migrena a suszarka

07.05.04, 20:48
Witajcie :)
Poniewaz moj ostatni atak przespalam chcialabym sie podzilic z Wami moimi
spostrzezeniami. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale mi to "jakos" pomaga.
Poniewaz jest mi stale pierunsko zimno w stopy ( niskie cisnienie sie klania)
czasami sie dogrzewam suszarka. Tak tez bylo i tym razem. Podczas ataku,
ktory spedzilam w pozycji lezacej na lewej stronie z jaskiem wcisnietym pod
glowe i szyje, wlaczylam sobie suszarke, polozylam ja na lozku, i tym samym
czulam drgania. i kurcze, troche pomagalo. Nie wiem dlaczego, moze juz
widziwiam ale wydaje mi sie, ze bol sie zmniejszal. Czy to jest wedlug Was
mozliwe?
Pozdrawiam
Green
PS Od czego moze zalezec, ktora strona glowy boli? Czy fakt, ze jestem
lewareczna moze wplywac na to, ze boli mnie zawsze lewa strona glowy?
    • marialudwika Re: migrena a suszarka 07.05.04, 21:47
      Mnie pomaga mycie glowy w dobrze cieplej wodzie a potem zawijanie wlosow w
      goracy recznik!!I smarowanie skroni olejkiem nieco rozgrzewajacym.
      ml
    • venus22 Re: migrena a suszarka 07.05.04, 21:49
      Mnie sie wydaje jak najbardziej mozliwe.

      Wszyscy migrenicy (a na pewno prawie) maja zimne "koncowki", szczegolnie
      podczas ataku.
      A poza tym, jesli pomaga to na pewno dziala.

      mam tylko pytanie czy to aby jest bezpieczne, co bedzie jak zasniesz albo
      stracisc przytomnosc z wlaczona szuszarka?
      Moze rob to tylko podczas obecnosci innych osob ktorzy moga miec na ciebie oko,
      a tak to uzywaj goracej butelki z woda.
      Nie bedzie co prawda drgan ale dobre i to.

      Venus
      • koleandra Re: migrena a suszarka 08.05.04, 10:08
        Hmmm...a ja mam własnie na odwrót, dobrze działa na mnie zimna woda. A kończyny
        tez mam zawsze lodowate, czy to ma jakis związek z migreną?
        • venus22 Re: migrena a suszarka 08.05.04, 10:54
          Wlasnie napisalam:
          >Wszyscy migrenicy (a na pewno prawie) maja zimne "koncowki", szczegolnie
          >podczas ataku.
          Chodzilo mi dokladnie o stopy i dlonie.

          na glowe wiekszosc woli zimno, czyli worki z lodem albo mokre oklady, a na nogi
          cos cieplego. Czesto w tym samym czasie.

          Venus
          • marialudwika Re: migrena a suszarka 08.05.04, 11:35
            To ja jestem wyjatkiem bo wole na glowe ciepelko.Czesto dostaje bolu glowy po
            wyjsciu na mroz lub zimny wiatr.
            ml
            • venus22 Re: migrena a suszarka 08.05.04, 20:37
              Nie taka wyjatkowa :)
              chociaz migrenicy czesciej uzywaja na glowe lodu,
              jest calkiem kilku takich co wlasnie goracy kompres na kark i chusta na glowe
              im powmaga lepiej..
              :)
              Venus
              • green_apple Re: migrena a suszarka 08.05.04, 22:16
                Heja TN!
                Ja nie klade zadnych kompresow, gdyz zawsze podczas ataku boli mnie lewa strona
                glowy wiec leze na lewym boku i mam wcisniety zimny jasiek pod glowe. Raczej
                sie nie ruszam wiec trudno na nieobolala czesc (czyli prawa) klasc cokolwiek.
                Zawsze rowniez mam ataki goraca, poce sie niemilosiernie, jest mi raz zimno,
                raz cieplo ale wciaz zimno w stopy. Zawsze tez sobie wyobrazam, ze mi wycinaja
                ta bolaca czesc glowy i po krzyku. I po bolu. I za kazdym razem mysle, ze juz
                teraz to nie dam rady i umre. Koszmar.
                Czy znacie jakis tabletki antykoncepcyjne, ktore stabilizuja skok hormonow
                podczas okresu? MOze to by jakos pomoglo...
                Dalam namiary na forum mojemu ojcu poniewaz chce sie dowiedziec jak najwiecej
                na temat migreny, bo widzi jak sie mecze. O jest czlowiekiem typu "zawsze na
                wszystko jest sposob" wiec nie moze ciagle zrozumiec, ze nic nie jestem w
                stanie z nia zrobic. Moze jak poczyta to zrozumie. A z pewnoscia sie przerazi
                ogromem cierpienia. Ja osobiscie przeczytalam juz wszystkie watki, czesci z
                nich bylo potwierdzeniem moich spostrzezen. Jedna rzecz troche mnie jednak
                zdziwila - ze kapusta kiszona jest migrenogenna. Kapuste jem powiem bardzo
                czesto, zeby nie powiedziec codziennie od malego. I nigdy, przenigdy nie
                kojarzylam jej z migrena. Magnez za to wcinam regularnie, tak jak na forum
                kazano :).
                Wypatrzylam Cie Venus na forum o kwiatach :))))) - ale Ci zazdroszcze tych
                piwonii pnacych. Nawet nie wiedzialam, ze sa takowe. Piwonie to sa moje
                ulubione kwiaty a ze mam zaciecie ogrodnicze bede takie miala w nowym domu (o
                ile sa dostepne w Polsce).
                Ma tez do Ciebie, Venus pytanie nie zwiazane z migrena - tak sobie skjarzylam -
                skoro mieszkasz w kanadzie to moze mieszkasz i w kanadyjczyku, co? If so, moge
                Ci zadac kilka pytan (moze na priva) na temat jego ekspoatacji? ;)
                Jak sie czyta Wasze posty, to czlowiek nabiera jakiegos dystansu do swojego
                bolu. Mnie przeciez boli tylko dwa dni w miesiacu. Teraz. Kiedys, juz o tym
                chyba pisalam, mialam czestsza jazde gdyz w ogole nad migrena nie panowalam.
                Nie wiem jak ja wtedy moglam funkcjonowac. Dlatego, jak czytam, ze Was boli
                czesto, to serce mi sie kraje. W ogole jak czytam, ze ktos dzisiaj ma, to wlosy
                mi staja deba. Jak sie nie ma tego dnia migreny, to bol sie wydaje taki
                odlegly i mysle sobie wtedy, ze kam on, wszystko da sie przezyc. A jak mam
                atak, to umieram. Nie znam osobiscie gorszego bolu, niz ten wwiercajacy sie
                koszmarnie w mogz, pulsujacy, rozwalajacy wszystko od srodka. Sorry,ze tak
                pisze ale po tym ostatnim ataku sie dosc mocno zdolowalam ii ciagle mnie
                trzyma. Ja chce zyc normalnie!! jak mam tak zyc - raz wszystko ok, radze sobie
                bardzo dobrze a czasami jakby mnie nie bylo? Robie sie warzywo? Wiem, ze nie
                moge sie nad soba litowac bo inni maja gorzej ale ostatni atak byla na maxa
                ciezki. I nic nie pomagalo, nic nie moglam zrobic. Nie moge jezdzic w tym
                stanie autem wiec zasuwalam metrem i ciagle sie modlilam by na nikogo nie
                zwymiotowac. Bylam tak zapuchnieta, ze nie moglam wsadzic stopy w buta. Nie
                moge juz dalej pisac bo sie rozklejam.
                pa, green
                • joopiterka Re: migrena a suszarka 14.05.04, 10:01
                  green_apple napisała:

                  > Bylam tak zapuchnieta, ze nie moglam wsadzic stopy w buta. Nie
                  > moge juz dalej pisac bo sie rozklejam.
                  > pa, green

                  Jabłuszko, a czy próbowałaś brać w tych dniach leki moczopędne? Kiedyś lekarz
                  mi to poradził, podejrzewając, że w określonych dniach cyklu mój organizm
                  zatrzymuje zbyt dużo wody i objawia się to m.in. migreną właśnie. U mnie to nie
                  pomogło, bo moje migreny są wywoływane głównie czynnikami atmosferycznymi, ale
                  skoro u Ciebie migreny maja związek z cyklem (bo tak zrozumiałam), to może te
                  leki przyniosłyby jakąś ulgę. Co do bólu lewej strony głowy - ja jestem
                  zdecydowanie praworęczna i też ból pojawia się u mni najczęściej po lewej
                  stronie. Nie ma w tym chyba reguły.
                  • green_apple Re: migrena a suszarka 14.05.04, 14:34
                    Hej Joopiterko! :)
                    W poniedzialek wybieram sie do lekarza, o ktorym wspominala wczesniej bodaj ze
                    Ulala. Musze cos z tym zobic bo opuchniecie jest az chorobliwe - wagowo
                    przybieram 3,4 kilo. To mocno widac no i ciezko funkcjonowac bo w nic sie nie
                    mieszcze - buty sa za ciasne, bluzki sie rozlaza na biuscie, spodni nie moge
                    dopiac i musze zdejmowac obraczke bo mi az palec sinieje. Nie wiem czym
                    dokladnie jest to spowodowane - czy sama migrena, czy okresem, czy lekami
                    przeciwbolowymi czy tez lezeniem w wyrze prez dwa dni. Pewnie wszystkim po
                    trochu. Poza tym w koncu moze zmienie leki na silniejsze bo zwykle apteczne mi
                    nie pomagaja. Po tym ostatnim ataku, ktory byl wyjatkowo mocny stwierdzilam, ze
                    musze sie jakos lepiej zabezpieczac. Bo to bez sensu. Nawet moj maz sie
                    przerazil jak spalam i bylam na tyle nieprzytomna, ze nijak nie mogl mnie
                    dobudzic. Podobno trzachal mnie, nawet sadzal a ja nic. Myslal, ze stracilam
                    przytomnosc albo ze mam jakas zapasc. A zwykle spie niezbyt twardo i np na
                    miaukniecie mojego kota otwieram oczy.
                    Moze zamiast lekow odwadniajacych lepiej by bylo, zebym pila jakis ziolowe
                    herbatki? Znasz moze ziola odwadniajace? Ja znam tylko przeczyszcaajaco -
                    odwadniajace np senes ale ten chyba odpada. Moze cos znajde na forum ziola.
                    Bardzo dziekuje za serdeczny odzew :))
                    Pozdrawiam bezmigrenowo :))))
                    Green
                • venus22 Re: migrena a suszarka 14.05.04, 18:02
                  Tez nie wydaje mi sie aby lewo- czy praworecznosc mialy jakies znaczenie.
                  Sama jestem prawo- {chociaz cale zycie chcialam byc lewo- zeby byc inna :)} a
                  glowa boli mnie gdzie chce.
                  Jak rowniez musze lezec po tej stronie gdzie boli, inaczej pulsowanie wzrasta.
                  Ale ja robie sobie worki z lodem z malych kostek, wciskam jak moge najglebiej
                  pod glowe i jakos tak leze.
                  Czasami uzywam dwoch a nawet trzech workow, tak ze mam glowe oblozona lodem.
                  Worki maz przygotowuje zawczasu, a zeby nie czuc tego lodowkowego smrodu pakuje
                  w jeszcze jeden worek.

                  Mysle ze tacie przyda sie poznac nasze problemy - dzien Dobry Tatku Green :)
                  materialu mamy juz dosc duzo, i opisanych naszych historii.

                  Istotnie komus kto jest nauczony znajdywac rozwiazanie na kazdy problem, trudno
                  jest sie pogodzic z pewna beznadziejnoscia naszej sytuacji.

                  Tak, kapusta kiszona, ktora sama uwielbiam, zaliczona jest do migrenogennych
                  produktow poniewaz zawiera tyramine.
                  Rowniez ogorki konserwowe, sledzie.
                  Tak samo przejrzale owoce moga nam narobic wiecej szkody niz swieze, chyba
                  przez to ze fermentuja..

                  Nie powinnismy tez zjadac wystyglych, lezacych miesnych resztek obiadowych bo
                  ilosc tryaminy w nich wzrasta w miare lezenia.

                  Wrazliwosc na pokarmy jest rzecza indywidualna, i moze calkowiecie odsuwajac
                  kapuste na dwa tygodnie lub dluzej a potem pomalu wprowadzajac do jadlospisu
                  (zapisujac wszystko i uwazajac aby nie bylo w tym czasie innych bodzcow
                  pokarmowych) byc moze zorientujesz sie czy ci rzeczywiscie szkodzi i ile.

                  Mila Green Apple, bardzo sie ciesze ze i ty lubisz ogrodek, ja polknelam
                  bakcyla jak tylko wprowadzilam sie do mieszkania z balkonem. Najpierw byly
                  lobelie i groszki pachnace :)
                  potem przeprowadzilam sie do tzw townhouse (domek miejski? szeregowy?) i tam
                  mialam troche ziemi, wiec wciagnelo mnie mocniej.
                  Teraz mam maly domek z ogrodem i moge sie wreszcie wyzyc.
                  Chociaz nie calkiem bo w miare jedzenia apetyt rosnie! :D

                  Jesli chodzi i piwonie to moze chodzi ci o piwonie drzewiasta? albo pnace ale
                  pelargonie?

                  Bardzo prosze napisz do mnie anytime venus22@gazeta.pl na razie uzywam tego
                  adresu i wytlumacz o co chodzi z tym "kanadyjczykiem", chetnie pomoge jesli
                  tyko bede mogla.

                  To szkoda ze tak puchniesz- ja tez puchne przed okresem, ale chyba nie az tak.
                  napisz co lekarz powiedzial, mam nadzieje ze cos ci pomoze..

                  Pozdr. Venus

                  • venus22 Re: migrena a suszarka 14.05.04, 18:08
                    Green -Apple, tak mi przyszlo do glowy - a bierzesz teraz jakies leki, a propos
                    innego watku wlasnie wyczytalam ze np Oxycardil moze powodowac "Obrzęki kostek
                    i stóp."
                    Moze to od jakis lekow, nie tylko hormony?
                    Venus
                    • green_apple Re: migrena a suszarka 16.05.04, 07:23
                      Heja!
                      Nie biore zadnych lekow, tylko witaminy - magnez, kwas foliowy, A+E, olej z
                      wiesiolka i skrzypa. Wszystkie te tabletki biore w roznych porach dnia aby sie
                      nie mieszaly. Popijam woda. No i zapomnialam o antykonceptach - biore minulet.
                      Wiecej grzechow nie pamietam...;))))
                      Sciskam i zycze milej niedzieli ;)))))
                      Green
                  • marialudwika Re: migrena a suszarka 14.05.04, 18:09
                    Przerazajaca wiadomosc bo wlasnie jadlam sledzie:((((
                    A i kiszona kapuste tez lubie!Dobrze,ze podalas te dane Venus
                    Dziekuje
                    ml-tez maniaczka "zielonych palcow",choc moj ogrod to tylko taras,ale dosc
                    spory.
                  • green_apple Re: migrena a suszarka 14.05.04, 23:01
                    Heja TN!
                    Oczywiscie, chodzilo mi o piwonie drzewiasta, a co, napisalam, ze pnaca? ;))
                    Mozliwe, musialo mi sie pomylic, sorry za zmylke ;)).
                    Wiecie, kapusta kiszona na mnie nie dziala nijak. Teraz jem i nic. Zawsze
                    jadlam w duzych ilosciach i nic mi nie bylo. Zeby cos bylo nie tak,
                    zauwazylabym bo jestem wyczulona. MOze jestem uodporniona bo jem w duzych
                    ilosciach od dziecka. NIgdy nie bolala mnie glowa ani po kapuscie ani po
                    ogorkach wiec moze nie musze z nich rezygnowac...I tak zrezygnowalam z wielu
                    rzeczy, ktore dosc szybko wywoluja u mnie migrene, a ktore uwielbialam np sery,
                    czekolada, wino i cytrusy wiec cos mi musi zostac. ;( I tak wiecej rzeczy nie
                    jadam niz jadam. Ale za to mam uczulenie za chinskie jedzenie. I to nie mowie
                    tu o zupkach chinskich z proszku ( bo nie jadam niczego z proszku ;) tylko o
                    normalnych, z restauracji. Za kazdym razem mialam ogromne problemy zoladkowe
                    (czytaj: mega zatrucie) (i do tego dolaczala sie migrena) wiec tez nie jem.
                    Gdzies czytalam, ze oni dodaja jakies polepszacze smaku, na ktore sporo ludzi
                    jest uczulonych.
                    OJ, juz 23, pora zatem isc spac ( ech, te zycie migreniczki- jak w
                    koszarach ;). Wstaje o 6 rano wiec odpisze na reszte i napisze do Ciebie Venus
                    na priva w sprawie domu.
                    Do czytania zatem jutro o 6. :)
                    Sciskam bezmigrenowo
                    Dobranoc wszystkim Towarzyszkom Niedoli zycze :)
                    Green
                    • venus22 Re: migrena a suszarka 15.05.04, 02:13
                      Jak juz wspomnialam, jeden moze jesc a drugi nie, ale uwazaj bo glowa nie musi
                      bolec zaraz po jedzeniu, reakcja moze pojawic sie na drugi dzien dopiero.
                      Dlatego tak wazne jest aby prowadzic pamietnik bo wtedy jasno widac zwiazek
                      zwlaszcza zachodzacy ze znacznym opoznieniem.
                      W kuchni chinskiej masowo stosuje sie glutaminian sodu i to wlasnie on jest
                      glowny oskarzony.
                      Zycze wszytskim weekendu bez bolu
                      PFDAN & DINBB
                      Venus
                      • venus22 Re: migrena a suszarka 16.05.04, 21:18
                        A Minulet nie moze powodowac tych opuchniec?
                        Jakie sa w ogole skutki uboczne Minulet'u?
                        Venus
Pełna wersja