beti331
18.04.05, 09:57
witam was serdecznie.Piszę tu pierwszy raz chodź już oddawna śledze was .Mam
33 lata jako 12 letnie dziecko zaczęłam cierpieć na migrene niestety z aurą
tzn każdy atak zaczyna mi sie migawkami bardzo silnymi i wtedy mam ogólnie
kłopoty ogarnąć mój organizm nie moge rozmawiać itp. najlepiej się położyć i
nie ruszać dopada mnie to raz na jakiś czas, czasem raz na dwa miesiące
czasem raz w miesiącu ale ostatnimi czasy mam tak ,że mam atak po ataku tzn.
jednego dna drugiego dnia i potem długo długo spokój wymęczy to mnie tak że
nie chce sie żyć.Jak tylko zobaczę pierwszą migawke zarzywam 2 tabletki
saridonu i ból nie nastapi (jesli nie zarzyje bo nie mam ,rozboli
strasznie).Dziwna ta moja migrena czasem wydaje mi się że to cos innego
pocieszam się tylko tym że choruje na to moja siostra i brat. Na codzień
biore 1000mg magnezu,witamine b complex 3 tabletki dziennie koniecznie pp
50mg na dobe , i pije ziele z maruny.Pomaga to wszystko bo ataki nie są
słabsze jeśli chodzi o ból, nie mam sposobu na pozbycie się migawek tej aury
może ktoś z was ma sposób pisała o tym adrianna.Czasem mi smutno i żal że nie
mogę żyć normalnie nic zaplanować i cieszyć się w pełni życiem.