jestem przerażona, tym co tu wyczytuję.

24.02.10, 18:56
Nie mogę zrozumieć jak wy możecie normalnie funkcjonować z tą okropną chorobą.
Chodzić do pracy, uczyć się, prowadzić dom ...Mnie dopadało raz do 2 razy na
rok, trwało kilka godzin do jednego dnia. Dawniej Miewałam migreny z aurą-
zaburzenia widzenia, mowy, jednostronnym paraliżem. Dziś przechodzę drugi
dzień ciężkich bóli. Nocą budził mnie ból i poraz pierwszy płakałam z bólu
głowy :/ Nie mogłam iść do pracy, dostałam zwolnienie lekarskie do końca
tygodnia. Skierowanie do neurologa...Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy jak
nadal tak mnie będzie boleć. Nic mi nie pomaga, zjadłam cała apczkę nurofenu
forte, kilka tabletek aleve, odważyłam się na jedną cataflamu, pomimo tego, co
wyczytałam w ulotce. Ogólnie to mam mega doła... :(((( Kto mnie dobije?
    • kozzy82 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 24.02.10, 21:21
      Nie mam zamiaru cie dobijac , wystarczy , ze masz migrene.
      Wiem , jak sie czujesz.
      Choroba jest okropna , to fakt.
      Powiem ci , ze ja tez sie nieraz zastanawiam , jak niektorzy moga z migrena ,
      np. pracowac.
      Itd.
      Kompletnie nie rozumiem , ile trzeba miec sily...aby to znosic...
      Ja mam o tyle komfortowa sytuacje , ze nie musze pracowac...co bedzie potem ,
      nie wiem...
      Ale mam w domu malego , bardzo zywego brzdaca i niestety jak mam migrene
      to...prawie tak , jakby mnie nie bylo :(
      Pamietaj , ze nikt nie jest idealny.
      A szczegolnie ktos , kto doswiadcza bolu...lub choruje.
      Poza tym okreslenie "normalne funkcjonowanie" , to chyba za duzo powiedziane.
      Kazdy z bolem migrenowym moze funkcjonowac na tyle , ile pozwala mu organizm ,
      psychika.

      Moze jest ktos w twoim otoczeniu , kto w tej chwili moglby ci jakos pomoc...?
      Mam nadzieje , ze otrzymasz odpowiednia pomoc i leki , ktore ci pomoga.
      Bedzie lepiej.
      • gosia_1985 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 24.02.10, 21:48
        No to masz o tyle komfortową sytuację, bo ja nie dość że muszę pracować, bardzo
        ciężko- fizycznie i dużo dźwigać- aż mi stawy wysiadają, to na dodatek mam
        również małe dziecko, oraz dom, który muszę ogarnąć. Nie otrzymuję od nikogo
        pomocy, mam tylko tyle- co sama wypracuję. Ostatnio miałam bardzo dużo stresu.
        Czułam- że mój organizm się buntuje- domaga się snu i wypoczynku- jednak nie
        mogłam sobie na to pozwolić. Nieraz sama sobie się dziwiłam- ile jestem w stanie
        wytrzymać i że "jeszcze mnie nie dopadło" a tu masz... ze zdwojoną siłą :(
        W ogóle to coraz częściej miałam uczucie pustki i smutku... Może to ta pogoda. A
        może faktycznie jestem przemęczona.
        • kozzy82 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 24.02.10, 23:07
          Praca , dziecko , dom...rzeczywiscie masz nie lekko.
          Przemeczenie , stres , brak snu i wypoczynku to wszystko moglo wywolac i
          spotengowac migrene , ktora sie jeszcze do tych problemow dolozyla.
          Bardzo ci wspolczuje i zycze wszystkiego dobrego.
          Wiem , ze jest ci teraz ciezko.
          A w ta pogode chyba wszyscy mamy jakies "doly"...
          Oby wszystko sie u ciebie jakos wyprostowalo...
          • gosia_1985 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 25.02.10, 09:38
            Dziękuję :)
            Dziś w zasadzie jest już lepiej.
            Przespałam całą noc bez bólu.
            Wstałam jedynie trochę jak na kacu- ale to chyba przez tabletki.
            mam jeszcze tyle wolnego, napewno wykorzystam to w dobrym celu- na wypoczynku :)
            • kozzy82 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 25.02.10, 10:29
              Ale nie ma za co , kazdy potrzebuje czesem odrobiny wsparcia w trudnych chwilach.
              Trzymam kciuki , ze wszystko jakos sie ulozy.
              Bol nie trwa wiecznie a jak jest nie znosny lub trwa dluzej to trzeba szukac pomocy.
              Pomoc musi sie znalezc.
              Moze akurat neurolog ci pomoze...zapisze leki , itd.
              Dbaj o siebie i szukaj przyczyny swoich bolow glowy.
              • minniemouse Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 27.02.10, 07:09
                Skierowanie do neurologa...Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy jak
                nadal tak mnie będzie boleć.


                Nie pamietam czy juz ci odpisywalam gdzies czy nie- a czy neurolog nie
                proponowal ci zadnych tryptanow - Imitrex, Zomig, Maxalt?

                Minnie
                • gosia_1985 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 27.02.10, 10:14
                  Wizytę mam dopiero na środę, zobaczymy co powie :)
                  • Gość: Bożenka Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. IP: *.p1.InterArena.pl 15.05.10, 23:41
                    spokojnie....z migreną trzeba zyc....polecam cinie50....trzeba wziąc
                    w czasie aury...i przechodzi ok. 40 minut....można życ....bo
                    przecież trzeba i koniec....w razie obłędnego bólu...cienie 100.
                    • stef63 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 16.05.10, 09:52
                      Gość portalu: Bożenka napisał(a):

                      > spokojnie....z migreną trzeba zyc....polecam cinie50....trzeba wziąc
                      > w czasie aury...i przechodzi ok. 40 minut....można życ....bo
                      > przecież trzeba i koniec....w razie obłędnego bólu...cienie 100.


                      Nie na każdego tryptany działają i nie każdego na nie stac.
                      Ja np. źle reaguję na Cine, ale na szczęście dobrze reaguję na inny tryptan
                      (Relpax).
                      Póki nie miałam trafionego tryptanu to też miałam po trzy dni wyrwane z
                      życiorysu przy każdym ataku migreny. Wypróbowałam cztery tryptany, miałam i mam
                      migreny bez aury.
    • takajuzpo Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 16.05.10, 11:28
      Wiem jak funkcjonuje moj tata, bierze leki i idzie do pracy, śpi tyle ile może i
      wygląda jak cień czlowieka. Ja po prostu naszprycowana tabletkami ide do roboty,
      slysze ze wygladam jak smierc i staram sie pracowac, czyli odbierac tel, pisac,
      informowac klientow, robie to ze tak powiem, na pol gwizdka: wolniej, mniej
      sprawnie. W domu staram sie odpoczywac choc to nie zawsze jest mozliwe ;-)
      Tez czasami placze z bolu, chce zeby mi oderwali glowe i moze wreszcie przestane
      czuc ;-) Najpiekniejszy moment to ten kiedy po praru dniach bol wreszcie mija i
      chce sie juz zyc, prawda? ;-)
    • Gość: leo Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. IP: 81.190.13.* 16.05.10, 20:12
      Na stronach poświęconych migrenie często czytam: w trakcie
      migreny należy zasłonić okna, położyc się spać w cichym,
      wywietrzonym pokoju. A ja, kurdę, wstaje z migreną i sto kilometrów
      autem (nic nie można wziąć!) do roboty. Jestem nauczycielem, więc i
      na lekcji bywa niewesoło. Raz coś tłumaczyłam przy tablicy i nagle
      czuję, że zaraz... Udało się jednak nie zwymiotować i uchronić
      godność przy uczniach, natomiast godzinę później przejeżdżając przez
      jakąś wieś zwymiotowałam na kierownicę.
      A propos Ziół Klimuszki, o których pisałam w odrębnym wątku, na
      żołądek świetnie działa w tym zestawie koper włoski. Chęć wymiotów
      ustępuje.
    • syrka1 Re: jestem przerażona, tym co tu wyczytuję. 16.05.10, 22:38
      Ja szukałam, szukałam, szukałam, szukałam...az znalazłam idealny zestaw leków, który pozwala mi funkcjonować z przcmiona głowa lub w ogole znosi bol na kilka godzin. jeżeli napady masz rzadko to sie ciesz :) A nawet na te dwa szukaj, szukaj, szukaj idealnego zestawu leków :)
Pełna wersja