Dodaj do ulubionych

Co złęgo uczyniłam?

12.02.13, 08:42
Sądowi że mnie skazał na przymusowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym?
Lekarzowi że wydał opinię o przymusowym leczeniu?
Lekarzowi z karetki(nie psychiatrze) że zdecydował o zabraniu mnie z domu?
Rodzinie która wezwała karetkę?

W którym miejscu zagrażałam komukolwiek?
Rodzina twierdzi że się o mnie martwi.Co to jest martwienie się?

Myślę że chory psychicznie sam może zgłosić się na oddział psychiatryczny żeby odpocząć od społeczeństwa gdy jest zmęczony i uzyskać taką pomoc która jest mu potrzebna,np.leczenie zęba o którym napisała Agata.
Straciła go bo nikogo to nie obchodziło.Dlaczego?
Obserwuj wątek
        • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 09:47
          Do kogo mam zaskarżyć sąd?Do sądu?
          Zapytałam panią sędzinę czy jest sądem najwyższym.Odpowiedział mi że tak.
          Może do sądu bożego?
          Zaskarżam moich rodziców że mnie poczęli z tchnienia iskry.
          Skąd się biorą dzieci Mifredo i po co się rodzą?Odpowiesz mi?Bo jak dotąd nikt nie umiał.
          • mifredo Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 10:19
            Rodzinę zaskarż a co!
            A z drugiej strony gdyby matula nie cisnęła to byś renty nie dostała.
            dzieci powinny się brać z miłości
            a często się biorą z seksu i pożądania a ostatnio z próbówki
            inseminacja nasieniem jak u zwierząt:D
            • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 10:57
              Dzięki Mifredo!I co ja bym bez Ciebie zrobiła?:)
              Tatulo nie żyje,matula nie wiedziała czemu ten psychiatra dał skierowanie na oddział gdy miałam 18 lat.To tak dawno.sama może podpisałam wyrok na siebie ale nie pracowałam,uczyłam się to byłam pod pieczą i kuratelą rodziców chyba,nie wiem jak to jest prawnie.Trza skończyć tylko podstawówkę w Polsce musowo?
              Maturę zdałam i jeszcze jakieś Studium Ekonomiczne mam,dalej już z sił opadłam i ......urodziłam dziecko na wniosek mamy bo ile może mnie trzymać w domu.Za mąż mnie wydała chociaż nie bardzo dążyłam i płakałam na swym ślubie jak bóbr.
              Moje dziecko jest z jeziora bo moja teściowa powiedziała że to nie córka jej syna(podobna ale cóż) a ja......no wiesz,jak ta Maryja.Tak jakoś wyszło ale.....może to nie miejsce żeby o tym pisać bo mnie zbanują jeszcze kopernikiem ;)
              Terenem roponośnym ja byłam po porodzie,wrzód ze szklanką ropy z ramienia wycisnęli,matka wcześniej miała wodę w boku(tak mówiła)po wojnie chyba z niedożywienia 38rocznik ona.
              Taka mała(2600+ta ropa)ale się nie dała.
              Albo.....po co wyciskali?Mieliby pożytek a tak,same tylko problemy.
              • mifredo Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 11:10
                Ditto, w tobie niespożyte pokłady energii wszelakiej:D
                Wykorzystaj to jakoś!
                Nie wiem jak, idź żebraj o kasę na zęby gdzie się da.
                bogaci też są może się który wzruszy:)
                Może jaką fundacje dla szczerbatych założysz?
                Są też i tacy, którzy kasę mają a chodzą bezzębni:D

                Ze swojego życia to możesz przytaczać tu różne ciekawostki,
                gorzej jak z życia innych, bo wówczas ten" kopernik" podobno.
                Nie wiem o co tam biega, mnie nie przyszło go zdawać,
                choć bany to miałam,
                jak poszłam na całość po bandzie:D
                • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 11:59
                  Nie mam na ogół zwyczaju przytaczać szczegółów z życia innych,chyba że kto inny śle maile do obcej osoby ze szczegółami z mojego osobistego życia.Czy do tego ma prawo taka osoba?
                  To powinno być karalne bo ja sobie nie życzę żeby ktoś o mnie plotkował do kogoś innego listownie.To wstyd i hańba.
                  Tak więc widzisz że to nie wzięło się z powietrza.Pewna pani(nicku nie wymienię już bo pewnie wszyscy już wiedzą)tak zrobiła a potem pewien pan który pisał "my"czepiał się i czepiał no to napisałam jak ma na imię bo myślałam że już sam podał na jakimś forum gdzie wstawiane były cytaty wyrzucane z innych forów,w tym z naszego.
                  Moje imię też ktoś wymienił i co?Policja wszystkich krajów mnie ściga?To moje imię :)
                  • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:08
                    Ja już napisałam na forum o forach że tej pani wybaczam ale ten post zniknął.Został usunięty?????Nie wiem co w nim było niestosownego że wybaczam niecne zachowanie?
                    Mam nadzieję że ta osoba już więcej nie zrobi tego i przestanie napuszczać na mnie swego przyjaciela.
                    To naprawdę nie ma sensu.
                    To jest forum gdzie szuka się pomocy podobno a jeszcze nikt mi nie doradził gdzie mam złożyć podanie w sprawie tej cholernej szczęki z blachy nierdzewnej do mojej jamy ustnej bo trza mi czymś rozdrabniać pokarm.
                    • mifredo Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:13
                      Z blachy szczęka?
                      Akrylowe robią przecież.
                      Nie wiem gdzie masz się zwrócić.
                      To tylko forum i administrator nie ma tu obowiązku odpowiadać na każde pytanie.
                      Jak się znajdzie ktoś kto będzie wiedział, to na pewno ci odpowie.
                  • nowak102 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 17:27
                    ditta12 napisała:

                    > Nie mam na ogół zwyczaju przytaczać szczegółów z życia innych

                    Przecież bez przerwy na publicznym forum przytaczasz szczegóły prywatne z życia innych i jeszcze podajesz dane. To jest zabronione netykietą. Ale nie jest zabronione żeby ktoś prywatnie mówił jednej osobie o innej. Każdy rozmawia o innych ludziach. Nie każdy tak jak Ty pisze o tym co wie o innych prywatnie, na otwartym forum. Wstyd.
      • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:15
        Może zapytasz na forum dla niepełnosprawnych albo jakimś dentystycznym i tam uzyskasz bardziej wyczerpujace informacje w sprawie szczęk? Tutaj Ci napisano, że refundacja za usługę komercyjną nie przysługuje i sądzę że tak właśnie jest.
        • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:26
          Mifredo ja się pytam uczestników forum a nie administracji przecież :D

          Pójdę jutro to może się czegoś dowiem,kierownik przychodni podobno był chory a ta pani do której zadzwoniłam pod wskazany numer to była nie miła taka bardzo ale poprosiłam zeby sama zadzwoniła do lekarza,no nie wiem czy zadzwoniła ale jutro się wszystkiego dowiem to napiszę.
          Dziś może na wszelki wypadek podanie jakieś skrobnę do szefa placówki gdzie te zębiska mi produkują a gdy to nic nie da to.......trza zreorganizować prawo polskie do szczęk.
          Czemu więzień ma takie prawo chociaż siedzi za przestępstwo(pomijam więźniów politycznych,za przekonania)mam na myśli bandziorów,a pacjent psychiatryczny osadzony wbrew swej woli- nie.
          Myślę że nie ma co dyskutować dalej.Jest jak jest.
            • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:36
              O!Teraz to wielkie paki z żarciem przedni dostają,kosmetyki,ciuchy jakie chcą,sami sobie gotują co chcą,żyć nie umierać.
              Mogą się uczyć,pracować,zarabiać na różne zbytki,szkolić się zawodowo a po wyjściu mają zapewnioną pracę w dobie bezrobocia.
              • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 12:40
                na wolności trza płacić czesne za szkołę i kursy też nie za darmo.Ja miałam komputerowy bezpłatny w ośrodku dla pacjentów psychiatrycznych ale musiałam w PFRONIE na jeszcze jednej komisji stanąć-oprócz ZUSowskiej- żeby mi pozwolenie dali na ten kurs a i tak mi nie dali i musiałam się odwoływać.......
                Miałąm stresy straszne w związku z tym bo to horror.
                I psycholog tam mnie badał i psychiatra i bóg wie kto jeszcze.Bleeeeee
                    • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 13:06
                      <Coś jakby cie korci by się tam znaleźć.
                      Miej się na baczności Ditto,i nie zazdrość im.>

                      Ale gdzie Mifredo?
                      Komu zazdroszczę?
                      Ja mam diagnozę choroba afektywna dwubiegunowa i taki mój urok osobisty.
                      Bywa tak ze trudno mi sobie radzić czasem jak depresja przyjdzie,nie wychodzę z domu,mogłabym nic nie jeść,coś mnie przenika w okolicy splotu słonecznego,takie drżenie i niepokój mam,za nic się nie mogę wziąć,brak chęci do życia,słońce jakby gaśnie.Innym razem jest mi fanie,jestem wesoła,twórcza,mam sto pomysłów,nie wiem skąd mi się to bierze wszystko,nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych wtedy.
                      I tak na przemian.
                      oby tylko nie popaść w manię bo to wysoki lot,kosmos a im wyżej tym niżej się spada i ból przy tym psychiczny,nie wiem jak to nazwać,ból istnienia,egzystencji,duszy?Cierpię gdy widzę zabijane zwierzęta,słonie dla pozyskania kości słoniowej,jak ziemia cierpi od cywilizacji a pies robi kupę na chodnik bo gdzie ma robić a moja sąsiadka krzyczy wtedy że nie może nawet na trawnik.
                      Jak to jest.Skąd przyszliśmy,gdzie jesteśmy,dokąd idziemy?Do czego jestem stworzona?Jaki jest cel mojego istnienia?Czy to czysty przypadek?Błąd w sztuce?
                      • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 13:11
                        Przeczytaj sobie "Mdłości" Sartra Mifredo.
                        Albo lepiej nie czytaj bo sama dostaniesz mdłości.Gdy czytałam Głód Hamsuna to się dziwiłam.Czy nie mógł się czegoś najeść gdziekolwiek?Buchnął by coś ze sklepu bo z głodu to nie grzech a on opisywał uczucie głodu tak że aż kiszki bolały podczas czytania.
          • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 13:13
            ditta12 napisała:
            Czemu więzień ma takie prawo chociaż siedzi za przestępstwo(pomijam więźniów politycznych,za przekonania)mam na myśli bandziorów,a pacjent psychiatryczny osadzony wbrew swej woli- nie.
            ****
            Ditta, ile razy ci trzeba tłumaczyć, że w temacie sztucznych szczęk więzień ma takie same prawa, jak ty, czy ja? Czyli raz na 5 lat prawo do akrylowych kłapaków refundowanych przez NFZ, a za wszystko inne musi płacić. Z jakiej racji ma za ciebie płacić właściciel przychodni? To tak jakbyś najpierw kupiła sobie na kredyt wypasioną pralkę, a potem domagała się w PFRON dofinansowania. Kolejność jest odwrotna. Najpierw dowiadujesz się, co ci się należy za darmo, potem, co możesz wyszarpać z państwowej kasy w ramach dofinansowania, czy refundacji, a dopiero na końcu zakup, czy skorzystanie z usługi. Fryzjerka, o której wspominałaś też nie ma obowiązku ostrzyżenia cię za dychę, a nie za 30 zł. Jest wolny rynek i to ona ustala ceny, a ty możesz skorzystać z usługi, ostrzyc się sama, albo oddać w ręce jakiejś uczennicy szkoły fryzjerskiej jako królik doświadczalny. Bo niby dlaczego miałaby dać zniżkę Ditcie12, a nie schorowanej staruszce z sąsiedztwa, albo pięciorgu dzieciom z patologicznej rodziny? Przecież ona tym zarabia na chleb. Chcesz po męsku, to kup albo pożycz sobie maszynkę i sama się ostrzyż, albo poproś kogoś bliskiego, będziesz miała całkiem za darmo.
            • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 14:46
              <Czyli raz na 5 lat prawo do akrylowych kłapaków refundowanych przez NFZ, a za wszystko inne musi płacić. Z jakiej racji ma za ciebie płacić właściciel przychodni?>

              To dlaczego mi powiedzieli ze nie mam prawa do REFUNDACJI?

              Piszesz o czymś,nie wiem o czym,Z władz rządowych jesteś mantra1?
              Jeżeli chłop się strzyże za 10 zeta a ja chcę tak samo być ostrzyżona to dlaczego mam jako kobieta płacić 30?Proste chyba pytanie?Czym się chłop od baby różni?Wiesz czy nie?Chyba tym co ma między nogami czyli genitaliami,tak mi się wydaje.
              Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to daruj sobie może.Twoja wypowiedź nic nowego nie wniosła a bronisz kryminalistów jakbyś miała jakiś powód.
              Ja pacjentka szpitala psychiatrycznego to pytam o prawa tegoż pacjenta a Ty tez psychicznie chora?
              • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 15:21
                ditta12 napisała:
                > To dlaczego mi powiedzieli ze nie mam prawa do REFUNDACJI?

                Ręce opadają... Jeszcze raz, dużymi literami: MASZ PRAWO DO REFUNDACJI NAJPROSTSZYCH, AKRYLOWYCH KŁAPAKÓW. NIE MASZ PRAWA DO REFUNDACJI PROTEZY SZKIELETOWEJ, BO JEST TO USŁUGA KOMERCYJNA, NIEOBJĘTA REFUNDACJĄ NFZ. Capito?
                > Piszesz o czymś,nie wiem o czym,Z władz rządowych jesteś mantra1?

                Trudno, prościej pisać nie potrafię.

                > Jeżeli chłop się strzyże za 10 zeta a ja chcę tak samo być ostrzyżona to dlacze
                > go mam jako kobieta płacić 30?Proste chyba pytanie?

                Bo tak sobie ustawiła cennik fryzjerka. Ma do tego prawo. Inna może sobie ustawić 60 za strzyżenie chłopa i 15 dla kobiet, w tym trwała i balejaż, jeszcze inna obrabia emerytów za darmo, a dzieci za złotówkę. Wolno jej, bo jest wolny rynek, a na nim fryzjerów od groma. Możesz poszukać innego. Na szczęście komuna i ceny urzędowe to przeszłość.
                > Czym się chłop od baby różni
                > ?Wiesz czy nie?Chyba tym co ma między nogami czyli genitaliami,tak mi się wydaj
                > e.

                O, widzę, że zaczynasz dosiadać swojego ulubionego konika.

                > Jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia to daruj sobie może.Twoja wypowiedź n
                > ic nowego nie wniosła a bronisz kryminalistów jakbyś miała jakiś powód.

                Tak, bronię kryminalistów, sama jestem kryminalistką, nadaję z pierdla i uśmiecham się do monitora nowiutkimi implantami, które zrefundował mi NFZ. Po 3 tysia za sztukę. A jak wyjdę na przepustkę, to sobie cycki poprawię. Też na NFZ, a co! :D

                > Ja pacjentka szpitala psychiatrycznego to pytam o prawa tegoż pacjenta a Ty tez
                > psychicznie chora?

                Jeśli przebywasz w szpitalu, to najlepiej zapytaj o prawa pacjenta u źródeł, a nie na forum. Jeśli pytasz na forum, a odpowiedź nie jest taka, jakiej byś oczekiwała, czyli korzystna dla ciebie, sama sobie szukaj informacji. Może Gugiel będzie w lepszej formie i wyrzuci ci inne ustawy, niż te, które obowiązują. ;)
              • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 15:26
                ditta12 napisała:

                > Ja pacjentka szpitala psychiatrycznego to pytam o prawa tegoż pacjenta a Ty tez
                > psychicznie chora?

                Odpowiedziano Ci już, że szpital psychiatryczny to jest miejsce leczenia chorób psychicznych, a nie wstawiania sztucznych zębów.
                Jeśli tak zazdrościsz praw kryminalistom, to nic prostszego. Przeczytaj sobie w kodeksie karnym za co się trafia do więzienia i na jak długo. Wybierz sobie coś i szlus - będziesz mieć raj na ziemi.
              • nowak102 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 17:35
                ditta12 napisała:

                Twoja wypowiedź n
                > ic nowego nie wniosła

                A co Ty tu wnosisz poza pisaniem postów przez które strach tu wejść ? Choroba to jedno, ale Ty masz też bardzo dużo złości wobec ludzi i jakieś kompulsje by podżegać do ataków na innych. I te Twoje roszczenia, roszczenia, roszczenia. :(((
            • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 15:18
              mantra1 napisała:

              > Chcesz po męsku, to kup albo pożycz sobie maszynkę i sama się os
              > trzyż, albo poproś kogoś bliskiego, będziesz miała całkiem za darmo.

              Męscy fryzjerzy biorą taniej od wszystkich. Ja płacę za strzyżenie 15 złotych i moja koleżanka, która uważa, że żadna damska fryzjerka nie zrobi fryzury "na chłopaka" tak jak pan, który nas obcina, płaci tyle samo.
              Wystarczy poszukać męskiego zakładu i zapłacić zgodnie ze stawką, jaką mają.
                  • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 15:48
                    To forum jest po to żeby stać w miejscu?To lepiej nicc nie pisać?
                    Super ze tak się świetnie ze sobą zgadzacie mantra1 z monte_we_mgle :)
                    Cieszę się bardzo a o tej szczęce już mi się nie chce mówić.
                    Sama jakoś spróbuję dociec tych różnic między prawami więźnia a pacjenta.
                    Dopraw sobie te sztuczne cyce jak nie masz nic w tym miejscu mantra1, po wyjściu z pierdla,życzę Ci żeby dobrze służyły ;)
                  • mskaiq Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 14:17
                    monte_we_mgle napisał:
                    > Nie, tu chodzi o coś innego. Sugestie były i trafiły w próżnię, więc przez jaki
                    > ś czas jeszcze będzie gonienie ;-)))
                    Myślę, że takie własnie problemy ma Ditta. Dla niej to świat jest wypaczony a nie
                    sposób w jaki myśli.
                    Przekonywanie, że jest inaczej trafia w próżnię. Tu nie ma żadnej winy Ditty, Jej
                    sposób myślenia został sformuowany przez wiele patologii, z którymi borykało się
                    Jej otoczenie.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 14:36
                      mskaiq napisał:
                      Tu nie ma żadnej winy Ditty, J
                      > ej
                      > sposób myślenia został sformuowany przez wiele patologii, z którymi borykało si
                      > ę
                      > Jej otoczenie.
                      ****
                      Pogłaskajmy więc Dittę zbiorowo po główce i niech sobie dalej dokazuje, obraża, prowokuje i próbuje wciągać innych do swojego wypaczonego świata. Po czym podejmijmy zbiorową krucjatę, by nauczyć miłości jej patologiczne otoczenie. Mam nadzieję Mskaiq, że staniesz na wysokości zadania i będziesz tu robił za duchowego przewodnika. Dopóki znowu zdegustowany nie umkniesz do swej nory, jak Ci po raz kolejny biedna Ditta nawsadza.

                      Pozdrawiam niezwykle uprzejmie
                      • mskaiq Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 15:01
                        Nie widzę aby Ditta kogoś obrażała pisząc o swoich zębach. Nigdy Ditta mi nie
                        nawsadzała i nigdy nie umykam do mojej nory.
                        Tutaj również nie chodzi o głaskanie po główce, ale rozumienie drugiego
                        człowieka, co czuje i jak myśli.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • nowak102 Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 15:17
                          mskaiq napisał:

                          > Tutaj również nie chodzi o głaskanie po główce, ale rozumienie drugiego
                          > człowieka, co czuje i jak myśli.

                          A ditta12 rozumie drugiego człowieka gdy jednej kobiecie mówi, by sobie zrobiła "sztuczne cycki", innej że brakuje jej wibratora, bo nikt na nią nie leci i ma suchą p.... ? Administracja się nad nią ulitowała i usunęła jej wulgarne posty. Nad ex.vinci też usuwając jego posty z linkami do filmów porno. No ale Ty ich rozumiesz. Szkoda, że nie rozumiesz innych których tu obrażają.
                          Ty tylko wzmacniasz negatywne zachowania, zamiast pomagać im uznać że istnieje coś takiego jak normy społeczne i oni nie są jedynymi którzy chorują.
                          • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 15:50
                            nowak102 napisał(a):
                            Administracja się nad nią ulitowała i usunęła jej wulgarne posty
                            > . Nad ex.vinci też usuwając jego posty z linkami do filmów porno.

                            Zaraz Ci Mskaiq powie, że to były posty, świadczące o ich wrażliwości, takie wołanie o pomoc, rozumiesz...

                            mskaiq napisał:

                            > Nigdy Ditta mi nie
                            > nawsadzała i nigdy nie umykam do mojej nory.

                            Musiałeś jednak zamknąć się w niej na dłużej, skoro Cie taaakie atrakcje ominęły. Nie nawsadzała, powiadasz? W tym wątku faktycznie wynosi Cie pod niebiosa. Podobnie jak w wielu innych, których nie chce mi się szukać. Możesz pochylać się nad nią z troską, ale może rób to na priv i na własny rachunek. Nikt z użytkowników forum nie ma obowiązku analizowania pobudek patologicznych zachowań innych. Każdy reaguje na to, co czyta i każdy ma prawo do oceny i obrony przed chamstwem i agresją, kiedy poczuje się niekomfortowo.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,1211,134882166,136250502,Re_samotnosc_w_rodzinie.html

                            The aim of business is not to provide good service. It is to provide the only service.
                            • mskaiq Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 00:40
                              mantra1 napisała:
                              > Musiałeś jednak zamknąć się w niej na dłużej, skoro Cie taaakie atrakcje ominęł
                              > y. Nie nawsadzała, powiadasz? W tym wątku faktycznie wynosi Cie pod niebiosa. P
                              > odobnie jak w wielu innych, których nie chce mi się szukać. Możesz pochylać się
                              > nad nią z troską, ale może rób to na priv i na własny rachunek. Nikt z użytkow
                              > ników forum nie ma obowiązku analizowania pobudek patologicznych zachowań innyc
                              > h. Każdy reaguje na to, co czyta i każdy ma prawo do oceny i obrony przed chams
                              > twem i agresją, kiedy poczuje się niekomfortowo.

                              W tym wątku, który podajesz Ditta niczego mi nie "nawsadzała". Napisała to co Ją
                              zabolało, to co było dla niej trudne i to czego nie mogła zrozumieć.
                              Nie mogła zrozumieć, że nie mogłem jej przyjąć do siebie na stałe. Pisząć o tym
                              Ditta to zrozumiała, nieporozumienie i nie mamy do siebie wiecej żadnych pretensji.
                              Myslę, że to bardzo ważne aby tworzyc porozumienie i nie promować złosci czy
                              nienawiści.

                              Jeśli chodzi o chamstwo i agresję to widziałem wiele postów, które prowokowały
                              takie zachowania Ditty czy innych użytkowników. Nie dałbym się sprowokować,
                              takim działaniom i nie odpisywałbym na takie posty.
                              Niestety wiele osób tutaj nie potrafi tego zrobić. Nie wiem kim jesteś mantra1,
                              ale nie piszesz tutaj o schizofrenii tylko wyciagasz stare problemy, aby wspierać
                              wrogość.
                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • mifredo Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 06:32
                                Mam podobne zdanie co i ty Mskaiq,
                                przychodzą mantry i nowaki i wyciągają stare sprawy
                                ich to prostu bawi! Chorym zupełnie to nie służy.
                                Widocznie mają czas, śledzą ostro każdy krok każdego,
                                dlatego należy ignorować jak najbardziej ich niepotrzebne komentarze.
                                Kibicują tylko sobie samym i popadają w mądralińskie uwielbienie.
                          • szepty_za_drzwiami Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 15:56
                            nowak102 napisał(a): (tak do Mskaiqa napisał(a)):

                            > Ty tylko wzmacniasz negatywne zachowania, zamiast pomagać im uznać że istnieje
                            > coś takiego jak normy społeczne i oni nie są jedynymi którzy chorują.

                            He,he,
                            już pewnie odtrąbiono zwycięstwo
                            już pewnie forum to, jak tort podzielono, z krwistą wisienką zwieńczającą każdą porcję odkrojoną.

                            Jesteś Mskaiq prawdziwie wolnym człowiekiem.
                            Nonkonformizm nie jest Ci obcy :))




                          • mskaiq Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 00:02
                            nowak102 napisał(a):
                            > A ditta12 rozumie drugiego człowieka gdy jednej kobiecie mówi, by sobie zrobiła
                            > "sztuczne cycki", innej że brakuje jej wibratora, bo nikt na nią nie leci i ma
                            > suchą p.... ? Administracja się nad nią ulitowała i usunęła jej wulgarne posty
                            > . Nad ex.vinci też usuwając jego posty z linkami do filmów porno. No ale Ty ich
                            > rozumiesz. Szkoda, że nie rozumiesz innych których tu obrażają.
                            > Ty tylko wzmacniasz negatywne zachowania, zamiast pomagać im uznać że istnieje
                            > coś takiego jak normy społeczne i oni nie są jedynymi którzy chorują.

                            Wzmacznia się negatywne zachowania przez prowokacje, a nie przez szacunek.
                            Nie wiem o jakich wulgarnych postach piszesz. Tutaj w tym wątku, Ditta nie
                            jest wulgarna i nie obraża kogokolwiek.
                            Za to pojawiaja się tutaj takie posty jak Twoje obliczone na prowokowanie
                            Ditty, wyciaganie tego co napisała do kogoś, bedąc przed tym sprowokowana.
                            Takie prowokacje widziałem niejednokrotnie. Ja bym te prowokacje zignorował,
                            ale wiele osób tutaj piszących nie potrafi tego zrobić.
                            Pozdrawiam serdecznie.


                            • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 10:14
                              mskaiq napisał:
                              > Nie wiem o jakich wulgarnych postach piszesz. Tutaj w tym wątku, Ditta nie
                              > jest wulgarna i nie obraża kogokolwiek.

                              To, że czegoś nie widzisz, nie znaczy, że to nie zaistniało. To, że nie chcesz czegoś przyjąć do wiadomości i nie jesteś obiektywny, to również twój problem. Jak Ci już napisano, administracja usunęła z tego wątku dwa obrzydliwie wulgarne i obraźliwe posty ditty, podobnie jak linki do poronoli wklejane przez uwierza. Radziłabym czytać forum na bieżąco i nie wybiórczo, skoro chcesz tu robić za sprawiedliwego arbitra i adwokata w jednej osobie, bo to co w tej chwili robisz, jest trochę jak usprawiedliwianie gwałtu tym, że ofiara miała na sobie bluzkę z dekoltem i minispódniczkę.
                              • mskaiq Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 12:09
                                Tak, tego co nie widzę o tym nie piszę. Jeśli się stawia zarzuty komuś to nie można
                                je stawiać, że były dwa wulgarne obrzydliwe posty Ditty.
                                Trzeba napisać co było obraźliwego, z czym dokładnie się nie zgadzasz i najlepiej
                                gdyby to zrobiła osoba zainteresowana.
                                Tylko w taki sposób mogą obie strony rozwiązać swoje różnice. Inny sposób
                                prowadzi do powiekszania zamętu i nienawiści pomiędzy piszącymi.
                                Czy można tak zrobić ? Można, Varna i Ditta postawiły sobie zarzuty. Być może
                                uda się im zrozumieć dlaczego tak reaguja na siebie.
                                Pozdrawiam serdecznie.


                                • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 13:46
                                  mskaiq napisał:
                                  > Nie wiem o jakich wulgarnych postach piszesz. Tutaj w tym wątku, Ditta nie
                                  jest wulgarna i nie obraża kogokolwiek.

                                  mskaiq napisał:

                                  > Tak, tego co nie widzę o tym nie piszę. Jeśli się stawia zarzuty komuś to nie m
                                  > ożna
                                  > je stawiać, że były dwa wulgarne obrzydliwe posty Ditty.

                                  To w końcu były te wulgarne posty, czy ich nie było? A może nie było ich, bo Ty ich nie widziałeś? Ich treść wystarczająco streścił nowak102 i chyba nie sądzisz, ze ktoś ten shit specjalnie kopiował, żeby Ci go podać do oceny.

                                  > Trzeba napisać co było obraźliwego, z czym dokładnie się nie zgadzasz i najlepi
                                  > ej
                                  > gdyby to zrobiła osoba zainteresowana.
                                  Proszę bardzo:
                                  - nie życzę sobie, żeby ktoś mój biust określał jako "cyce"
                                  - nie życzę sobie, żeby ktoś sugerował, że jestem przestępcą i siedzę w więzieniu tylko dlatego, że znam mniej więcej przepisy dotyczące bezpłatnych świadczeń stomatologicznych w Polsce
                                  - nie życzę sobie pytań w rodzaju "czy pracujesz we władzach rządowych", tylko dlatego, że jestem w stanie wyszukać w guglu ustawy, których treść nie odpowiada pytającej i jest dla niej niekorzystna
                                  - nie życzę sobie czytania tekstów o wibratorach, suchej p... i innych wulgaryzmów, obojętnie, do kogo są skierowane
                                  - nie życzę sobie pouczania ze strony użytkownika Mskaiq, o którego radę, ani arbitraż nie prosiłam
                                  Swoje relacje z innymi użytkownikami na forach ustawiam sobie tak, jak uważam za stosowne i jak dotąd, od prawie 8 lat nigdy nie poskutkowało to ani banem, ani usunięciem żadnego mojego postu, co nie każdym tutaj można powiedzieć.
                                  Dziękuję za uwagę.
                                  • mifredo Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 15:31
                                    Żurek robię sama z mąki żytniej,
                                    przeznaczonej na żurek.
                                    Przeważnie raz w tygodniu zimą, na wędzonce z czosnkiem i jajkami i ziemniakami
                                    z majerankiem, zabielam śmietaną.
                                    Wczoraj był postny jako, że i dzień był postny- środa popielcowa.
                                    Ostatnio na stawy brałam "structum",
                                    ale uwaga w jednej aptece 60 zł
                                    a w innej 40,
                                    warto sprawdzić ceny zanim się kupi.
                                    Do tego przeciwbólowe, doreta, ale droga więc wykupiłam padolten.
                                    • mantra1 Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 16:12
                                      mifredo napisała:

                                      > Żurek robię sama z mąki żytniej,
                                      > przeznaczonej na żurek.

                                      Ale sama robisz zakwas, czy kupujesz taki w butelce?
                                      Kurcze, smaku mi narobiłaś. Jutro gotuję żurek. :)
                                      • monte_we_mgle Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 16:47
                                        mantra1 napisała:

                                        > mifredo napisała:
                                        >
                                        > > Żurek robię sama z mąki żytniej,
                                        > > przeznaczonej na żurek.

                                        No przeca napisała, że sama :-)))
                                        Ja też robię sam. Do mąki z wodą dodaję tylko chlebową piętkę i się kisi w garażu, bo tam zimno. Kiedyś kupowałem gotowy zakwas z Vortumnusa, ale trafiłem dwa czy trzy razy na przekiszony i dałem sobie spokój.
                                        Dziękuję Mifredo, posprawdzam sobie te leki. Ja brałem diclac 150 przez 3 miesiące i są efekty. Po wcześniejszym movalisie i ketonalu były mizerne. Teraz chodzę na fizykoterapię na dłonie i mam łykać suplementy. Czekam też na kriomorę. Może przeżyję ;-)))
                                        • mantra1 Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 17:07
                                          monte_we_mgle napisał:
                                          > No przeca napisała, że sama :-)))

                                          Ja tak tylko dla poddierżki razgowora. ;) Może, gdyby się okazało, że jednak z butelki zmniejszyłby się nieco mój ślinotok. :D Też zakwaszam sama, ale ponieważ potrzebuję żurku na cito (to wszystko wina Mifredo :P), tym razem będzie zakwas-pulpa ze słoika marki "Rolnik". W sumie chyba najlepszy z dostępnych na rynku. Za to na wędzonych żeberkach będzie i z kiełbaską spod samiuśkich Tater. :)
                                          • monte_we_mgle Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 17:24
                                            mantra1 napisała:

                                            > tym razem będzie zakw
                                            > as-pulpa ze słoika marki "Rolnik". W sumie chyba najlepszy z dostępnych na rynk
                                            > u.

                                            De gustibus etc. :-))) Rolnik dodaje majeranek, a ja robię nie tylko żurek z tego, także zalewajkę, o której Mifredo pisała w innym wątku i dlatego spytałem. Majeranek mi do tego nie pasuje.
                                            Robi się tak: pokrojone w kostkę kartofle, czy jak wolisz grule ;-))) gotujesz razem z liściem laurowym, zielem angielskim i ząbkami czosnku, potem zalewasz żurem, mieszasz, gotujesz chwilę, zagęszczasz mąką i jeszcze kilka minut gotujesz, a na koniec dodajesz trochę masła.

                                            > Za to na wędzonych żeberkach będzie i z kiełbaską spod samiuśkich Tater. :)

                                            Chyba w weekend pojadę się zaopatrzyć "u chłopa", bo też mi smaka narobiłaś :-)))
                                            • madau Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 17:56
                                              ale mi smaka narobiliscie tym zurkiem. Pycha. zamowie sobie u mamy jak przyjade do Polski. Moge zrobic male wykroczenie w diecie. Bo ja teraz tylko salatki, owoce i jogurt z kinoa... i tak w kolko. Acha. I jeszcze herbatki
                                              • varna771 Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 18:17
                                                madau napisała:

                                                > ale mi smaka narobiliscie tym zurkiem. Pycha. zamowie sobie u mamy jak przyjade
                                                > do Polski. Moge zrobic male wykroczenie w diecie. Bo ja teraz tylko salatki, o
                                                > woce i jogurt z kinoa... i tak w kolko. Acha. I jeszcze herbatki

                                                rozmawiałyśmy juz wiele razy, że odchudzanie nie polega na głodzeniu się:) jak słysze te Twoje herbatki .... podziwiam Cię! nie wiem dlaczego, ale po herbacie czarnej gorzkiej wymiotować mi sie chce wiec pije z miodem i cytryną, a miód kaloryczny....
                                                • madau Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 19:07
                                                  Ale ja sie nie glodze. Po kwetiapinie w ogole nie chce mi sie jesc. Zmuszam sie do obiadu, robier salatki, tez z awokado np a tluczace, z pomidorkow, z mozzarella, rukola. Zjadam tez duzo jablek i pomaranczy a na dodatek biore zestaw witamin. A jogurt z prazona kinoa, naprawde bardzo lubie, zjadam taki duzy kubeczek, nie maly. I kinoi do niej wsypuje sporo.
                                            • mantra1 Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 18:09
                                              monte_we_mgle napisał:
                                              ...a na koniec dodajesz trochę masła.

                                              Dokładnie tak samo, z tym że bez masła, a czasami z łychą gęstej śmietany. Majeranek mi nie przeszkadza. :)
                                              Znam paru profanów, którzy gotują żurek na włoszczyźnie i potem pływają w nim elementy, które pływać według mnie w żurku nie powinny. Co sądzicie?
                                              Madau, z herbatkami odchudzającymi ostrożnie, jeśli zawierają w składzie senes (senna). Można się nieźle nimi załatwić jelitowo, a poza tym bardzo obniżają krzepliwość krwi i mogą spowodować różne krwawienia.
                                              • monte_we_mgle Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 18:17
                                                mantra1 napisała:

                                                > Znam paru profanów, którzy gotują żurek na włoszczyźnie i potem pływają w nim e
                                                > lementy, które pływać według mnie w żurku nie powinny. Co sądzicie?

                                                Żurek na jarzynce (tak się mówi w moich rodzinnych stronach)?
                                                Herezja. Nigdy w życiu :-)))
                                              • madau Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 19:10
                                                > Madau, z herbatkami odchudzającymi ostrożnie, jeśli zawierają w składzie senes
                                                > (senna). Można się nieźle nimi załatwić jelitowo, a poza tym bardzo obniżają kr
                                                > zepliwość krwi i mogą spowodować różne krwawienia.

                                                Wiem, wiem, juz sie przejechalam mialam cos co wygladalo na grype zoladkowa i mnie oslabilo tak ze leki zaczely mocniej dzialac i wyladowalam w szpitalu. Pije zwykle czarne herbaty, czasami zielone, zbrzydly mi juz owocowe ale np. kwiat lipy pije na noc, jakos mnie (oprocz kwetiapiny) bardzo lula :)
                                    • monte_we_mgle Re: Co złego uczyniłam? 14.02.13, 18:12
                                      mifredo napisała:

                                      > ale uwaga w jednej aptece 60 zł
                                      > a w innej 40,

                                      Ja przeważnie zamawiam leki w DOZ . Odbiera się i płaci w ich aptekach. Ceny mają przyzwoite i sporo promocji w sprzedaży on-line. Można zamawiać również leki na recepty po cenach refunowanych. Jest też karta lojalnościowa. Za każdą wydaną złotówkę są punkty, które można wymieniać na produkty. Ja sobie biorę magnez, herbatki ziołowe, a ostatnio maalox, bo NLZP dały mi w kosć, tzn. w żołądek.
                        • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 13.02.13, 15:55
                          mskaiq napisał:


                          > Tutaj również nie chodzi o głaskanie po główce, ale rozumienie drugiego
                          > człowieka, co czuje i jak myśli.

                          Zrozumienie nie jest lekarstwem na chad. To co tu widzimy od kilku dni powtarza się u Ditty cyklicznie i nabiera coraz większego natężenia. Napisałem, że potrwa jeszcze jakiś czas, bo uważam, że po słowotoku pełnym żalów i pretensji do świata i ludzi, nastąpi żal i rogoryczenie wobec forumowiczów, którzy znoszą to z coraz większym zniecierpliwieniem i "gonienie" po ulicach i innych ludziach w realu i Ditta po raz kolejny trafi do szpitala.
                          Jeśli masz na nią jakiś wpływ, to przekonaj ją, żeby poszła do psychiatry, opowiedziała o tym, co się z nią dzieje - wskazane wydrukowanie postów - i powiedziała tym razem o wszystkich objawach, które ma, a nie tylko o tych, o których chce mówić, to może do tego szpitala nie trafi, a leczenie uda się ustawić.
                          • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 19:48
                            <To co tu widzimy od kilku dni powtarza się u Ditty cyklicznie i nabiera coraz większego natężenia.>

                            Mam prośbę Monte.
                            Nie zawracaj sobie głowy moją osobą.Masz żonę,dzieci.Miej baczenie na swą rodzinę :)
                            Ja sobie poradzę,poza tym mam Maska który ze mną dużo rozmawia,u psychiatry byłam i jest ok.
                            Boli Cię coś Montę? Bo nie rozumię z czym masz problem.
                            • wampir-wampir Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 19:58
                              ditta12 napisała:

                              > <To co tu widzimy od kilku dni powtarza się u Ditty cyklicznie i nabiera c
                              > oraz większego natężenia.>
                              >
                              > Mam prośbę Monte.
                              > Nie zawracaj sobie głowy moją osobą.

                              Jak sobie życzysz.

                              > Boli Cię coś Montę? Bo nie rozumię z czym masz problem.

                              Bolą mnie stawy. Poprosiłem Mifredo o info n/t leków i suplementów. To coś złego? Ty ciągle prosisz forumowiczów o jakieś rady, więc nie rozumiem Twoich pretensji.
                                • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 20:10
                                  Monte.Czy prosiłam Cię obecnie o jakąś radę?
                                  Nic nie szkodzi że się nie przelogowałeś,ja chyba wolę wersję wampira bo miał piosneczki ładne w sygnaturce i zawsze słuchałam :)
                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 20:21
                                    ditta12 napisała:

                                    > Monte.Czy prosiłam Cię obecnie o jakąś radę?

                                    Nie, pytałaś czy coś mnie boli.

                                    > Nic nie szkodzi że się nie przelogowałeś,ja chyba wolę wersję wampira bo miał p
                                    > iosneczki ładne w sygnaturce i zawsze słuchałam :)

                                    A ja się trzymam zasady jeden nick - jedno forum lub grupa forów. Pisanie pod dwoma w jednym wątku i na tym samym forum jest niezgodne z netykietą. A to jest forum redakcyjne.
                                    • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 20:28

                                      <A ja się trzymam zasady jeden nick - jedno forum lub grupa forów. Pisanie pod dwoma w jednym wątku i na tym samym forum jest niezgodne z netykietą. A to jest forum redakcyjne.>

                                      :D
                                    • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 20:30
                                      Obejrzałam właśnie film "Szanowny panie Gacy" (Dear Mr. Gacy), o tym, czym może się skończyć zbyt głębokie wnikanie w czyjś umysł. Polecam, chociaż jest dość drastyczny, mimo, że krew się nie leje i właściwie nikt do nikogo nie strzela.
                                        • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 22:57
                                          To przy okazji zapytaj o "Compliance" (Siła perswazji). Mnie ten film (oparty na faktach zresztą) po prostu rozwalił. Trudno sobie wyobrazić, że ludzie aż tak dają sobą manipulować.
                                          Oba filmy można też znaleźć na gryzoniu.
                                          • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 23:17
                                            Zapytam. Ja jakoś nie lubię ściągać z sieci, no i filmy wolę oglądać w kinie niż w domu, ale to mi umknęło. Będzie jakiś przerywnik między japońskim surrealizmem, na który mam ochotę od dawna i Filmweb mnie namawia uporczywie :-)))
                                            • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 23:43
                                              Tych dwóch raczej w kinach nie znajdziesz, są dość niszowe, mało komercyjne, a ten pierwszy jest z 2006. ;) Lubię oglądać w kinie mniej kameralne produkcje, ale takie "duszne" filmy wolę na własnym telewizorze przez tuner. Czasami muszę, przerwać, ochłonąć chwilę, obgadać jakąś scenę ze wspóloglądaczem, czy sobie werbalnie poprzeżywać. :) A czasami kamienieję i siedzę od początku do końca bez ruchu, aż mi wszystko drętwieje. :)
                                              Japońskiego surrealizmu jeszcze nie próbowałam, ale może kiedyś...Trochę się tej Japonii obawiam, bo Azja to w ogóle nie moje filmowe klimaty, prędzej już Australia i Bliski Wschód i Ameryka Płd. ;)
                                              • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 14.02.13, 23:58
                                                Od pierwszej klasy liceum łażę do DKF-u. Na dwudziestopięciolecie przynależności - mam taką starodawną kartonową legitymację - dostałem 20% zniżki na każdy film/karnet. Mogę zaszaleć ;-))) i trafiam na różności - niszowe, starocie. Komercji w ogóle tam nie ma. Multipleksów nie lubię. Śmierdzi pop-cornem i colą.
                                                Byłem w tym kinie na "Aniele zagłady" Bunuela. Film się skończył, zapalili światła, a ludzie siedzieli, nikt się nie kwapił do wychodzenia. Film trwał w rzeczywistości, choć chwilę wcześniej się skończył. Takie wrażenia to tylko w kinie :-)))
                                                Ja Japonię uwielbiam od "Kobiety z wydm" Abe Kobo. Świetna książka. Zrobiła na mnie dawno temu takie wrażenie, że czytam, oglądam, co mi wpadnie w łapy i marzę, by kiedyś pojechać. A surrealizm swoją drogą, dlatego pewnie mi to polecają jako trafiające w gust.
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 00:42
                                                    To co dobre zawsze jest uniwersalne, mimo że osadzone w rodzimej tradycji :-)))
                                                    Murakamiego nie polecam, bo wszyscy go teraz czytają, więc pewnie się z tym zetknęłaś, a nie wszystko mu wyszło, ale książki Yoshimoto Banana z czystym sumieniem. Dziewczyna pisze naprawdę smakowicie. Perełki w zalewie popkulturowego chłamu.
                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 10:02
                                                    monte_we_mgle napisał:

                                                    > To co dobre zawsze jest uniwersalne, mimo że osadzone w rodzimej tradycji :-)))

                                                    No polemizowałabym z Panem Redaktorem. ;) A taki "Miś" na przykład? Kto to zrozumie, nie będąc Polakiem? Nawet Czech i Rus wymiękają, że o Enerdowcu nie wspomnę. :D

                                                    > Murakamiego nie polecam, bo wszyscy go teraz czytają,

                                                    Z Murakamim jest trochę, jak z Coelho. Wszyscy ich czytają, tylko mało kto jest w stanie powiedzieć, z jakiego powodu.

                                                    Banany czytałam tylko "Kuchnię". Dobra, zwłaszcza do poduszki, bo łagodnie usypia. :) Przymierzam się do "Tsugami".
                                                    Ostatnio natomiast spać mi nie dała "Saszeńka" Simona Montefiore, tego od fabularyzowanych biografii Stalina i innej fauny z jego epoki. Trudno się oderwać i wyjść ze zdumienia, że można chorą ideę i własnych oprawców kochać aż tak.
                                                  • madau Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 10:19
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > No polemizowałabym z Panem Redaktorem. ;) A taki "Miś" na przykład? Kto to zroz
                                                    > umie, nie będąc Polakiem? Nawet Czech i Rus wymiękają, że o Enerdowcu nie wspom
                                                    > nę. :D

                                                    O, przepraszam. Moj B. zabojad po ogladnieciu po raz dwudziesty razy "Misia" i moich komentarzach ( on swietnie mowi po polsku), zrozumial co do najbardziej intymnych i trudnych do zrozumienia dialogow. teraz mi wali tekstami z Misia.
                                                    "Rozmowy kontrolowane" tez ogladal i tez po kilkunastu razach - zrozumial. I za kazdym razem kiedy oglada te dwa filmy zasmiewa sie do lez :)
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 13:42
                                                    mantra1 napisała:


                                                    > Oglądanie na specjalnych kursach powtórkowych i z przewodnikiem się nie liczy.

                                                    Oj, obawiam się, że moje dzieci, gdy dorosną do "Misia" też będą potrzebowały tłumacza, a ewentualne wnuki to na bank :-)))
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 13:21
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > A taki "Miś" na przykład? Kto to zroz
                                                    > umie, nie będąc Polakiem? Nawet Czech i Rus wymiękają, że o Enerdowcu nie wspom
                                                    > nę. :D

                                                    No i tu dotknęłaś sedna. "Miś" nie jest uniwersalny, więc nie jest dobry? Dla nas jest, bo doskonale oddaje absurd rzeczywistości, którą znamy, ale jest nieprzetłumaczalny i to jego słabość, dlatego"Rejs" zawsze będzie tych kilka oczek wyżej :-)))
                                                    Polacy mają problem ze sprzedażą swojego humoru i dlatego uchodzą za ponuraków bez humoru, a tacy Czesi np. już nie. Nie trzeba być Czechem, by zrozumieć "Miłość blondynki" czy sztandarowe "Pociągi", a to jest humor arcyczeski :-)))

                                                    > Z Murakamim jest trochę, jak z Coelho. Wszyscy ich czytają, tylko mało kto jest
                                                    > w stanie powiedzieć, z jakiego powodu.

                                                    Nie czytałem nic Coelho, więc troudno mi porównywać. Murakami jest dobrym pisarzem. "Kronika ptaka nakręcacza" to swietna książka, ale do mnie najbardziej chyba trafił "Sputnik Sweetheart". Niezłe są "Na południe od granicy..." , "Koniec świata..." i "przygoda z owcą", niektóre opowiadania. Kompletnie nieudany moim zdaniem jest najmodniejszy chyba "Norwegian Wood", a ostatnie książki to już odcinanie kuponów.
                                                    Co jest u Murakamiego? Klimat, ładnie prowadzona narracja, trochę surrealizmu i dużo Japonii :-)))

                                                    > Banany czytałam tylko "Kuchnię". Dobra, zwłaszcza do poduszki, bo łagodnie usyp
                                                    > ia. :) Przymierzam się do "Tsugami".

                                                    "Tsugami" też w tym stylu. Przyjemnie nastrojowa :-)))

                                                    > Ostatnio natomiast spać mi nie dała "Saszeńka" Simona Montefiore, tego od fabul
                                                    > aryzowanych biografii Stalina i innej fauny z jego epoki. Trudno się oderwać i
                                                    > wyjść ze zdumienia, że można chorą ideę i własnych oprawców kochać aż tak.

                                                    Nie znam tego. Czytam sobie "Trociny" Vargi, bo to chyba jedyny polski współczesny pisarz, którego trawię. Niezłe, ale nie tak wciągajace, by siedzieć przy tym do rana.
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 15:12
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > No polemizowałabym z Panem Redaktorem. ;)

                                                    Eeee tam ;-))) Ja mam tylko jedno gazetkowe osiągnięcie:


                                                    lublin.gazeta.pl/lublin/56,35640,10519428,Forumowicze_polecaja__Srodmiescie.html

                                                    Tekst, którego druku domagał się mój forumowy kolega, nie poszedł. Pewnie naczelna przestraszyła się mich wyznań, a ja się zniechęciłem ;-)))


                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,113200340,113251748,Niech_bedzie_pochwalony_Jezus_Chrystus_.html
                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 15:57
                                                    monte_we_mgle napisał:

                                                    > mantra1 napisała:
                                                    >
                                                    > > No polemizowałabym z Panem Redaktorem. ;)
                                                    >
                                                    > Eeee tam ;-))) Ja mam tylko jedno gazetkowe osiągnięcie:

                                                    To było nawiązanie do dialogów Raczka z Kałużyńskim, ale fajnie wiedzieć, że akurat niechcący trafiłam. :D
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 16:03
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > To było nawiązanie do dialogów Raczka z Kałużyńskim, ale fajnie wiedzieć, że ak
                                                    > urat niechcący trafiłam. :D

                                                    Aaa, nie załapałem. To były chyba "Perły z lamusa". Dawno, dawno... a ja nie jestem telemaniakiem :-)))
                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 16:22
                                                    monte_we_mgle napisał:

                                                    > Aaa, nie załapałem. To były chyba "Perły z lamusa". Dawno, dawno... a ja nie je
                                                    > stem telemaniakiem :-)))

                                                    Tak, Perły z lamusa! Zapomniałam, że taki ten program miał tytuł. To było jeszcze w czasach, gdy byłam telemaniakiem wybiórczym. Teraz jestem raczej teleolewakiem, chociaż kilka setek kanałów próbuje mnie wessać i przytrzymać, a wiecznie młoda Torbicka w "Kocham Kino" tłumaczy mi wciąż, dlaczego powinnam zjeść po raz kolejny jakiś odgrzewany kotlet. :)
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 16:52
                                                    mantra1 napisała:

                                                    >To było jeszcze w czasach, gdy byłam telemaniakiem wybiórczym. Teraz jestem raczej >teleolewakiem, chociaż kilka setek kanałów próbuje mnie wessać i przytrzymać, a wiecznie
                                                    > młoda Torbicka w "Kocham Kino" tłumaczy mi wciąż, dlaczego powinnam zjeść po r
                                                    > az kolejny jakiś odgrzewany kotlet. :)

                                                    Ja jestem teraz teleolewakiem totalnym. Skończyła mi się dwa lata temu umowa na kablówkę i jej nie przedłużyłem. Z zakupem odbiornika z mpeg4 wstrzymam się do czasu, gdy Kultura trafi na multipleks.
                                                    Torbicka - nie. Tylko cykl "sto filmów na stulecie kina" podobał mi się, przegląd był w miarę kompletny, ale większość faktycznie już widziałem.
                                                    W "Kocham Kino" zaskoczyła mnie tylko mnie tylko raz prezentując High Art . Olała, gdy napisałem maila z prośbą o powtórkę Wetherby , a ja bardzo chciałem ten film jeszcze raz zobaczyć.
                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 17:33
                                                    monte_we_mgle napisał:
                                                    > Olała, gdy napisałem maila z prośbą o powtórkę

                                                    Trudno było się spodziewać, że nie oleje. Co innego, gdybyś prosił o powtórkę "Kevin sam w domu", czy "Nie ma mocnych". Tu zawsze telewizornia przychyla się do postulatów widzów. ;)
                                                    Wetherby kiedyś trafiłam bodajże na AleKino, bardzo zacny film, podobnie, jak inne Paige'a, jak "Godziny", "Skaza", czy (dla mnie najlepszy z nich) "Lektor". Tylko "My zinc bed", mimo udziału ulubionej Umy Thurman z lekka mnie rozczarowało.
                                                    Niestety "Wetherby" nie ma nigdzie w sieci, a szkoda, bo bym sobie chętnie obejrzała jeszcze raz. Liczę, że może kiedyś AleKino powtórzy, to nagram. :)
                                                  • monte_we_mgle Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 18:02
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > Niestety "Wetherby" nie ma nigdzie w sieci, a szkoda, bo bym sobie chętnie obej
                                                    > rzała jeszcze raz. Liczę, że może kiedyś AleKino powtórzy, to nagram. :)

                                                    No widzisz, a w mojej Biblio jest i obejrzałem w końcu ponownie. Zacny i dla mnie pierwszy, bo to od tego filmu zaczęła się moja fascynacja kinem. Obejrzałem go w roku premierowym jako szczawik i wpadłem po uszy, dlatego tak mi zależało na powtórce :-)))
                                                    A żeby nie było tylko o starciach, to polecę Ci A love song for Bobby Long . Polski tytuł znowu powala ;-)))
                                                    Może trafię w końcu na film, którego nie widziałaś, a naprawdę warto, Nowy Orlean fotografowany z perspektywy poboczy, życiowi robitkowie, no i ballady przepiękne:

                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 19:24
                                                    monte_we_mgle napisał:

                                                    > Może trafię w końcu na film, którego nie widziałaś
                                                    Aż się wstydzę przyznać, że widziałam https://images.wikia.com/lyricwiki/images/5/51/Ashamed-Bag.gif.
                                                    Ale nie wiedziałam, że ten film po polsku to kolejna "Lokatorka". Jakże oryginalnie. ;)
                                                    "Mistrza" za to nie widziałam i się na niego zasadzam.
                                                  • szept_wolnosci Re: Co złęgo uczyniłam? 17.02.13, 22:45
                                                    mantra1 napisała:

                                                    > "Mój rower" wczoraj zaliczyłam. Urbaniak jako aktor - cudny i naturalny, a i hi
                                                    > storyjka sympatyczna. :)


                                                    A ładnie to tak piratować z orga:) właśnie wczoraj się pojawił.No proszę jak na bieżąco jesteś.
                                                  • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 17.02.13, 22:59
                                                    Całkiem tylko niepotrzebna śmierć Kolesia. Pobuczałam się. Nie lubię uśmiercania zwierząt w filmach, a zwykle jest tak, że jak na początku pojawi się pies, chomik, czy papuga, to wiadomo, że długo nie pociągną. :)
    • varna771 Re: Co złęgo uczyniłam? 12.02.13, 17:02
      "Tak, bronię kryminalistów, sama jestem kryminalistką, nadaję z pierdla i uśmiecham się do monitora nowiutkimi implantami, które zrefundował mi NFZ. Po 3 tysia za sztukę. A jak wyjdę na przepustkę, to sobie cycki poprawię. Też na NFZ, a co! :D"

      Dobre!! Moja ładna buźka szczerze sie usmiała:) od razu weselej mi sie zrobiło, bo jestem chora na zwolenieniu L4 i smutna .... także mantra pisz jak najwięcej:) Pozdrawiam
        • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 13:56
          masqik napisał:
          <Nie mogła zrozumieć, że nie mogłem jej przyjąć do siebie na stałe. Pisząć o tym
          Ditta to zrozumiała, nieporozumienie i nie mamy do siebie wiecej żadnych pretensji. >

          Byłam w złym stanie psychicznym gdy poprosiłam Cie o pomoc Mask.Musiałam gdzieś odpocząć trochę,uspokoić się.
          Wiesz dobrze jak było.
          Po cóż miałabym chcieć zostawać u Ciebie na stałe?Mam swoje mieszkanie i w nim jestem.
          Pomogłeś mi.Dziękuję że mogłam się u Ciebie zatrzymać kilka dni.
          Wyprosiłeś mnie bo......?No cóż.Przeszkadzałam Ci.Ludzka rzecz,mogła moja osoba Ci przeszkadzać.Nie mam żadnych pretensji.przeważnie byłam na podwórku i ćwiczyłam,łaziłam bo nie chciałeś żebym paliła u Ciebie w oknie.
          Bardzo mi pomogłeś przetrwać coś co mogło się rozwinąć w psychozę wtedy a nie miałam dokąd się wtedy udać,bałam się jak zaszczute zwierze.
          Wszystko jest ok.Jeszcze raz dzięki Mask za przechowanie bo tylko o to mi chodziło :)
          • ditta12 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 14:02
            mantra1 napisał(a):
            <Jak Ci już napisano, administracja usunęła z tego wątku dwa obrzydliwie wulgarne i obraźliwe posty ditty,>

            Z tego co mi wiadomo nie administracja usuwa posty tylko klika się w ikonę kosz gdy jakiś post jest dla kogoś niewygodny.Ja nie klikałam nigdy w post i ikonę kosz.
            Tak napisała marant.

            To tak gwoli ścisłości.
            • mantra1 Re: Co złęgo uczyniłam? 15.02.13, 14:39
              ditta12 napisała:
              > Z tego co mi wiadomo nie administracja usuwa posty

              A kto? Myślisz, że same spadają do zsypu pod wpływem siły grawitacji?
              A tak gwoli ścisłości, to na podstawie mojego wieloletniego doświadczenia na forach GW wiem, że klikanie w kosz zwykle niewiele daje. Skutkuje natomiast prawie zawsze mail do adminów z podanym linkiem. Pewnie usunęli twoje obraźliwe posty i linki do pornoli, zamieszczone przez uwierza, bo ktoś do nich napisał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka