Dodaj do ulubionych

ból a mus działania

13.10.09, 21:01
Hej dziewczyny, co robicie wtedy gdy dopadnie was migrena i MUSICIE po prostu
musicie stanac na nogach i robic swoje, wtedy gdy nie ma mozliwosci zwolnienia
np. z pracy, szkoly, zajecia sie dzieckiem.
Pewnie czesc z was ma dzieci, moze juz duze, co robilyscie gdy przyszla
migrena, nikt wam nie mogl pomoc, musialyscie liczyc na siebie?
U mnie ostatnia migrena byla slabsza niz kiedys, nadal trwala ok 30h,
wymiotowalam, byl swiatlowstret, zawroty glowy, tylko nadawalam sie do lozka ,
ale w porownaniu do kiedys jest lzejsza. Przychodzi tez taka ktora zwala mnie
z nog na 48 h i wtedy chce tylko umrzec.
To jest taki holerny bolll!!!
Nie chce sie tak cale zycie meczyc, jakby policzyc te dni i noce, ktore
przecierpialysmy, wyszedlby ladny kawalek zycia!
Co robic?
Obserwuj wątek
    • smutna_kochanka Re: ból a mus działania 14.10.09, 10:24
      Biorę tramal i robię. Ale czasami, chociaż staram się, żeby to było naprawdę
      rzadko, jeśli jest taka możliwość, po prostu pasuję, kładę się i odpoczywam.
      Dziecko chodzi do przedszkola, ja pracuję głównie w domu i mogę pracować wtedy,
      kiedy mi wygodnie. Nie wiem, czy bym dała radę na etacie, ale obawiam się, że
      będę musiała niedługo. mam też zajęcia poza domem i wtedy nie ma bata. Idę i
      robię... Jeśli jedna tabletka nie pomoże, biorę drugą. Ale wiem, że jestem
      gorsza w tym, co robię:( Niestety, nie potrafię dać z siebie tyle, ile daję
      wtedy, kiedy nie boli:( na szczęście, ja nie wymiotuję mam "tylko" mdłości.
      za to każdy zapach, każdy dźwięk to MASAKRA. nawet moje własne perfumy mnie
      wtedy dobijają.

      pieprzona migrena...
      • eni40 Re: ból a mus działania 15.10.09, 14:18
        no coż mozna zrobic w takiej chwili? ja tez biore prochy i jade do
        pracy..dzieciom w szkole mowie ze bardzo zle sie czuje i prosze by
        byly grzeczne..wracam do domu biore kolejne prochy i klade sie do
        łozka. mialam tez kilka przypadkow ze migrena byla tak silna i tak
        dlugo trwala ze musialam isc na zwolnienie..na szczescie moja pani
        doktor to rozumie bo sama cierpiała na migreny.. jej jakos sie
        udalo..same ustapiły..no ale wie czy to pachnie
        • krop-la Re: ból a mus działania 15.10.09, 17:58
          podobnie jak eni40 jade do pracy i prosze dzieci zeby byly grzeczne,
          ale niestety to maluchy- klasy 1-3 i cisza jest im raczej obca (
          bywa jednak ze sie nie zwlekam z loza bolesci i musze wziac L-4) . W
          klasie zawsze dobre duszyczki pelne empatii uciszaja pozostalych
          wrzeszczac na cale gardlo CIIIIIIIIISZAAAAAAA !! PANIĄ BOLI
          GŁOWAAAAAAAAAAAA ! Nie musze chyba mowic co wtedy czuje moja
          biedna , obolala łepetyna ;D
          • Gość: gość Re: ból a mus działania IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 18:50
            Dziewczyny czemu Wy tego nie leczycie? Droga autorko nie brałas
            nigdy tryptanów? Nie działają na Ciebie? Jezeli masz wymioty to jest
            jeden tryptan w postaci rozpuszczalnego opłatka, ktory bierze się
            pod język.
            • eilee25 Re: ból a mus działania 15.10.09, 19:25
              a jak się nazywa ten pod język. Czy szybko działa ?
              • krop-la do gość 15.10.09, 20:05
                nie na kazdego i nie zawsze dzialaja tryptany. Bywa ze mi pomagaja a
                innym razem moge sobie je lykac do woli i procz zlego samopoczucia
                dodatkowo oslabiajacego nic wiecej nie zdzialaja- wtedy coz,
                zostaje męka .... Sądzę ze nie jestem wyjatkiem na ktorego tryptany
                dzialaja nie zawsze ..
                • Gość: gość Re: do gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 20:49
                  Ten pod język to maxalt.
                  No ale oprocz tryptanów są inne kuracje profilaktyczne. Ja jestem
                  juz po divascanie, miałam tez jakis lek na f ale spałam i jadłam po
                  nim ;) a teraz jestem na epiramacie i osłabił mi migreny z aurą.
                  Mam dwa rodzjae migren: migreny z aurą i migreny bez aury.
                  Na migreny z aurą w czasie ataku tez tryptany mi nie pomasgały -
                  dopiero epiramat zredukował mi objawy. Mialam atak dwa dni temu to
                  czułam sie strasznie zdenerwowana i robita ale ani triady nie było
                  ani bólu. wziałam xanax i poszłam spac. Na migreny bez aury (nawet 3
                  dni bolu) tryptany działają dobrze.
                  Podstawa wszystkiego jest zaczęcie leczenia, migreny sie nie wyleczy
                  ale mozna opanowac.
                  • annt3 Re: do gość 15.10.09, 21:29
                    hej,

