Dodaj do ulubionych

Migrena a porod

19.06.20, 10:24
Hej dziewczyny,

Wiele lat temu udzielalam sie na forum. Niestety zapomnialam wczesniejszego loginu i musialam utworzyc nowy.

Migreny mialam od czasow dojrzewania, odziedziczylam je po babci i mamie. Na poczatku trwaly tylko dobe, z zawrotami glowy, swiatlowstretem, bolem karku, wrazliwoscia na zapachy, bolem oka, mroczkami, wymiotami itd. Z czasem czas trwania dochodzil do 3 dni i wymioty do tego stopnia, ze wymiotowalam krwia i zabierala mnie karetka.

Jedyne co mi pomagalo, choc nie zawsze to tryptany. Z tym, ze te kupuje na terenie NIemiec ( tam tez mozna dostac bez recepty), w Polsce jedynie Sumigra i Cinie dostepna. Gdy udalo sie przerwac bol, to i tak po paru dniach przychodzil na nowo. Dlatego migrene wolalam odlezec i miec te 24h do 3 dni wyjetych z zycia. Srednio 1 na 3 tyg/ 1 na miesiac.

Obecnie jestem w 9 ms ciazy. Na poczatku bardzo sie obawialam, jak to bedzie. Wiadomo, w ciazy nie mozna brac tryptanow. W trakcie ciazy mialam 2x po 3 dniowa migrene, ale taka z bardzo silnymi wymiotami. W badaniu moczu wyszly +++ ciala ketonowe, byla tez obawa przy usg, ze serduszko malenstwa na tym ucierpialo. Pozniej okazalo sie, ze jednak ok. Mam nadzieje, ze zostanie tak po porodzie. Wtedy nie dzwonilam po lekarza, bo obawialam sie samego pobytu w szpitalu(okres koronawirusa i grypy). Poza tym mialam kilka razy migreny trwajace 1-2 dni.

Obwiam sie porodu i jak to bedzie. Jest mozliwosc cesarki, ale to okaze sie w najblizszych dniach. Chcialabym sie dowiedziec, jak wy poradzilyscie sobie w czasie porodu i czy mozna ew wziac tryptany?
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Migrena a porod 20.06.20, 02:11
      czesc!
      moja pierwsza ciąża na szczęście była bezproblemowa - prawie w ogóle nie miałam migren a także podczas porodu chyba mnie ominęła. chole*stwo znowu zaczęło się stopniowo, po porodzie, zapewne pod wpływem hormonów.
      druga ciąża, zakończona poronieniem, była koszmarem - migrena za migrena. lekarz pozwolił mi brać coś w rodzaju Co-Codamol. ale przy tego typu leku zachodzi niebezpieczeństwo uzależnienia u dziecka, i inne. trzeba unikać brania czego się da jak się da.
      jeżeli chodzi o tryptany to obecnie uważa sie ze nie sa zagrożeniem w ciąży, także w pierwszym trymestrze. podobno nie powodują wad rozwojowych. przynajmniej sumatryptan i naratryptan.
      niemniej lepiej nie brać. na pewno przeciwwskazane sa preparaty zawierające ergotaminę i dihydroergotamine.
      Staraj sie nie brać nic jeżeli możesz wytrzymać- to najbezpieczniejsza wersja. jeżeli koniecznie musisz, to przedyskutuj z lekarzem możliwość wzięcia 30mg kodeiny+ 500mg paracetamol. tryptan - to ostateczność.
      ja bym się jednak bala, skoro już raz miałaś niezbyt dobre wyniki. jak to dobrze ze wszystko sie skończyło dobrze. trzymam kciuki ze będzie coraz lepiej i poród tez przebiegnie gładko 👍
      aaa, i co do samego porodu to mam taka rade - nie pamiętam jak sie umowilam z moja lekarka, było to już 30 lat temu lol, ale na twoim miejscu porozmawiałabym i z położnikiem i z neurologiem. powiedziałabym ze bardzo obawiasz się migreny podczas porodu, wiec potrzebujesz mieć jakiś plan już teraz na przyszłość - co by ci mogli podać, jaki narkotyk albo innego rodzaju znieczulenie co pomoże na ból głowy i zapewne wymioty, nudności. lub chociaż złagodzi.
      poproś neurologa aby osobiście pokonferował z twoim położnikiem (miej przygotowany jego/jej telefon itp). zawsze to będziesz się lepiej czuła mając zabezpieczenie w razie ataku przy porodzie.

      powodzenia!

      Minnie
      • aniasz123 Re: Migrena a porod 20.06.20, 18:47
        Hej Minnie, bardzo dziekuje za odpowiedz. (Z tego co pamietam wczesniej bylas pod loginem Venus?)
        To super, ze Twoja pierwsza ciaza byla bez migren. Wszyscy mi mowili, ze w ciazy migreny mi przejda, sama tez w to wierzylam. Jednak w moim przypadku to sie nie sprawdzilo... .

        Jesli chodzi o neurologa, to nie pozwalala mi brac zadnych lekow. Ja mimo wszystko i tak bralam za duzo chocby podobno bezpiecznego paracetamolu, co najmniej 2 opakowania + czopki. W ciazy biore zastrzyki z Clexany (heparyna). Przed zastrzykami moja gin przepisala mi Zaax (dziala na zasadzie malych dawek aspiryny).

        Podejrzewam, ze wlasnie ten lek Zaax przyczynil sie do nasilenia migren w ciazy, wtedy w przeciagu 2 tygodni mialam 2 razy 3 dniowe migreny z silnymi wymiotami. Substancją czynną preparatu Zaax jest substancja Fruitflow, która stanowi kompozycję 37 związków bioaktywnych: polifenoli, nukleotydów i izoflawonoidów. Związki zawarte w substancji Fruitflow są obecne również w pomidorach. Z tego co pamietam jeden z neurologow, wiele lat temu powiedzial mi, zeby unikac pomidorow, bo one wyzwalaja ataki migreny.

        Czy Twoje dziecko tez odziedziczylo po Tobie migreny? Ja chcialabym karmic mlekiem z piersi. Jednak zdaje sobie sprawe, ze bede musiala brac tryptany, zeby jako tako funkcjonowac. Dlatego, gdy bede sie czula ok, bede chciala odciagac mleko i mrozic. Czy orientujesz sie, z ilu godzin/dni najlepiej sciagac mleko i wylewac od czasu zabrania tryptanow?

        Jesli chodzi o moja neurolog, to w czasach koronowirusa, wizyty zostaly calkowicie odwolane. probowalam sie dostac do innej neurolog, ale ona wcale nie ogarniala tematu migren ani tryptanow.
        • minniemouse Re: Migrena a porod 22.06.20, 04:00
          Tak, dawniej byłam venus22, nick mi sie znudził po prostu - myślę ze ten lepszy :)
          hmmm, czy w ciąży migreny znikają - tak bywa. ale wcale niekoniecznie. wydaje mi sie ze lekarze często tak mówią aby zasugerować pacjenta z nadzieja ze jak nie bedzie sie stresował to zadziała. miejmy nadzieje.

          W Zaax zauwazylam jest maltodekstryna. to ona jest niewskazana w migrenie i mysle ze to z jej powodu moga u ciebie pojawiac sie napady. zglosilabym to lekarce i zrezygnowala z tego preparatu chocby po to aby zaobserwowac jak dalej z napadami - jesli nastapi wyrazna poprawa to nie ma sily, 2+ 2 = 4 :)
          Hm, zdziwil mnie twoj neurolog. no ale rzeczywscie lepiej jest nie brac nic. ja tez sie meczylam :(

          Moje dziecko na szczęście nie odziedziczyło po mnie migren, ale skłonności do boli głowy tak. ma skłonności do migren w okresie owulacji i miesiączki ale poza tym, odpukać, nie jest źle. z tym ze migrena lubi przeskakiwać pokolenia. mi rodzice także specjalnie migren nie mieli ale babcia ze strony ojca - tak.
          Możesz spokojnie karmić mlekiem z piersi. w lodowce o temp -60C' można przechować do 4 dni, w zamrażalniku ok -17C' do nawet pół roku (ja bym dla bezpieczeństwa nie trzymała dłużej niż 3 miesiące).
          Na pewno wszystko będzie dobrze. staraj się najpierw karmić krotko a często bo będą cie sutki bolały.
          Jeszcze przed porodem wypożycz sobie jakąś porządną, wysokiej mocy (naprawdę jak dla krowy!) maszynę do ściągania pokarmu. nie jakieś fiu bździu co się samemu pompuje albo jak podłączysz to cie ledwie coś w sutki połaskocze - nie, pożycz taka ze jak wciśniesz guzik to mało cala cie nie wessie 😄
          to po pierwsze porządnie ściągnie pokarm, po drugie będzie pobudzać go do produkcji. zawsze będziesz miała zapas i to świeży - na bieżąco. odpadnie ci martwienie sie czy to mleko z lodówki czy zamrażalnika jest dostatecznie świeże. a, i zacznij ściągać już zaraz po porodzie lub, jak trzeba, wcześniej - tu pomoże ci lekarz lub położna.
          w ogóle, w ogóle sie tym nie martw :)
          wyślij tylko męża po buteleczki bo tych będziesz trochę potrzebować. chociaż nie wiadomo - mnie dłuuugo po porodzie migreny za bardzo nie nękały. pamiętaj tylko aby się nie wysypiać, starać nie niedosypiać (wiem, łatwo mówić ale np staraj sie spać z dzieckiem tzn podług dziecka, porządek w domu jest nieważny) nie zarywać posiłków :)
          aha - kiedy mleko ściągniesz nie ma znaczenia. po prostu jak się dzidziuś naje, codziennie ściągaj resztę z obu piersi i mroź. to najstarsze wymieniaj przy tym na najnowsze - tzw rotacja.
          natomiast po wzięciu tryptanów odczekaj 24 godziny. producent zaleca odczekanie 12h, i w ogóle uważa iż można brać tryptany w trakcie karmienia piersią. ja jednak bym była super ostrożna.
          A co do pomidorów - mnie na szczęście nie szkodzą, mogę jeść. nie pamiętam czy mi szkodziły.
          z wywoływaczami jest bardzo indywidualna sprawa. to co jednemu coś okropnie szkodzi, to po drugim spływa jak woda po kaczce. po prostu kiedyś jak już będzie bezpiecznie, zorientujesz się jak się czujesz po pomidorach. mam nadzieje ze nie ci nie szkodzą, są takie dobre!!

          Boszsz, z tymi specjalistami 🙄🤪
          no cóż, to może naciskaj na swojego ginekologa ze absolutnie potrzebujesz plan w razie napadu migreny podczas porodu - nie ustąpisz dopóki nie ustalicie co dostaniesz itp trzymam kciuki ze dotrze do niej/jego

          W ogóle to jejku zaczynam być podekscytowana jakbym sama miała rodzic 😄
          jeszcze raz życzę powodzenia, i jakby co to pytaj, proszę!

          Minnie
          • aniasz123 Re: Migrena a porod 22.06.20, 21:51
            Minnie, dziekuje za rady. Na pewno skorzystam.

            Jesli chodzi o ten Zaax, to on sie reklamuje tez tym, ze przynosi ulge m.in. przy migrenach. Dlatego przed braniem tego leku mi do glowy nie przyszlo, ze moze mi zaszkodzic. Ja jesli jem to najwyzej 1/4 z pomidora i jest ok, sugerowalam sie tym, ze w Zaaxie moze byc tego duze stezenie. Oczywiscie dodalam 2+2 i po wybraniu polowy opakowania odstawilam ten lek.

            Pytalam sie mojej mamy i ona w ciazy ze mna migren nie miala. Nawet moja ginekolog sie dziwila, bo z reguly pacjentkom ustepuja migreny w ciazy. Chociaz z jej strony nie znalazlam zrozumienia. Gdy pytalam sie o rozwiazanie na 3 dniowe migreny z wymiotami, to nie zaproponowala podejscia na izbe poloznicza i np podania kroplowki. Kazala tylko pic duzo wody ze sola...no, ale jak tu przyjmowac nawet lyzeczke plynu jak sie wymiotuje zolcia a pozniej krwia.

            Musze sobie kupic laktator mechaniczny, przy recznym to sie mozna zajechac. Odnosnie karmienia mlekiem, to maz mnie nie wspiera. On nawet nie chce, abym karmila naturalnie, bo wie, ze biore mase lekow przeciwbolowych + na niedoczynnosc tarczycy. Jednak ja chce chociaz sprobowac a dla dziecka tez bedzie lepiej i bedzie zdrowsze.
            • minniemouse Re: Migrena a porod 23.06.20, 00:42
              naprawdę dziwna lekarka. nie myślałaś o zmianie lekarzy? widać ze kompletnie nie maja pojęcia o migrenie. może uda ci się znaleźć takich co rozumieją i wspierają.
              Czy przed ciążą miałaś migreny codziennie, tzn czy brałaś leki p/bólowe codziennie? i jakie? jak czesto masz normalnie napady?
              jeśli weźmiesz w ciągu napadu np 8 tabletek co-codamol to kodeina może utrzymywać sie w organizmie do 48 godzin spokojnie. musiałabyś naściągać mleka dużo na zapas aby mieć pewność ze będzie nieskażone.
              myślę ze najlepiej zapytać o to neurologa. jak długo utrzymują się jakie leki i dodać ze chodzi tez o ilości jakie się zazwyczaj bierze w ciągu napadu. mam nadzieje ze chociaż tyle ci pomoże 🤞

              Minnie
              • aniasz123 Re: Migrena a porod 23.06.20, 22:20
                Ja ginekologa juz zmienilam. Jesli chodzi o neurologow to bardzo, ale to bardzo mi ciezko znalezc kogos kto sie specjalizuje w migrenach a uwierz przeszlam ich juz wielu przez ostatnie niemal 20 lat.
                Przed ciaza migreny 1 na 3 tyg/msc trwajace do 3 dni (calkowicie wyjete z zycia, przy niektorych atakach nie chcialam zyc i myslalam o najgorszym).

                Bede probowala nadal szukac neurologa i umowie sie na nowo po porodzie. Po dzisiejszej wizycie u gin. cc zaplanowana na najblizszy piatek. Mam gleboka nadzieje, ze migrena do mnie nie zawita w najblizszych dniach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka