Bardziej naturalnie

IP: *.smrw.lodz.pl 10.02.10, 19:38

Przy ostatnim ataku na koniec zastosowałam anyż by zapobiec
nudnościom. Trochę pomógł. Może ktoś będzie chciał spróbować żeby
nie truć się tak koszmarnie prochami.
Pozdrawiam
meg22
    • minniemouse Re: Bardziej naturalnie 11.02.10, 02:45
      Ojej to ja juz wole imbir- nie cierpie anyzku :)
      ale jak ci pomaga to dobrze :)

      Minnie
      • annthonka Re: Bardziej naturalnie 11.02.10, 08:22
        Ja na sam zapach anyżku dostaję mdłości, ale skoro Tobie pomógł to świetnie :).
        Na szczęście bardzo lubię imbir.
        • Gość: meg22 Re: Bardziej naturalnie IP: *.smrw.lodz.pl 11.02.10, 12:33

          Nie mogę powiedzieć, że mi pomaga. Ponieważ i tak najczęściej nic
          nie pomaga to w akcie kompletnej desperacji wypiłam herbatę z tym
          anyżem. Sama nie wiem dlaczego pomogło ale może akuratym tym razem
          miało pomóc.
          A wy jak się dziś czujecie?
          Pozdrawiam
          meg22
          • smutna_kochanka Re: Bardziej naturalnie 11.02.10, 16:12
            A w jakiej formie ten anyż? Czy to była kupna herbatka z anyżem?
            Ja akurat bardzo lubię:-)

            A dziś czuję się całkowicie wymiętolona i do niczego, boli koszmarnie, mam
            zapuchnięte oczy i jest mi permanentnie niedobrze,brrr
            • Gość: meg22 Re: Bardziej naturalnie IP: *.smrw.lodz.pl 11.02.10, 18:31

              Najpierw zaparzyłam anyż w torebkach a potem dolałam do niego
              normalnej, czarnej herbaty. Jeżeli lubisz anyż to może spróbuj.
              Życzę żeby jak najszybciej przestało Cię boleć.
              Pozdrawiam
              meg22
              • anna205 Re: Bardziej naturalnie 11.02.10, 21:29
                Nie wytrzymam i się pochwalę...
                Po kilku seriach akupunktury na przełomie października i listopada zeszłego roku
                migren ni widu ni słychu...:))) Raz była w styczniu, ale wystarczyła 1 tabletka
                100 Cinie, i w południe już mogłam normalnie funkcjonować:)
                • aga1200 Re: Bardziej naturalnie 11.02.10, 23:38
                  Super!:)
                  To znaczy,ze trafilas na dobrego specjalistę od akupunktury:)

                  Wiem dokładnie o czym piszesz,nie przerywaj terapi jak ci pomogła tak
                  skutecznie.
                  Bo ja zrobiłam błąd i przestalam chdzic regularnie.
                  Wcześniej
                  miałam migreny z mroczkami 2 razy w tygodniu do tego zawroty głowy.
                  Po akupunkturze jeden atak co 6-5 miesięcy.

                  Gdy zaczęłam chodzić joz zadziej to ataki pojawiły się co 2
                  miesiące...

                  Teraz chodzę co dwa tygodnie i migrene ostatnia miałam 26 grudnia.
                  Ale męczą mnie
                  tygodniowe lub dwutygodniowe napieciowe bóle głowy a wcześniej tego nie
                  miałam:(
                  Własnie jestem w trakcie jak to ja nazywam-maratonu,joz drugi tydzień,
                  jeden dzień mocno boli
                  drugi mniej ,
                  ale joz jestem wyczerpana bólem:(

                  Pozdrawiam i życzę zdrówka:)
                  • anna205 Re: Bardziej naturalnie 16.02.10, 13:29
                    Aga1200, ale ja przerwałam terapie, tzn. ostatni zabieg był na
                    początku listopada, czyli ponad 3 miesiące temu i jak na razie ( tfu
                    tfu tfu!) spokój z migreną, oprócz jednej w styczniu, ale to był
                    pikuś:) Owszem, nadal mam często bóle głowy, zdarza się że i 3-4
                    razy w tygodniu, ale takie zwykłe, na które pomaga zwykły ibuprom
                    lub napięciowe, wtedy łykam 1 (tak, tak, JEDNĄ) tabletkę solpadeine
                    i mam ból z głowy:)
                    Ale jeśli by nie daj Boże migreny powróciły, to w te pędy gonię na
                    akupunkturę:)
                    • aga1200 Re: Bardziej naturalnie 16.02.10, 21:10
                      Ale masz fajnie:)
                      No ja do dzisiaj tfu tfu tez nie mam
                      migreny ale

                      tabletki za bardzo na napieciowy ból mi
                      nie
                      pomagają:(

                      A tak z ciekawosci,gdzie wkowal ci igły?
                      ,jeżeli oczywiście pamietasz:)

                      pozdrawiam
                      • anna205 Re: Bardziej naturalnie 16.02.10, 23:31
                        Wiesz, to ciekawe, ale wbijał prawie za każdym razem gdzie indziej. Tzn. na
                        początku każdej wizyty sadzał mnie na fotelu, łapał kciukiem mój nadgarstek,
                        wsłuchiwał się w puls, a potem wiedział gdzie igły wbijać. Powtarzało się w
                        sumie za każdym razem w stopy (albo przed palcami, jak leżałam na brzuchu) albo
                        z boku w okolicach kostek, no i w dłonie po zewnętrznej stronie. A poza tym to
                        po zewnętrznej stronie kolan, w mostek/splot słoneczny, ramiona, mięsień
                        kapturowy, pod łopatkami, wysoko na karku (prawie we włosach), na skroni, między
                        brwiami. Te miejsca najbardziej utkwiły mi w pamięci. Najczęściej leżałam na
                        plecach, ale parę razy na brzuchu też. Aha, i za każdym razem po wyjęciu igieł
                        leżałam jeszcze chwilę w bezruchu, a potem kazał się powoli podnosić, i ruszał
                        moimi ramionami, karkiem, nogami, tak jakby dla sprawdzenia czy wszystko o.k. A
                        jak to u Ciebie wyglądało?
                        • anna205 Re: Bardziej naturalnie 16.02.10, 23:37
                          Jeszcze jedno: jeśli masz napięciowe bóle, to podobno divascan, o którym tu już
                          nieraz pisano, jest właśnie na napięciowe bóle, może warto spróbować? Chodzisz
                          na basen? Bo ja od kilku miesięcy staram się raz w tygodniu i pływam na plecach,
                          to dobrze robi. Jeśli masz dobrego rodzinnego, to powiedz mu o tych bólach
                          napięciowych, i poproś, żeby dał Ci skierowanie na serie masaży na kręgosłup,
                          powinno pomóc. Z tym że niestety trzeba nieraz i miesiąc czekać w kolejce
                          (refundowane przez NFZ), ale warto spróbować. No chyba że możesz prywatnie
                          chodzić, to wtedy polecam tak 3 razy w tygodniu przez miesiąc. O tym żeby się
                          nie stresować pisać nie będę:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja