Dodaj do ulubionych

migrena+reka w gipsie= masakra do kwadratu

18.02.10, 12:41
hej dziewczyny, jestem strasznym pechowcem. w poniedzialek mialam znieczulenie
ogolne, nastawili mi reke i poszla w gips (10 godzin meczarni w szpitalu).
Z tych nerwow, przyspieszyl mi sie okres i od wczoraj migrena. wzielam
sumigre, moze lekko zmniejszyla bol ale sztywnosc karku i wymioty nie daly mi
sie nawet na kilka min zasnac.
bralam z 2 h temu czopka, jest lepij, ale to sa takie hustawki. mam wrazenie
ze staje na nogi a w jrdnej chwili zawroty glowy, mdlosci i koniec.
reka jest prawie cala w gipsie, przez to musze spac na plecach.
zawsze jak mialam migrene skulilam sie jak dziecko a teraz nic ;/
byl ktos w podobnej sytuacji?
jeszcze jutro mam 2 egzaminy, zawale ten semestr ;(
Obserwuj wątek
                  • minniemouse Re: migrena+reka w gipsie= masakra do kwadratu 22.02.10, 05:16
                    A moze sie rozpedzilam kariera to za wielkie slowo.. ale mialam OK powodzenie.
                    Ja bylam kosmetyczka, a jak tu nia byc jak nie dotrzymujesz terminow? kobietka
                    chce ladnie wygladac na slub, umowila sie miesiac wczesniej a ty.. zostajesz w
                    tym dniu w lozku :(
                    a ona chce ciebie.

                    No, z perspektywy czasu robilabym wszystko aby miec wlasny zaklad. poniewaz
                    jestem z natury dokladna po prostu bym byla wymagajaca szefowa, moze na tym bym
                    zyskala dobra opinie i jakos bym sie utrzymala. ale do tego jeszcze trzeba miec
                    wiare w siebie i kase:/

                    czyli tak! mozna dojsc "obchodzac" chorobe ale trzeba wierzyc w siebie.
                    nie na darmo mowi sie starzy ludzie sa madrzy :) ;)
                    czlowiek boi sie ryzyka, a wlasciwie nie ma czego...co to jest ruina finansowa
                    z perspektywy czasu.. teraz widze ze bankructwo to nic strasznego. a moze by mi
                    sie udalo :)

                    Minnie
                      • annt3 Re: migrena+reka w gipsie= masakra do kwadratu 22.02.10, 12:20
                        minnie, to jest okropne, ze nasze zycie jest uzaleznione od migreny.
                        sa zawody w ktorych jestesmy badz bylybysmy dobre ale wizja migreny wszystko rujnuje.

                        szefowa bylabys doskonala, moglabys wyszkolic dziewczny zeby chodzily jak w zegarku a ty sama dogladac; albo makijaze powiedzialabys, ze np tej klientce ma zrobic taki albo taki makijaz.

                        z ta kasa to tez ogromny problem

                        pozdr.
                        • minniemouse Re: migrena+reka w gipsie= masakra do kwadratu 23.02.10, 00:47
                          Ale jestescie mile, dziekuje :)

                          na mnie juz za pozno, jestem w wieku "wczesna emerytura" i juz mi sie po prostu
                          nie chce ale wy mlode uczcie sie na moich bledach,
                          nie bojcie sie ryzyka - to najwazniejsze.
                          co tam pieniadze, jesli macie mozliwsci wziac pozyczke to bierzcie.
                          jesli macie pasje i wiecie ze jestecie w czyms dobre to na pewno wam sie uda!
                          a nawet jak za pierwszym podejsciem nie wyjdzie, to tez nic wielkiego sie nie
                          stanie, najwazniejsze to nie poddawac sie!

                          Mnie 20 lat minelo na zastaniawianu sie, a tyle moglam zrobic i nie zrobilam
                          nic. powinnam byla takze wziac kurs fryzjerski do do tego tez mam dryga i co i
                          nic, balam sie.
                          a wy na tym skorzystajcie, na moim (nie) doswiadczeniu!

                          Minnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka