Nie migrena ale moze pomożecie...

27.07.10, 12:14
Witam,
kiedys podczytywałam to forum i wiem, że są tutaj znawcy od
wszelakiego bólu głowy wiec moze pomożecie. Od kilku tygodni mam
takie dziwne bóle głowy od podskoków, pojawiają sie gdy np jadę
rowerem, wjeżadżam w dołek i "łup" jakby cośtam bolesnego obijało
sie o czche. Gdy dzisiaj podbiegałam pojawiło sie to samo, każdy
krok to łupnięcie w głowie. Moze ktos wie co to takiego?
    • minniemouse Re: Nie migrena ale moze pomożecie... 28.07.10, 03:05
      Ja jako migrenik dostaje takie bo mam migrene.
      bo widzisz, migrene ma sie zawsze, tylko ataki nie zawsze.
      ale kazdy podskok, kazde drgniecie, kazdy najmniejszy wstrzas ciala powoduje ze zaraz odczuwa to glowa.

      jesli nie masz migreny, nie mialas wczesniej bolow glowy to moim zdaniem lepiej by bylo zrobic sobie badanie MRI (rezonans)
      tak ze udaj sie do lekarza, najlepiej neurologa jak najszybciej.

      A wlasciwie tak czy siak sie udaj, bo nigdy nic nie wiadomo. nie strasze ale wyznaje zasade - lepiej niepotrzebnie niz za pozno. co by bylo gdyby okazalo sie ze to np jaki guz, albo naczyniak albo co s w tm stylu - to juz lepiej dowiedziec sie ze strach ma wielkie oczy, prawda?


      Minnie
      • eni40 Re: Nie migrena ale moze pomożecie... 28.07.10, 07:57
        nie jest to takie proste mini isc do lekarza i wziąć skierowanie na
        badanie.. ja wczoraj byłam .. musialam sie wykłócic za wszystkie
        czasy z panem doktorem.. gdy powiedzialam co chce pan stwierdzil ze
        chyba sobie zartuję, tak sobie przychodze i od razu wiem czego
        chcę.. ze on nie jest od wypisywania kwitków i ze skierowania mi nie
        da.. dopiero gdy mu powiedzialam ze 25 lat place skladki i raz jeden
        potrzebuje skierowania na specjalistyczne badania i ma mi wypisac to
        skierowanie troche sie chyba wystraszyl bo w koncu mi je dał.. w
        miedzyczasie byl zajebiaszczo cyniczny.. powiedzial ze moje bole
        glowy sa juz z odbicia ( nota bene gdy bylam u niego 3 lata temu i
        mu o tym sama mowilam to gosciu nie wiedzial o co chodzi haha..
        doczytal sobie bystrzak ) i mi mówi : niech sobie pani dalej łyka te
        prochy.. a co mam zrobic jak boli ze tynk gryze z bólu ?? pan
        doktor: trzeba przetrzymac 10 dni i samo przejdzie hahah .. a tak
        mnie badał ze malo mi głowy nie urwał sukinsyn.. zniewieściały
        dupek.. wkurzyl sie ze nie podpełzłam do jego biurka tylko smiałam
        mu mówic czego potrzebuję..
        • minniemouse Re: Nie migrena ale moze pomożecie... 28.07.10, 08:29
          hahahaha.. Eni przepraszam wiem ze jestes zdenerwowana ale ty masz swietne okreslenia
          "zniewieściały dupek" " doczytal, bystrzak"..

          moze to byl gej?

          no ale faktycznie dupek - bo nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafi, 10 dni to za krotko na bole z odbicia. przynajmniej dwa tygodnie, i to jesli.

          I, o yeah!... hmmm nooo.. taaaaa - "przejdzie". zniewiscialy ci on!

          Minnie
          • eni40 Re: Nie migrena ale moze pomożecie... 29.07.10, 09:05
            no widzisz mini ?? a ty uważałas ze ja delikatna jestem haha a ja
            zawsze mialam brzytwę na języku :) o mały włos w gabinecie na
            końcowe słowa pana doktora : Pokazać sie z wynikiem !! nie
            odpysknęłam mu : pokazać to ja ci moge ale srodkowy palec !!tak mnie
            wkurzył jak mało kto kiedykolwiek
            • idyllla Re: Nie migrena ale moze pomożecie... 29.07.10, 12:25
              Dzięki mini, przyczaję się jeszcze parę dni bo jakby troche mniej
              ostatnio, albo najlepiej zrobię ostateczny test prawdy - pojeżdżę na
              rowerze bo wtedy najbardziej to czuć. Jeśli nadal łupie to pójdę na
              RM ale raczej prywatnie bo państwowo to nawet jakbym wysępiła
              skierowanie to pewnie trzebaby czekac z pół roku :/
Pełna wersja