Gość: MartaS
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.09, 12:25
Witam!
Od dwóch dni jestem zaczytana w tym forum:) Znalazłam tu mnóstwo
fajnych rad i już próbuję lecytynkę 1200 i maglek, tylko jestem
ciekawa czy mogę brac jednoczesnie i to i to...
Ale, tak jak w temacie watku napisalam, chodzi mi przede wszystkim o
co innego. Musze po krotce opisac Wam nasz problem, czyli moj i
mojej mamy:
Moja mama chruje na migreny od zawsze, ma typowe bole migrenowe,
ktore przed 25-rokiem jej zycia mialy lagodniejszy przebieg, potem
byla masakra, a dzis, kiedy ma juz ponad 50lat znowu (odpukac)
łagodnieja. W bardzo wczesnej fazie dziala na nia eferalgan z
codeina, potem to juz tylko imigran, i nie zawsze na 100% skutecznie:
(
Ja rowniez cierpie na migreny... Mam obecnie 29 lat i widze ze
niestety chyba "wchodze" w jakis gorszy ich etap, glowa boli mnie
coraz czesciej, bol (a przynajmniej ćmienie) potrafi sie przeciagnac
do 2-3 dni, na szczescie pomaga mi jeszcze eferalgan z codeinka i
takie recepturowe proszki w olatku na migrene, z pyralgina,
luminalem, cofeina, codeina...
Problem jest inny, pol roku temu moja mama, nagle, bez zadnych
wczesniejszych objawow, trafila do szpitala i okazalo sie ze ma
wrzody zoladka, ktore najprawdopodobniej powstaly na skutek
przyjmowania tabletek typu PIRYNA (aspiryna, a przede wszystkim-
"cudowna" ale zabojcza ETOPIRYNA, ktore swietnie nam pomagala jak
tylko cos sie zaczynalo z główka dziać). Miala super dzialanie, ale
fatalne skutki. Podobno jest takim "syfem" jak kiedys proszki do
bolo z krzyzykiem, tak powiedziano nam w szpitalu.
No i teraz mamy problem, bo nikt z lekarzy, tak na 100% nie dal
mamie konkretnej odpowiedzi, co bedzie dla niej lagodniejszym lekiem
na jej zoladek i wrzody. Jedni mowiaz ze etopiryna, bo to bezpieczny
paracetamol, inni mowiaz ze lepiej czopek imigranu, bo ma mniejszy
kontakt z zoladkiem...
Bardzo prosze o jakas pomoc, widze ze jestescie bardzo oczytane i
macie duze doswiadczenia, ktorymi wciaz sie wymieniacie. Bardzo
licze tez na opinie Minni, ktora chyba dla wiekszosci jest tu
autorytetem, nie tylko dla tego ze jest glownym moderatorem tego
forum (tak mi sie wydaje), ale tez dlatego, ze choruje na to od
zawsze, a nie ma lepszego lekarza jak "PRAKTYKA"... Z szacunkiem dla
Wszystkich!
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko, Marta