jedna mała tabletka...

IP: *.smrw.lodz.pl 31.10.09, 12:51

Jak wiele z Was reaguje migreną na aspartam? Ja nie mogę uwierzyć,
że na to pozwoliłam. Próbuję już wszystkiego ale jeszcze mnie
trzyma. Kolejny maraton...
Muszę jakoś przetrzymać ból, torsje i dreszcze. Jutro święta...
Pozdrawiam
meg22
    • smutna_kochanka Re: jedna mała tabletka... 31.10.09, 13:07
      Oja, znów?:(((
      ja nie używam takich rzeczy więc nie wiem nawet. Ryzykować nie będę..
      Kurcze, ale brałaś coś?

      wolę zwykłym cukrem kawę posłodzić:)
    • Gość: meg22 Re: jedna mała tabletka... IP: *.smrw.lodz.pl 31.10.09, 13:20

      To cały czas ten sam atak...
      Od 26. 10.
      Masakra.
      Mam nadzieję, że Was nic nie boli
      Pozdrawiam
      meg22
      • smutna_kochanka Re: jedna mała tabletka... 31.10.09, 13:26
        łączę się w bólu:( ja mam od środy non stop.
        ale od nie-wiem-czego.
        przynajmniej wiesz,czego unikać.
        A może weź jakiś aviomarin??? pomaga czasem, no i po nim łatwiej zasnąć...
        • alkop5 Re: jedna mała tabletka... 31.10.09, 14:08
          Witam:)
          Właśnie ukończyłam maraton: 3 dni jedna połowa głowy, 3 dni druga :( Tryptany
          pomagały na około 10 godzin, po czym ból wracał ze zdwojoną siłą (a może to już
          były bóle z odbicia - sama nie wiem).
          Teraz mam nadzieję na 3-4 dni spokoju:)
          • gabrielafrancuz Re: jedna mała tabletka... 31.10.09, 17:27
            Na szczęście nic mi nie jest.
            • annt3 Re: jedna mała tabletka... 01.11.09, 19:04
              ja mialam migrene tzn zaczela sie w piatek wieczorem a przeszla w niedziele
              rano. mam wrazenie, ze po lecytynie bol glowy jest ociupinke slabszy, ale nadal
              tak paskudny, ze musze lezec w lozku za nic nie wstane... te zawrotamy glowy,
              mdlosci, wymioty,stan podgoraczkowy same wiecie...
              akurat nocowalam u znajomej, ta do mnie zaglada i ja mowie jej ze fatalnie sie
              czuje, ze boli mnie glowa (nie zamierzalam jej tlumaczyc mechanizmu migreny - i
              tak by nie zrozumiala), po czym ona stwiedzila.. "tylko bol glowy"
              :(((
              • eni40 Re: jedna mała tabletka... 02.11.09, 15:26
                bo to nie ma co tłumaczyć..szkoda sobie nerwy psuć...tłumaczyc to
                mozna czlowiekowi elastycznemu, refleksyjnemu a nie tym wszystkim
                głąbom ktore nas otaczają.. a myslcie sobie co chcecie ..ja nie
                spotkalam sie wsrod znajomych chocby z odrobina zrozumienia.. ale
                fajnie nawet..dzis, chociaz musze to udawac.. nie zwracam uwagi gdy
                kogos boli TYLKO głowa, czy TYLKO kręgosłup... przeciez to TYLKO
                jakis tam bol..przejdzie przeciez
                • annt3 Re: jedna mała tabletka... 02.11.09, 20:49
                  najlepsze jest to, gdy slysze ze ktos mi mowi ze ma migrene... pytam sie wtedy o
                  wymioty, mdlosci, bol karku, swiatlowstret, zawroty glowy...ona odparla nie nie
                  ma tego, weznie jakas przeciwbolowa i bedzie ok.
                  jakim prawem, ludzie, ktorzy maja zwykly bol glowy mowia ze to migrena? przez
                  takich sie z nas smieja i nie rozumieja naszego bolu!!!!
                  • nessie-jp Re: jedna mała tabletka... 02.11.09, 22:52
                    Bo trzeba powiedzieć, że "mam neuropochodne napadowe zapalenie opon mózgowych"
                    • minniemouse Re: jedna mała tabletka... 04.11.09, 01:17
                      dokladnie, :)

                      do takiego samego wniosku dosli nasi "wspol-cierpiency" z drugiego
                      kontynetu A.P. - ze trzeba mowic ze ma sie skomplikowna chorobe
                      neurologioczna. inaczej beda nami pomiatac...

                      Minnie
                      • anthonka Re: jedna mała tabletka... 04.11.09, 07:25
                        Ooooo dobre, zapamiętam sobie.

                        No nie dziwmy się, że osoby zdrowe nie mają pojęcia o tym, czym naprawdę jest
                        migrena. Przecież w reklamie jedna pani ma straszliwą migrenę, bierze apap czy
                        inny ibuprom i za chwilę w podskokach biegnie z dziećmi na karuzelę, a druga
                        pani po zażyciu nurofenu ma siłę wystartować w maratonie :(.
                        • minniemouse Re: jedna mała tabletka... 04.11.09, 22:27
                          no!, za te reklamy stosowalabym wymyslne tortury najchetniej z
                          ksiazek Krajewskiego. ze szerszeniami, na ten przyklad...


                          Minnie
    • biojasio Re: jedna mała tabletka... 23.01.10, 21:04
      Może Was to zainteresuje - myslę, że takie informacje nie biora się z nikąd i niosą ze sobą wiele prawdy - tutaj zmieszczam fragment, a cały artykuł można znaleźć na www.mafiapress.pl/d_1686_Nutrasweet_lub_Aspartam.html
      Pozdrawiam


      Nutrasweet lub Aspartam

      Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności. Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal, Spoonful, and Equal-Measure. Aspartam został odkryty przez przypadek w 1965 , kiedy James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company testował lek przeciw wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w suchych produktach spożywczych w 1981 i w napojach gazowanych w 1983 roku.

      Pierwotnie aspartam został dopuszczony do stosowania w produktach suchych już 26 lipca 1974 , ale sprzeciw wniesiony w sierpniu 1974 przez badacza neurologa Dr John W. Olney i prawnika organizacji "Consumer" James'a Turner'a, jak również wszczęte dochodzenie dotyczące praktyk badawczych firmy G.D. Searle spowodowały, że 5 grudnia 1974 US Food and Drug Administration (FDA - odpowiednik naszego PZH) zawiesił dopuszczenie. W 1985 firma Monsanto kupiła (za 3 mld $ - przy. tłum.) firmę G.D. Searle i przekształciła ją w dwie oddzielne firmy: Searle Pharmaceuticals i NutraSweet Company.

      Widzisz coś tu jest nie tak ! Dlaczego jakiś dodatek do żywności jest wprowadzany a następnie wycofywany, potem jednak znowu wprowadzany do obrotu ? Czym jest to spowodowane ? Czytaj dalej, nie uwierzysz ...!

      Aspartam odpowiada za ponad 75 % doniesień o niekorzystnych reakcjach na dodatki do żywności przekazywanych do FDA. Wiele z tych reakcji jest bardzo poważnych włącznie z atakami padaczki i zgonami, jak to ostatnio ujawniono w raporcie US Department of Health and Human Services (odpowiednik naszego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej) z lutego 1994.(1) Kilka z 90 różnych udokumentowanych symptomów wymienionych w raporcie jako powodowane przez aspartam to: Bóle głowy / migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utrata słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźna wymowa, utrata smaku, szum w uszach, zawroty głowy, utrata pamięci i bóle stawów. Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych:(2) guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba parkinsona, choroba alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia, i cukrzyca(!). Aspartam jest kombinacja trzech substancji chemicznych: Kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Książka, Prescript_ion for Nutritional Healing, (Zalecenia dla Leczenia Poprzez Żywienie) napisana przez James i Phyllis Balch, wymienia aspartam wśród "trucizn chemicznych." Jak sam zobaczysz, jest on właśnie jedną z nich.

      Widzisz dotarłeś aż dotąd i już rozumiesz, że to nie jest tak, jak z alkoholem czy papierosami: Nie pal - umrzesz zdrowszy. Wygląda, że jedząc to będziesz żył - tyle, że będziesz w dużo gorszej kondycji, a być może nawet będziesz żył chorując na jakąś chorobę przewlekłą ! Czy to wszystko prawda ? Żeby się dowiedzieć spróbuj przejść przez następne rozdziały ! Jeśli Cię to zainteresuje, to tam dalej napotkasz niezwykłe informacje, po prostu kryminał, Nie Do Wiary ! Zatem naprzód !
      KWAS ASPARAGINOWY (40% Aspartamu )

      Dr Russell L. Blaylock , profesor Neurochirurgii Medical University of Mississippi, opublikował ostatnio książkę, szczegółowo opisującą szkody powodowane przez spożywanie nadmiernych ilości kwasu asparaginowego pochodzącego z aspartamu. [Dziewięćdziesiąt dziewięć procent glutaminianu mono sodowego (MSG) (Czyli glutaminianu sodu, składnika sosu sojowego, wzmacniacza smaku znajdującego się w przyprawach typu magi - przyp. tłum.) stanowi kwas glutaminowy. Szkody jakie on powoduje są również udokumentowane książce Blaylocka.] Blaylock odwołuje się do niemal 500 doniesień naukowych pokazujących jak nadmiar pobudzających wolnych aminokwasów takich, jak kwas asparaginowy i glutaminowy w naszej diecie, powoduje poważne chroniczne choroby neurologiczne i dziesiątki, setki innych ostrych symptomów.(3)

      Jeżeli się na tym nie znasz, poniższy kawałek może być trochę skomplikowany jednak nie poddawaj się zbyt łatwo ! Przeczytaj niektóre zdania dwa razy a otworzą się przed Tobą wrota do nowego rodzaju zrozumienia problemu i poczujesz wreszcie o co tu chodzi.

      Krótki opis mechanizmu powstawania uszkodzeń wywołanych przez asparaginian (i glutaminian). Asparaginian i glutaminian działają jako neurotransmitery w mózgu ułatwiając przesyłanie informacji od neuronu do neuronu. Nadmiar asparaginianu lub glutaminianu w mózgu zabija pewne neurony powodując wpłynięcie do komórek za dużej ilości wapnia. Wpłynięcie za dużej ilości wapnia wyzwala nadmierną ilość wolnych rodników, które zabijają komórki. Ponieważ nadmierna ilość asparaginianu i glutaminianu może uszkodzić komórkę nerwową związki te są nazywane "excitotoxins" (czyli toksynami pobudzającymi - przyp. tłum.). "Ekscytują" albo pobudzają komórki nerwowe na śmierć. Kwas asparaginowy jest aminokwasem. Wprowadzony w swojej wolnej formie (nie związany z białkami) podnosi znacząco poziom asparaginianu i glutaminianu w plazmie krwi (nie wiem dlaczego ich obu, bo logicznie biorąc powinno to dotyczyć tylko asparaginianu, ale nauka jest pełna niespodzianek). Nadmiar asparaginianu i glutaminianu w plazmie krwi niebawem po spożyciu aspartamu lub produktu zawierającego wolny kwas glutaminowy (prekursor glutaminianu) prowadzi do wysokiego poziomu tych neurotransmiterów w pewnych obszarach mózgu. (Istnieje tzw.) Bariera krwi mózgu ( BBB ) która normalnie chroni mózg od nadmiaru glutaminianu i asparaginianu jak również toksyn, (ale) 1°) nie osiąga jeszcze pełnego rozwoju w czasie dzieciństwa, 2°) nie chroni w pełni wszystkich obszarów mózgu, 3°) jest uszkadzana przez liczne chroniczne i ostre warunki, i 4°) pozwala na przesączanie się nadmiaru glutaminianu i asparaginianu do mózgu nawet gdy nie jest uszkodzona. Nadmierna ilość glutaminianu i asparaginianu powoli zaczyna niszczyć neurony. Większość (ponad 75%) komórek nerwowych w pewnym szczególnym obszarze mózgu zostaje zabitych zanim zauważalne staną się jakiekolwiek kliniczne symptomy choroby chronicznej . Niektóre z pośród wielu chorób chronicznych, w przypadku których zostało wykazane, że długotrwałe eksponowanie na działanie pobudzających aminokwasów przyczynia się do powstania obserwowanych uszkodzeń, to: stwardnienie rozsiane, Als (?), utrata pamięci, problemy hormonalne, utrata słuchu, epilepsja, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, niedobór glukozy we krwi (hypoglycemia), demencja towarzysząca AIDS, uszkodzenia mózgu, i rozstroje neuroendokrynowe.

      Czytasz to i myślisz eee ! Ten Dr Mercola tylko Cię straszy ! Prawda ? Gdyby było tak, jak on pisze, to aspartam nie mógł by być sprzedawany a już na pewno nie mógł by być podsuwany dzieciom w postaci gumy do żucia lub napojów dietetycznych. Oj niestety mógł by, mógł i może ! I nie długo dowiesz się w jaki sposób.

Pełna wersja