Dodaj do ulubionych

niemożność kichnięcia

19.02.15, 23:02
Nie mogę kichnąć i od tego boli mnie głowa a konkretnie nos u nasady i czasem skroń i dziąsło.Kichanie to odruch bezwarunkowy a ja mam tę funkcję zakłóconą,co powoduje u mnie duży dyskomfort.Czuję się jakby zablokowana.jedynie lepiej jak jestem przeziębiona,bo wtedy kicham co sprawia mi ulgę.Nie jestem alergiczna,bo objawy mam odwrotnie proporcjonalne. Zatoki mam czyste.Pieprz i takie tam... pomagają sporadycznie.Bywałam u różnych specjalistów ale mi nie pomogli.Zakręci mi w nosie mimo koncentracji nie kichnę i ból się nasila.Jeśli ktoś ma podobne objawy proszę o radę i wskazówki
Obserwuj wątek
          • minniemouse Re: niemożność kichnięcia 24.02.15, 07:51
            tak czy siak, mam nadzieje ze zapisalas sie Gazetko na tamto forum i zapytalas czy taki przypadek jak twoj to moze byc inny rodzaj klastera (jest ich kilka).

            Klasterowy niekoniecznie musi byc napadowy, moze byc tez chroniczny (dlatego poplaca wejsc na forum i porozmawiac z ludzmi znajacymi sie na tym dobrze ) .

            Czy probowalas kiedykolwiek tlen na silny napad?
            czy probowalas indometacyne? (indomethacin)
            Octreotide (Sandostatin) ?
            DHE albo ergotamina?

            jezli ktorys z tych lekow i tlen ci pomoga na bol to znaczy ze raczej masz klasterowe bole glowy niz migrene.
            konieczne porozmawiaj o swoich objawach na tym drugim forum,
            bo my tu zajmujemy sie glownie migrena wiec o klasterze zbyt wiele nie wiemy :)

            A daj znac co dalej u ciebie : )

            Minnie
            • gazetka345 Re: niemożność kichnięcia 05.03.15, 15:59
              Zapisałam się Minnie.Ale klastry powiedziały,że mam przekichane, bo nie umiem kichnąć.Jeden klaster interesuje się moim przypadkiem, ale na razie nikt się nie trafił z podobnym bólem wywołanym brakiem kichania.Brałam ergotaminę ale nie pomagała mi Minnie.
              Lekarze nie wiedzą,ja nie wiem, nikt nie wie.Ale może gdzieś na drugim końcu świata jest ktoś taki i wie........
              • annthonka Re: niemożność kichnięcia 05.03.15, 16:55
                Ja tak sobie myślę, na logikę, że skoro zakłócony jest u Ciebie proces kichania to może być tak, że to powietrze, które normalnie się "wykichuje" na zewnąrz, u Ciebie jest z powrotem wtłaczane do zatok i stąd pojawia się ból.
                Ale to jest tylko moje gdybanie.
                • gazetka345 Re: niemożność kichnięcia 05.03.15, 20:11
                  Ja też tak myślę Anthonko,że mam tam jakąś blokadę,może to coś z nerwem
                  trójdzielnym i receptory nie reagują na bodźce zewnętrzne,bo przecież kichanie to odruch bezwarunkowy występuje jako reakcja obronna organizmu i ona jest u mnie zakłócona.Nawet jak uda mi się kichnąć to następuje to przeważnie z gardła takie ahu a nie jak z nosa takie a psik.Więc jakaś przyczyna musi być,Ale lekarze nie wiedzą ,ja nie wiem, nikt nie wie.Myślałam że na forum trafi się ktoś o podobnych objawach.
              • minniemouse Re: niemożność kichnięcia 06.03.15, 00:00
                LOL "przekichane" :)

                no a probowalas indometacyne? to, oprocz tlenu, ponoc jeden z lepszych 'sprawdzianow' na rone klastropochodne b.g.

                wiesz, tak mi przyszlo do glowy po ponownym przeczytaniu pierwszego wpisu ze moze to jednak migrena, mimo wszystko bo cie boli skron.taki nerw trojdzielny jest tak rozgaleziony ze w zasadzie to tez by pasowalo, te dziasla, nasada nosa itp.
                N T

                patrz jak ladnie sie uklada gdy w migrenie ten nerw jest podrazniony. moze bolec skron, nos, dziasla i pewnie jezyk tez.


                Co do kichania - to moze byc psychologiczne.

                a ten MRI - dokladnie gdzie miala robiony? cos znalazlam ze jakis apcjent nie mog kichac bo mial cyste na medulla oblongata
                medullary neoplasm
                tu jest medulla o
                M O

                Minnie
                • minniemouse Re: niemożność kichnięcia 06.03.15, 23:35
                  Problem w tym, ze przyczyn niemoznosci kichniecia moze byc sporo poczawszy od psychologicznych poprzez neurologiczne do laryngologicznych. bardzo trudno jest dojsc do "dlaczego", i trzeba by wydac duzo pieniedzy na to, i mysle ze na panstwowa kase to nikt sie nie pali a prywatnie to moze byc drogo. a inna kwesta to taka, ze malo jest dociekliwych lekarzy typu Dr House co nie beda sie poddawac i szukac przyczyny.

                  ja nie mialam czasu szukac ale z tego co wczoraj przegladnelam w 15 minut to znalazlam chocby ten artykul o cyscie na o medulla oblongata. dzisiaj w 2 minuty o 4 -ech pacjentach po wylewie ktorzy tymczasowo stracili zdolnosc kichania, dlatego ze porazona byla czesc pnia mozgowego majaca zwiazek z kichaniem - znowu ta medulla.


                  Wic powinno byc zrobione kilka badan, na poczatek mri z kontrastem i bez, z uwzglednieniem pnia.
                  mialas to zrobione, Gazetko?

                  Minnie
                  • gazetka345 Re: niemożność kichnięcia 07.03.15, 02:04
                    Dziękuję za ten link Minni.Czytałam o cyście, wylewach i pniu.Byłam też na forum,gdzie są osoby o takich objawach jak moje.Siedziałam tam całą noc., wypaliłam czterdzieści papierosów......... Dostałam na tk przeglądowe głowy od neurologa.Wpisałam się już.Rodzinny lekarz też powiedział,że najpierw tk a nie rezonans
                              • minniemouse Re: niemożność kichnięcia 09.03.15, 00:29
                                wlasnie, ja tez nie rozumiem skad ta niegrzecznosc.. czlowiek marnuje czas na odpisywanie kilka dni pod rzad, szukanie linkow i nagle czyta jakies "koncze gadke, nie zycze sobie" :(

                                co za gbur okazal sie z tej pani.

                                Minnie
                                • gazetka345 Re: niemożność kichnięcia 09.03.15, 00:54
                                  Podałaś mi link przeczytałam go i to wystarczy.Podziękowałam.Ale stawianie diagnozy i sugerowanie czegokolwiek oraz wyrokowanie co dalej to już nietakt, Może to i niegrzeczne ale ja nie chce mieć guza(;Trochę taktu na przyszłość i uważniej ze słowami,
                                  • annthonka Re: niemożność kichnięcia 09.03.15, 13:23
                                    Nikt nie chce mieć guza, co nie znaczy, że guzy się ludziom nie trafiają. Warto zrobić pełną diagnostykę, chociażby dla własnego spokoju. Dostałaś życzliwe sugestie, pod jakim kątem warto się zbadać, ktoś poświęcił swój czas na odpisanie, a strzelasz fochy jakby ci tu ktoś co najmniej życzył tego guza.

                                    Tekst o odrobinie taktu i uważania ze słowami zastosuj na przyszłość do siebie może.
                                      • minniemouse Re: niemożność kichnięcia 10.03.15, 23:06
                                        gazetka345 napisał(a):
                                        .Jeśli ktoś ma podobne objawy proszę o radę i wskazówki

                                        No to uważaj żeby się tobie nie trafił, a ode mnie już wreszcie się odwal ze swoimi radami i.,morałami i czasu już na mnie nie marnuj.
                                        ------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                        zaraz chwileczke - nikt sie nie pchal do ciebie z radami - to ty przyszlas tutaj i prosisz o rade i wskazowki,
                                        na dowod - twoj wlasny cytat na poczatku wpisu.

