszą klimatyzowane pomieszczenia, oko bardziej mi w nich wysycha.

        Noszę soczewki toryczne. Problem pojawił się +- max 2 miesiące po ich dobraniu, ale nie jestem w stanie dokładnie określić, kiedy dokładnie zacząłem je nosić, więc nie wiadomo, czy dolegliwość ma coś wspólnego akurat z rozpoczęciem noszenia soczewek torycznych. Przez 2 lata nosiłem "zwykłe" soczewki (okulary miałem i mam oczywiście ze szkłami korygującymi astygmatyzm)

        Osobiście mam 2 typy:
        1. dolegliwość jest związana z przejściem na soczewki toryczne - z tego, co wybadałem, okazuje się, że soczewki toryczne mają odrobinę większą średnicę i krzywiznę, lecz mniejszą przepuszczalność tlenu, ale nie wiem, czy akurat te czynniki mogą stanowić przyczynę.
        2. W lato zapomniałem, że mam soczewki na oczach i wszedłem w nich do wody będąc nad jeziorem. Do oczu dostała sie woda, jednak od razu przepłukałem je obficie płynem do pielęgnacji soczewek. Być może to nie wystarczyło... Z drugiej strony - gdyby było to jakieś zakażenie, to objawiałoby się chyba cały czas, a nie tylko przy przemiennym noszeniu okularów i soczewek. Po paru dniach noszenia wyłącznie okularów ostrość i komfort widzenia się w zupełności normuje.

        Moce szkieł okularów i soczewek kontaktowych sprawdzał wielokrotnie mój optometrysta oraz niezależnie jeszcze dwóch okulistów, więc sądzę, że gdyby w tym tkwił problem, to dawno zostałby rozwikłany.

        Dziękuję Pani za odpowiedź!
        • misiowamama-2 Re: Złe widzenie w okularach, dobre w soczewkach 10.03.14, 12:48
          gap123 napisał(a):

          > Osobiście mam 2 typy:
          1. dolegliwość jest związana z przejściem na soczewki toryczne - z tego, co wybadałem, okazuje się, że soczewki toryczne mają odrobinę większą średnicę i krzywiznę, lecz mniejszą przepuszczalność tlenu, ale nie wiem, czy akurat te czynniki mogą stanowić przyczynę.,

          tak, zmiana średnicy i krzywizny może mieć wpływ na jakość widzenia. Soczewki toryczne nie zawsze maja dokładnie takie same parametry jak sferyczne. Być może ma Pan tak wrażliwe oczy, że każda minimalna zmiana powoduje dolegliwości. Tak też może być.
          Czy w obecnych soczewkach torycznych był Pan sprawdzany w lampie szczelinowej?

          > 2. W lato zapomniałem, że mam soczewki na oczach i ...<
          raczej nie ma to wpływu na Pana dolegliwość, tym bardziej, że w między czasie zmieniał Pan soczewki na inną parę, mam nadzieję...

          >Po paru dniach noszenia wyłącznie okularów ostrość i komfort widzenia się w zupełności normuje.<

          Za to właśnie jest odpowiedzialna akomodacja, o której pisałam Panu wczesniej. Ciągła zmiana typu korekcji mogła mieć wpływ na jej stan. Ponawiam propozycję dokładnego badania zakresu i sprawności akomodacji, również na wykrycie zeza ukrytego.
          Myślę, że najlepszym wyjściem byłoby całkowite przejście na okulary. Soczewki stosowała bym TYLKO doraźnie, na krótki czas noszenia. Pisze Pan, że podczas noszenia soczewek sferycznych nie miał Pan opisywanych dolegliwości. Tak więc może Pan spróbować soczewek zwykłych sferycznych iale tylko , jak wcześniej pisałam sporadycznie. tu jako próbne, dała bym moc OP -4,25 OL -4,5
          • gap123 Re: Złe widzenie w okularach, dobre w soczewkach 10.03.14, 16:45
            Tak, byłem sprawdzany w obecnych soczewkach w lampie szczelinowej.

            Oczywiście, ze nie nosiłem caly czas tych samych soczewek...

            > Ciągła zmiana typu korekcji mogła mieć wpływ na jej stan. Ponawiam propozycję d
            > okładnego badania zakresu i sprawności akomodacji, również na wykrycie zeza ukr
            > ytego.

            Jak najbardziej poruszę te kwestie przy najbliższej wizycie.

            Czy jeśli przyczyną dolegliwości okażą się zaburzenia akomodacji lub zeza ukrytego to czy będę mógł liczyć na wyleczenie i użytkowanie soczewek?
            Tak jak pisałem - okulary nigdy nie były mi miłe/praktyczne w użytkowaniu...

            Za około tydzień będę u okulisty, więc spytam o powyższe sprawy oraz o próbny powrót do sferycznych soczewek, w których niegdyś chodziłem i z którymi nie było problemu. Bylibyśmy przynajmniej trochę bliżej odnalezienia ogniska problemu.

            Serdecznie dziękuję Pani za pomoc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka