Gość: Kasica
IP: 91.206.38.*
24.08.10, 14:02
Witajcie ...
3 tygodnie wyjęte z życiorysu.. w końcu przeszło..
ale.. teraz każdy dzień odbieram jako walkę czy się uda bez bólu..
migrena, ból, niemożność funkcjonowania zżera mi radość życia..
kiedyś potrafiłam cieszyć sie z drobiazgów teraz jestem przygaszona
w środku..
czy macie podobnie.. jeśli tak jak sobie radzicie?
Pozdrawiam wszystkich walczących..