smutna_kochanka
16.09.09, 19:13
To właśnie mam...
www.puellanova.pl/1321,0,-Kiedy-prolaktyny-jest-za-duzo-8211-hiperprolaktynemia.htmlalbo
www.hiperprolaktynemia.ujastek.pl/objawy.html
Dostałam od endokrynologa leki, które mają zadziałać MOŻE już po kilku dniach.
To znaczy, migreny nie miną, ale już za tydzień! może będą mniej okrutne i
bolesne. Samo leczenie potrwa kilka miesięcy.
zbadajcie więc hormony! Migrena to niekoniecznie neurologiczne problemy!
Lekarz mnie trochę nastraszył, na szczęście nic mi nie jest oprócz tej
choroby, ale mam już zmiany, które, nieleczone, mogłyby się skończyć guzkami
na piersiach ale i w przysadce. także sama migrena to jeszcze nie wszystko...
Trzeba koniecznie badać się w różnych kierunkach, jak widać.
Chyba jestem nienormalna bo autentycznie się ucieszyłam, jak lekarz
powiedział, że mam złe wyniki:) bo WIEM, co leczyć. Wreszcie wiadomo, co
robić! Kiedyś już mnie na to leczono, ale nie tak jak trzeba tzn. nie zostałam
odesłana do endokrynologa, nie miałam takiej masy badań.
Fakt, wyszłam biedniejsza o ładnych parę stów, będę jeść jabłka do końca
mies;) Ale mam wreszcie nadzieję, że się wyleczę. Czego i Wam życzę!!!
Szkoda, że dziś od rana ból nie do wytrzymania, a pracy tyle, co normalnie w
tydz. nie mam, ale jakoś ta nadzieja na wyleczenie mnie uskrzydla:)
pozdrawiam!!!