                                        to my na twoja prosbe wyszukujemy po googlach podobne przypadki,
                                        i wyszukujemy przyczyny, a co znajdujemy to ci pod nos podajemy.

                                        To ja z wlasnej nieprzymuszonej woli, na twoja prosbe, poswiecam na ciebie swoj drogocenny czas,
                                        a ty zamiast normalnie podziekowac zachowujesz sie nie wiedziec czemu jak jakies chamidlo.
                                        Do tego jestes widocznie rowniez niezbyt madra, skoro nie przyszlo ci do glowy
                                        iz wykonanie mri nie oznacza automatycznie obecnosci guza u ciebie,
                                        tylko moim celem bylo zwrocic ci uwage ze jest roznica zrobic tomografie ktora ewentualnego guza nie wykryje a mri ktory w razie czego wykryje - ty guza w ogole nie musisz miec, ale przynajmniej bedziesz to wiedziec na pewno. krotko mowiac, chodzilo tylko o to, ze po prostu MRI jest lepszym badaniem!
                                        A po co robic z gory nieskuteczne badanie, tego nie rozumiem, no ale jak tak wolisz
                                        to juz twoj wybor, twoja sprawa.

                                        I jeszcze jedna rzecz, ktora przyszla mi do glowy poniewczasie po ponownym przeczytaniu watku, a wole to tez wyjasnic zeby nie bylo watpliwosci z taka osoba jak ty - otoz nawiazujac do kosztow badania mialam oczywscie na mysli NFZ nie ciebie. bo przeciez to jest logiczne - jesli rzad czy jakis fundusz ma zaplacic, to bedzie chcial zrobic to jak najtaniej!
                                        normalne, na calym swiecie tak jest!
                                        wiec jesli myslalas ze robie aluzje do twojego rzekomego "skapstwa", to bardzo sie pomylilas.

                                        Tak czy siak, jestem, - a nawet smialo moge powiedzic- jestesmy bardzo niemile zaskoczone twoim wysoce niekulturalnym, roszczeniowym zachowaniem.
                                        dostalas wiele bezinteresownych dobrych rad, przydatnych linkow ale skoro nie potrafisz tego docenic i na koniec tylko nasz obrazasz, to co moge jeszcze doradzic? - znajdz sobie inne forum?...


                                        Minnie
                                  • olga727 Re: niemożność kichnięcia 11.03.15, 13:41
                                    gazetka345 napisał(a):

                                    > Podałaś mi link przeczytałam go i to wystarczy.Podziękowałam.Ale stawianie diag
                                    > nozy i sugerowanie czegokolwiek oraz wyrokowanie co dalej to już nietakt, Może
                                    > to i niegrzeczne ale ja nie chce mieć guza(;Trochę taktu na przyszłość i uważni
                                    > ej ze słowami,
                                    Wiesz co,nikt nie jest idiotą by życzyć komuś takiego cierpienia,jakie przechodzą osoby z guzem mózgu oraz ich rodziny: glejak.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=3179 (poczytaj sobie). Przyczyny niemożności kichania są bardzo różne i tego czarnego scenariusza,też nie można wykluczyć - co nie jest tożsame z życzeniem komukolwiek takiej strasznej choroby . To jest tylko gdybanie. Nie musisz od razu tak agresywnie i napastliwie odpowiadać ludziom,którzy próbują ci pomóc i doradzić. Życzę ci zdrowia. :)
    • gromon1975 Re: niemożność kichnięcia 30.01.16, 17:35
      Witam, mam bardzo podobne objawy do twoich, do tego puchnie jeszcze prawy policzek. Tomografia zatok wykazała, że są ok. Stomatolog twierdzi, że zęby też w porządku. Boli bardzo, jedynie kiedy nie boli to w nocy. Boję się, że lekarze zaczną traktować mnie jak hipochondryczke. Prawda, też jest taka, iż prawą zatokę miałam operowana, ale dawno temu. Laryngolog twierdzi, że zatoki są w porządku. Mam pytanie, czy udało Ci się dowiedzieć co to może być, a najważniejsze jak leczyć? Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka