zalamanie

28.11.09, 17:08
Hej dziewczyny, mialam teraz 48 h migrene. Zaczela sie o zgrozo po jakis 10
godzinach jazdy autokarem. Cala noc nie przespana, do tego 2 przesiadki
ostatnia do autokaru bez klimatyzacji 3 glosne filmy pod rzad. A od czasu
rozpoczecia bolu musialam spedzic jeszcze 6 h w autokarze. Na kazdym postoju
wymiotowalam i tylko modlilam sie aby nie zemdlec. Jakims cudem dojechalam do
mojego miasta, wzielam taksowke, bedac w domu weszlam prosto do lazienki i
wymiotowalam. Pozniej popoludnie i noc, kolejny dzien uplynely w meczarniach
bolu, nie moglam nawet szyji wyprostowac, oczu otworzyc. Gdy mam migrene nie
jestem blada tylko zielona. Tradycyjnie kolo lozka miska. Aby isc do lazienki
mama musiala mi pomoc gdybym poszla sama przewrocilabym sie badz zemdlala po
drodze, pomimo ze to pare krokow od mojego pokoju. Przeklinalam swoj los,
prosilam mame zeby mnie zabila bo ja nie chce tak zyc, co to za zycie w takim
cierpieniu. Czasem mysle czy nie oddac swoich organow innym, moze oni beda
mieli z tego jakis pozytek.
    • smutna_kochanka Re: zalamanie 28.11.09, 19:45
      Współczuję Ci bardzo bardzo! Ale pomyśl o tych wszystkich chwilach BEZ migreny,
      dla których przecież warto żyć!
    • Gość: anthonka Re: zalamanie IP: *.aster.pl 29.11.09, 08:55
      Bardzo Ci współczuję. Takie załamania dopadają czasami każdą z nas, ale na
      szczęście to mija. W chwili kryzysu zawsze możesz napisać na forum i na pewno
      dostaniesz słowa otuchy i zrozumienia. Nie daj się, dziewczyno!
    • Gość: arleta78 Re: zalamanie IP: 89.16.78.* 29.11.09, 16:56
      Każdy z nas ma chwile zwątpienia,szczególnie podczas długich i
      silnych bólów,które wydają się niekończące...Mnie również podczas
      ataków przychodzą do głowy najczarniejsze myśli,ale później kiedy
      wszystko mija powraca radość życia.Tak więc będzie dobrze!Główka do
      góry!
      • sekret115 Re: zalamanie 29.11.09, 23:03
        Hej,

        Niestety każda z nas to przechodzi..chwile zwątpienia..załamania..rozczarowania,
        że kolejna próba pokonania migreny zakończyła się
        fiaskiem..itp..płacz..strach..itp..jednym słowem koszmar..

        Cóż ..takie jest nasze życie..tzn migrenowców..ale całe szczęście..ból nie trwa
        wiecznie mija,,mija drętwienie..znikają mroczki..

        Można wtedy nawet wybrać się na koncert ulubionego zespołu..i poczuć, że mimo
        wszystko warto żyć..:)

        Wiesz.tak , jak w piosence.." w życiu piękne są tylko chwile.." i nie dotyczy to
        tylko migrenowców...

        Pozdrawiam..
        • minniemouse Re: zalamanie 30.11.09, 04:04
          Moje kondolencje, bo to naprawde horror.

          Czy nie mialas przy sobie zadnych tabletek zeby choc troche
          zlgaodzic objawy w autobusie? trypytan w walflach? aviomarin?
          i korki do uszu?

          wspolczuje.

          Minnie
          • annt3 Re: zalamanie 30.11.09, 20:53
            Hej dziewczyny,
            Ja wiem, ze licza sie dni gdy jest ok itd...
            Ale ja mam taka prace, ze musze sie przemieszczac, caly czas w ruchu, marze o
            tym abym miala prace taka, ze pracuje gdy jestem zdrowa a gdy jestem chora
            przychodzi migrena i po prostu ide do pokoju zaslaniam rolety, biore miske,
            prosze bliskich o cisze w domu, klade sie do lozka i mam wszytsko w d..., nie
            mysle ze musze to czy tamto zrobic na wczoraj. Teraz jest tak, ze modle sie aby
            migrena przyszla w dzien wolny od pracy, badz wtedy gdy nie mam nic do
            zalatwienia. Ale to graniczy z cudem zawsze cos jest.
            Czesc z was ma takie migreny, ze jakos funkcjonuje tzn chodzi do pracy, zajmuje
            sie dzieckiem itp. Gdy ja ja mam leze trupem, bez kropli wody przez ok 40 h.
            Do minnie: mialam tabletki, ale wszystko zwymiotowalam, z reszta po tylu
            godzinach jazdy bez klimy, w halasie, przy zapachu roznych pokarmow, caly czas w
            jednej pozycji wcale sie nie dziwie ze bolala.
            pozdrawiam!
            • nessie-jp Re: zalamanie 30.11.09, 21:22
              > Czesc z was ma takie migreny, ze jakos funkcjonuje tzn chodzi do pracy, zajmuje
              > sie dzieckiem i

              Ja niestety tak nie funkcjonuję :( Dlatego nigdy, nigdy w swoim życiu nie miałam
              normalnej pracy. Nigdy nikt nie płacił za mnie podatków ani składek na
              ubezpieczenie, nigdy nikt nie dawał mi urlopów ani zasiłków socjalnych. Nie mam
              szans na pracę, w której trzeba "być". Mogę wykonywać tylko takie prace, gdzie
              liczy się efekt, rezultat, a nie liczba odpracowanych godzin.

              Musiałam całe swoje życie tak ułożyć, żeby dopasować do choroby. Inaczej
              • eni40 Re: zalamanie 30.11.09, 21:36
                jesli moge cie pocieszyc to wlasnie zaczął sie u mnie 3-ci tydzien z
                praktycznie nieustępujacym bolem..kilka godzin rano jako tako i od
                poludnia bol..raz az kwicze, az dech zapiera i niewielka ulga po
                prochu i na noc nastena dawka zeby dac rade rone isc do pracy.. nie
                mamy wyboru..musimy dac rade
                • annt3 Re: zalamanie 02.12.09, 13:42
                  dziewczyny dziekuje za pocieszenie. Ja nie mam sily zyc z migrena, zawalilam
                  tyle zjazdow, wyrzuca mnie z uczelni..
                  Praca taka ze trzeba byc dysozycyjnym, zycie w stresie.
                  A zeby pracowac w domu samemu, trzeba sie czyms wyrozniac, np byc tlumaczem, do
                  tego dluga droga.
                  Poradzcie mi jakis srodek przeciwdepresyjny. Nie chce isc do lekarza i tak daja
                  mi co im do glowy przyjdzie. Taki ktory nie zamula...
                  Co za zycie :(
                  • nessie-jp Re: zalamanie 02.12.09, 14:43
                    > A zeby pracowac w domu samemu, trzeba sie czyms wyrozniac, np byc tlumaczem, do
                    > tego dluga droga.

                    E tam, wcale nie długa. Po prostu
                  • annthonka Re: zalamanie 02.12.09, 14:55
                    > Poradzcie mi jakis srodek przeciwdepresyjny. Nie chce isc do lekarza i tak daja
                    > mi co im do glowy przyjdzie. Taki ktory nie zamula...

                    Annt, pamiętaj, że antydepresanty to nie dropsy (no chyba, że mówimy o
                    tabletkach ziołowych dostępnych bez recepty) i że dobranie odpowiedniego leku i
                    odpowiedniej dawki zajmuje nieraz trochę czasu. To co działa na jednego,
                    drugiego będzie zamulać albo dawać jeszcze inne uciążliwe skutki uboczne.

                    Jeżeli naprawdę uważasz, że potrzebne Ci jest wsparcie farmakologiczne to przede
                    wszystkim wybierz się do psychiatry. Zapytaj na forum Depresja, być może tam Ci
                    będą mogli polecić dobrego specjalistę w Twoich okolicach.
                    • nessie-jp Re: zalamanie 02.12.09, 20:27
                      > Annt, pamiętaj, że antydepresanty to nie dropsy

                      Anthonka, ale na tej samej zasadzie można powiedzieć, że tryptany i leki
                      przeciwbólowe to nie dropsy i nie ma co pytać na forum Migrena, jakie polecamy...

                      Na wizytę w poradni zdrowia psychicznego trzeba się niekiedy naczekać, a lekarze
                      rodzinni mają pewne wytyczne, na podstawie których ordynują pacjentowi leki
                      przed skierowaniem do specjalisty. (Wiem to przypadkiem, bo byłam świadkiem
                      szkolenia lekarzy rodzinnych w tym zakresie przez specjalistę).
                      • annt3 Re: zalamanie 02.12.09, 22:21
                        hej,

                        wiem, ze antydepresanty to nie sa dropsy, ale zrozumcie ja mam wrazenie ze dostaje jakiejs obsesji. Codziennie mysle o migrenie, przewija sie mysl o niej miliony razy i przez to sie zadreczam. Jest dzien, ze jestem zdrowa i zamiast sie tym cieszyc ja mysle o tym, jak sobie poradze, jak zalatwie swoje sprawy gdy przyjdzie bol.
                        Pora roku rowniez nie nastraja optymistycznie.
                        nessie jestes tlumaczem? jak udalo ci sie skonczyc studia?
                        Ja nie zdawalam sobie sprawy, ze fluoksetyna to prozac. Gdy robilam porzadki w lekach kilka dni temu (jest tego sporo kilka siatek), znalazlam fluoksetyne i zastanawialam sie na co ja bralam. Zuzylam kilka tabletek wiec pewnie cos sie dzialo ze odstawilam.
                        W domu mam jeszcze afobam, nie wiem do jakiej grupy lekow nalezy.
                        Co do lekarzy, gdy ide prywatnie i powiem ze chce taki czy taki lek wypisuja bez gadania, maja to gdzies oni chca zarobic.
                        Gdybym poszla do psychiatry tez wypisalby pierwszy lek ktory przyjdzie do glowy.
                        Pozdrawiam
                        • minniemouse Re: zalamanie 03.12.09, 00:41
                          Tylko pamietaj ze zanim jakis antydepresant zacznie dzialac to
                          uplynie duzo wody w rzece.
                          po pierwsze aby uniknac przykrych skutkow ubocznych powinnas zaczac
                          od jak najmniejszych dawek, i zwiekszac nie czesciej niz poczujesz
                          ze juz sie jako tako przyzwyczailas do tych na ktorych jestes. a to
                          moze trwac np trzy tygodnie. a wiec zanim bedziesz na pelnej dawce
                          to mzoe zajac i dwa trzy miesiace, i dopiero do dnia kiedy zaczniesz
                          brac pelna dawke musi uplynac CZTERY tygodnie aby lek zaczal w pelni
                          dzialac..
                          musisz uzbroic sie wiec w cierpliwosc abys mogla w ogole powiedzic
                          czy lek ci pomaga czy nie.
                          potem stopniowo z niego schodzic, jakby co, ale juz szybciej niz
                          wchodzic, i cala bajka od nowa z nastepnym.
                          no chyba ze nie przeszkadza ci meczyc sie ze skutkami ubocznymi i
                          gotowa jestes pomeczyc sie na poczatku i poczekac dluzej az skutki
                          uboczne mina.


                          Ja w kazdym razie chwale sobie swoje doswiadczenie powolnego i
                          stopniowego wprowadzania Topamaxu, i tak sobie mysle ze ci ktorzy z
                          niego od razu zrezygnowali bo nie mogli wytrzymac skutkow ubocznych
                          byc moze nie zrobiliby tego gdyby mieli okazje zaczynac tak pomalu
                          jak ja.

                          Jeszcze wez pod uwage ze niektore antydepr. powoduja tycie i
                          ospalosc w ciagu dnia. niektore nie. tak ze to tez przedyskutuj z
                          lekarzem.

                          Minnie
                        • annthonka Re: zalamanie 03.12.09, 07:43
                          > W domu mam jeszcze afobam, nie wiem do jakiej grupy lekow nalezy.

                          Afobam to lek z grupy benzodiazepin. Stosuje się w leczeniu krótkotrwałym, albo
                          doraźnie w stanach lękowych.
                        • nessie-jp Re: zalamanie 03.12.09, 17:12
                          > nessie jestes tlumaczem? jak udalo ci sie skonczyc studia?

                          Wcale :( Odwaliłam pięć lat harówki, napisałam 3/4 magisterki i wysiadłam --
                          pracowałam dla dwóch biur równocześnie, plus szkoła, plus dwuletnia ciężka
                          choroba: depresja. Nie wróciłam na studia, mimo że właściwie została tylko ta
                          magisterka. Głównie wynikało to z postawy osoby prowadzącej seminarium, która
                          nie była zainteresowana wymówkami, tylko rezultatami i obowiązkową obecnością.

                          Trudno, psiamać, może podejmę jakieś korespondencyjne czy coś...
                      • annthonka Re: zalamanie 03.12.09, 07:39
                        Nessie, z antydepresantami jest jednak chyba trochę inaczej niż z tryptanami i
                        lekami przeciwbólowymi. Źle dobrane potrafią mieć nie tylko bardzo uciążliwe
                        skutki uboczne, ale co gorsza zrobić niezłe spustoszenia w psychice. Dlatego
                        jestem wielką przeciwniczką brania antydepresantów bez kontroli psychiatry.

                        Ja akurat po fluoksetynie cierpiałam na bezsenność, w związku z tym niby nie
                        byłam przymulona, ale w ciągu dnia i tak chodziłam półprzytomna. Mi akurat
                        najlepiej pasowała paroksetyna (Seroxat). Jak widać, co pacjent to inna reakcja.

                        Jeżeli annt jest w tak złym stanie psychicznym to może jednak nie warto czekać
                        na wizytę w państwowej przychodni, tylko wybrać się do psychiatry prywatnie.
                        • eni40 annt3 03.12.09, 08:44
                          ja kiedys brałam xanax..dla mnie był swietny..po kilkunastu minutach
                          zaczynał działac..brałam bardzo malutką dawke 0.25 raz dziennie a
                          czułam sie po nim dobrze..przepisał mi go kardiolog u ktorego
                          leczyłam sie na nerwice lekową i arytmie... nota bene facet jeden z
                          najlepszych z lekarzy na podkarpaciu..współpracował z Religą.. a
                          wiec autorytet jakis jest.. no wiec xanax nie dawał zadnych
                          zamulen..otumanien tak jak te flunarizyny, oksazepamy ,
                          medazepamy... wrecz przeciwnie odpręza i uspokaja..ja tez pracuje w
                          zawodzie w ktorym nie moge pozwolic sobie na bycie nieprzytomną i
                          senną... brałam go dlugo.. ale efekt dawał natychmiast.. w moim
                          przypadku..
                          czytając cie annt nie sądzę ze masz depresje..jestes po prostu
                          wymęczona, złamana bolem...czujesz nieodparta chęć normalnego
                          radosnego zycia tylko glowa ci na to nie pozwala..taki stan
                          przechodzi kazda z nas... i nie wmawiaj sobie depresji i nikomu nie
                          daj sie w nia wpakować.. xanax przepisze ci lekarz rodzinny,
                          sprobuj ...moze zmniejszy tez napady migren..tylko uwazaj na
                          uzaleznienie psychiczne..ja nie biore antydepresantow bo wlasnie z
                          takiego uzaleznienia wychodzilam ..ale udalo sie..czlowiek jest
                          silny..i ty annt tez..:)) powodzenia
                        • nessie-jp Re: zalamanie 03.12.09, 17:10
                          > Dlatego jestem wielką przeciwniczką brania
                          > antydepresantów bez kontroli psychiatry.

                          Zasadniczo masz rację, ale dla wielu ludzi samo słowo "psychiatra" jest barierą
                          nie do przebicia
                          • minniemouse Re: zalamanie 04.12.09, 01:40
                            Xanax to nie jest antydepresant.

                            xanax - Alprazolam- to jest lek z grupy benzodiazepin.

                            co to sa benzodiazepiny mozna poczytac tutaj:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Benzodiazepiny_(leki)
                            jego dzialanie polega na osrodkowym ukladzie centralnym, bardziej
                            przeciwlekowe, uspokojajace,
                            nie jak antydpersantow - na receptory serotoniny.

                            Poza tym o ile Xanax jest rzeczywscie lekiem zbawiennym jesli chodzi
                            o zly nastroj a nawet rzeczywscie jest stosowany w depresji pomimo
                            ze nie jest to lek stricte na depresje, to moze powodowac tak silne
                            uzaleznienie w tak krotkim czasie ze ma z tego powodu bardzo zla
                            slawe i przynajmniej u nas lekarze tak bardzo chetnie go nie
                            wypisuja.

                            Minnie
                            • annt3 Re: zalamanie 04.12.09, 22:03
                              dziekuje dziewczyny za posty, ostatnie dni fatalnie sie czuje, postaram sie
                              jutro cos napisac.
                              pozdrawiam
                              • annt3 Re: zalamanie 07.12.09, 20:29
                                Dziekuje za posty.
                                Chcialabym aby wszystko bylo latwiejsze, ale kazdy dzien przynosi problemu i
                                niespodzianki niekoniecznie przyjemne.
                                Przez to spinam sie, zamartwiam, dochodza bole szyi po wypadku latwa i szybka
                                droga do migreny.
                                Dlatego mysle o lekach antydepresyjnych. Z psychiatra jest tak: lęk z wizyta,
                                wszyscy wiemy z czym psychiatra wiekszosci ludzi sie kojarzy, ale tez to ze w
                                moim miescie z tego co sie orientowalam nie ma dobrych psychiatrow. Natknelam
                                sie na jednego ale czas oczekiwania na wizyte wynosi ok 2 msc.
                                Same rozumiecie, ze nie chce czekac tak dlugo ;(
                                Chce wyluzowac, nie myslec o tym co moze byc najgorszego, panikowac (co moze byc
                                zlego, obawa o atak migreny itp.)
                                Ktore leki anty depr sa na profilaktyke migreny, moze ktoregos z nich moglabym
                                sprobowac?

                                p.s Podziwiam was dziewczyny!
                                • sekret115 Re: zalamanie 07.12.09, 21:55
                                  Hej,

                                  Annt, mnie lekarz przepisał lek o nazwie neurol..Biorę go od prawie miesiąca i
                                  migreny, jeśli są , są jakby mniejsze..przynajmniej da się przeżyć..

                                  Przepisał mi jedną tabletkę rano..ale biorę połowę dawki..bo byłam po pełnej
                                  dawce zbyt obojętna ....zamulona..:) a pracy muszę myśleć..

                                  Lekarz konkretnie przepisał mi go w odniesieniu na moją migrenę..

                                  Ale niestety leki działają na każdego inaczej..Myślę jednak, że warto spróbować....

                                  Serdecznie pozdrawiam:

                                  Sekret
                                • nessie-jp Re: zalamanie 08.12.09, 00:34
                                  Annt, o leki p-depresyjne o działaniu p-migrenowym najlepiej zapytać jednak
                                  neurologa, może uda ci się jakoś dostać do takiego specjalisty?

                                  Warto może spróbować Depakine (walproinian sodu), która jest jednym z typowych
                                  leków stosowanych w prewencji migreny, a przy tym jest 'normalizatorem
                                  nastroju', tzn. likwiduje zarówno stany nadmiernego pobudzenia, jak i
                                  nadmiernego doła.

                                  Inne antydepresanty p-migrenowe to np. mirtazapina czy mianseryna, ale one
                                  niestety mocno zamulają...
                                  • Gość: Arleta78 Re: zalamanie IP: 89.16.78.* 08.12.09, 12:42
                                    Dziewczyny, a jak mocno "zamujają" te antydepresanty o działaniu p-
                                    migrenowym ?Czy człowiek po nich naprawdę jest nie do życia ?Czy
                                    można jakoś w miarę funkcjonować?
                                    • nessie-jp Re: zalamanie 08.12.09, 15:32
                                      No ja funkcjonuję :) Bez przesady, zamulają tak, jak np. leki przeciwalergiczne.
                                      Na początku (pierwszy miesiąc) jest kiepsko, potem organizm się przyzwyczaja.
                                      Najtrudniej rano z łóżka wstać ;)
                                      • annt3 kolejny koszmar 21.12.09, 10:03
                                        hej dziewczyny, znow przyszla kolejna migrena a to przez 19 godzinna podroz ;(
                                        co to byl za koszmar. Wybralam sie tym razem do Polski prywatnym busem, a na
                                        pokladzie, ludzie ktorzy pija procenty, co postoj kolejne piwa;/ muzyka na
                                        maxa,zeby kierowca nie zasnal ogrzewanie tez na full. Oczywiscie wzielam
                                        tabletki ale w takich warunkach one po prostu nie pomagaja. Po przyjezdzie
                                        tradycyjnie, miska, lozko i 30 h lezenia, co to byl za bol.
                                        Spodziewalam sie migreny za tydzien, do 2 tygodni. Ale ta podroz ja przyspieszyla ;/
                                        Zastanawiam sie, dlaczego inni sa tacy zdrowi, ze nic ich nie bierze. Nawet nie
                                        maja zwyklego bolu glowy. A my meczymy sie z tym paskudztwem ;/
                                        • nessie-jp Re: kolejny koszmar 21.12.09, 16:04
                                          No ja potrafię odchorować taką podróż, to fakt
                                          • annt3 Re: kolejny koszmar 21.12.09, 20:24
                                            dziekuje nessie za odpowiedz, ja tez mialam zatyczki do uszu, ale powiem szczerze przy tej glosnej muzyce, szumie busa niewiele pomagaly praktycznie nie slyszalam roznicy. Jakich zatyczek uzywasz? Ja mam takie jakby plastelinowe, ze pod wplywem ciepla rak formuje sobie ksztalt i wkladam do uszkow. W aptece w ktorej kupowalam byly tylko takie, wiem ze sa jeszcze plastikowe, ale nie wiem ktore skuteczniejsze?
                                            co do aviomarinu- zauwazylam, ze gdy w nocy nie moge spac i wezme aviomarin po paru minutach zasypiam, przynajmniej tak bylo do tej pory. Pomaga mi lepiej niz ziolowe, one w sumie na mnie nie dzialaja.
                                            Gdzie mozna kupic taka maske na oczy? W aptece czy jakims kosmetycznym? musze sie w nia zaopatrzyc.
                                            Ostatni raz jechalam do Polski w pociagu z miejscami sypialnymi, pomimo, ze spalam malutko, sam komfort lezenia w ciemnosci bez glosnej muzyki i pijakow, nie do porownania z busem czy autokarem. Niestety cena tez rewelacyjna.
                                            POzdrawiam!
                                            • nessie-jp Re: kolejny koszmar 21.12.09, 21:05
                                              Ja też mam te "plastelinowe" zatyczki i niestety nic lepszego od nich się nie
                                              znajdzie. Te z plastikowej pianki są okropne, słabo tłumią hałas i bolą od nich
                                              uszy.

                                              Maskę na oczy kupiłam w takim sklepie podarunkowym typu 1001 drobiazgów
                                              (dokładna nazwa to "This&That", są w galeriach handlowych). Jest z białego
                                              futerka :)

                                              Mnie w autokarach przeszkadza jeszcze to, że często czuć zapach papierosów (mimo
                                              że palić niby nie wolno) i benzyny. To już zabójcza kombinacja...
                                              • annt3 Re: kolejny koszmar 21.12.09, 21:18
                                                masz racje, zapach palaczy i dymu papierosowego to koszmar. To samo w ostatniej
                                                podrozy ;/
                                                Ostatnio jak jechalam tramwajem (a bylam w tedy zdrowa) wsiadl mezczyzna, ale
                                                byl tak przesiakniety zapachem fajek, ze zakrecilo mi sie w brzuchu, nie moglam
                                                zlapac tchu i czulam doslownie jakby atak migreny nadchodzil, na szczescie gdy
                                                wyszlam z tramwaju na powietrze, poczuam sie lepiej.
                                                Nie wyobrazam sobie mieszkania z palaczem. Gdy podoba mi sie jakis mezczyzna a
                                                ujrze go z papierosem to z miejsca skreslony.
                                                W sumie ten dym, to pewnie tez wywolywacz.
                                                • aga1200 Re: kolejny koszmar 22.12.09, 00:15

                                                  Witam,współczuje,ale musialas się
                                                  biedna nameczyc:(

                                                  Annt,ja od około 10 lat urzywam
                                                  zatyczki piankowe i dla mnie są rewelacyjne
                                                  nawet czasami urzywam je przez
                                                  cała noc.

                                                  Może to zależy od formy ucha,jednym pasują
                                                  drugim nie-zreszta ze wszystkim tak jest:)

                                                  A nie myslalas o tabletkach na sen?Ja w podróży
                                                  często biorę np dormicum spie jak zarznieta działają
                                                  6 godzin i po 6 godzinach nie masz ich
                                                  w organizmie i nie budzisz się zmulona
                                                  tylko wyspana i zeska.

                                                  Tylko nie wiem czy przy lekach które bierzesz możesz
                                                  je brać.

                                                  Porozmawiaj może z lekarzem.

                                                  Pozdrawiam
                                                  • aga1200 Re: kolejny koszmar 22.12.09, 00:20

                                                    A to coś na oczy często maja w H&M
                                                    nie wiem czy uciebie gdzie mieszkasz
                                                    jest ten sklep.
                                                    A jak nie to poszukaj na stoiskach z pidzamami ze
                                                    wszystkim do spania.
                                                    A jak tam nie znajdziesz to jeszcze
                                                    możesz poszukać na stoiskach gdzie
                                                    maja pełno pierdoł na podróże np klodki
                                                    do walizek,pasy do walizek,poduszki pompowane
                                                    na kark,kosmetyczki...i tam tez jest to na oczy.
                                                  • nessie-jp Re: kolejny koszmar 22.12.09, 00:38
                                                    O, poduszka pod kark to też jest niegłupia rzecz na długą podróż! Na autokarowym
                                                    siedzeniu trudno się wygodnie oprzeć, tak żeby nie rozbolała szyja...
                                                  • Gość: ktosia Re: kolejny koszmar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.09, 01:06
                                                    Witam.

                                                    Na początek jazdy polecam aviomarin. Intensywne zapicie Colą sprawia, że po
                                                    chwilowym otumanieniu, przechodzi się na 2 bieg i człowiek robi się żwawy. A jak
                                                    jeszcze przepić Colę kawą, to już w ogóle:)

                                                    Właśnie mnie męczy ból od kilku dni, mimo żarcia Divascanu i Bioxetinu, chociaż
                                                    na początek było znacznie lepiej. Ja zauważam, że samo zapytanie kogoś o
                                                    migrenę, jakoś ją uruchamia w człowieku.
                                                    Idę zagryźć jakimś środkiem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • annt3 Re: kolejny koszmar 25.12.09, 16:48
                                                    hej dziewczyny, ten lek na sen niestety jest na recepte. U mnie w miescie nie ma
                                                    sklepow z ta jakby maska na oczy ;(
                                                    A takie poduszki do autokaru, ktore by sie nam przydaly mozna znalezc w jysku.
                                                    Co za swieta moja mama ma migrene, mam nadzieje ze wy sie tak nie meczycie!
                                                    pa pa
                                                  • aga1200 Re: kolejny koszmar 25.12.09, 18:34

                                                    Mnie dzisiaj dopadła z aura-mroczki w południe
                                                    pierwszy atak po 3 miesiącach (z aura)
                                                    wzięłam 2 aspiryny migrenowe i do wyrka
                                                    myknelam,2 godziny pospalam i wstalam z lekkim
                                                    bólem.
                                                    Nie jest zle,mogło być gorzej i całe szczęście ze nie wczoraj tylko
                                                    dzisiaj.Mam nadzieje ze jutro będzie ok bo idziemy na obiad do rodziców
                                                    męża...
                                                  • aga1200 Re: kolejny koszmar 25.12.09, 19:13

                                                    a nie wiem czy mogę brać leki na migrene przy
                                                    tych antybiotykach co biorę,zapomnialam
                                                    się spytać lekarza:(

                                                    mam znalazłam może nie jest piękna ale jest:)
                                                    dlapacjenta.pl/../1191 sklep internetowy z opaskami na oczy:)
                                                  • aga1200 Re: kolejny koszmar 25.12.09, 19:22

                                                    na alegro maja ładniejsze:)
                                                  • nessie-jp Re: kolejny koszmar 26.12.09, 17:27
                                                    annt3 napisała:

                                                    > hej dziewczyny, ten lek na sen niestety jest na recepte.

                                                    Spróbuj kupić małe opakowanie "Tabletek uspokajających Labofarm". Cuchnie jak
                                                    tabletki z suszonej żaby (kto czytał Pratchetta ten wie), ale działa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja