Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań?

19.09.05, 20:05
Witam wszystkich cierpiących. Na migrenę choruje chyba od 20 roku życia, teraz
mam 36. Przez lata ataki nie były aż takie silne i zdarzały się raz lub kilka
razy w miesiącu, pmagały mi niektóre leki p/bólowe, które musiałam co jakiś
czas zmieniać. W ciąży bólów prawie nie miałam, ale po ciąży zaczął się
prawdziwy koszmar. Miewam napady ze 2 razy w tygodniu i to o takim nasileniu,
że nie jestem w stanie zupełnie funkcjonować. Jest to tym trudniejsze, ze
podjęłam pracę i mam małe dziecko. Mam migrenę bez aury, czasami bólą
towarzyszą nudności i wymioty. Wybrałam się w końcu do neurologa, ale
zastosowane leki nie bardzo mi pomagają. Brałam Diwascan, teraz flunarizinum,
bez większych efektów. Dorażnie Migea i obecnie sumamigren, które zupełnie na
mnie nie działają. Bardziej pomaga mi ketonal lub pyralgin w czopku. Ostatnio
dostałam od znajomej, również cierpiącej na migrenę dolormin, który przywiozła
sobie z Niemiec i w ostanim napadzie mi pomół, znacie moze ten lek? Jestem
trochę zawiedziona moją neurolog, bo nie wysłała mnie jak dotąd na zadne
specjalistyczne badania. Chciałam zapytać migreników z Poznaia, czy mozecie
polecić jakiegos dobrego specjalistę tutaj? i w ogóle będę wdzięczna za
wszelkie sugestie. Pozdrawiam wszyskich.
    • venus22 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 19.09.05, 22:03
      Witam Redziu.
      Mam nadzieje ze ktos sie odezwie z Poznania.

      Migrena juz taka jest ze wlasciwie nie ma na zbyt wiele lekarstw na nia, czy dr
      kiedykolwiek proponowal ci tryptany? Imitrex, Zimig i inne?
      czy poinstruowal na temat co to sa bodzce i jak im zapobiegac?

      Venus
      • kajteczek Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 19.09.05, 22:38
        Mnie na początku pomagał Mig-Priv. Może poproś lekarza, aby Ci przepisał, bo nie
        jest to tak bardzo szkodliwy lek, a może dla Ciebie będzie skuteczny.
        Mój neurolog wysłał mnie tylko na morfologię, a potem na tomografię głowy.
        Wszystko było OK, więc stwierdził, że z migreną muszę żyć i jest szansa, że mi
        przejdzie "na starość".

        Pozdr.
      • kena1 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 19.09.05, 22:52
        Venus, sumamigren jest polskim odpowiednikiem imitrexu (imigranu). Jeśli
        sumamigren nie pomaga to i imigran nie pomoże :(
        • venus22 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 19.09.05, 23:01
          Oj zapomnialam o tym piszac moj post.
          "jesli Sumamigren nie pomaga..." - niekoniecznie.
          Z mojego i cudzego doswiadczenia wynika, ze rozni migrenicy roznie reaguja na
          rozne tryptany, jednemu Imitrex nie pomaga ale Maxalt tak. Innemu Mxalt nie,
          ale Relpax tak. itd..
          Aby na pewno stwierdzic nalezaloby je po kolei wyprobowac.
          Mozna tez polaczyc tryptan ze srodkiem p/bolowym, zapytac oczywiscie lekarza
          jaki i czy mozna.

          pewnie ze tryptany nie dzialaja na kazdego, ale ja bym raczej sprawdzila na
          sobie czy aby na pewno wszystkie.

          Venus
          • kajteczek Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 20.09.05, 08:55
            Racja - na mnie nie działa w ogóle Maxalt, natomiast w większości przypadków
            pomaga mi Imigran i Sumamigren.
            Nie próbowałam jeszcze Zomigu.
            Pozdr.
          • kena1 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 07.11.05, 12:46
            Zgadzam się, że działanie różnych tryptanów może być różne :) ale Sumamigren to
            ten sam tryptan co Imigran - sumatryptan. Różnica jest w cenie i producencie.
        • redzia69 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 22.09.05, 18:17
          Neurolog kaze mi go barć na poczatku bólu, ale co robić gdy obudzę sie ze
          starsznym bólem, gdy tak raz wzięłam nie pomógł w ogóle, a gdy wzięłam w miarę
          na poczatku bólu to pomógł gdzieś po 1,5h i zlikwidowal ból w jakiś 80%. Ja bóle
          mniewam często po południu, a zdarza sie niestety, ze muszę iść po południu
          jeszcze do pracy :(
      • redzia69 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 22.09.05, 18:09
        Niestety nie poinstruowała mnie o niczym. Mówię, jej, ze muszę funkcjonowac, bo
        mam pracę i dziecko, a ona, ze rozumie, ale chyba nie rozumie..., przepiasła 2
        sumamigreny... i tyle. Pozdrawiam
    • tereska29 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 20.09.05, 11:41
      witam, jestem z okolic Poznania i na migrene cierpie od dziecka. Poczatkowo nie
      uswiadamialam sobie, ze to migrena, ale przypominam sobie ataki z dziecinstwa.
      Jedyna nadzieja, to taka, ze moja mama, ktora cierpiala przez cale zycie na
      migreny z aura - teraz nie cierpi, bo po menopauzie - minely. No tak, ale mnie
      do menopauzy jeszcze daleko a jakos funkcjonowac trzeba. Na szczescie dziala na
      mnie sumamigren, co jest wybawieniem (choc niezwykle kosztownym), bo wczesniej
      tonami zjadalam pyralgine, paracetamol i inne, i niestety efekt zerowy!
      Teraz wlasciwie oprocz sumamigrenu nie biore nic, ale zeby go zdobyc trzeba
      troche zachodu, bo recepta ...i pieniedzy :( Nie bylam u neurologa i tez
      poszukuje jakiegos sprawdzonego z Poznania, wiec dolaczam sie do prosby
      redzi... Moze ktos nam pomoze takiego znalezc...
    • maenka Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 21.09.05, 10:43
      Moja historia jest bardzo podobna do twojej i jestesmy prawie w tym samym
      wieku. Tez mam mniej wiecej 3 czasami 4 dni migrenowe w tygodniu (po dziecku).
      Czasami ostre. Dzieki forum i mojemu neurologowi migreny mi nie przeszly ale
      lepiej sobie z nimi radze. Potrafie (nie zawsze) opanowac bol na ladnych
      kilkanascie godzin ( a wszyscy z nas wiedza ze to duzo) . Oczywiscie migrena
      czasami powraca nastepnego dnia, ale inaczej (jestem tego pewna) trwalaby
      nieprzerwanie. A tak mam czasami kilkanascie godzin a czasami dobe przerwy.

      Jesli sam sumamigram nie bardzo dziala to sprobuj45 min - 1 h po wzieciu
      sumamigrenu wziac "dopalacza" w postaci np. Solpadeine musujace (2 tabletki na
      raz). POlecam. Po polgodzinie powinno pomoc.

      Polecam sumamigram bo na polskim rynku jest to najtanszy tryptan a ja na sobie
      wyprobowalam juz wiekszosc dostepnych w Polsce - niektore za koszmarne
      pieniadze. Przynajmniej na mnie tryptan dziala tak samo (lub porownywalnie
      zwlaszcza jak sie wezmie pod uwage wlozona kase).

      Mam nadzieje ze pomoze.
      pozdrawiam
      m.
      • redzia69 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 22.09.05, 18:12
        Dzięki za radę, mozę rzeczywiście spróbuję po godzinie jakiegos dopalacza, tylko
        co zrobić jak trzeba funkcjonować za pół godziny???
    • tulipan44 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 24.11.05, 21:25
      Witam!
      Tez intensywnie szukam speca od migreny w Poznaniu, ale widze, ze akurat z tym
      mamy problem.... do dzis zadnych namiarow, prawda?
      Trzymajcie sie dzielnie!
    • sabba Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 25.11.05, 10:48
      dolormin? jesli jest tylko jeden lek o tej nazwie to sie dziwie ze ci pomogl,
      jest to zwykly normlanie w aptece dostepny srodek przeciwbolowy (glowa,
      menstruacja, bol zeoba itp.) niezbyt silny, zawierajacy Ibuprofen.
      • trika13 Re: Moja historia.Dolormin?Specjalista Poznań? 25.11.05, 19:39
        Cześć, jakbym czytała swój post! Też mam migreny od 20 roku życia (średnio raz
        na kilka miesięcy)tyle, że z aurą. Dziś mam prawie 30 lat, 2 m-ce temu urodziłam
        dziecko - i wtedy zaczął się koszmar. Migreny pojawiały się z częstotliwościa co
        2 dni, szpikowałam się lekami mając nadzieję, że przejdą, a one zaczęły pojawiać
        się częściej (kiedyś myślałam, że to niemożliwe :( - codziennie, a potem nawet
        dwie dziennie (za każdym razem inna półkula). Zalamałam się, bo nie mogłam się
        zajmowaćm oją córeczką, nie mogłam karmić, bo brałam silne leki - ale moja
        siostra
        podtrzymywała mnie na duchu twierdząc, że to hormony szaleją w połogu i że
        przejdzie, żeby być cierpliwą. No i się uspokoiło, mogreny nie mam od zeszłego
        piątku (czyli od tygodnia).
        Czym się szpikowałam? Od neurologa dostałam Polomigran do ciągłego stosowania i
        Migeę + Cofecorn Forte na ataki. Musze przyznac, że cudownie na mnie działają i
        że dzięki nim mogę (chociaż z trudem) zajmować się moją córeczką.
        Co do specjalisty, to znam świetnego neurologa z Warszawy, dr Wasilewską, która
        specjalizuje się w leczeniu migren. Przyjmuje w Przychodni na Waliców w środy
        (15-17). Bierze 90zł. Jest wspaniała, bo zawsze wizyta u niej wpływała na mnie
        fantastycznie (tj. na moje samopoczucie). Poza tym pracuje w Szpitalu na
        Szaserów i zaprosiłą mnie tam na badania (w ramach ubezpieniecznie, za darmo),
        które wykluczyły SM. Dostałam też od niej za darmo Imigran do przetestowania czy
        działa na mnie - bo uważała, że szkoda wydawac pieniądze - spore - jesli coś ma
        okazać się nieskuteczne.
Pełna wersja