mysza1973 Re: A było tak pięknie... :( 12.02.11, 11:37 Ja też sięgam częściej po tabletki ostatnio ale to mnie tylko tak ćmi lekko we łbie a nie migrena na szczęście. Nic mi się też nie chce, śpię po 12 godzin, wstaję i znowu nie mogę się pozbierać i tak w kółko... Trzymaj się! Byle do wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: A było tak pięknie... :( IP: *.gdynia.mm.pl 12.02.11, 13:31 Przecież tryptany może przepisać lekarz rodzinny, skoro widzi, że neurolog wcześniej przepisywał i nie umarło się choremu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stef63 Re: A było tak pięknie... :( IP: *.realestate.net.pl 12.02.11, 18:43 Dokładnie. Tryptany może przepisac lekarz rodzinny. Mnie przepisuje lekarz rodzinny, bo do neurologa ciężko mi się dostac. Raz tylko rodzinny kazał mi przyniesc kartkę od neurologa, że może mi przepisywac leki neurologiczne, przyniosłam kartkę i nie mam problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kozzy82 Re: A było tak pięknie... :( 12.02.11, 21:44 Nie wszyscy lekarze rodzinni chca przepisawac tryptany. Co najwyzej przepisza to , co wcale nie pomaga i jest tansze. Przynajmniej tak jest w Niemczech , nie wiem , jak sytuacja wyglada , w Polsce. Ja dzwonie do ogolnego i prosze , o skierowanie do neurologa dopiero , dzien lub dwa przed terminem , po pracy skierowanie odbiera mi maz. Nessie , jesli Cie to , choc troche pocieszy , to u mnie tez zle, choc nie tragicznie. Jeszcze na dodatek nagle , w ciagu 4-rech dni stan zapalny zyl mi sie zrobil (zylaki na prawej nodze) i sie teraz zastanawiam , czy to moze miec zwiazek z nowym tryptanem, (rizatryptan)...ja nigdy zylakow nie mialam. Hm , w ulotce nic nie ma... Po gorszych dniach przyjda lepsze , nie moze wiecznie byc zle. Jestes dzielna , ze sobie radzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: A było tak pięknie... :( 12.02.11, 21:51 Lekarz rodzinny *może* przepisać tryptany, ale najpierw musiałabym się do tego lekarza rodzinnego dostać! A zapisy na za kilka tygodni :(( Poza tym upłynął już termin ważności mojej karteczki od neurologa, a nie wiem, czy wiecie, ale teraz NFZ wymaga, żeby dostarczać do lekarza rodzinnego takie rozpiski leków zaleconych przez specjalistę. Bez takiej podkładki w karcie lekarz rodzinny nie może wypisać recepty, bo potem przychodnia może mieć kłopoty z NFZ (np. odmówią refundacji wizyty, obciążą karą). Jak się w końcu doczekam tej wizyty u rodzinnego, to mi pewnie wypisze receptę, bo to dobra kobieta jest, ale i tak będę musiała iść do neurologa i przynieść ten formularz urzędowy, żeby być w porządku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewela Re: A było tak pięknie... :( IP: *.swidnica.mm.pl 13.02.11, 17:59 ja mam taką możliwość, że dzwonię do rejestracji i proszę o zaoczne wypisanie recepty- nigdy nie było problemu, szłam tylko do recepcji po odbiór. Zapytaj czy jest taka mozliwosc , a jak nie to po prostu spróbuj w aptece bez recepty mi sie zawsze udawało dostać (wejdź do apteki z miną"umieram" i grzecznie poproś farmaceuta w nagłym wypadku moze dac bez recepty a cena przeciez ta sama bo nie sa refundowane. A nastepnym razem z wyprzedzeniem sie zapisuj do lekarza i proś choćby o 2 recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: A było tak pięknie... :( 13.02.11, 18:12 Gość portalu: Ewela napisał(a): > ja mam taką możliwość, że dzwonię do rejestracji i proszę o zaoczne wypisanie > recepty- nigdy nie było problemu, szłam tylko do recepcji po odbiór U nas tak kiedyś było. Ale potem NFZ zaczął się czepiać i wprowadzili obowiązek, że trzeba się stawić osobiście do gabinetu zabiegowego, gdzie mierzyli ciśnienie i takie tam, a potem drugi raz przyjść po receptę. A w tym roku, od stycznia, w ogóle nie wydają recept bez wizyty lekarskiej. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewela Re: A było tak pięknie... :( IP: *.swidnica.mm.pl 13.02.11, 21:54 ja w przypadku ataku i nie posiadania leku szłam do apteki , udawać nie musiałam bo na pewno wyglądałam nie teges... zawsze mi sprzedawali... czasem nawet wysłałam męża i tez mi kupował. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: A było tak pięknie... :( 15.02.11, 00:17 Nessie, wspolczuje ci bardzo.... a czy u was nie ma takiej mozliwosci zeby zadzwonic do lekarza a lekarz do apteki i w ten sposob wypisac recepte? albo nawet aby apteka zadzwonila do lekarza? Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala-mila Re: A było tak pięknie... :( IP: 87.206.212.* 15.02.11, 10:04 Ja też kilka razy poszłam do apteki po tryptany i musiałam wyglądać odpowiednio bo zawsze mi sprzedali bez recepty. Ale czasem też idę na dyżur do przychodni, jeszcze żaden lekarz nie odmówił mi wypisania recepty, a dyżury są od 19 do 7 rano u nas no i w weekendy. Chodzę tam jak nie uda się dostać do rodzinnego Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: A było tak pięknie... :( 16.02.11, 09:56 Nessie, współczuję bardzo, trzymaj się. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i że szybko staniesz na nogi. A tak przy okazji, naprawdę dobrze jest wykupić sobie prywatną opiekę medyczną. W tej chwili całkiem rozsądny pakiet można mieć już za około 70 zł miesięcznie. Nie ma wtedy problemu z długim oczekiwaniem na wizytę (do internisty w pilnym przypadku można się zazwyczaj dostać nawet tego samego dnia, do neurologa trzeba poczekać kilka dni) ani z zamawianiem recept przez telefon, bez konieczności umawiania wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś