Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne?

09.03.05, 18:41
Jak wiemy migreny powoduje rozszerzanie naczyn krwionosnych. Moze zrobmy
nasza liste preparatow, artykulow spozywczych, lekarstw itd powodujacych
rozszezanie naczyn krwionosnych. pomoze to nam unikac ich a tym samym unikac
przynajmniej czesci migren. Czasami jestesmy po prostu nieswiadomi ze jakas
niewielka rzecz np. przyprawa moze spowodowac migrene.
m.
    • venus22 Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 09.03.05, 20:31
      To bylo opisane juz w bodzcach ale bardzo dobry pomysl, odswiezmy:

      produkty pokarmowe:

      czekolada - kakao zawiera bowiem teobromine ktora rozszerza,
      sledzie,
      kapusta kiszona,
      zolty ser,
      owoce cytrusowe,
      orzeszki ziemne i maslo orzechowe,
      coffeina w kazdej postaci,
      drozdze,
      soya,
      bob, fasola, groszek,
      zupki z puszek i suszone,
      avocado,
      watrobki kurze,
      dojrzale banany,
      alkohole - najmniej szkodzi biala wodka,
      dodatki do produktow np sulfaty/sulfity, nitraty/ nitrity, monosodium glutamate-
      MSG czyli glutaminian sodu, kwas benzoesowy, tyramina (wystepujaca naturalnie
      np w miesie)
      hot dogi, procesowane miesa i wedliny, np przyprawiane steki, pieczenie,
      kilebasy, szynki, itp,
      czosnek,
      cebula,
      slodziki np aspartame,
      jogurt,
      smietana, kwasna smietana,
      swiezo upieczone pieczywo,
      pomidory,
      truskawki
      owoce melonowe, np arbuz,
      boczek


      Duzo tego ale prosze nie wpadajcie w panike. Na pewno nie jestesmy wrazliwi na
      KAZDY jeden wymieniony produkt. Trzeba tylko wiedziec co moze nim byc, i
      obserwowac swoja reakcje.

      Czasem mozna zjesc mala ilosc bez zadnych konsekwencji- np pol pomidora, czasem
      trzeba dwa lub wiecej bodzcow aby wystapila reakcja - np swieza bulka z zoltym
      serem i pomidorek..
      albo zjesc banana w czasie owukacji :), albo truskawki jak zmienia sie
      cisnienie :)

      Wiedzac co moze wplywac niekorzystnie mamy oko na to.

      Aha, i musze przyznac ze sie rozpedzilam- pytanie bylo bowiem co rozszerza
      naczynia- moze niekoniecznie wszytsko z tego roszerza, niemniej jednak jest to
      prawdowopodne.
      I jeszcze o miesach- ugotowane, lub upieczone mieso, im dluzej lezy tym wiecej
      wydziela sie tyraminy, dlatego moze tez byc tak ze swiezo upieczony kurczak nam
      nie zaszkodzil a zjedzony dzien pozniej na zimno - tak.

      Kazda prawie przyprawa typu Vegeta to po prostu MSG- glutaminian sodu.
      Glutaminian sodu ukrywa sie po roznymi nazwami np extrat z drozdzy, naturalny
      dodatek smakowy, .. sorry ale nie znam nazw po polsku moze wam sie skojarza:
      • Monosodium glutamate (MSG)
      • Calcium caseinate
      • Sodium caseinate
      • Textured protein
      • Natural flavoring
      • Yeast food
      • Autolyzed yeast
      • Hydrolyzed protein
      • Hydrolyzed vegetable protein
      • Yeast extract
      • Hydrolyzed yeast
      • Natural chicken or turkey flavoring
      • And other spices
      • Modified food starch

      Venus

      • donjuan Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 10:13
        Z zamieszczonej listy wynika , ze migrenikom szkodzi prawie wszystko , mowiac
        inaczej szkodzi im samo zycie.
        Mnie osobiscie bardziej przeraza nie samo rozszerzenie naczyn krwionosnych
        powodujace bol glowy , gdyz doznaje go w sposob niewielki . Gorzej znosze tzw.
        aure zwiazana ze skurczem naczyn. Doznaje wtedy stanu niepokoju , obawy ze
        stanie sie cos strasznego , ze za chwile zemdleje lub padne trupem. Czesto
        towarzyszy temu przyspieszone tetno i dodatkowe skurcze serca , niekiedy wezyki
        i blyskawice w oku. Najgorzej , gdy znajduje sie wtedy poza domem i samotnie.
        Nastepujacy po tym polowiczny , niewielki bol glowy przynosi mi juz spokoj bo
        wiem co to oznacza...acha ...znow to samo ... W takich sytuacjach zazywam
        zazwyczaj jak najpredzej 10mg propranololu aspiryne i pije , jesli to mozliwe
        mocna herbate. Ostatnio czestosc takich napadow mocno mi sie nasilila do 3
        razy w tygodniu. Przed paru laty miewalem moze 2, 3 razy w miesiacu. Z reguly
        zdarzaja sie one przed poludniem , niekiedy wywoluje je nagly wysilek fizyczny.
        Migreny z wiekiem podobno zanikaja , u mnie jakos to sie nie dzieje.
        • gloubiboulgomm Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 16:36
          Na migreny z aura niezle dziala PROFENID = kétoprofène.Mozna go zazywac z
          ZOMIG'iem i PROPRANOLOL'em.
          Jaka jest pani(pana) opinia o takim leczeniu?
    • maenka Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 11:29
      Wiem ze juz wczesniej ten temat byl przerabiany na forum. W bardzo wielu
      postach po roznymi tematami pojawialy sie rozne rzeczy jak np. ostatnio MIETA
      w ktoryms postow. Ale pomyslalam sobie ze jak pod jednym tematem podzielimy sie
      swoimi doswiadczeniami to latwiej to bedzie zebrac do kupy.

      A swoja droga Venus jestem przerazona twoja lista jest na niej mnostwo rzeczy
      ktore uwielbiam i nie sadzilam ze moga mi zaszkodzic jak np. sledzie lub boczek.
      m.
      • gloubiboulgomm Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 16:38
        Prosze sie nie przejmowac. "Napisane" nie znaczy ze bedzie szkodzilo.
        Poza tym, "on ne vit qu'une fois" :zyje sie tylko raz.
        • maenka Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 17:29
          Fakt zyje sie raz. Dobrze by bylo zeby jakosc tego zycia jaks byla. A tu z
          jednej strony migrena grozi od niemal wszystkiego a z drugiej co to za zycie
          bez wszystkich tych pysznosci:)
          m.
          • gloubiboulgomm Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 17:54
            "Grozi" nie znaczy ze "bedzie". Korzystajmy z pysznosci , ktôre nam nie
            przeszkadzaja.
            • venus22 Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 10.03.05, 19:41
              Dlatego napisalam NIE PRZERAZAJCIE SIE :), bo ---
              -
              • bergamotka11 Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 11.03.05, 12:43
                przerazily mnie na liscie truskawki... zeczywiscie mialam taka przygode ze
                najadlam sie ich cale mnostwo w gosciach no i ....prawie ze mnie na noszach
                wynosili.
                najwieksze jazdy mam po sledziach wiec ich juz nie tykam. Na poczatku tylko na
                wigilii mialam pytania od dalszej rodziny ktora nie byla zorientowana, dlaczego
                ich nie jem i patrzyli sie na mnie jak na debilke gdy im mowilam ze od tego
                dostaje migreny, coz za bardzo egzotyczne to dla nich.
                teraz profilaktycznie mowie gdy ktos pyta ze mam uczulenie.
                • venus22 Re: Pytanie: Co rozszerza naczynia krwionośne? 11.03.05, 20:24
                  tak to jest bardzo wkurzajace jak inni nie rozumieja ze cos moze byc przyczyna
                  dolegliwosci o ktorych ONI nie slyszeli.
                  Czasami mam ochote wprowadzic nakaz oswiaty na temat migreny juz w
                  przedszkolu!!!

                  jeszcze sprawdzajcie ILE mozna czegos zjesc - moze dwie, trzy duze truskawy
                  ujda na sucho .. tylko kto sie zatrzyma na trzech :))


                  Venus
                  • donjuan Do Venus 12.03.05, 13:24
                    Ach Venus ! Nie bede daleki od prawdy gdy stwierdze , ze twoje wypowiedzi na
                    forum dzialaja kojaco i ze jestes swieta i zacna kobieta ! .
                    Od dziecka cierpialem nieustannie na przemian na zaparcia i rozwolnienia i
                    wymioty od czasu do czasu oraz kolatania serca . Meczyl mnie wysilek fizyczny .
                    Ok . 20 -tego roku zycia nastapilo u mnie jakby zahamowanie wiekszosci funkcji
                    psychicznych i emocji . Objawialo sie to rowniez w postaci zmeczenia wysilkiem
                    umyslowym , jakby "zamuleniem " umyslu ale z kolei zwiekszeniem odpornosci na
                    wysilek fizyczny . Najbardziej mi wtedy odpowiadala lekka , monotonna praca
                    fizyczna nie wymagajaca wysilku umyslowego . A od kilku lat znow powrocila mi
                    jasnosc myslenia ale z kolei nasilily sie objawy migreny . Wszystkie te
                    zachowania potwierdzaja poglady lekarzy , ze migrena i depresja moga byc ze soba
                    zwiazane . Stan depresyjny jest reakcja ukladu nerwowego na nadmiar bodzcow i
                    jest zatem czyms w rodzaju " zahamowania ochronnego " . A co do czynnikow
                    pokarmowych mogacych wywolywac migreny u mnie to moge tylko stwiedzic , ze nie
                    sprawia mi przyjemnosci picie alkoholu. Po nawet niewielkiej jego dawce dostaje
                    z reguly palpitacji serca , uczucia uderzenia krwi do glowy , zacmienia umyslu i
                    oslabienia miesni . Nic przyjemnego . Dlatego tez nie lubie przebywania w
                    towarzystwie ludzi pijacych .
                    • venus22 Re: Do Donjuana.. 12.03.05, 20:38
                      Kochany, jestes bardzo mily :)
                      Wyobraz sobie ze ja mialam podobne objawy!

                      I jako dziecko mialam kiedys okropnie silny bol brzucha na ktory mi nic nie
                      pomagalo, pamietam mielismy rodzinna pediatryczke ktora nie miala pojecia co mi
                      jest wiec uznali ze sie czyms zatrulam ale czym - nie wiadomo.
                      Bol byl tak silny ze plakalam i spalam na zmiane, bolalo caly dzien i cala noc
                      i chyba jeszcze drugi dzien, nie pamietam czy wymiotowalam ale i tak teraz
                      mysle ze to mogla byc migrena brzuszna, tylko kto mial o tym pojecie we
                      wczesnych latach 60-tych w Polsce..

                      Jako nastolatka pamietam ze zauwazylam ze moi rowniesnicy nie reaguja takim
                      wyczerpaniem na rozne wypady jak ja niekiedy.

                      Czasami, pamietam, po zjedzeniu czegos czulam sie slabo, rozdygotana i trzesly
                      mi sie rece. To samo bylo jak zapalalam pierwszego papierosa dzien w dzien
                      przez te wszystkie lata kiedy palilam moze dzieki temu nigdy nie wpadlam w
                      nalog bo wlasciwie tego nie lubilam i w koncu calkiem rzucilam palenie po 8-miu
                      latach.

                      Jak rowniez od lat a dokladnie od 14 -tu nie pije w ogole ale to dlatego ze ja
                      PO mialam migreny, wole wiec unikac.

                      czasem tylko od wielkiego dzwonu umocze usta w jakims trunku ale to zdarza mi
                      sie raz na pare lat.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      Venus
Pełna wersja