indywidualny tok nauczania- przyczyna: migrena

23.01.10, 22:59
Czesc dziewczyny,

Przede mna ostatni semestr na uczelni, myslalam o dziekance ale pol roku przed
koncem to nie jest dobry pomysl. Dziekanke chcialam wziac ze wzgledu na stan
zdrowia, mimo tego ze studiuje zaocznie.
Najczesciej migrena przychodzi w piatek trzyma 2 dni, zeby tylko.
Nieobecnosci moge miec tylko 2. Dlatego mysle o indywidualnym toku nauczania,
miala ktoras z was cos takiego z powodu migreny?
    • minniemouse Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 24.01.10, 01:30
      W US i Kanada tak robia ze sie ucza w domu, a jak jest pod tym wzgledem w PL to
      nie wiem ale mam nadzieje ze ktos sie dopisze.

      Minnie
      • annt3 Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 24.01.10, 13:18
        Tak sie zastanawiam, gdbym podala przyczyn migreny to by mnie wysmiali, same
        wiecie jak spoleczenstwo reaguje na "migene".
        Myśle, ze musialabym to polaczyc z wypadkiem, wtedy gdy mnie samochod potracil.
        Mozecie cos doradzic?
        • smutna_kochanka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 24.01.10, 19:37
          musisz i tak mieć zaśw. od lekarza, prawda? najlepiej od neurologa. i nie musi
          wpisywać, o ile dobrze pamiętam, co CI jest, tylko symbol choroby.
          ja miałam ITS ale ze względu na inne problemy, też zdrowotne. miałam
          zaświadczenie od lekarza i nikt nie pytał, co mi jest.
          • minniemouse Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 25.01.10, 08:26
            a jesli juz trzeba podawac to masz chorobe neurologiczna.

            Minnie
            • annthonka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 25.01.10, 13:35
              Migrena wprawdzie doczekała się swojego własnego numeru w klasyfikacji chorób,
              ale rozumiem, że ktoś to w dziekanacie może sprawdzić i nie zostaniesz wtedy
              potraktowana poważnie (niestety, c'est la vie).

              Poproś może lekarza, żeby Ci na zaświadczeniu wpisał "Przemijające mózgowe
              napady niedokrwienia i zespoły pokrewne" - choroba z tej samej kategorii, a
              brzmi na tyle enigmatycznie, że nikt się nie przyczepi... :)
              • smutna_kochanka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 25.01.10, 14:25
                Myślę, że niekoniecznie sprawdzą to, po pierwsze. Po drugie, zdania lekarza nie
                ma prawa się podważać. po trzecie, wbrew pozorom, na uczelniach, w kręgach
                naukowych, migrena to powszechna choroba i wbrew obawom, autorka może spotkać
                się raczej ze zrozumienie. Sama miałam znajomą wykładowycznię, która wzięła na
                migrenę półroczny urlop i nikt nigdy z tego powodu jej wyrzutów nie robił.
                Lekarz chyba w ogóle nie ma prawa wpisywać czegokolwiek, on musi użyć numeru, bo
                inaczej złamie ustawę o ochronie danych. więc naprawdę, nie ma się czym
                przejmować, moim zdaniem. Chyba, że uczelnia jakaś naprawdę dziwna..:)
                • annthonka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 25.01.10, 15:09
                  Oj, nie do końca.
                  Nawet niektórzy lekarze traktują migrenę z pobłażaniem, co dopiero mówić o
                  osobach spoza kręgów medycznych.

                  Ja dziewczynę rozumiem, bo na mojej uczelni migrena = "paluszek i główka". Czyli
                  w większości przypadków zero zrozumienia.
                  Już lepiej było coś ściemnić, na moje "zespoły niedokrwienne" i inne tym podobne
                  większość wykładowców reagowała pozytywnie.

                  Wiem, smutne to, ale co poradzisz?
                  • smutna_kochanka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 25.01.10, 17:40
                    chodzi mi też o to, że lekarzowi nie wolno wpisać sobie choroby, musi wpisać
                    tylko symbol.
                    Nie wiem, naprawdę, czy aż tak źle jest. mam zupełnie inne doświadczenia,
                    przynajmniej jeśli chodzi o uczelnie...
                    • annt3 Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 07:47
                      hej, dziewczyny.
                      Dopiero teraz odpisuje, bo w niedziele popoludniu dopadła mnie potworna migrena i puscila dzis czyli we wtorek rano ;/
                      Zawsze jak mnie boli i gdy przechodze wymioty, ktore nie maja konca, zawroty głowy, ból i sztywnosc szyi zastanawiam sie czy umre a czasem, ze chce umrzec.

                      Znajac dziekana, juz na wejsciu uslysze a co pani jest, dlaczego, co sie dzieje ?!
                      Juz widze jego mine gdy rzucam "migrena", albo mnie wysmieje, albo za drzwi od razu wyrzuci.
                      Powiem wam, ze sa ludzie, ktorzy w zyciu nie mieli zwyklego bolu glowy, nie wspomne o migrenie;/

                      Dlatego powod musze podac konkretny w sensie jak pisala annthonka i polaczyc go z wypadkiem, ktory mialam.
                      Poza tym jesli dostane ten indywidualny tok, to z kazdym z wykladowcow bede musiala rozmawiac, oni tez zapytaja o przyczyne.
                      Jedna z nich jest nie do podrobienia, ktos sie zle czuje (ostatnio jedna dziewczyna na zajeciach plakala z bolu)to ona ja podsumowala: "udaje!".
                      Ja chodzilam do 4 neurologow. Obecnie chodze do lekarki rodzinnej, ktora przepisuje mi recepte na tryptany. Mam tez apteke w moim miescie, ktora nie wymaga recepty.

                      Do neurologow skonczylam chodzic, gdy sprobowalam wszystkiego co mozliwe, gdy siatka z lekarstwami przeciwko migrenie byla pelna, takze wtedy gdy slyszalam od nich, ze sie na to nie umiera i po 50 tce mi przejdzie a nawet ze to sobie wymyslilam ;(
                      Na ta chwile, jesli chodzi o nowe leki dowiaduje sie z naszego forum, gdyby nie forum nie wiedzialabym o tryptanach (ale to bylo kilka lat temu)!

                      Takze musialabym isc do jakiegos prywatnego lekarza, tylko jak nie mam u niego kartoteki to nie wiem czy mi od reki napisze, chyba ze bede miala kartoteke od lekarza rodzinnego.

                      pozdr.
                      • annthonka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 09:42
                        No właśnie to miałam na myśli. Starając się o indywidualny tok studiów, będziesz
                        zapewne musiała podać bardziej konkretną przyczynę, niż "choroba o symbolu
                        statystycznym XYZ".

                        Ja bym poszła prywatnie do neurologa. Opowiedz mu historię swojej choroby, pokaż
                        wyniki badań, ewentualnie wypożycz kartotekę od lekarza rodzinnego i wyjaśnij
                        szczerze co i jak. Jeżeli człowiek jest normalny, to nie będzie robił problemu.
                        • annt3 Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 10:16
                          Czy lekarz rodzinny mogłyby mi wypisac taki dokument czy tylko specjalista?
                          W moim miescie ciezko znalezc "normalnego" lekarza specjaliste.
                          • annthonka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 10:43
                            Pewności nie mam, bo nie korzystam z państwowej służby zdrowia, ale tak na
                            zdrowy rozum, lekarz rodzinny, u którego się leczysz też powinien wystawić takie
                            zaświadczenie.

                            Pieczątka od neurologa wprawdzie "groźniej" wygląda, ale w końcu internista też
                            lekarz, nie? ;)
                            • annt3 Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 10:53
                              Ja tez bym chciala, zeby pewnego dnia bylo mnie stac na inne niz panstwowe leczenie.
                              dzis umawialam sie na usg (mam tez inne problemy zdrowotne) musze czekac
                              miesiac, okulista ponad dwa msc czekania.
                              Moja lekarka rodzinna jest bardzo w porzadku mam nadzieje, ze z nia da sie to
                              zalatwic, bo nawet nie mailabym pieniedzy zeby dac neurologowi za wypisanie
                              papierka.
                              • smutna_kochanka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 11:03
                                To Ty musisz się tłumaczyć? Gdzie Ty studiujesz?;) Powiesz, zaburzenia
                                neurologiczne i tyle.. musisz być bardziej pewna siebie i nie dać się w jakieś
                                głupie gadki wciągnąć. Ja jestem przeciwna kłamstwom, bo to ma krótkie nogi. po
                                co mówić, że cierpi się na coś, czego się nie ma, skoro ta choroba, którą masz
                                jest wystarczająco dokuczliwa... Wiesz, ktoś może coś donieść, powiedzieć,
                                "życzliwych" nigdy nie jest za mało.

                                swoją drogą, kurde, jak już teraz musisz prosić o ITS to do pracy też chyba nie
                                bardzo pójdziesz? :( do dupy z tą migreną...
                                a renty na to raczej nie dadzą.
                                • smutna_kochanka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 11:12
                                  ale na pewno dobrze by było, jakbyś dostarczyła np. zaświadczenie z pobytu w
                                  szpitalu czy na pogotowiu. taki świstek, że tam przebywałaś. i też nie musi być
                                  napisane, na co tam leżałaś... a jeśli chodzi o zaświadczenie - żaden ogólny
                                  lekarz! koniecznie neurolog, czy inny specjalista i niech pisze długo i
                                  wyczerpująco, że nie możesz uczetsniczyć w zajęciach. Bez przesady, od ogólnego
                                  to nie będzie wyglądać poważnie.

                                  Naprawdę - starałam się o ITS i je dostałam. Nie miałam żadnych problemów, fakt,
                                  że ja chciałam na 5 roku, gdzie było mało zajęć, no ale nie miałam najmniejszych
                                  problemów.
                                • annt3 Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 11:33
                                  Tak, wiem musze byc bardziej pewna siebie, ale jesli rodzinie musze sie
                                  tlumaczyc (np ciotce, ktora przyjdzie z wizyta a ja umieram, ze mam migrene a
                                  ona sobie zarty z tego stroi i mowi ze wymyslam) to od obcych nie licze na
                                  zrozumienie.

                                  Dobrze, ze mama mnie rozumie.

                                  Pracowalam w jednej firmie na 3 stanowiskach. Po 3 latach zrezygnowalam, bylam
                                  wykonczona psychicznie.

                                  Macie racje, zaburzenia neurologiczne i tyle...
                                • annthonka Re: indywidualny tok nauczania- przyczyna: migren 26.01.10, 12:06
                                  Smutna, to Ty miałaś fajnie, że uczelnia podchodziła ze zrozumieniem do migreny.
                                  Nie zapomnij, że uwzględnienie podania studenta o ITS jest jedynie dobrą wolą
                                  uczelni, a nie jej obowiązkiem. Zasadność prośby subiektywnie ocenia dziekan.
                                  Jeżeli uważa, że migrena to wielkopańskie fanaberie, to po prostu podanie
                                  odrzuci i tyle.

                                  A co do zaświadczenia, to nie chodzi o to, żeby wymyślać jakąś nieistniejącą
                                  chorobę, tylko, żeby podać tę prawdziwą w odpowiednim "sosie". Zaburzenia
                                  neurologiczne objawiające się przewlekłym bólem głowy, wymiotami, dezorientacją
                                  a czasem utratą przytomności to przecież to samo co migrena, a o ile "groźniej"
                                  brzmi ;)...

                                  Po doświadczeniach na mojej uczelni ja bym zrobiła właśnie tak.
Pełna wersja