Dodaj do ulubionych

Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migrena?

06.05.04, 16:58
Witam. Chciałabym się poradzić Was co jest ze
mną nie tak i dlaczego czuję sie tak źle. Mianowicie, od kiedy tylko
pamiętam, zawsze bolała mnie głowa. Już jako 5 letnie dziecko unikałam
wychodzenia na dwór kiedy świeciło słońce, ból był okropny a do tego jakby
raziło mnie słońce i bolały oczodoły. Od rana kiedy się tylko budziłam
towarzyszył mi ten ból. Byłam u kilku lekarzy: laryngologa, neurologa,
psychologa i psychiatry. Żaden z nich nie wiedział o co chodzi, przeszłam
różne badania, dostawałam mnóstwo leków i zadne z nich mi nie pomogły. Miałam
nawet ściągane zatoki ale okazało sie, że to nie to. I tak męcze się do dziś
a mam już 22 lata. Bardzo ciężko było mi przejść przez okres szkolny, wiadomo
zajęcia wychowania fizycznego, ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach. W 7 klasie podstawówki mama
pozwoliła mi wypić kawę i nawet pomogło dość znacznie ale nie zupełnie.
Ciśnienie mam w porządku, jak najbardziej prawidłowe. Dodam jeszcze, że
jedynym czasem kiedy głowa mnie nie boli to jest od godz. 18-19 i w nocy, nad
ranem jest koszmar!! Piję tą kawę i piję, a ona coraz mniej pomaga, nie wiem
co mam zrobić, żadne leki przeciwbólowe nie pomagają mi. Mam małe dziecko,
bardzo ciężko jest mi opiekować się córeczką, ona jest coraz ruchliwsza, chce
biegać po dworze a ja zwyczajnie nie daję rady. Kiedy wracam z nią ze spaceru
i wniosę ją na 3 piętro to jużledwo dam radę pocelować w dziurkę od klucza.
Zawroty i ból głowy okropny. Czy to jest normalne, żeby głowa tak bez przerwy
bolała? Nie moge nadal chodzić do lekarzy ze względu, że nie ma mi komu
zostać z dzieckiem. A może powinnam? Ale do jakiego? Neurologa a może
endokrynologa? Czy może powinnam się juz przyzwyczaic? dzien w dzień ból i
ból... Proszę o odpowiedzi! Z góry dzieki. Anka.
Obserwuj wątek
    • ulala72 Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 06.05.04, 17:15
      Witaj Koleandra,
      i Ty tutaj? popatrz jaki świat jest mały!
      A co do Twoich bóli, to oczywiście nikt tu jednoznacznie nie zawyrokuje, czy to
      migrena (często nawet lekarz nie), ale jedno jest dla mnie jasne - koniecznie
      musisz pójść do lekarza (najpierw do neurologa - sprawdź na Twoim forum
      regionalnym, jakich tam polecają), choćby z dzieckiem. Nie wiem, jaka jest
      Twoja sytuacja, ale może ktoś z rodziny/sąsiadów zgodziłby się wyjątkowo zostać
      z małą na tę godzinę? Przecież to b. ważna sprawa.
      Piszesz, że żadne leki nie pomagają, ale napisz też, jakie brałaś, w jakich
      dawkach i jaki czas po wystąpieniu bóli - to ważne informacje.
      Weź się dziewczyno za siebie koniecznie, bo masz słodkiego szkraba na głowie
      (sic!) i musisz być w formie.
      Ja tyle, potem pewnie inni eMigrenowcy sie wypowiedzą.
      Pozdrawiam!
      • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 06.05.04, 18:07
        Nazw tych wszystkich leków ani dawek to ja nie pamiętam bo tego były całe tony,
        poszperam zaraz w dokumentacji poszpitalnej, tam powinno trochę być. Ale to
        było z 5 lat temu, ostatnio już dałam sobie na luz i nie chodzę do lekarzy.
        Żyję tak z dnia na dzień i wyczekuję wieczora, wtedy budzę się do normalnego
        życia. Aaa, i zapomniałam dodać, że jak byłam w siódmym miesiącu ciąży to ból
        ustąpił całkowicie i tak było przez dwa miesiące aż do porodu. A potem znów to
        samo. Dzieki za odzew. Anka.
          • venus22 Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 06.05.04, 18:56
            Witamy, Aniu!

            Moim zdaniem wykazujesz kilka charakterystycznych cech migreny:
            ~ wrazliwosc na swiatlo,
            ~ pogorszenie bolu przy wysilku
            ~ bol od dziecka
            ~ pomaga ci kawa (w kawie kofeina, ktora jest srodkiem p/bolowym i zweza
            naczynia krwionosne)

            tyle na razie pamietam.

            Czy ktorykolwiek z lekarzy u ktorych bylas wspomnial o migrenie?

            Aniu,
            ogolnie rzecz biorac poniewaz przyczyny migreny sa ciagle jeszcze nieznane,
            leczona jest ona glownie objawowo, i leczenie jest trudne.

            ale to nie znaczy ze nie da sie nic kompletnie zrobic.
            Migrene mozna przynajmniej w pewnym stopniu kontrolowac, poprzez stosowanie
            profilaktyki i srodkow aborcyjnych.

            Profilaktyka polega na zapoznaniu sie z bodzcami wywolujacymi migrene,
            takich jak swiatlo, dzwiek, zapach, stress, wysilek fizyczny, glod, za duzo i
            za malo snu, opuszczanie posilkow, hormony, produkty pokarmowe. Pogoda i klimat
            tez sa bizdcami ale praktycznie nie mamy na to wplywu.

            jest bardzo istotne abys sie z tym zapoznala, jest wiele watkow na ten temat i
            dodatkowo zaprowadzila szczegolowy pamietnik w ktorym bedziesz notowac wlasnie
            co jadlas i jakie bodzce byly obecne w danym dniu. I czy wystapil bol glowy i
            jak silny.
            jest to uciazliwe na poczatku ale najbardziej przydatne w znalezieniu i
            wyeliminowaniu twoich bodzcow.

            Musisz tez np nosic ciemne okulary (nawet w mieszkaniu) aby zapobiec atakowi z
            powodu bodzca swietlnego (nos wtedy kiedy czujesz ze swiatlo ci moze zaszkodzic
            i zawsze na zewnatrz).

            Powinnas popytac sie kto jest dobrym neurologiem w twojej okolicy zajmujacym
            sie bolami glowy, zeby miec poprawna diagnoze i leczenie.

            Migren jest kilka rodzajow, i dobrze by bylo wiedziec jaka ty masz.
            np jesli masz zaburzenia wzrokowe przed wystapieniem bolu to mozesz miec
            migrene z aura.
            W migrenie bez aury takich zaburzen nie ma, bol moze wystapic nagle, bez
            ostrzezenia.

            Jak wspomniala Ulala, bardzo wazne jest abys uswiadomila sobie ze masz calkiem
            powazne dolegliwosci i potrzebujesz pomocy. Zwlaszcza przy dziecku. Jesli jest
            taka mozliwosc to dobrze by bylo zatrudnic kogos do pomocy na pare godzin
            dziennie.
            Szczegolnie ze u ciebie wysilek fizyczny pogarsza stan.


            W zaleznosci od diagnozy, powinnas sprobowac leczenia zapobiegawczego.
            W migrenie trudno jest trafic na "swoj" lek, dlatego trzeba cierpliwosci.
            Stosuje sie beta blokery, blokery wapnia, srodki p/padaczkowe i antydepresanty.
            Wskazane jest aby wyprobowac lek co najmniej przez dwa miesiace aby stwierdzic
            jego efektywnosc, chyba ze od razu bedzie widac pogorszenie, to wtedy
            oczywiscie nie ma co ciagnac.

            jesli chodzi o twoje uderzenia goraca to pojecia nie mam.
            Dobrze by bylo aby neurolog skierowal cie do endokrynologa.

            Niektore kobiety maja pierwsze objawy peri-menopauzy majac jakies 35 lat, wiec
            wydaje mi sie to troche u ciebie za wczesnie.
            Poniewaz jak podczas silnych atakow miewalam i miewam uderzenia goraca, byc
            moze u ciebie tez to jest zwiazane z migrena- kiedy dokladnie te uderzenia
            wystepuja?

            Niezaleznie od wszystkiego, u kobiet hormony w migrenie sa silnym bodzcem,
            trudnym do kontrolowania.
            Tabletki anykoncepcyjne sa bardzo niewskazane chociaz zdarza sie ze niektorym
            wlasnie bardzo pomagaja. szcxegolnie progesteron.

            Mam nadzieje ze z grubsza naswietlilam o co chodzi.
            A mozesz jescze opisac jak glowa boli, to gdzie i jak?

            nawiasem mowiac ja tez czuje sie zwykle dobrze dopiero wieczorem.
            Poszukaj koniecznie jakie leki bralas- i jak, moze cos wymyslimy..

            Ale pamietaj bez wizyty u lekarza sie nie obejdzie :)

            Venus
            • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy - do venus22 07.05.04, 08:55
              Witam. Właśnie piję sobie kawę i powoli wracam do przytomności (tak, do
              przytomności). Nigdy zaden z lekarzy nie wspominał o migrenie. Moja siostra ma
              prawdziwą migrenę, najpierw ma zaburzenia wzroku a potem przez równiutko 3 dni
              boli ja głowa. U mnie jest inaczej - normą jest ból głowy. Wczoraj wieczorem
              wyszłam na krótki spacer, było samo po deszczu, powietzre takie rzeźkie, czułam
              się jak motyl. Ból nasila sie też w czasie ciepłej kąpieli, wodę muszę mieć
              chłodną.
              Tak naprawdę to trudno powiedzieć w którym miejscu boli mnie głowa, chyba
              bardziej wstyłu na karku i w okolicy czoła i brwi (dlatego często to było
              mylone z bólami zatok). Są takie dni czasami, kiedy głowa boli mnie tak bardzo,
              że muszę się zastanawiać jak się nazywają przedmioty codziennego użytku,
              zaglądam do lodówki, wiem, że chciałam wziąść masło a muszę pomyśleć jak to
              masło wygląda. Ale to nie zdarza się zbyt często. Leków żadnych nie biorę
              teraz, niedawno kupiłam jakieś homeopatyczne ale nic nie dały. Z kolei tych co
              brałam kiedyś nie mogę znaleźć, było to dosyc dawno.
              Jestem bardzo wdzięczna za zainteresowanie się moim tematem.
    • lek.med.piotrp Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 07.05.04, 00:32
      Dobrym pomyslem bedzie zbadac hormony,ale najpierw poszukaj dobrego
      neurologa.Masz bole o CHARAKTERZE migrenicznym,ale sadze ze to nie ejst
      migrena.Migrena to napady bolu,a Ty masz bol utrwalony.Wiem ze zaraz podniosa
      sie glowy sprzeciwu,ale wierz mi ze to prawda.Czy mialas robione jakies badania
      obrazowe,TK czy MRI???albo naklucie ledzwiowe????A jak eeg????
      • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy - do lek.med.piotrp 07.05.04, 09:07
        Ja też nie sądzę żeby to była migrena, ponieważ wiem jak wygląda prawdziwa
        migrena u mojej siostry. Dziwne jest to, że kiedy chodziłam do tych wszystkich
        lekarzy to nikt nie kwapił się, żeby zlecić takie badania, żeby się
        rzeczywiście dowiedzieć co mi jest. Nałykałam się tylko leków na ból zatok,
        brałam tez jakieś antydepresanty i przeciwbólowe. Kiedy leżałam w szpitalu
        zrobili mi tylko eeg, wiekszych zmian nie było. Żadnych nazw leków tutaj nie
        przytoczę bo nigdzie zapisane nie mam i nie pamiętam. Neurolog, do którego
        chodziłam jakieś 5 lat temu testował na mnie różne leki nie robiąc badań. A ja
        breania leków już mam dość a zwłaszcza takich które nie działają. To może od
        razu wykupię całą aptekę i będę sobie po kolei testować? Wiecej do niego nie
        poszłam. Dostałam też tak dziwne leki, że od jednych rozbolał mnie potwornie
        brzuch i zaczęłam krwawić jak przy okresie a od drugich byłam tak pijana, że
        ledwo doszłam do łóżka. Hmm...a głowa bolała nadal. Pójdę pewnie do jakiegoś
        lakarza, ale jak mi znów przepisze torbę tabletek bez żadnych badań to zostanę
        z tym bólem chyba już na zawsze. Dziekuję bardzo za zainteresowanie się moim
        problemem. Anka.
        • venus22 Re: Uporczywe bóle głowy - do lek.med.piotrp 07.05.04, 19:16
          Anno ty nie musisz sie zgadzac na branie tabletek w ciemno,
          powinnas postarac sie znalezc dobrego neurologa i uzyskac wreszcie wlasciwa
          diagnoze bo to jest podstawa leczenia.

          Z tego co piszesz to ja widze migrene.
          Wrazliwosc na wstrzasy, swiatlo, nasilajacy sie bol przy wysilku, bole nie
          reagujace na srodki p/bolowe to objawy migreny.

          W napieciowych bolach glowy tego nie ma.
          Napieciowy bol glowy nie reaguje na swiatlo, reaguje ne tabletki p/bolowe.
          Nie powoduje mdlosci, nie dostaje sie go od lekkiego wstrzasu w glowe - nigdy!

          Powodem napieciowych bolow glowy jest napiecie miesni szyi, glowy, karku, bol
          jest jednostajny naookolo glowy, moze tez bolec szyja i kark.
          Podczas napieciowych bolow glowy nie wystepuja nudnosci i wymioty.

          Fakt ze twoja siostra ma migreny tym bardziej wzmacnia podejrzenie ze i ty je
          masz.
          Migrena jest migrenie nierowna, ty mozesz miec inne, ona inne.

          Niemniej jednak dopoki nie znajdziesz dobrego lekarza i wlasciwej diagnozy to
          bedziesz sie meczyc.

          Moze pomoglyby ci leki z grypy tryptan - Imgiran albo Zomig, albo Maxalt.

          Niektorym pomaga DHE.

          W szukaniu wlasciwego leku w migrenie niestety tak jest.
          jest to choroba ciagle malo znana i nie wiadomo jak ja leczyc.

          Rozumiem ze czujesz sie zniechecona ale sprobuj jeszcze raz.
          zanim wezmiesz jakis lek, dowiedz sie na Googlu co to za lek, jakie ma skutki
          uboczne, i bedziesz przygotowana.

          Mozna tez miec mieszanki napieciowych bolow glowy z migrena.

          Venus



          • lek.med.piotrp Re: Uporczywe bóle głowy - do lek.med.piotrp 08.05.04, 10:59
            Tylko 20-30% przewleklych napieciowych bolow glowy reaguje na tabletki
            przeciwbolowe.Ten typ bolow glowy bardzo czesto nie wykazuje odpowiedzi
            farmakologicznej,co jest bardzo charakterystyczne dla tego rodzaju bolow
            glowy.Malo ktory neurolog zgodzi sie z osadem ze bole te reaguja na leki.Przy
            dlugotrwalym stosowaniu antydepresantow poprawe pacjent w koncu zauwaza,ale ten
            typ bolow glowy jest bardzo trudny do opanowania.Napieciowe bole glowy moga
            powodowac mdlosci co jest odpowiedzia organizmu na bol.Nikt nie udowodnil ze
            bol ten ma podloze w postaci napiecia miesni szyi,czepca.Bol nie zawsze jest
            zlokalizowany wokol glowy.Najczesciej wystepuje w okolicy skroniowo-czolowej
            lub/i okolice kark-potylica.Hipoteza o napieciu miesniowym,o zwiekszonej
            tkliwosci miesni jest propagowana przez amerykanskich neurologow,w europie
            panuje opinia ze bol ten wywolany jest napieciem psychicznym,jest bolem
            naczynioruchowym.Bardzo czesto wykazuje sie wspolwystepowanie bolow glowy u
            bliskich czlonkow rodziny.I tak czesto np corka Pani Kowalskiej ma migrene,a
            druga corka moze chorowac na inny typ bolu glowy,nie tylko na migrene.Migrena
            moze trwac roznie dlugo,choc wg literatury fachowej i wg opinii znaczacej
            liczby lekarzy atak nie powinien trwac dluzej niz tydzien aby mowic o
            migrenie.Codzienne bole glowy sa charakterystyczne wlasnie dla bolow
            napieciowych.Czesto bol glowy napieciowy mylony jest z inna jednostka
            chorobowa,mianowicie samoistnym lagodnym nadcisnieniem srodczaszkowym.Aby
            rozpoznac ta jednostke podstawa jest wykazanie w badaniu okulistycznym obrzeku
            tarcz nerwow wzrokowych,jednak najlepszym symptomem jest wykazanie pulsowania
            naczyn siatkowki.Kiedy to nie daje rozstrzygniecia pacjenta wysyla sie na
            badanie obrazowe,jezeli ono nic nie wykaze a nadal pacjent wykazuje objawy
            wzrostu cisnienia to wykonujemy punkcje ledzwiowa i mierzymy cisnienie.Jednak
            coraz rzadziej stosuje sie mierzenie za pomoca punkcji,poniewaz istnieje ryzyko
            wnikniecia bakterii do przestrzni w ktorej znajduje sie plyn.Aparaty do pomiaru
            sa czesto nie do konca sterylne,wiec rzadko uzywa sie tej metody.
            • venus22 Re: Uporczywe bóle głowy - do lek.med.piotrp 08.05.04, 11:30
              W kazdym razie,
              wedlug IHS
              zasadnicze roznice pomiedzy migrena a napieciowym bolem glowy sa takie ze
              napieciowe nigdy nie powoduja wymiotow i bola jednostajnie, niezbyt mocno albo
              umiarkowanie mocno, w epizodycznych nie wystepuja nawet mdlosci.
              jak rowniez wysilek fizyczny nie pograsza bolu glowy, ani tez bol nie
              powoduje ze nie mozna wykonywac zadnych czynnosci.
              Moze wystapic tylko jedno:
              albo swiatlowstret, wrazliwosc na dzwiek, lekkie mdlosci ale nie wszystko
              naraz.

              Venus

            • koleandra Re: Do lek.med.piotrp - proszę to przeczytać! 08.05.04, 12:40
              Z tego co pisze lek.med.piotrp moja choroba nie jest migreną ponieważ na pewno
              w moim przypadku nie ma żadnych napadów bólu głowy. Rzeczywiście mój ból nie
              jest aż tak silny jak jest opisywane na tym forum w niektórych wątkach. Mój ból
              okresliłabym raczej "pijanym" niż pulsującym. Rozmazuje mi się obraz, taki jest
              nieostry. Kiedy czytam cos muszę zmruzyc oczy lub ścisnąc mocno głowę rękami,
              żeby móc zobaczyć z normalną ostrością. Ból nasila mi się tez bardzo podczas
              szybkiego przenoszenia wzroku z jednej strony na drugą, nie moge szybko
              odwrócic głowy w drugą stronę. Nie daje rady napompowac balona, wtedy boli i
              bardzo mi sie kręci w głowie. Czy te objawy wskazują na napięciowy ból głowy?
              Prosze o odpowiedż. Anka.
              • lek.med.piotrp Re: Do lek.med.piotrp - proszę to przeczytać! 09.05.04, 10:51
                Ciezko powiedziec czy to moze byc bol napieciowy.Poniewaz wystepuje on od wielu
                lat,od dziecka to raczej trudno mowic o tej jednostce chorobowej.Faktycznie
                pierwotna przyczyna moze byc inna a z czasem doszedl bol napieciowy jako wyraz
                rezygnacji i rozczarowania z powodu nieskutecznosci leczenia.Widzisz migrena
                jak i bol napieciowy jest rozpoznawana wowczas gdy bole glowy nie spelniaja
                kryteriow innych jednostek chorobowych.Moglbym tutaj przytaczac kryteria jakimi
                poslugujemy sie w rozpoznawaniu bolow,jednak jak to bywa w zyciu nie zawsze
                pokrywaja sie one z tym co jest w praktyce.Niepokoi mnie ten nieostry obraz.Czy
                bylas u okulisty???Czy nosisz okulary???Jesli tak to czy masz je dopasowane???
                Uwazam ze nalezaloby wykonac badanie oczu aby ocenic jak wygladaja tarcze
                nerwow wzrokowych i nalezy zmierzyc cisnienie galek ocznych.Nie sugeruje tutaj
                ze chorujesz na cos powaznego.Masz to od wielu lat wiec o powaznych sprawach
                trudno mowic i cale szczecie.Tym jednym chociaz moge Cie pocieszyc.Powiem Tobie
                co powinnas zrobic.Powinnas najpierw udac sie do dobrego neurologa ktory
                powinien bezwzglednie wykonac badanie neurologiczne i koniecznie TK
                glowy.Jezeli tam nie bedzie nic co mogloby nasuwac pewne przypuszczenia to
                powinnas udac sie do endokrynologa.Nalezaloby zbadac poziomy
                hormonow:prolaktyna,TSH,ACTH.Szczegolnie wazna jest prolaktyna i ACTH.Jezeli
                ACTH bedzie zachwiane nalezy sprawdzic hormony nadnerczowe czyli kortyzol
                przede wszystkim.Hormony moga miec niebagatelny wplyw na trapiace Cie
                dolegliwosci.Nalezy tez okreslic elektrolity w krwi,poniewaz tez i one
                powodowac moga rozne objawy.To sa pewne podstawy ktore musza byc spelnione.W
                dalszym ciagu jezeli nic nie wychodzi powinnas zastanowic sie czy nie masz
                jakichs problemow z zoladkiem.Czesto bakteria helicobacter powoduje bol
                glowy,wykazuje ona bowiem pewne charakterystyczne wlasciwosci i moze powodowac
                bole glowy.Najwazniejsze niemniej jest badanie i obraz neurologiczny.Gdy nic
                nie mozna znalezc ja najczesciej zapisuje leki przeciwbolowe ktorymi staram sie
                wyciszyc bol.Oczywiscie stosuje to dosc krotko poniewaz jest duze ryzyko
                uzaleznienia.Nastepnie wprowadza sie leki z grupy antydepresyjnych poniewaz sa
                dobrym pomyslem w leczeniu rozmaitych bolow.Ostatnim bardzo skutecznym sposobem
                jest terapia lekiem o nbazwie Depakine Chrono.Jest to lek przeciwpadaczkowy ale
                wykazuje silne dzialanie na uklad nerwowy poprzez normalizacje przesylania
                impulsow nerwowych.Lek ten dziala jednak po dosc dlugim czasie ktory nierzadko
                wynosi 2 miesiace.Najpierw sprobuj zastosowac stary sposob z Flunarizinum.Jest
                to tani lek,kosztuje cos kolo 12zl.Normalizuje skurcze i rozkurcze naczyn
                mozgowych,na poczatku mozna brac 2 tabletki na noc,jest to dopuszczalna
                dawka,ale przy bolach przewleklych mozna sprobowac 3 na noc albo 1-0-2.
                • koleandra Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 12:16
                  Nie noszę okularów i nigdy nie nosiłam. Badał mnie okulista i nie stwierdził
                  żadnych nieprawidłowości. Ale jakie badania mi robił a jakich nie robił i
                  dlaczego to on mi nie mówił. Stwierdził tylko, że wzrok w porządku. Natomiast
                  takich fachowych nazw to ja bym nigdy nie zapamiętała.
                  I jeszcze jedną rzecz chciałam powiedzieć bo być może to istotne. Kiedy już
                  naprawdę przez ten ból nie daję redy nic zrobić a wiem, że muszę to włączam
                  sobie muzykę na cały regulator i zaczynam np. sprzątać. I jak już się rozruszam
                  to jakoś ta głowa mnie mniej boli. Chodzi o to, że dostaję takiego jakby
                  powera, nie wiem czy mi się adrenalina podnosi czy co, w każdym bądź razie
                  nabieram energii. Albo też jak się mocno na coś wkurzę albo pokłócę z kimś, a
                  jak się przy tym popłaczę to jest jeszcze lepiej i bywa, że wtedy mnie głowa
                  nawet przestaje boleć. Brałam kiedyś enerbol i coferinę ale to niestety nie
                  pomogło. Tak się teraz wypytuję na razie tu na forum choć wiem, że mi nikt tu
                  diagnozy nie postawi ale może coś podpowie. Na neurologa to pewnie jeszcze
                  poczekam bo w mojej miejscowości raczej nie ma dobrego ale znajoma pomoże mi
                  szukać w większym mieście.
                  A czy mam problemy z żołądkiem? A tego to nie wiem, nie boli mnie.
                  Anka

                  • lek.med.piotrp Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 12:47
                    Mechanizm istnienia bolu jest bardzo skomplikowany.Tworzy sie pewien
                    patologiczny uklad ktory zaczyna napedzac mechanizm blednego kola.Bol glowy
                    polega na tym,ze sa draznione zakonczenia nerwowe.Ten proces to wlasciwie
                    czysta chemia.Zaczyna nas bolec glowa,moze to byc zwykly bol z
                    przemeczenia,podswiadomie a nawet swiadomie myslimy o tym bolu.Zadajemy sobie
                    pytanie dlaczego nas boli???I tak ladujemy nasze mysli tymi negatywnymi
                    odczuciami.To powoduje ze bol ulega wzmocnieniu badz tez utrwala sie.Pierwszym
                    mechanizmem obronnym jest wyzwalanie endorfin.Sa to naturalne substancje
                    przeciwbolowe.Reakcja obronna jest tez odpowiedz miesniowa.Napinaja sie miesnie
                    karku i miesnie czepca,przez co bol ulega wzmocnieniu.Z nieznanych przyczyn bol
                    zamiast zawiadamiac o czyms zlym,staje sie cierpieniem,juz nie ostrzega
                    poniewaz ten system ostrzegania ulegl rozregulowaniu.Byc moze muzyka pomaga
                    Tobie poniewaz przestajesz myslec o bolu,niejako zapominasz o nim,wylaczasz
                    sie.W tym przypadku nadal trudno mowic o bolach stricte napieciowych.To moze
                    byc istna dokladka do juz istniejacego bolu.Niestety medycyna czesto rozklada
                    rece,poniewaz trak naprawde w leczeniu bolow jestesmy nadal na etapie sprzed
                    kilkuset lat.Znamy jedynie metody zwalczania objawow,czasem ciezko uchwycic
                    przyczyne.Sprobuj moze akupunktury,ta metoda jest juz uznawana przez medycyne
                    konwencjonalna.Najpierw jednak neurolog.
                    • venus22 Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 21:34
                      >>>Zaczyna nas bolec glowa,moze to byc zwykly bol z
                      przemeczenia,podswiadomie a nawet swiadomie myslimy o tym bolu.Zadajemy sobie
                      pytanie dlaczego nas boli???I tak ladujemy nasze mysli tymi negatywnymi
                      odczuciami.To powoduje ze bol ulega wzmocnieniu badz tez utrwala sie.Pierwszym
                      mechanizmem obronnym jest wyzwalanie endorfin.<,

                      W przypadku migreny bol glowy (tylko jeden z objawow) jest spowodowany
                      zwezeniem (eatp aury) rozszerzeniem sie naczyn krwionosnych w mozgu (etap
                      bolu), co zreszta tez jest tylko kolejnym etapem w lancuchu reakcji
                      rozpoczynajacej sie calkiem gdzie indziej.

                      Migrena nie ma podloza psychicznego.
                      Venus
                      • lek.med.piotrp Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 21:54
                        Venus czy ja pisze o migrenie????Wiem ze to jest forum migrena ale zwrocila sie
                        dziewczyna z powodu bolow glowy nie ma forum bole glowy wiec przyszla na forum
                        migrena.Nie musisz mi tlumaczyc na czym polega migrena,oczywiscie masz wiedze
                        na temat wielu postaci migreny,jednak tu jest mowa o przewleklym bolu
                        glowy,codziennym.To migrena nie jest.
                        • venus22 Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 10.05.04, 00:03
                          Wiec ja wlasnie majac doswiadczenia w dziedzinie migreny probuje ci wytlumaczyc
                          ze chociaz w twoich ksiazkach moze tak nie pisze jest cos takiego jak migrena
                          trwajaca calymi dniami.

                          Na pewno slyszales o status migrainosus- stan migrenowy - migrena ktora trwa co
                          najmniej 72 godziny i jesli nie ma co najmniej 4 godzin przerwy w bolu to
                          trzeba jechac na pogotowie bo grozi wylew.

                          A wiec - dlaczegoby nie przewlekla migrena trwajaca np. dwa tygodnie?

                          Tym bardziej ze Koleandra pisze ze ok godz 18-tej bol przechodzi, i po jakims
                          czasie zaczyna sie od nowa.

                          Co nie przeszkadza ze moze miec cokolwiek innego.

                          Zauwaz jednak ze ma definitywnie kilka objawow migreny.

                          Venus
                            • venus22 Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 10.05.04, 21:41
                              Poitrze ale oblicza choroby sie zmieniaja, dlatego ze o wielu chorobach dopiero
                              sie teraz wiecej dowiaduje,
                              w migrenie zaszlo duzo zmian przez ostatnie 20 lat. I pewnie jeszcze zajdzie.

                              Moze warto wziac pod uwage doswiadczenia samych chorych nie tylko sztywno
                              trzymac sie tego co pisze w ksiazkach.

                              I np, tylko w zeszlym roku zostal odkryty gen migreny. (Cassari i Marconi)
                              Venus
                  • venus22 Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 21:44
                    Koleandro,
                    w poprzednich watkach napislas ze:
                    >>ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
                    się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach.<<

                    Potem piszesz ze:
                    > naprawdę przez ten ból nie daję redy nic zrobić a wiem, że muszę to włączam
                    > sobie muzykę na cały regulator i zaczynam np. sprzątać. I jak już się
                    rozruszam
                    >
                    > to jakoś ta głowa mnie mniej boli.

                    Nie dziwie sie ze lekarze maja problem ze znalezieniem diagnozy.

                    Njaprawdopodobniej masz kilka roznych bolow glowy.

                    Powinnas koniecznie zaprowadzic szczegolowy pamietnik z opisami jak i kiedy
                    boli cie glowa,
                    przez co najmniej trzy miesiace.

                    Wtedy z grubsza zorientujesz sie jakie sa twoje najbardziej charakterystyczne
                    objawy.

                    I lekarzowi bedzie latwiej cos z tego zrozumiec.

                    Wspominalam tez o bodzcach na ktore powinnas byla zwrocic uwage.
                    Np ser zolty jest niewskazany w migrenie, jesli ja masz to byc moze z tego
                    utrzymuje sie ciagly bol.

                    Mozliwosci jest mnostwo, rozpoznanie i leczenie jest trudne i wymaga
                    cierpliwosci, wiele zalezy od determinacji i wspolpracy pacjenta.

                    lekarz bowiem niewiele pomoze jesli pacjent sam siebie uwaznie nie obserwuje.

                    Venus


                    • koleandra Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 23:41
                      Jeśli chodzi o to co napisałam, że:
                      >>ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
                      > się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach.<<

                      > > naprawdę przez ten ból nie daję redy nic zrobić a wiem, że muszę to włącza
                      > m
                      > > sobie muzykę na cały regulator i zaczynam np. sprzątać. I jak już się
                      > rozruszam
                      miałam to na mysli, że zmuszam sie do sprzątania czy innych czynności choc
                      czuje ból, a jak juz sie rozruszam to ból głowy staje sie słabszy. Jedno
                      drugiego nie wyklucza. Moze zapominam odrobine o tym bólu. Byc może wielkie
                      znaczenie ma dieta, byc może to zwyczajny brak witamin. Ale dlaczego w takim
                      razie każdego dnia godzina 18 i ból mija jak reką odjął? Jeśli wiec to nie
                      migrena to co ja na tym forum robię? Ok, juz sie nie będę naprzykrzać. Kiedy
                      jakiś lekarz postawi diagnozę i kiedy jakieś leki mi pomogą napiszę o tym. Byc
                      może komuś się to przyda. Dzieki wszystkim za wszystkie odpowiedzi.
                      • venus22 Re: DO LEK.MED.PIOTRP! - proszę to przeczytać! 09.05.04, 23:57
                        Ja akurat uwazam ze ty wykazujesz wiele objawow migreny,
                        ale nie moge stawiac diagnozy ani cie przekonywac ze to migrena bo nie jestem
                        lekarzem.

                        W ogole to czuje w tobie jakis bunt, na pewno przed akceptacja ze masz migrene,
                        a juz na pewno nie masz ochoty akceptowac zycia w bolu.
                        Bunt przed ogolna opinia ze to wcale tak nie boli, ze przesadzasz.
                        Byc moze mowia ci ze siostra to tak, cierpi a ty chcesz zwrocic na siebie
                        uwage..? mam nadzieje ze sie gleboko myle.

                        Prawda jest jednak taka ze z jakiegokolwiek powodu by ten bol nie byl, jakby
                        sie nie nzaywal, to masz go od dziecka, czyli nie przechodzi.
                        W zwiazku z tym sa smutne szanse ze bedzie ci jeszcze jakis czas towarzyszyl.
                        A co ty zrobisz, jaka droge walki z bolem obierzesz, to juz od ciebie zalezy.

                        I wcale sie nie naprzykrzasz, na forum witamy kazdy rodzaj bolow glowy,
                        ale nie o kazdym wiemy tyle co o migrenie. :)

                        Nie zaszkodzi wszakze nam miec okazje poznac lepiej i inne bole, chocby dla
                        porownania.

                        Venus
                        • koleandra Re: DO Venus22 i w ogóle do wszystkich... 10.05.04, 10:03
                          Kurczę no, sama juz nie wiem. Tak normalnie to bym chciała, zeby ten ból mi
                          jakoś sam ustapił, nawet mi się nie uśmiecha iść do lekarza i opowiadac o tym
                          wszystkim od początku. Jakos mi sie wydaje, ze on mi i tak nic nie zaradzi.
                          Szkoda mi troche kasy na prywatnego i na te wszystkie badania, a z
                          przychodniami to wiadomo jak jest, albo trzeba czekać najpierw miesiącami a
                          potem godzinami a potem i tak cie oleją. Nie jest mój ból az tak silny zebym
                          wariowała i nie mogła z tym wytzrymać ale bardzo przeszkadza mi w życiu, wiele
                          mnie omija, dużo tracę. Tak jak juz mówiłam zyje z tym conajmniej 15 lat. Do
                          tego nienawidze brac leków. Nie usmiecha mi się tak cierpiec ale też nie bardzo
                          mam ochotę robic wokół siebie tyle szumu i ściągać kogoś do opieki nad
                          dzieckiem. Co do mojej siostry zreszta jednej i drugiej bo są bliźniaczkami i
                          obydwie mają migrenę ale raz na miesiąc po 1-3 dni. A mnie boli codziennie,
                          jest to dla mnie bardzo męczące, przez to wszyscy patrzą na mnie wilkiem, nikt
                          mnie nie lubi bo ciągle chodze skrzywiona, nie za bardzo miła, w mojej rodzinie
                          nikt nie wie o tych bólach. Kiedys w dzieciństwie i troche później ciągle się
                          skarzyłam, wszyscy mi się dziwili, proponowali różne leki "a może spróbuj tego
                          albo tego" a moja mama ciągle płakała, wymyśliła sobie, że na pewno mam raka.
                          No i przestałam się skarzyc, do tego usłyszałam w koncu, ze jestem jakaś nie
                          dorobiona. Ja nie wiem juz sama czy ja potrzebuje psychologa czy neurologa. Nie
                          wiem czy ktos czytał, pisałam wcześniej, ze rozmowa z kims serdecznym pomaga mi
                          na ból głowy, ale chodze wiecznie z taką miną, że nie za bardzo ludzie mają
                          ochote ze mną gadać, no i kółko się zamyka. Ja naprawde bym chciała żeby mi
                          ktos pomógł, ale nie ciągnie mnie do tych lekarzy bo po prostu w nich nie
                          wierzę! Pomyslą, pomyślą, przepiszą leki, może nawet zrobią badania...a jak nie
                          pomoże to będę tak chodzic latami. A mi naprawdę sie nie przelewa a do tego mam
                          małe dziecko i ono potzrebuje o wiele więcej.
                          Napisałaś Venus, że powinnam prowadzić pamietnik, co jadłam, jaka była pogoda.
                          A ja właśnie nic nie jem do godziny 15 bo nie mam apetytu a jak zjem to mam
                          straszne mdłości. Zaczynam jeść dopiero wieczorem jak juz mnie ta głowa
                          przestanie boleć. I co? ja wiem, że teraz wszyscy powiecie, że to właśnie przez
                          to, a lekarz tak samo każe mi się normalnie odżywiac. I żeby ktos nie pomyslał,
                          ze jestem jakaś niedozywiona (60kg. 160cm wzrostu). Hmmm, to ja ide zjeść
                          śniadanie mimo wszystko. Dzis i tak jest w miarę dobrze, ból jest minimalny,
                          prawie go nie czuję. A pogoda? piekne chmury, wspaniały deszcz i chłodno...
                          • venus22 Re: DO Venus22 i w ogóle do wszystkich... 10.05.04, 22:06
                            Koleandro, twoja historia nie jest odosobniona.
                            Wiekszosc z nas ma takie same przezycia- wieczne niedowierzanie, nieskuteczne
                            rady, w koncu naklejka- niedorobiona.
                            Nie jestes niedorobiona.
                            Ja wierze w twoje cierpienia, wierze ze przeszkadzaja ci byc 100% kims kim bys
                            mogla byc, gdyby nie ten bol.

                            Jezeli jednak wybierzesz pozycje pasywna, tym bardziej sytuacja sie nie zmieni.
                            Psycholog moze by ci sie przydal ale z innych wzgledow.

                            Poza tym ja jestem niechetna chodzeniu do psychiatrow i psychologow jesli nie
                            ma jednoznacznej diagnozy od neurologa co do przyczyny bolu.
                            Dlatego ze ja nie wierze w zadne "psychiczne podloze" bolu w migrenie, a my
                            nadal nie wiemy co jest twoja przyczyna bolu.

                            jesli psychiatra zacznie cie leczyc antydepresantami i na dodatek ci na
                            poczatek pomoga, to moze miec zle skutki w przyszlosci bo gdyby okazalo sie ze
                            to jednak migrena- nie dostaniesz po prostu takich lekow jakie powinnas, w
                            dodatku znowu cie okresla jako "histeryk".
                            Znowu niepotrzebne stressy, dochodzenie od poczatku co i jak...

                            Natomiast przy jednoznacznej opinii neurologa ze to migrena (albo nie),
                            psychiatra lub psycholog moze byc swietnym leczeniem wspomagajacym.

                            Wiem co to znaczy nie miec apetytu do godz 15.
                            Poniewaz jednak glod jest jednym z bodzcow wywolujacych bol, na twoim miejscu
                            jadlabym bardzo niewiele ale czesto.
                            Np jajko ma duzo protein i ugotowane na miekko albo twardo na poczatek by
                            wystarczylo. Duzo przy tym slabej herbaty z mala iloscia cukru albo lepiej z
                            mlekiem, lub ciepla woda.
                            Za godzine pokrojone obrane jablko.
                            To cie moze przygotowac do zjedzenia czegos wiekszego.
                            A co jadlas na sniadanie, napisz mi dokladnie?

                            Venus
                            • koleandra Re: DO Venus22 i w ogóle do wszystkich... 11.05.04, 09:28
                              Opowiedziałam o moim bólu siostrze mojego męża i jaki efekt? Teraz wszyscy
                              patrzą na mnie jakbym conajmniej umierała. No ale nic, jest pielęgniarką więc
                              ma większe rozeznanie w lekarzach, znajomości i pomoże mi szukać dobrego
                              neurologa.
                              Co do śniadań to staram się je jeść, wtedy mniej się kręci w głowie. Może to
                              się komuś wydać dziwne ale nie przepadam za owocami, najwyżej jakiś banan czy
                              kiwi ale to sporadycznie. Za to lubie warzywa i jem ich bardzo dużo. Wczoraj
                              np. jajecznica i pęczek sałaty + pieczywo a dziś gotowany kalafior. Nie piję w
                              ogóle herbaty, rano tylko kawę a potem niegazowaną wodę mineralną. Nie jem też
                              w ogóle słodyczy, nawet nie mogę na nie patrzeć.
                              A do psychologa nie pójdę, to dopiero by rodzinka miny robiła, jeszcze by mnie
                              wzięli za wariatkę i zamknęli w zakładzie :)
    • ulala72 Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 07.05.04, 20:26
      Koleandra,
      nie ma czegoś takiego jak "prawdziwa migrena" - rodzajów, odmian i wariantów
      jest bez liku, o czym możesz przekonać się czytając posty na tym forum.
      Mnie samą potrafi głowa boleć na tysiąc sposobów i stąd trudność w okresleniu,
      czy to już M, czy coś innego i co w związku z tym brać.
      A to, że czujesz się zniechęcona i jakoś pogodzona z tym bólem też moim zdaniem
      świadczy o tym, że powinnaś sobie pomóc. Ważne jest też przekonać rodzinę o
      wadze tego problemu. Mnie lekarz nakazał mówić, że mam ataki/napady
      neurologiczne i to okreslenie faktycznie działa piorunująco na innych, jak
      zresztą obraz mnie samej przed, w trakcie i po migrenie.
      Ja tez najpierw nie chciałam uświadomić sobie charakteru i wagi moich cierpień,
      ale teraz walczę. I kiedyś ją pokonam :-o
        • venus22 Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 08.05.04, 20:50
          Droga Koleandro,
          twoja siostra nie ma "prawdziwej" migreny, ona ma po prostu typowa migrene z
          aura, zwana dawniej migrena klasyczna,
          jest to migrena o wiele rzadsza od migreny bez aury.

          Aura to sa wlasnie zaburzenia wzrokowe przed atakiem bolowym.

          Z twojego postu wynika natomiast ze masz jeszcze inne charakterystyczne cechy
          migreny - bol nasila sie w za cieplym, masz zaburzenia pamieci.

          To ze masz inne objawy niz twoja siostra to nie znaczy ze to nie migrena.

          Moim zdaniem ty sie boisz migreny, nie chcesz jej miec, co jest bardzo
          zrozumiale.
          Nikt nie chce miec migreny.

          Venus
          • koleandra Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 08.05.04, 20:59
            Oczywiście, że nie chcę mieć migreny. Boję się najbardziej badań i diagnozy
            lekarza. Chciałabym, żeby lekarz powiedział, że to niedobór witamin, a nie
            migrena albo nie daj Boże coś jeszcze gorszego. Boję się też, że zostanę
            odebrana przez rodzinę i znajomych jako jakaś histeryczka, że zabolała mnie
            główka i już lecę do lekarza. Już i tak jestem odbierana jako straszny leń bo w
            domu nie zawsze wszystko mam zrobione na czas a przecież nie mam prawie nic do
            roboty (nie pracuję). O moich bólach raczej nie mówię i mało kto o tym wie.
              • venus22 Re: Uporczywe bóle głowy - a może to właśnie migr 08.05.04, 21:24
                Popieram ML obiema rekami.

                Koleandro,
                ja rowniez przez wiele lat bylam odbierana jako len, histeryk, wmawiano mi ze
                za bardzo sie soba przejmuje, ze wmawiam sobie te bole, ze mam niski prog bolu,
                nawet od lekarzy nasluchalam sie roznych nieprzyjemnych bzdur az wreszcie
                trafilam na dobrego neurologa (co trwalo kilka lat) ktory powiedzial raz a
                dobrze- MIGRENA JEST CIEZKA CHOROBA.
                jej przyczyny sa jak najbardziej organiczne i choroba ta moze powalic
                najwiekszego chojraka.
                Najbardziej mi pomoglo forum migrenowe (USA) gdzie poznalam takich jak ja i to
                dodalo mi sily aby opiep.zyc wszytskich ktorzy lekcewazyli moja chorobe.
                Teraz kategorycznie domagam sie uwzglednienia moich potrzeb, np u mnie nie
                wolno palic, uzywac perfum, nie obiecuje nikomu ze przyjde w okreslony dzien.
                Jesli komus sie to nie pododba to odwracam sie plecami, ja takich przyjaciol
                nie potrzebuje.

                Migrena migrenie nierowna, sa rozne stopnie nasilenia chorby, rozne jej typy.
                jesli jednak ktos ma migrene to bez pomocy lekarza rzadko kiedy daje sobie rade.

                Napieciowe bole glowy wbrew temu co pisze dr Piotr nie utrudniaja tak zycia jak
                migreny. Leczy sie je tez inaczej niz migreny.

                Mozna miec i jedne i drugie.

                Niezaleznie od tego jaki rodzaj bolu masz, TY wiesz jak cierpisz i domagaj sie
                respektu dla swojego bolu.

                Venus
    • koleandra Re: Już nie daje rady tego wytrzymac 15.05.04, 14:07
      Trzy dni było spokoju, czułam się super, na szczęście pozałatwiałam wszystkie
      zaległe sprawy urzędowe bo od wczoraj wszystko znów wróciło ze zdwojoną siłą.
      Dziś popiłam dwie tabletki Codiparu dwoma mocnymi kawami i .... no właśnie ...i
      nic. Boli bardzo, a przy tym zawroty głowy mam takie, że jak zamknę oczy to się
      przewracam. Ktoś tu pisał wcześniej o paracetamolu, aspirynie i kofeinie.
      Paracetamol + cofeina nic nie daje a aspiryny nie mogę brać ze względu na kwas
      acetylosalicylowy. A czy istnieje możliwośc żeby WYLECZYĆ ból głowy, żeby nie
      brać bez przerwy tabletek tylko zeby raz wyleczyc i nie spotkac się z tym
      więcej?
      • lek.med.piotrp Re: Już nie daje rady tego wytrzymac 16.05.04, 10:49
        Istnieje mozliwosc wyleczenia bolu glowy,jednak jak we wszystkim trzeba znalezc
        przyczyne.W przypadku bolu glowy jest to dosyc trudne.Bo sa pewne oczywiste
        przypadki,typu konkretna choroba organiczna,kiedy rozpoznanie jest klarowne i
        perspektywy leczenia jasne.W Twoim przypadku sprawa jest niestety trudna.Wielu
        moich pacjentow szuka pomocy w medycynie alternatywnej.To jest ich wybor,nie
        dlatego ze byli moimi pacjentami:-)))U mnie w przychodni jest glupi uklad,ze
        kazdego dnia jest inny lekarz,przez co pacjenci trafiaja raz do jednego,raz do
        drugiego.Bole czesto sa trudne do okreslenia,do zdiagnozowania.Znam przypadki
        wyleczenia metodami alternatywnymi,pisalem juz o tym.Wielu mnie tu atakuje,ze
        mowie o alternatywnych metodach,ale ze tak powiem ich zdanie mnie nie
        interesuje.Najpierw trzeba zrobic wszystko co mozna na polu
        konwencjonalnym,potem mozna szukac.Musisz pozalatwiac wszystko u lekarzy,Twoje
        bole przemawiaja za problemem naczyniowym,zawroty glowy,bole glowy.Bole glowy
        trzeba leczyc,bowiem prowadza do degradacji psychiki czlowieka.Najwazniejsze
        jest to,ze po tylu latach Twojego problemu,nic zlego nie wyszlo.Wiec zrodla
        bolu nalezy szukac na polu naczyniowym,lub polu psychiki.Ja wierze,ze sie Tobie
        uda,musisz byc silna,by zwalczyc dolegliwosci.Pamietaj,ze tylko aktywna walka
        prowadzi do zwyciestwa.Zycze wszelkiej pomyslnosci.
    • koleandra Idę do lekarza 02.06.04, 08:29
      Witam ponownie. Idę dzis do lekarza, ale nie udało mi sie znaleźć w moim
      mieście neurologa a na wyjazd gdzieś dalej nie mam szans, idę do zwykłego
      rodzinnego, niechby mnie pokierował gdzieś dalej. Znalazłam moje wyniki badań
      ze szpitala. Podaję wynik eeg:
      zapis z niewielkimi zmianami w okolicach skroniowych obustronnie w postaci
      krótkich serii fal ostrych o amp.60 uV oraz nielicznych rozsianych fal wolnych
      o cz.ok. 5-7 c/sek. i amp.do50 uV na tle zachowanej czynności podstawowej ok. 9-
      10 c/sek. i amp.do40 uV. Reakcja zatrzymania obecna. Hv nasila zmiany.
      Konsultacja neurologiczna - obj. oponowe ujemne, obj. piramidowe ujemne, obj.
      ogniskowe ujemne.
      A z leczenia psychiatrycznego dostałam lek o nazwie AURORIX.
      Prosze, niech sie ktoś kto sie na tym zna wypowie. Chyba nie ma tu niczego
      niepokojącego ale ja się nie znam. Z góry dzieki. Anka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka