Dodaj do ulubionych

migrena a poród?

IP: *.chello.pl 30.05.10, 08:56
Proszę o informację czy zdarza się że poród może wywołac migrenę?
Wiem że jeżeli akcja porodowa się zatrzymuje i potrzebny jest
zastrzyk hormonalny w celu jej przyspieszenia to może to wywółac
migrenę.. U mnie normalnie poza wahaniami hormonów migrenę wywołuje
róniez stres i zmęczenie, które to towarzyszą porodowi. Stąd moje
pytanie: czy ktoś dostał migrenę w trakcie albo po porodzie?:-(
Obserwuj wątek
    • kozzy82 Re: migrena a poród? 30.05.10, 09:50
      Zdarza sie.
      U mnie nie pamietam juz jak bylo dokladnie ale wiem , ze rodzilam majac migrene.
      Nawet wymiotowalam.
      Ale nie martw sie na zapas , u ciebie nie musi , tak byc.
      Pamietaj , ze nawet , jesli dostaniesz migreny , to narodziny dzidziusia
      zaglusza wszystko :)
      Wszystkiego dobrego.
      --
      "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
      trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
    • mysza1973 Re: migrena a poród? 30.05.10, 14:57
      Ja miałam migrenę zaraz po porodzie, to był koszmar bo emocje i dziecko i tyle
      szczęścia a tu nie ma się jak ruszyć.
      A w trakcie porodu "naćpali" mnie różnymi przeciwbólowymi i uspakajającymi ale
      ja miałam naprawdę ciężki poród a lekarze się zawzięli, że mam rodzić naturalnie.
      Pewnie migrena mnie dopadła po tych wszystkich atrakcjach:(
      • minniemouse Re: migrena a poród? 01.06.10, 02:34
        No tak, nalezy sobie (i innym) zyczyc jak najlepszego, najlzejszgo porodu
        ale w razie czego dobrze jest sie tez zabezpieczyc.

        Rozwaz mozliwosc cesarki, jesli ryzyko napadu w czasie porodu jest wysokie,
        i dogadaj sie z lekarzem prowadzacym i majacym odebrac porod zeby w razie czego
        podali ci dobre srodki p/bolowe
        a nawet zastanow sie czy nie daloby sie sciagac i /chlodzic/mrozic pokarmu na
        zapas, zebys mogla po porodzie zazyc tryptany i inne niewskazane przy karmieniu
        leki.

        Na karmienie piersia nigdy nie jest za pozno. a smoczki teraz sa takie ze
        symuluja prawdziwe sutki, nie ma sie wiec co obawiac o odrzucenie piersi.
        tak czy siak niemowle ostatecznie bedzie jadlo to co dostanie - zaglodzic sie
        nie da. w koncu siegnie i po cycusia.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • annthonka Re: migrena a poród? 01.06.10, 08:17
          Moim zdaniem z cesarką należy uważać ze względu na znieczulenie, które podawane
          jest dolędźwiowo. Częstym powikłaniem nakłucia lędźwiowego są właśnie uporczywe
          bóle głowy.

          Podczas wywiadu przed operacją, anestezjolog powiedział mi, że migreny są
          właśnie przeciwwskazaniem do stosowania tego rodzaju znieczulenia.

          pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_popunkcyjny
          --
          Anthonka to ja.
          • kozzy82 Re: migrena a poród? 01.06.10, 09:29
            annthonka - Ja podczas porodu dostalam az dwa znieczulenia doledzwiowe ,
            poniewaz pierwsze sie nie udalo , wkluto sie , nie w to miejsce , gdzie trzeba.
            Moj osesek urodzil sie spory , bo wazyl 4100 g a ja mala kobietka jestem - 160
            cm i porod tez byl , dosc ciezki.
            Ale przezylam , wszystko mozna przezyc , nawet migrene podczas porodu :)
            Podejrzewam , ze mialam juz poczatek migreny , jak tylko zaczela sie akcja
            porodowa , bo mialam wymioty , (opieprzono mnie , ze nie mam zygac do zlewu ,
            tylko do smietnika , bo zapycham zlew!) a potem , to juz tylko bol glowy pamietam.
            To chyba trafilam , na jakis konowalow , w DE.
            --
            Pozdrawiam serdecznie...!

            "Dla przeciwwagi wielu uciążliwości życia niebo ofiarowało człowiekowi
            trzy rzeczy: nadzieję, sen i śmiech."
            • annthonka Re: migrena a poród? 01.06.10, 14:22
              Kozzy, Twoje przejścia właśnie potwierdzają, że migrena jest zjawiskiem z
              kosmosu nawet dla wielu lekarzy, a co tu dopiero mówić o laikach :(.

              Wychodzi na to, że ja tym razem miałam naprawdę dużo szczęścia trafiając na
              takich lekarzy.


              --
              Anthonka to ja.
    • syrka1 Re: migrena a poród? 01.06.10, 22:49
      Cesarka z powodu migreny?? takie rzeczy to tylko w Erze ;)

      No chyba ze faktycznie juz napad sie zacznie w trakcie porodu i z kobieta nie bedzie mozna w ogole przez to wspolpracowac. Obawiam sie ze migrena nie jest wcale brana pod uwage jako wskazanie do ciecia na zimno. Nol lej.

      Ja rowniez mialam dwukrotnie znieczulenie ZOO. Raz w trkacie operacji na kolanie, drugi podczas ciecia cesarskiego. Nie mialam migreny, ani zadnych bolow glowy spowodowanych przez znieczulenie. Anestezjolog nie widziala jakichkolwiek przeciwwskazan.

      Podczas poroby porodu silami natury ( 14H) nie bolala mnie glowa. Nie ma sie co martwic na zapas :)


      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1abtcjw5j.png
      • minniemouse Re: migrena a poród? 02.06.10, 03:00
        no nie ja bym sie na doledzwiowe nie zgodzila, tylko pod narkoza!

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • afroddytta Re: migrena a poród? 02.06.10, 21:26
          Ja dostałam pierwszego ataku migreny w 9mies. ciąży. Miałam niedowidzenie na jedno oko, zdrętwiała mi połowa ciała (ręka, noga, twarz), nie mogłam mówić. Oczywiście nie wiedziałam, że to migrena i mąż mnie dotaszczył na izbę przyjęć, gdzie powiedzieli mi abym przestała panikować i nawet nie chcieli mnie oglądać. Miałam jeszcze tylko 2-3 takie ataki niedługo po porodzie i na razie spokój, lekarz zdiagnozował migrenę, wywołaną prawdopodobnie stresem.
          Chciałabym zapytać czy takie ataki same w sobie nie szkodzą dziecku i jak się zachować w trakcie takiego ataku szczególnie w ciąży.
    • syrka1 Re: migrena a poród? 02.06.10, 23:05
      jak się zachowywac?? no coz pewnie starac sie lagodzic bol tym co jest mozliwe w ciazy. maly wybor ale jak mus to mus. mysle ze
      atak nie szkodzi sam w sobie, no chyba ze sie przedluza. cierpienie matki jest stresem dla dziecka.

      ja po dwoch dniach meczarni pojechalam do szpitala ( 10 tydzien ciazy). Neurolog mnie zbadal, potrzymal za reke i powiedzial ze jak nie przejdzie przez najblizsze 24 h godzine to mam przyjechac na patologie i tam mi zamontuja zdrowa dawke Relanium zebym sie wyspala :))
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1abtcjw5j.png
      • Gość: MaWitka Re: migrena a poród? IP: 195.200.212.* 15.06.10, 10:07
        Ja podczas pierwszej ciąży miałam jeden atak zaraz na początku. Wzięłam dzień
        wolnego i przerzygałam cały dzień - przepraszam za dosadność, ale ludzie na tym
        forum wiedzą o co chodzi;-)
        To był jedyny atak, a potem cudowny rok spokoju (8 mies ciąży+ kilka w czasie
        karmienia piersią)
        Podczas porodu miałam znieczulenie i podejrzewam, że musieli bardzo dobrze wkłuć
        mi się w kręgosłup bo nawet głowa mnie nie ćmiła.
        Teraz jestem w drugiej ciąży - pierwszy atak już miałam :-( Z niepokojem
        obserwuje co będzie dalej, bo tu wyczytałam, że nie ma żadnej gwarancji, że
        będzie tak cudnie jak poprzednio.
        Trzymajcie proszę kciuki:-)
        • mawitka Re: migrena a poród? 16.07.10, 13:36
          Niestety nadzieja matką głupich.
          W drugiej ciąży migreny mnie nie ominęły. Mam dość.
          Macie może jeszcze jakieś dodatkowe rady jak sobie pomóc. Leków nie biorę - mam
          zakaz od lekarza. Zreszta w moim przypadku tylko tryptany dzialaja.
          No i boje sie jeszcze, ze po porodzie tez nie bedzie kwarantanny jak ostatnio i
          bede musiala zrezygnowac z karmienia piersia.
          do dupy z migrena!!!!!
          • kozzy82 Re: migrena a poród? 16.07.10, 21:38
            Jedyne co moge dopowiedziec , to kup sobie duze kompresy z zelem , ktore mozna
            trzymac w lodowce albo zamarazarce.
            Naprawde pomagaja , jak nie wolno brac lekow ale musza byc lodowate przy ataku i
            miej ich conajmniej kilka na zmiane.
            A maz niech pilnuje by byly dobrze zimne.
            No i magnez jest wskazany , przy ciazy.
            Moze istnieje mozliwosc brania paracetamolu w czopkach w DE sa takie po 1000
            mg...przycmia troche bol + lod na glowe + magnez profilaktycznie.
            Mozna przetrwac.

            Ale ci zazdroszcze dzidziusia , ech...
            Moj "dzidzius" ma juz prawie 5 lat. :)
            Pozdrawiam!
            • mawitka Re: migrena a poród? 19.07.10, 09:55
              Kozzy, dzieki za rady. Najgorzej jak mnie dorwie w pracy, bo nie mam w pokoju
              lodówki :-(
              Nie rozumiem jednego: mam typowe migreny menstruacyjne czyli w trakcie okresu na
              95% mam i podczas owulacji na 50% mam.
              Teraz nie mam ani okresu ani owulacji a migreny pojawiaja sie regularnie co dwa
              tygodnie :-(
              Wiem, ze da sie przetrwac: pare lat się męczyłam zanim odkrylam tryptany. Wtedy
              życie stało się łatwiejsze :-)
    • mango32 Re: migrena a poród? 01.08.10, 22:06
      Ja jestem ciężkim przypadkiem bo miewam migreny kilka razy w
      tygodniu i codzienne bóle głowy.Też się martwiłam o poród. Neurolog
      powiedziała tylko że w szpitalu jak dostanę migreny będą wiedzieć co
      robić, o żadnych wskazaniach do cesarki nie było mowy. O dziwo przed
      i podczas samego porodu świetnie się czułam, żadnego bólu głowy.
      Przypomniał sobie dopiero o mnie w dzień po. Izabellll będzie
      dobrze, zobaczysz, życzę szybkiego i prawie bezbolesnego porodu:)
      Kiedy masz termin?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka