akkra
06.10.05, 16:09
Wszyscy lekarze zapewniali mnie, że w ciąży pozbędę się migren, i ja im głupia wierzyłam :-((( Teraz jestem w ciąży, a migreny, jak były tak są. Przypomniałam sobie jak wygląda świat bez sumamigranu - 48 godzinne bóle, z drętwieniem całego ciała, wymiotami,itd. Po prostu wyję z bólu... Moja lekarka neurolog stwierdziła, że sumamigranu mi brac nie wolno "wziąć sobie Apap i zrobić kompres na głowę" - gdyby od Apapu i kompresu mi przechodziło, nie molestwoałabym lekarzy :-((((
Inni learze mówią co innego - drugi neurolog stwierdził, że mogę brac sumamigren w przypadku ataku, toż samo ginekolog, z tym, że ja już nikomu nie wierzę.
Nie mam pojęcia jakie są skutki uboczne brania sumamigrenu w ciąży. Boję się zażywać to lekarstwo, bo moge coś zrobić dziecku. Z drugiej strony mam przed sobą 8 miesięcy cierpień, co mnie z kolei przeraża.
Mam do Was prośbę dziewczyny - czy znacie jakiegoś neurologa, który zna się na ciążach? Może być w Warszawie, na Śląsku - jest mi obojętne, gdzie trzeba będzie jeżdzić, byle mi jakoś pomógł.
Pozdrawiam wszystkich Akkra (w trakcie dwudniowej migreny, której nie powinna mieć)