higieniczny tryb życia

IP: 79.97.164.* 08.05.10, 17:21
Bardzo często czytam,jak ważna w leczeniu migreny jest profilaktyka
i higieniczny tryb życia...Zastanawiam się czy Wy żyjecie według
tych wszystkich zaleceń ,ponieważ mnie to niebardzo wychodzi...Z
kolei moje małe wykroczenia powodują później wyrzuty sumienia...Dziś
naprzykład pozwoliłam sobie na pizzę z serem (wywoływacz) ponieważ
miałam wielką ochotę ,a teraz zamartwiam się czy aby za kilka dni
nie rozboli mnie głowa...paranoja. Czy unikacie tych wszystkich
zakazanych produktów typu czekolada,orzechy,cytrusy,ser żółty lub
alkohol ?Czy odżywiacie się zdrowo oraz uprawiacie sport?
Ograniczacie picie kawy ? Czy stosujecie wszystkie zalecane
suplementy w walce z migreną ?Sypiacie zawsze regularnie ?Unikacie
fast foodów ?Jednym słowem czy prowadzicie tak bardzo higieniczny
tryb zycia?
Mnie to wszystko nienajlepiej wychodzi,a potem żałuję że brak mi
silnej woli i determinacji....Nie dość,że człowiek cierpi to jeszcze
musi sobie wszystkiego odmawiać...katastrofa.
Pozdrawiam
    • nessie-jp Re: higieniczny tryb życia 08.05.10, 18:34
      Prowadzę bardzo niehigieniczny tryb życia (długo śpię, w dodatku w dzień
    • margonka Re: higieniczny tryb życia 08.05.10, 21:24
      Odżywiam się zdrowo, zwracam uwagę na skład produktów (obecnośc
      glutaminianu sodu..), baaaardzo rzadko zjem coś w fastfoodzie. Piję
      kawę, bo ją uwielbiam (jedna z niewielu moich codziennych
      przyjemności) i nie sądzę, bym ją odstawiła.
      Nie uprawiam sportu (czasami szybko maszeruję, ale to raczej z musu,
      jak autobus ucieknie :)),pracuję bardzo dużo, pracę mam niezwykle
      stresującą, śpię mało (około 6 godzin), ale staram się iść do łóżka
      zwykle o podobnej porze (po północy).
      Kiedyś nie potrafiłam sobie odmówić czerwnonego wina, które
      uwielbiam, ale które jest w mym przypadku silnym wywoływaczem
      migreny, lecz ostatnio przerzuciłam się na białe wino (lepiej mi
      służy).
      I co? Migreny mam silne, szczególnie ostatnio, co (chyba) wią$że ze
      stresem, przepracowaniem i dodatkowo (jak przypuszczam) zmianami w
      szyjnym odcinku kręgosłupa.
      A więc myślę, że czas na sport, ruch, zmianę trybu życia.
    • kozzy82 Re: higieniczny tryb życia 09.05.10, 10:04
      Zauwazylam , ze gdy bylam w ostrym stanie mojej migreny , kiedy bolalo bardzo
      czesto - to raz zjadlam ser plesniowy typu Brio oraz wypilam o kilka dni :) za
      duzo czerownego wina - i mialam atak migreny.
      I to wszystko.
      Pisalam kalendarzyk migrenowca dosc dlugo ale nigdy nie zauwazylam jakichs
      typowych wyzwalaczy.
      Tylko , ze u mnie migreny mogly byc , jakims typem polekowego bolu glowy , po
      tabletkach antykoncepcyjnych , badz przykladem menstruacyjnej migreny...ale to
      nie jest takie pewne , moze jeszcze byl jakis czynnik , ktory teraz odpadl z gry.

      Teraz , jak migreny odpuscily bardzo po odstawieniu pigulek - to moge robic
      wszystko i nic mi nie szkodzi.
      Zaczelam nawet papierochy palic i nic ;)

      Takie fandzolenie o " higienicznym trybie zycie " tez juz slyszalam , od jednej
      neurolozki i wiesz co , uwazam , ze w moim przypadku , to totalna bzdura.
      Wiec prowadze sie teraz "bardzo niehigienicznie" i smiem twierdzic , ze jest
      nawet lepiej.


      Co nie znaczy , ze jak ktos kto mial zawsze migrene , po czerwonym winie albo
      serze plesniowym - powinien je od teraz spozywac , w nieograniczonych ilosciach.

      Jesli odkryjesz , jakis pewny wyzwalacz , u siebie - jezeli ci sie to uda - to
      oczywiscie unikaj go ale jak bedziesz zabraniala sobie tego , co lubisz , to tez
      nie bedziesz czula sie lepiej...prawda..?

      I nie rob sobie wyrzutow sumienia.
      Nie zamartwiaj sie fandzoleniem lekarzy , ktorzy wymyslaja sobie jakies teorie ,
      ktore sprawiaja , ze czujesz sie jeszcze gorzej , jakbys wszystko zle robila.
      Nie twoja wina , ze masz migrene.
      Co robisz zle - to ty sama najlepiej wiesz.

      Ja niczego nie unikam i nie mam migren.
      Nie odzywiam sie zdrowo , chodz staram sie :) i ze sportu to uprawiam tylko
      spacery z corcia i cwiczenie palcow , na klawiaturze ;)
      Kawe staram sie ograniczac - do max. dwoch dziennie a z suplementow stosuje
      magnez , 300 mg 2 x dziennie , od dluzszego czasu...nie sypiam regularnie i
      jadam fast foody...i nic.

      Staram sie zyc , jak normalny czlowiek i to jest najwazniejsze.
      Sama kiedys wychwycisz , co moze ci szkodzic.
      Cholera mnie bierze , jak slysze takie teksty : "niehigieniczny tryb zycia" - to
      taka wymowka , jesli nie chca ci pomoc , przepisywac lekow... i tyle.
      • Gość: arleta78 Re: higieniczny tryb życia IP: 79.97.164.* 09.05.10, 13:08
        Dzięki dziewczyny,bardzo miło się czyta że Wy również
        funkcjonujecie bez tych wszystkich zakazów i nakazów...
        Chyba jednak najlepiej podejdę z dystansem do tego całego ogromu
        zaleceń ,tym bardziej że najczęściej słyszę "proszę unikać stresu" a
        to jest poprostu NIEREALNE.Czyż nie?
        Pozdrawiam Was serdecznie :)

    • Gość: Cecylia Re: higieniczny tryb życia IP: *.popl.cable.ntl.com 09.05.10, 15:58
      Ja to z kolei nie pije alkoholu i kawy, nie pale, nie jem chyba z tysiaca rzeczy.
      Ostatnio w przyplywie szalenstwa zapalilam sobie dwa papierosy...no i
      odpokutowalam meczac sie caly dzien z bolem na ktory nawet tryptany nie pomogly.

      Co do sportu, to kiedys uwielbialam grac w tenisa, a teraz jak sie troche wiecej
      poruszam to dostaje migreny.

      Migrena niesamowicie zmienila moja osobowosc. W szkole i jeszcze na studiach co
      chwile chodzilam na imprezki. Nawet jak mnie glowa porzadnie pobolala to pod
      wieczor mi przechodzilo.
      Teraz to coraz rzadziej sie usmiecham.

      Tez mnie denerwuje jak ktos doradza mi, zeby sie nie stresowac i jak najwiecej
      odpoczywac:) Jak chodzilam na akupunkture, lekarka za kazdym razem mi mowila, ze
      mam sie nie stresowac, spac regularnie i duzo spacerowac.
      I wtedy dopiero cisnienie mi skakalo.
      • minniemouse Re: higieniczny tryb życia 09.05.10, 23:22
        Staram sie unikac produktow ktore moga wywolywac u mnie migreny.
        Na szczescie nie wszytkie na "czarnej liscie" sa moimi wywolywaczami,
        na przyklad pomidory nie sa, a pewne na przyklad sery - w malych ilosciach od czasu do czasu moge zjesc bez wiekszych konsekwencji.
        tak ze moja dieta sila rzeczy zostala zredukowana do potraw ktore mi na pewno nie szkodza, i tak juz robie stosownie zakupy od lat.

        Gorzej sprawa sie ma z chodzeniem spac - mam zaburzenia rytmu snu mianowicie mam cos nazywa sie DSPS - Delayed Sleep-Phase Syndrome
        tzn mam opozniona faze spania w zwiazku z czym w nocy jestem pobudzona a rano nie moge sie obudzic.
        wiec chodze pozno spac a rano pozno wstaje. po poludniu, wlasciwie...


        Minnie
    • annthonka Re: higieniczny tryb życia 10.05.10, 07:11
      Czekolady nie lubię, na orzechy jestem uczulona, w fastfoodach raczej nie mam
      czego szukać (nie jem mięsa) więc tu problem odpada. Nie jestem za to w stanie
      odmówić sobie dobrego sera albo dobrego czerwonego wina i to zawsze kończy się
      migreną. Piję sporo kawy, ze sportem bywa bardzo różnie, chadzam do knajp i na
      imprezy (dym papierosowy, głośna muzyka), będąc w pełni świadoma konsekwencji.

      Staram się żyć normalnie :).
    • niwa12 Re: higieniczny tryb życia 10.05.10, 08:48
      Po narodzinach mojej córki (niecałe 2 lata temu) przez rok żyłam bardzo
      higienicznie. Odżywiałam się poprawnie, bo karmiłam, żadnych serów żółtych,
      alkoholi itp. wywoływaczy, bo przy karmieniu też nie wolno. Codzienne długie
      spacery, stały rytm dnia, zero stresów, bo dziecię sama radość dla mamusi.
      A napady migren takie, że lepiej nie mówić. I żadnych leków, bo karmiłam.
      A dziś, o niebo lepiej.
Pełna wersja