orfiril na bóle głowy????

19.11.09, 17:15
Mam częste bóle głowy, generalnie patrząc na objawy to mam migrenę. Ostatnio poszłam do neurologa i wziął się za mnie tj. dostałam skierowanie na tomografię. Oprócz tego przepisał mi Orfiril Long 150. Czytam ulotkę i jestem przerazona. Po pierwsze to lek na padaczkę i jakieś manie. Mozliwe skutki uboczne też przerażające - tycie, wypadanie włosów, wymioty itp.
Może ktoś z Was brał to świństwo??? Ja zastanawiam sie czy zaczynać to brać...
    • nessie-jp Re: orfiril na bóle głowy???? 19.11.09, 19:03
      A czy to przypadkiem nie jest stary, dobry kwas walproinowy? Sprawdź nazwę
      substancji aktywnej (kwas walproinowy, walproinian sodu).

      Leki przeciwpadaczkowe są bardzo często stosowane w profilaktyce migreny, a że
      akurat i na manie pomaga... :) Cóż. Przecież i leki przeciwdepresyjne stosuje
      się w migrenach.

      (Stany depresji i manii nie zależą przecież od tego, że ktoś sobie "wyobraża"
      albo jest opętany przez złego ducha, tylko są spowodowane zaburzeniami produkcji
      neuroprzekaźników)

      Biorę regularnie kwas walproinowy jako uzupełnienie terapii przeciwmigrenowej i
      przeciwdepresyjnej (ponieważ ten lek ułatwia dobranie antydepresantu bez
      przykrych skutków ubocznych - jest normalizatorem nastroju). Jedynym skutkiem
      ubocznym, jaki zauważyłam, że faktyczny przybór wagi
      • amira_1977 Re: orfiril na bóle głowy???? 19.11.09, 19:57
        Tak, składnikiem jest walproinian sodu. Mam brać jedną tabletkę 150 mg na noc. Co do skutków ubocznych to bóle brzucha, nudności i wymioty wystąpują bardzo często. Często pojawiaja się wzrost apatytu bądź spadek a co za tym idzie spadek lub wzrost wagi, senność, zaburzenia czucia, drżenia, oprócz utraty włosów pojawić się może zmiana koloru włosów, brak miesiączki, zmiany parametrów czynnościowych wątroby. Toż to przecież horror:) Muszę się z tym problemem przespać :) Cierpie na bóle głowy od kilkunastu lat, ostatnio jednak są coraz częstsze i intensywniejsze. Nigdy specjalnie nie interesowałam się migreną. Brałam prochy i przechodziło. Teraz niestety tabletki tzw. bez recepty prawie wcale nie pomagaja. Ratuje mnie Cinie, ale lekarz rodzinny przepisze raptem 2 tabletki na miesiąc...
        • nessie-jp Re: orfiril na bóle głowy???? 19.11.09, 20:30
          Ha, to ja biorę 300 mg dwa razy dziennie i żadnych bólów brzucha, mdłości ani
          tym podobnych atrakcji nie mam :) Jestem trochę senna, dlatego wieczorem biorę
          tabletkę tuż przed snem, a rano
          • amira_1977 Re: orfiril na bóle głowy???? 19.11.09, 20:51
            Dziekuję za Twój odzew :) :) szczerze to najbardziej przeraziła mnie ta waga i włosy ;)Co do lekarza rodzinnego to zwykle przepisywała mi 2 opakowania po dwie tabletki. Ostatnio coś nabazgrała na recepcie, że "drugie opakowanie wrazie potrzeby". Jednak w aptece nie robili problemu i sprzedali cały zestaw. Teraz czekam do 30-tego na tomografię. Mam nadzieję, że to tylko i aż migrena ;) pozdrawiam
            • minniemouse Re: orfiril na bóle głowy???? 20.11.09, 09:29
              eee tam nie przejmuj sie tak.

              skutki uboczne musza byc wymienione nawet te 1 na 100 000 000
              bo firmy musza sie bronic przed ewentualnymi odszkodowaniami.
              to wola dmuchac na zimne i napisac ze "moga wystapic nastepujace
              skutki uboczne:......".

              a ty po prostu wez, zobacz jak sie czujesz, i jak cos bedzie nie
              tak to po prostu przestaniesz brac. skutki uboczne wcale nie musza u
              ciebie wystapic. poza tym, moga przejsc jak sie organizm przyzwyczai.

              pamietaj tylko ze
              a/ niektore leki dobrze jest zaczac brac stopniowo
              b/ nie mozna ich nagle przerywac tylko wycofuje sie z nich rowniez
              stopniowo.

              i 2 cinie na miesiac? co to, marchewka dla osla jakas? niech ci da
              przynajmniej 20.

              zycze powodzenia :)

              Minnie
              • amira_1977 Re: orfiril na bóle głowy???? 20.11.09, 09:54
                dziekuję ;) a z lekarzem rodzinnym sobie poradzę ;). Już kilka
                razy "wyprostowałam" Pania doktor...
                • amira_1977 Re: orfiril na bóle głowy???? 25.11.09, 10:17
                  hmm - zaczęłam brać Orfiril, narazie to mam lepszą przemiane
                  materii ;) Skoro biorę 150mg raz dzienie tj wieczorem, to mam
                  nadzieję, że nic innego się nie będzie działo ;)
                  • amira_1977 Re: orfiril na bóle głowy???? 11.12.09, 08:59
                    jak to lekarz powiedział - nie czyta sie ulotek dołączonych do
                    leków.
                    Orfiril pomaga, głowa nie bolała mnie od chwili gdy zaczęłam go
                    brać!!!! Obym tylko nie zapeszyła ;)
                    • anna205 Re: orfiril na bóle głowy???? 11.12.09, 10:51
                      to ciekawe,co o tym orfirilu piszecie, muszę się nim zainteresować:)
                      Na razie mam święty spokój, tj. po kilku zabiegach akupunktury od
                      miesiąca nie mam migreny, już nawet hasam sobie bez Cinie w torebce,
                      nawet solpadeine nie noszę ze sobą... normalnie rozpusta:)
                      Pozdrawiam i trzymam kciuki, pisz koniecznie jak Ci pomaga ten lek.
                      Minnie, mam pytanie trochę z innej beczki:
                      kilka razy czytałam tu u migrenach "miesiączkowych" że je tak nazwę.
                      Czy wiesz coś może na temat związki migren z tabletkami anty? Ja
                      akurat dostałam migren, kiedy żadnych hormonów nie łykałam, więc
                      lekarz absolutnie wykluczył je jako wywoływacz. Ale teraz odstawiłam
                      je, chciałabym 2-3 miesiące przerwy zrobić i trochę się boję jak mój
                      organizm zareaguje (i czy będzie to miało wpływ na migreny). Na
                      razie czekam na pierwszy okres po odstawieniu piguł, i już się boję,
                      bo jestem tydzień przed, a wczoraj cały dzień strasznie bolały mnie
                      jajniki, strach pomyśleć co będzie jak okres przyjdzie...
                      • minniemouse Re: orfiril na bóle głowy???? 12.12.09, 00:30
                        Minnie, mam pytanie trochę z innej beczki:
                        kilka razy czytałam tu u migrenach "miesiączkowych" że je tak nazwę.
                        Czy wiesz coś może na temat związki migren z tabletkami anty?


                        Maja zwiazek, wiekszosc kobiet reaguje na nie negatywne tzn migrena
                        sie pogarsza ale niektore akurat nie.
                        bylo o tym sporo watkow, poszukaj w wyszukiwarce bo sa tam
                        wypowiedzi kobiet ktore osobiscie braly :)

                        Minnie
                    • minniemouse Re: orfiril na bóle głowy???? 12.12.09, 00:11
                      jak to lekarz powiedział - nie czyta sie ulotek dołączonych do
                      leków.
                      Orfiril pomaga, głowa nie bolała mnie od chwili gdy zaczęłam go
                      brać!!!! Obym tylko nie zapeszyła ;)


                      No to super! tak trzymac! :)

                      Co do uwagi lekarza. Wiem ze to zart ale ja jak to ja musze zawsze
                      potruc na powaznie.
                      otoz ulotki trzeba czytac bo potem jak bierzemy lekarstwo to
                      wpadamy w panike bo oto nagle dzieje sie z nami cos dziwnego a my
                      nie wiemy dlaczego, i czesto nie wpada nam do glowy polaczyc to z
                      lekiem ktory zaczelismy wlasnie brac.

                      albo nie wiemy ze to moze byc przejsciowe i rzucamy natychmiast lek
                      ktory primo powinno odstawiac sie stopniowo
                      secundo, jak widzisz moze okazac sie dla nas wybawieniem, trzeba
                      tylko uzbroic sie w cierpliwosc i spokoj :)

                      krotko mowiac - to wlasnie lekarze robia blad jak nie edukuja
                      dostatecznie pacjenta na temat leku ktory zapisuja.
                      potem pacjent czyta w domu sam ulotke i wpada w poploch.
                      a mozna bylo tego uniknac juz w gabinecie po dokladnej dyskusji z
                      lekarzem...


                      Minnie
Pełna wersja