chyba zaczynam wariować ...

24.05.04, 14:20
nie wiem czy wy też tak macie, ale ja ostatnio normalnie głupieje, nie wiem
czy za dużo sie naczytałam czy co mi jest, poprostu boje się i to nie tylko
kolejnego ataku, bo mam je dośc sporadycznie raz w miesiacu, ale kurde
zaczęlam sie bać, np tego ze dostane udaru mozgu lub czegos podobnego,od 3
lat biore tabletki a na migrene cierpie od dawien dawna i tablety nic nie
zmienily wl. teraz mam 21 lat,wszystkie wyniki w normie, cisnienie idealne,
nie pale , uprawiam sport, a mimo tego po ataku migrenowym kiedy wycierpie
mam takie dziwne leki, kiedy w glowie jeszcze szumi a oko jest slabsze :(
    • marialudwika Re: chyba zaczynam wariować ... 24.05.04, 21:03
      Nie Ty jedna tak myslisz!Jak mnie BG przez ponad tydzien to tez zaczynam sie
      bac!I wpadam w czarnowidztwo:(
      ml
    • venus22 Re: chyba zaczynam wariować ... 24.05.04, 21:06
      Ja mam to samo, boje sie ze dlugo nie pozyje a tu dziecko mnie potrzebuje,
      mysle ze takie stany sa normalne w migrenie.
      Jak sie czuje dobrze to i te mysli przechodza.
      ja mam je juz ponad 20 lat (migreny z taka sila) wiec chyba nie jest tak zle...
      Venus
    • syrka1 Re: chyba zaczynam wariować ... 24.05.04, 21:58
      ech dzieki kochanienkie kobitki, troche mnie uspokoilyscie :) ale wiecie co i
      tak ( po ostanim ataku - brrr tak booolalo) stwierdzilam ze moze odstawie na 2
      miesiace tabletki anty i sprawdze czy jednak maja one jakis wplyw, an maja
      glowke, ech migrena to nie tylko choroba ciala ale i duszy :( p.s. trzymajcie
      jutro za mnie kciuki - jade na rozmowe w sprawie pracy do Poznania :) moze
      rozpoczne kolejny etep w zyciu :) chcialabym zeby razem z nim skonczyl sie bol -
      ech marzenia...buziole
      • marialudwika Re: chyba zaczynam wariować ... 24.05.04, 22:08
        Bede trzymac kciuki za nowy etap!!Buziole tez sle!!!
        ml
      • cruk Re: chyba zaczynam wariować ... 26.05.04, 10:34
        odstaw, ja tez odstawiam! zreszta to pierwszy strzal lekarzy - kazdego jednego -
        pierwsza rzecz - tabletki, szczegolnie ze ja nie mialam wczesniej migren, tak
        jak moja mama czy siostra, od wczesnego okresu dojrzewania. U mnie pojawily sie
        te pare lat temu, mniej wiecej w tym czasie gdy:

        1. zaczelam brac tabletki antykoncepcyjne (dopiero 3 rodzaj organizm "przyjal")
        2. mialam wypadek rowerowy, ktory skonczyl sie rtg czaszki i tomografia
        3. zaczelam ostro pracowac po kilkanascie godzin dziennie

        juz raz odstawialam tabletki (pod kontrola lekarza), ale jednoczesnie
        zrezygnowalam z pracy i trzy miesiace minely mi w blogim bez-bolu. Trudno wiec
        stwierdzic czy to tryb zycia czy jednak tabletki.

        Ostatnio bole mi sie nasilily, ginekolog orzekl jednoznacznie - BEZWZGLEDNIE
        ODSTAWIC NATYCHMIAST!

        co uczynie, bede danosic..
        • donjuan Re: chyba zaczynam wariować ... 27.05.04, 15:03
          A co ja mam powiedziec w wieku 64 lat z zona juz czwarta o lat 38 mlodsza
          bedaca na moim utrzymaniu i jeszcze studiujaca ? Poprzednie zony mnie porzucaly
          uwazajac za malo wartosciowego biologicznie ... chyba z powodu migreny . Tez
          czesto mi sie zdaje , ze juz dlugo nie pozyje i miewam takie napady paniki...
          Ale jakos to leci i stan fizyczny mam na codzien na ogol niezly .
    • brydzia1972 Re: chyba zaczynam wariować ... 27.05.04, 20:40
      witaj Syrka
      ja jestem 6 m-cy bez tabletek (po 5 latach brania) i odżyłam . miałam od tej
      pory tylko dwa ataki i to wywołane własną lekkomyślnością (przemęczenie ,
      alkohol , papierosy) .podczas brania pigułek migreny pojawiały sie na dzień ,
      dwa przed lub w pierwszym dniu miesiączki . teraz naprawde odżyłam i Tobie też
      zyczę sukcesów i bezbolesnych dni .
    • green_apple Re: chyba zaczynam wariować ... 27.05.04, 21:40
      Heja Syrka :)
      Wiem o czym mowisz bo miewam to samo. Pewnie kazda z Towarzyszek Niedoli ;) tak
      ma. Ostatnio mialam taki okres, powiedzmy "obnizonego nastroju", bylam
      spanikowana, zniechecona i rozzalona. A potem mi przeszlo. Pomyslalam sobie, ze
      basta, ze nie dosc, ze mam ataki, to jeszcze psychicznie dam sie wykonczyc? No
      way!.
      Dlaczego uwazasz ze dostaniesz udaru? Dlaczego wlasnie Ty? Przeciez z opisu
      dbasz o siebie wiec na Ciebie to raczej nie padnie . No wiesz, zawsze jest
      jakies prawdopodobienstwo ale mysle, ze w Twoim akurat przypadku jest znikome.
      Moze po prostu za duzo myslisz? Mowie zupelnie powaznie, moze przestan myslec
      na temat migreny? zawsze jak bedzie Cie nachodzilo, to pomysl o czyms
      przyjemnym. Woobraz sobie jakas przyjemna sytuacje. Ze np jestes w jakims milym
      miejscu. Poczuj to miejsce.
      Po pewnym czasie powinno Ci przejsc. tak mi sie wydaje. Sprobuj. I tak
      wystarczy Ci migrena podzcas atakow wiec nie ma co marnowac czas na myslenie.
      Tak mi sie przynajmniej teraz wydaje. Pewnie do nastepnego ataku. :(
      Pozdrawiam
      Green
      • n_nadia Re: chyba zaczynam wariować ... 27.05.04, 21:47
        ja tez miewam takie mysli, ale nie w czasie ataku bolowego, ale najczesciej pomiedzy nimi. Sama sie nakrecam i czesto wynaduje u siebie nieistniejace objawy... eh szkoda gadac.
    • syrka1 Re: chyba zaczynam wariować ... 27.05.04, 22:11
      witam!! to na pewno przez to ze za duzo o tym mysle, wogole to ja jestem
      straszna optymistka, a po ataku migrenowym lub w czasie moj optymizm nagle
      znika i pojawia sie ten dziwny strach :( kurcze nie to ze sie ciesze ze sa
      osoby z takimi samymi odczuciami, ale mi lzej i juz nie mysle ze jestem
      nienoramalna... no nie bede narazie pracowac w Poznaniu :( ale luuuz, cieplutko
      pozdrwiam milego weekendu bez bólu :))
      • ogrom Re: chyba zaczynam wariować ... 01.07.04, 23:27
        spróbujcie skierować się w strone diety optymalnej i prądów selektywnych.....
        stosowane na glowe pomagaja przy migrenie ......... w necie jest sporo
        info ...... pozdrawiam
        • omira Hydrogen?? 02.07.04, 08:57
          Czy to hydrogen zmienił nicka i znów straszy dietą i prądami?
          Jesli są dobre na wszystko, to cała branża medyczna pójdzie na zielona trawkę:)
          • bambus_us Re: Hydrogen?? 02.07.04, 23:06
            Jokos trudno wam uwierzyc w dobre skutki diety optymalnej.Osobiscie jestem na
            diecie niskoweglowodanowej ,czyli troche podobne to do diety opt.,mozecie
            wierzyc albo nie glowa nie bolala mnie od miesiecy.Zanim zaczalem zywic sie w
            ten sposob bole glowy nawiedzaly mnie raz w tygodniu.Jak wam wasze migreny nie
            przeszkadzaja tak bardzo to faszerujcie sie tabletkami przeciwbolowymi ,ktore
            nie maja zadnych skutkow ubocznych.
            • venus22 Re: Hydrogen?? 03.07.04, 01:44
              Pozwol, ze po podziekowaniu
              za informacje

              ZROBIMY JAK ZECHCEMY.
              Venus
        • marialudwika Re: chyba zaczynam wariować ... 02.07.04, 16:00
          Dieta optymalna mnie nie interesuje an sok z owocow noni,wszedzie sie wdziera
          ta kryptoreklama,wrrrrr!!
          ml
Pełna wersja