                    oczywiscie biore tryptany ale nie zawsze pomagaja, jesli pomoga to kwiestia
                    kilku dni migrena wraca i niccc nie pomaga, musi wybolec. W innych watkach
                    pisalam o moich ciezkich migrenach i o lekach, ktore bralam. Co za koszmar nie
                    chce tak zyc w cieniu migreny, chce cieszyc sie zyciem a nie myslec o migrenie i
                    konsekwencjach z nia zwiazanych.
                    • smutna_kochanka Re: do gość 15.10.09, 21:34
                      Na mnie na przykład tryptany nie działają wcale. A leczenie?;) cóż, leczę i
                      jakoś skutki marne. łatwo mówić.... jednym coś pomaga, innym NIE. widocznie masz
                      szczęście, którego nam brak.
                      • Gość: gość Re: do gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 22:00
                        a co bierzesz oprócz tryptanów? Jakie leczenie zastosował Twój
                        neurolog?
                    • Gość: gość Re: do gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 22:01
                      Próbowałas opozniac ataki dietą i magnezem z wit b6?
                      • Gość: gość Re: do gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 22:02
                        Znaczy się to pytanie w zasadzie mozna skierowac do Was wszystkich...
                        • minniemouse Re: do gość 16.10.09, 01:29
                          Na mnie na przykład tryptany nie działają wcale.

                          a probowalas je brac razem z lekami p/bolowymi?

                          Ja mialam szczescie ze zawsze bylam w stanie kogos zatrudnic do
                          dziecka jak bylam w potrzebie. raz tylko byla taka sytuacja ze
                          musialam corke odebrac ze szkoly samochodem kiedy byla juz w
                          sredniej szkole. bylam tak nacpana i w takim bolu ze kilka razy o
                          malo nie zasnelam w trakcie jazdy 60km/h. ale jakos dojechalam a w
                          drodze powrotnej mowialam corce zeby mnie budzila. powiedzialam
                          sobie ze nigdy w zyciu nie dopuszcze do takiej sytuacji ponownie.
                          zawsze musze miec plan A i B w razie czego.


                          Minnie
                          • smutna_kochanka Re: do gość 16.10.09, 11:32


                            >
                            > a probowalas je brac razem z lekami p/bolowymi?


                            Tak, ale czułam się po nich fatalnie. Drętwienie i powrót bólu po pół godz. już
                            nie chcę tego przechodzić., brr...

                            co do gościa - ja np. mam leczenie hormonalne. Magnez biorę. Dietę
                            "antymigrenową" stosuję , tzn. unikam tego, co przyspiesza ból. W moim przypadku
                            to głównie czekolada, której i tak nie lubię na szczęście:) i wino czerwone,
                            które kocham, ale nie mogę pić przez migreny:/
                            >
                            • Gość: gość Re: do gość IP: 194.29.130.* 16.10.09, 11:35
                              Ja znow wina nie cierpię ale za to czekolade uwielbiam....
                              Na szczescie uwieliam tez banany, które sa wskazane tylko
                              tuczące.....
                              • gabrielafrancuz Re: do gość 16.10.09, 12:04
                                Bez przesady z tymi bananami, istnieją bardziej tuczące rzeczy - zaraz dojdziemy
                                do tego, że tylko powietrze nie tuczy.
                        • anthonka Re: do gość 16.10.09, 06:51
                          Drogi Gościu, jeżeli poczytasz sobie trochę więcej wątków na forum to zobaczysz,
                          że większość z nas z migreną zmaga się od wielu lat i zapewniam Cię, że każda z
                          nas wypróbowała łączenie tryptanów ze środkami przeciwbólowymi, leczenie
                          profilaktyczne, odpowiednią dietę, suplementację magnezu i również całą masę
                          innych sposobów.

                          To super, że Ty znalazłeś/aś środki, które zawsze skutecznie na Ciebie działają,
                          ale niestety nie każdy tak ma.
                          • Gość: gość Re: do gość IP: 194.29.130.* 16.10.09, 07:36
                            Nie chciałam Was urazić. Moja uwaga była podyktowana tym, ze w swoim
                            otoczeniu mam osoby zmagające się z migreną i uwazajace, ze to nie
                            choroba i nie leczace się. Ja sama przez wiele lat sie meczyłam
                            zanim poszłam do lekarza (neurologa znalazłam na tym forum).
                            Od 8 roku zycia mam migreny z aurą, od 11 roku zycia migereny bez
                            aury, teraz mam 31 lat izaczynam nad tym panowac ale cały czas
                            przyjmuje leki. Ostatnie zmiany pogodowe były dla mnie fatalne -=
                            prawie co drugi dzien atak. Niestety przejsciowe pory roku sa
                            najgorsze dla mnie.
                            • anthonka Re: do gość 16.10.09, 08:57
                              No to witamy współtowarzyszkę niedoli.

                              Wielu migreników nie szuka pomocy, bo w naszym środowisku (o zgrozo, również
                              wśród niektórych lekarzy) nadal pokutuje przekonanie, że migrena to nie choroba,
                              tylko fanaberie jaśnie panienek. Wątek o najgłupszych tekstach jest na to
                              najlepszym dowodem.

                              A przejściowe pory roku to makabra :(. Można unikać wywoływaczy pokarmowych,
                              dymu, hałasu itp., ale na skoki ciśnienia i temperatury nic nie poradzisz.
                              Pozostaje chyba tylko zapaść w sen i przeczekać aż się pogoda ustabilizuje.
                              • Gość: gość Re: do gość IP: 194.29.130.* 16.10.09, 09:11
                                Znaczy ja po prostu wyjadłam zapas sumamigrenu jaki miałam...dobrze,
                                ze recepty mogę zamawiac przez internet a wizyta u neurologa juz w
                                poniedzialek.
                                Dziewczyny nie kazdy neurolog specjalizuje się w leczeniu migren.
                                Moze przeczytajcie liste polecanych lekarzy i sprobujcie jeszcze
                                raz, moze się uda.
                                Jest divascan, blokery, leki przeciwpadaczkowe (droga annt3 mnie te
                                leki pomogły na ataki z zaburzeniami pola widzenia, torsjami i
                                drętwieniami)
                                Powodzenia :)
                                • eni40 dzieki anthonko 16.10.09, 15:36
                                  dzieki ze mnie wyreczyłas w tym co piszesz do goscia.. gdyby gosc
                                  poczytal dokladnie forum wiedzialby co, jak,ile, stosujemu w naszych
                                  atakach.. watek o divascanie juz został przerobiony.. to co gosc
                                  pisze o leku na f..mniemam ze to flunarizyna wiec juz tez
                                  przerobione, magnez z b6 calkowicie..tryptany takze.. wkurza mnie
                                  gdy ktos wejdzie od przypadku na forum i udziela cudownych rad nie
                                  zapoznawszy sie ze leki o jakich pisze to dla nas chleb powszedni..
                                  masz gosciu szczescie dopoki nie wyczerpiesz repertuaru mozliwych
                                  lekow , ktore pomagaja na jakich czas..tak jak kazda z nas..
                                  oczywiscie ci tego nie zycze..
                                • anthonka Re: do gość 16.10.09, 15:58
                                  Drogi Gościu, przeczytaj to, co napisała Eni i poczytaj sobie to forum. A jak to
                                  już zrobisz, to zorientujesz się, że to co piszesz nie jest dla nas żadną
                                  nowiną. Temat divascanu, blokerów, leków przeciwpadaczkowych oraz tego, że nie
                                  każdy neurolog specjalizuje się w leczeniu migren wałkowany jest regularnie.
                                  Wystarczy zadać sobie troszkę trudu, żeby przejrzeć kilka ostatnich wątków.

                                  Doceniam Twoją chęć pomocy i wierzę, że tak jak większość z nas, przetestowałaś
                                  już na sobie niejeden lek, ale zachęcam do dyskusji w wątkach tematycznych.
                                  • annt3 Re: do gość 17.10.09, 21:41
                                    temat lekow byl walkowany w wielu watkach, jak anthonka i inne dziewczyny mowia
                                    borykamy sie z migrena wiele, wiele lat, ja np od dziecinstwa. Po wizytach u
                                    wielu neurologow, probowalam wszystkiego o czym jest napisane na forum.
                                    Jestem bardzo wdzieczna losowi, ze znalazlam to forum i ludzi ktorzy tak na
                                    prawde mnie rozumieja, to pomaga.
                                    Z ciekawoscia czytam nowe sposoby na migrene ostatnio biore po ok1,5 msc
                                    lecytyne, sledze watki, poczynania dziewczyn, lacze sie w cierpieniu, ciesze z
                                    sukcesow leczenia i czekam na lek, ktory sprawi, ze pozbedziemy sie paskudnego
                                    koszmaru migren na zawsze!
    • nessie-jp Re: ból a mus działania 18.10.09, 15:27
      annt3 napisała:

      > Hej dziewczyny, co robicie wtedy gdy dopadnie was migrena i MUSICIE po prostu
      > musicie stanac na nogach i robic swoje, wtedy gdy nie ma mozliwosci zwolnienia
      > np. z pracy, szkoly, zajecia sie dzieckiem.

      Bogu dzięki nie mam dzieci. To świadoma decyzja
      • annt3 Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:08
        hej dziewczyny, mialam wypadek samochodowy..uderzylam sie w glowe. Mam nadzieje,
        ze to nie pogorszy moich migren. Na razie mam guza i bol karku;/
        Nessie nie mozna tych studiow dokonczyc, nie ma juz takiej szansy?
        mi zostal 1 rok mam nadzieje, ze cudem skoncze.
        Jesli chodzi o magisterke, teraz jest mozliwosc e- lerning. Studiowanie przez
        internet. Dobra rzecz dla chorujacych na migrene. W tym przypadku trzeba byc w
        formie 2 razy do roku- w czasie sesji!
        Pozdrawiam
        • nessie-jp Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:20
          > hej dziewczyny, mialam wypadek samochodowy..uderzylam sie w glowe.

          Rany Boskie, Annt! Mam nadzieję, że to nic poważnego? Zrobili ci chociaż
          tomografię od razu? Uraz głowy o jednak nie przelewki. Na wszelki wypadek
          zwracaj baczną uwagę na to, co się z tobą dzieje, czy nie tracisz równowagi, czy
          nie robi ci się "ciemno przed oczami" itp...

          (Moja siostra też rozbiła nasz samochód w środę, gdy padał śnieg... Epidemia jakaś!)


          > Jesli chodzi o magisterke, teraz jest mozliwosc e- lerning.

          Może kiedyś jeszcze się nad tym zastanowię, ale na razie czuję, że nie dam rady
          po prostu pogodzić studiów z pracą :(
          • annt3 Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:23
            wiem, ze to glupie ale nie badal mnie lekarz....odmowilam
            bylam w szoku i chcialam jak najszybciej wrocic do domu, w nocy mialam
            trzesawke, na glowie guza, posiniaczone nogi to wszystko ...
            jutro ide do lekarza, wiem ze mnie ochrzani;(
            • nessie-jp Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:33
              Bezwzględnie idź do tego lekarza! Oby cię tylko od razu przyjęli, a nie robili
              fochy, że do neurologa masz trzy miesiące czekać... Wtedy zostaje ci tylko
              wpychać się na ostry dyżur :(
              • annt3 Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:38
                Ja mam lekki bol ( w porownaniu do naszej migreny) po tym uderzeniu no i bol
                karku. Czy gdy to powiem lekarce ona skieruje mnie na jakies badania czy moze
                pusci mnie z kwitkiem. Musialabym miec cos zrobione, bo powiklania po czasie
                wychodza.
                Moze jeszcze powiem ze mam mdlosci i ze ciemno mi sie robi przed oczami. Jak
                radzisz?
                • nessie-jp Re: ból a mus działania 18.10.09, 22:52
                  Ten ból karku jest niepokojący... Możesz zakręcić z mdłościami, nie zaszkodzi ;)
                  • anthonka Re: ból a mus działania 19.10.09, 08:12
                    Annt maszeruj babo do lekarza!!! Ja też nie chciałam iść do lekarza po wypadku i
                    skończyło się tym, że przez trzy miesiące chodziłam potem w kołnierzu
                    ortopedycznym. Mam nadzieję, że u Ciebie tak się nie skończy i że po prostu
                    jesteś poobijana i masz nadwyrężone mięśnie, ale nie można tego lekceważyć.
                    • annt3 Re: ból a mus działania 19.10.09, 12:15
                      hej dziewczyny weszlam wam tylko powiedziec, ze ide na obserwacje do szpitala,
                      porobia mi badania, itp , mam nadzieje ze dlugo tam nie zabawie..
                      • anthonka Re: ból a mus działania 19.10.09, 15:27
                        Trzymam kciuki.
                        • annt3 Re: ból a mus działania 19.10.09, 16:50
                          Wrocilam... powiem jedno zeby isc do lekarza/szpitala w Polsce trzeba byc zdrowym.
                          Najpierw rejestracja, czekanie wszystkich za lekarzem bo dopiero bedzie od 15!
                          ( a czekali ze mna ludzie po wypadkach, ze zlamaniami, powaznymi ranami).
                          Gdy po 2 h nadeszla moja kolej, dostalam ochrzan (oczywiscie to jeszcze
                          zrozumiem, minelo kilka dni od wypadku a ja dopiero teraz przychodze)ale nie
                          zrozumiem tego ze on mial do mnie pretensje, co ja tu robie "przyszlam tu zeby
                          nie placic za zdjecie! tak najlatwiej"
                          Ja mu mowie, ze nie jestem lekarzm i zostalam skierowana do niego!
                          Nawet mnie nie zbadal, wyslal w koncu na zdjecia rentg., gdy wrocilam do niego
                          ze zdjeciami, dal mi przekaz do chirurga na nast dzien ;/ nie mam zamiaru tam
                          isc i tak mnie nie zbadaja, beda tylko spychac do innych lekarzy.
                          • eni40 Re: ból a mus działania 19.10.09, 21:43
                            dlaczego na taki zarzut o tym zdjeciu nie odpowiedzialas
                            bezczelnie..alez tak. oczywiscie ze nie chce placic za zdjecie..w
                            koncu dlaczego mam to robic skoro jestem ubezpieczona i opieka i
                            badania mi sie należa bezplatnie... pan by zaplacił? tak z wlasnej
                            woli??
                            ludzie naprawde musimy w koncu nauczyc sie tepic tą bufonade
                            lekarzy..
                            • nessie-jp Re: ból a mus działania 19.10.09, 23:00
                              Moim zdaniem to jest wyjątkowe świństwo, które należy zgłosić do NFZ, podając
                              godzinę zdarzenia i nazwisko lekarza. Powiedzmy sobie wprost
                              • annt3 Re: ból a mus działania 20.10.09, 06:54
                                Powiedzialam mu, ze mam prawo do tych badan.
                                Jemu chodzilo o to, ze nie przyszlam po wypadku, bo wczoraj w miejscu gdzie
                                bylam obslugiwali nagle przypadki.
                                Pewnie widzial, ze po tylu dniach jeszcze zyje i pomyslal sobie, ze gdyby mialo
                                cos byc to by bylo.
                                Nie wiem jak u was w miastach, ale w moim taka obsluga pacjenta jest na porzadku
                                dziennym, rozmawialam wczoraj z czekajacymi pacjentami, oni tez tak mieli, ze
                                jesli po wypadku poszkodowany nie zglosi sie od razu do szpitala tylko po jakims
                                czasie oni nie chca brac, wysylaja do poradni itp, albo moj kolega mial ciezki
                                uraz glowy ale nie chcieli go zapisac bo akurat nie mial ksiazeczki ubezp.
                                To samo z kolejkami do specjalistow u mnie do neurologa trzeba czekac min 2
                                miesiace to samo z ortopeda. I co ja jedna sama moge na to poradzic? Wszyscy
                                przez ta nasza chora polska sluzbe zdrowia cierpia.
                                Tak sobie mysle, ze w pl zostaje tylko prywatne leczenie, ale na to trzeba miec
                                worek pieniedzy;/
                                • anthonka Re: ból a mus działania 20.10.09, 10:55
                                  Annt3, nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w większości dużych miast możesz sobie po
                                  prostu wykupić prywatną opiekę medyczną - miesięczny pakiet dla jednej osoby to
                                  kwota rzędu 90 - 140 zł (w zależności od tego, jaki wariant wybierzesz).
                                  • nessie-jp Re: ból a mus działania 20.10.09, 16:41
                                    Anthonka, moja siostra ma wykupioną z pracy taką opiekę prywatną (w Warszawie --
                                    Medicover). Do lekarza pierwszego kontaktu czeka półtora tygodnia, a do
                                    specjalisty ponad miesiąc... :( Tak więc nawet i to nie zawsze pomoże.
                                    • anthonka Re: ból a mus działania 21.10.09, 07:24
                                      Oj to pechowo :(. Być może mam szczęście, ale z wizytą u lekarza pierwszego
                                      kontaktu nigdy nie miałam problemu, a w nagłych przypadkach specjalista też
                                      przyjmie Cię samego dnia. Fakt, że jeżeli przypadek nie jest nagły to do
                                      specjalisty trzeba się zapisywać z większym wyprzedzeniem, ale tak czy tak to
                                      nie są trzy miesiące jak w przypadku NFZ. Poza tym unikasz kolejek, nadętych pań
                                      w rejestracji i doktorków, którzy chcą Cię mieć jak najszybciej z głowy.

                                      Mi akurat Medicover pasował ze względu na fajnego neurologa od migren i dwie
                                      placówki blisko domu (na Ursynowie i koło Galerii). Oprócz tego abonament
                                      obejmuje cały kraj, co akurat dla mnie też jest plusem, bo w mieście, w którym
                                      chwilowo mieszkam też mogę iść do lekarza i nie muszę czekać do kolejnej wizyty
                                      w domu.

                                      • izak31 Re: ból a mus działania 21.10.09, 09:38
                                        ja tez lece migreny u neurologa z medicoveru :). Moge się zapytac u
                                        kogo się leczysz?
                                        • annt3 Re: ból a mus działania 21.10.09, 20:00
                                          niestety u mnie w miescie nie ma takiej mozliwosci ;(
                                          Konczy sie moj pobyt w Polsce, ubolewam nad tym, ze migrena mnie nie naszla w
                                          czasie wolnego, zapewne stanie sie to gdy wroce do pracy za granica. co za
                                          koszmar;/ szkoda, ze nie jest tak jak tego chcemy!
                                          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka