Dodaj do ulubionych

Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem maruna

11.12.05, 21:35
na migreny cierpie od 25 lat bezzkutecznie probowalam wszystkich dostepnych
lekow Od 6 lat tylko imigran ratowal mnie przed atakami ktore byly ok 2 razy
w tygodniu Pol roku temu wyczytalam o skutecznosci zlocienia maruna ktory
musi byc stosowany w duzych dawkach przez dlugi okres czasu Corka ktora jest
obecnie w Kanadzie przyslala mi lek o nazwie Feverfew uzywam go juz 6 miesioc
i czuje duzą poprawe ataki są coraz rzadziej i o wiele łagodniejsze To coś
cudownego po tylu latach cierpien wreszcie taka ulga Polecam tą kuracje bo
wiem jakie to okropne cierpienie i chcialabym aby wszyscy co tak cierpią
mogli sobie pomócTylko trzeba byc bardzo cierpliwym bo dlugo czeka sie na
poprawe Mnie zawsze brakowało cierpliwośći ale tym razem wytrwałam i są
efekty Jeśli chcesz napisze w jakich dawkach używałam lek
Obserwuj wątek
    • eliaszowka Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 12.12.05, 17:00
      Ja mam bOle datujące się od 13 lat...to koszmar i tylko ktoś -kto to przeszedł
      potrafi zrozumiec..Kiedyś brałam "złocien marumy" w nalewce ale jakoś krótko i
      bez efektu....prosze napisz mi---gdzie kupic taki lek,chętnie zacznę nową
      kurację-a może własnie i mnie pomoże?OSTATNIO wyczytałam o lekarzy w warszawie
      który robi blokady i bóle ustępuja wcale lub sa bardzo rzadko,umówiłam się z
      tym Panem ale--ktoś inny alarmuje że to bardzo niebezpieczne...CZY KTOŚ z was
      słyszał o takiej formie leczenia?ODPISZE NA KAŻDY LIST
      • jola697 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 13.12.05, 22:07
        Zlocien maruna w nalewce tez uzywalam ale mi nie pomogl teraz juz wiem dlaczego
        Otóż stężenie tej substancji czynnej w nalewce jest o wiele za małe Ja używałam
        złocienia w postaci tabletek Lek nazywa sie feverfew w Polsce jest niedostępny
        ale na pewno można go kupić przez internet Brałam po 3 tab dziennie przez4
        miesiące potem po 2 dziennie W6 miesiącu używania migreny byly coraz rzadziej
        ijuz łagodne nadal uzywam 1 tab dziennie i wreszcie wiem że żyje Ufam zi i
        Tobie to pomoże czego życze z calego serca bo tylko migrenik migrenika jest w
        stanie zrozumieć O blokadach też czytałam ale jako wieloletni pracownik słuzby
        zdrowia uważam że nie sa bezpieczne ale to Twoj wybór pozdrawiam
      • eworra55 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 10.01.19, 11:08
        tak, skorzystałam z tej metody. Byłam na blokadzie ale osobiście nie polecam. Zrobiło mi się jesszcze gorzej, tzn. po ustąpieniu drętwienia głowy tak ok. po 3 miesiącach zaczelam odczuwać niesamowite bole głowy. Nie, nie rob tego nie polecam. Może w neuraligiach, nie i jeszcze raz nie. Łucy jest to pomocne ale nie w migrenie. nie
    • alaney Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 12.12.05, 22:30
      ja mam w ogrodku zlocien maruna. mojej mamie pomaga- je 2-3 listki do kanapki na
      sniadanie. ja tez mam bardzo czesto bole glowy, a 2 tyg temu mialam pierwsza w
      zyciu migrene. chyba zaczne jesc ten zlocien, ale kiedys probowalam i byl
      okropny!!! ale coz, poki nie ma jeszcze przymrozkow to ogoloce roslinke z lisci
      i bede miala na zime. mamie pomogl, moze mi tez pomoze.
      • jola697 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 13.12.05, 21:03
        hejka.Pisze w imieniu mojej Mamy, bo ona dopiero zaczyna 'przygode' z
        internetem, i pewnie rzadko zaglada. Bylo pytanie jak sie ten lek nazywa - nie
        wiem, czy mozna go kupic w Poslce, ja jestem wlasnie ta corka mieszkajaca
        chwilowo w Kanadzie. U nas ten lek kosztuje grosze, nazywa sie Feverfew. Jesli
        chcesz, to moge wyslac ci linki do stron, ktore oferuja sprzedaz internetowa;
        jesli masz karte kredytowa, to spokojnie i bezpiecznie (sami zamawialismy rozne
        leki) mozna to zamowic z internetu.
        Ale, tak jak pisze Alaney, mozna to tez hodowac, tylko nie wiem, w jakich wtedy
        proprcjach nalezy brac. Wiem,z e w Polsce dokonale sie takie hodowle przyjmuja.
        Pozdrawiam wszystkie migrenowiczki, ja sama na szczescie nie odzidziczylam
        *chyba) po mamie migren, ale wiem czesciowo co to znaczy, bo napatrzylam sie na
        cierpienie Mamy przez wiele lat...

        Ola
        • venus22 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 14.12.05, 03:15
          O zlocieniu maruna juz mielismy kilka obszernych watkow.
          jesli chodzi o Kanade to do wyboru sa preparaty Feverfew czyli Chrysantemum lub
          Tanacetum Parthenium w tzw health store'ach i rowniez mozna kupic je w zwyklej
          aptece, bez recepty.
          najwczesniejszy co znalazl sie w zwyklych aptekach to Tanacet, potem posypaly
          sie inne firmy i nazwy.
          Niektore preparaty Feverfew zawieraja dodatki innych ziol.

          najwazniejsze aby preparat zawieral co najmniej 0.2% i wiecej parthenolide'u.

          Oprocz Tanacet'u bardzo popularny jest tez preparat MigreLief zawierajacy 0.7%
          parthenolidu, magnez i ryboflavine

          www.quantumhealth.com/productgroups/migraine.asp

          Venus
        • eliaszowka Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 14.12.05, 09:46
          Jolu607...OLu-dziękuję za wszystkie wiadomości..Bardzo prosze o wiadomośc -
          gdzie w internecie moge TO wszystko załatwić,tez jestem początkująca w necie-
          ale powoli staram się wszystko opanowac,TO ZNOWU NOWE swiatełko dla mnie..tak
          bardzo się ciesze zawsze na kazdą nowośc-o której się dowiem..bo od niedawna
          rysuje sie "widmo" że bede musiała zwolnic sie z pracy..NIE potrafie tego
          opanowac,ciągłe zamiany,ciągłe wolne-ciągłe zastępstwa..ilez mozna wytrzymac ze
          mną-mam na myśli koleżanki(też jestem pracownicą słuzby zdrowia)Im więcej mam
          znajomości-tym więcej każdy rozkłada ręce!Po kuracji MAGNEZEM jest troszkę
          lepiej--DOBRE I TO!Pozdrawiam wszystkich i czekam na wiadomośc! Ania
              • olciablue Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 16.12.05, 02:20
                Aniu, moge Ci jakos pomoc w zamowieniu, jak chcesz, tylko chyba ciezko bedzie
                tak przez maila. Jesli chcesz, to moze napisz do mnie na gadu gadu ( o ile
                masz?), to wtedy moze na biezaco bym Ci pomogla?
                Albo, jak chcesz, to moze Ci to sama kupic tu, w Kanadzie, i tak bede wysylala
                mamie, to wysle jej 2 buteleczki, i ona przesle Ci juz dalej w Polsce. To nie
                sa az takie koszty, a bede zadowolona jesli moge komus pomoc. na Swieta i tak
                jestesmy niestety sami , juz 3 rok:((( ((rodzinka w Polsce, i nie moga
                przyjechac, a my na razie nie mozemy opuszczac Kanady...taka sytuacja), wiec
                chetnie zrobie komus jakis prezencik:)
                jakby co, to moj numer gg jest 1266833, a moj mail: olcia@sympatico.ca
                Trzymaj sie, i pisz na ten adres, jakbys potrzebowala pomocy
                Ola
        • alkop5 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 18.02.06, 15:18
          Witam.

          jola697 napisała:

          > hejka.Pisze w imieniu mojej Mamy, bo ona dopiero zaczyna 'przygode' z
          > internetem, i pewnie rzadko zaglada. Bylo pytanie jak sie ten lek nazywa - nie
          > wiem, czy mozna go kupic w Poslce, ja jestem wlasnie ta corka mieszkajaca
          > chwilowo w Kanadzie. U nas ten lek kosztuje grosze, nazywa sie Feverfew. Jesli
          > chcesz, to moge wyslac ci linki do stron, ktore oferuja sprzedaz internetowa;
          > jesli masz karte kredytowa, to spokojnie i bezpiecznie (sami zamawialismy rozne
          >
          > leki) mozna to zamowic z internetu.

          Jolu, bardzo proszę o linki do stron, o których piszesz.Będę Ci niezmiernie
          wdzięczna:).
    • olka981 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 14.01.06, 08:38
      ja mieszkam w australi i ostatnio byl program w telewizji i sie kobiety
      wypowiadaly na temat tego feverfew ze jest skuteczny i polecialam kupic tez te
      akurat o ktorych byla mowa nazywaja sie migracaps juz biore tydzien ale tez
      byla mowa ze zastrzyki z botox tez redukuja migreny niesamowicie
      • venus22 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 18.02.06, 20:52
        Witam!
        Mialam Botox juz dwa razy owszem pomaga ale nie powiedzialabym ze niesamowicie.
        Powiedzialabym ze warto sprobowac bo bole sa slabsze, lepiej reaguje na leki i
        jest wiecej dni wolnych od bolu w miesiacu.
        W moim przypadku i z tego jestem bardzo zadowolona ..

        Australia ma swoje forum, czy bylas tam? mysle ze warto zrobic membership
        www.headacheaustralia.org.au/
        Venus
    • teresa995 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 27.03.06, 21:14
      Czy lek złocień maruna można kupić w polskiej aptece. Czy jest Feverfew w
      plskich aptekach lub jego polski odpowiednik. Ja też mam długoletnie ataki
      migreny, też pomaga mi summamigren, imigrin. Brałam też divascan, teraz będę
      testować dihydroergotaminę. Czy brałaś też dihydroerg... i z jakim skutkiem?
      Jesteś szczęściarą, bo chociaż nie w 100 procentach, ale masz udaną walkę z
      migreną.
      Pozdrawiam, czekam na odpowiedź od Ciebie
      • venus22 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 27.03.06, 21:19
        Teresko,

        Maszar juz napisal :

        >>>z preparatów złocienia w Polsce dostępny jest Mariomigran - sok ze świeżego
        ziela stabilizowany etanolem;
        dostępny bez recepty w większości aptek;<<

        'Feverfew' to tylko po angielsku 'zlocien marunia', mysle ze nie bedziesz miala
        problemu ze znalezieniem.

        Venus
        • slodka_zielonooka Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 28.03.06, 00:57
          ... stabilizowany etanolem ? Czyżby na alkoholu :-) . Jak wspominam czasy ,
          kiedy jeszcze nie byłam świadoma swojej migreny , a lekarze kilkanaście ... hmm
          dzieścia lat temu nie byli na tyle wyedukowani , zeby powiedzieć pacjentowi "
          migrena " i zażywałam po prostu " tabletki od bólu głowy " , które oczywiście
          nie pomagały tylko zatruwały organizm , bo łykałam je " garściami " to ...
          teraz czytają wasze rozmowy , aż robi się cieplutko na sercu , że w " w naszej
          migrenowej społeczności " możemy sobie pomagać chociażby przekazywaniem swoich
          doświadczeń w sprawie różnych medykamentów czy terapii :-). W kazdym razie
          optymizmu mi nie brakuje , bo ... zawsze mam nadzieję , że kiedyś moze te
          migreny samoistnie sie skończą .... zanim mnie wykończą :-) Pozdrawiam
        • alkop5 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 28.03.06, 18:30
          Witam.

          Zgadza się, w Polsce jest dostępny Mariomigran, ale on ma tylko 0,2% partenolidu.
          Jak pisała jola697 stężenie substancji czynnej w tej nalewce jest zbyt małe. Ja
          kupiłam w Anglii Fevervew, który ma 0,5 - 0,7 % partenolidu, ale wiem, że są też
          takie, które mają nawet 0,9% partenolidu. Biorę go dopiero od miesiąca i narazie
          nie widzę efektu. Mam też tę australijską wersję o nazwie Migracaps, ale jeszcze
          jej nie próbowałam ( ta ma niestety tylko 0,2% ).Liczę na to, że po paru
          miesiącach częstotliwość migren zmniejszy się, czego i Wam, migrenicy, życzę:)
    • Gość: wioleta migrenowiec z wielkim stażem IP: *.CNet.Gawex.PL 08.05.14, 09:05
      Ja na migrenę cierpią już od 17 lat przeszłym wszystkie badania jakie istnieją w Polsce bez radnego rezultatu lekarze załamują ręce bo nie umieją mi pomóc na wszystkie doświadczalne preparaty wydał am fortunę ,leczą się teraz sumamigrenem który trochę działa lecz jest bardzo drogi niewiem jak mam sobie pomóc pracuję zawodowo i jest bardzo ciężko kiedy przyjdzie atak a mam je ze 4razy w miesiącu po 3,4 dni jest to bardzo uciążliwe jeżeli moje migrenowiczki kmiecie pomóc to będę wdzięczna oto mój mail wioleta6806@wp.pl
    • kimiko90 Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 11.07.14, 13:09
      Ja wlasnie rozpoczelam kuracje zlocieniem maruny, mam nadzieje ze pomoze choc troche. Faktycznie trzeba byc cierpliwym bo podobno efekty widac dopiero po dluzszym czasie stosowania (np 6miesiecy) mam nadzieje ze dotrwam hehe. A mam pytanie po tej kuracji przestalas to brac czy lykasz to dalej??
    • Gość: Jarek Dziwne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.14, 07:53
      Bardzo dziwne, że nikt nie importuje tego specyfiku do Polski.
      Ja w przypadku napadu pożeram tony tabletek przez pierwszy dzień, drugiego dnia ląduję na zastrzyku ( kiedyś pomagał tramal 50+ ketonal 100) . Moja odchodzi po trzech dniach.
      Ma to też dobre strony ,bo po takim ataku do 2 kg mniej.
      Doraźnie Talvosilen Forte.
      Przez kilka lat popijałem napar ziołowy Klimuszki. Pomagał.
      www.chinmed.com/ziololecznictwo/zio_art/migreny_zach.htm
      • minniemouse Re: Dziwne 04.12.14, 08:58
        Bardzo dziwne, że nikt nie importuje tego specyfiku do Polski.

        tzn tego zlocienia maruna? przecie ze jest! pelno tego w aptekach.

        Minnie
    • Gość: B.G. Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m IP: 91.230.157.* 19.09.15, 10:09
      Podobno migrena to zaburzenia spowodowane nieprawidłowym wydzielaniem i zaleganiem zółci... NIe mam żadnych objawów wątrobowych, chociaż w mojej rodzinie większość kobiet na to narzeka. W kwietniu stosowałam prostą miksturę oczyszczjaącą: łyżka miody, łyżka oliwy z oliwek, łyżka soku z cytryny. Piłam to rano i przed snem, chciałam się oczyścić, a praktycznie uleczyłam się z migreny, na którą choruję 20 lat. Przez 4 miesiące prawie nie miałam bóli. Czyli medycyna chińska nie kłamie- migrena to stres plus zatrucie krwi toksynami z wątroby, czy żółci. Nie trzeba kupować drogich leków, proszę spróbować oczyścić przewody żółciowe - cytryna, miód, oliwa...
    • frag-i-la Re: Moje leczenie 25 letniej migreny złocieniem m 05.10.15, 14:44
      Biorę złocień marunę od miesiąca w tabletkach (Feverfew) zapłaciłam ok. 21 zł w aptece.
      Walczę z migreną o 17 lat i nie wiem co się stało w tym miesiącu bo co miesiąc jak z zegarkiem w ręku miałam migrenę. Jak zawsze byłam gotowa na atak z Cinie 100mg i do tego Efferalgan Codeine a tu nic ... cudowne przebudzenia co ranek bez bólu głowy, cudowne noce przespane bez wariackiego bólu i przepraszam za słowo żygania jak kot do rana. Wiem, że to za wcześnie mówić, że to Złocień maruny mi pomógł ale jest inaczej, widzę i czuję zmianę ale za 3 miesiące będę mogła powiedzieć czy to się sprawdza.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka