Dodaj do ulubionych

migrena "od żołądka"

07.01.06, 15:52
Przykładowo, gdy zjadam kubeczek 150 gramowy serka wiejskiego z konfiturą z
czarnych porzeczek to najpierw zaczyna boleć mnie żołądek, a potem mam
migrenę. (a propo co wywołuje ból żołądka: konfitura czy serek?). Podobne
sytuacje zdarzają się gdy zjem coś cięzkiego, a nawet miseczka musli z
mlekiem/jogurtem wywołuje u mnie pierw silny ból żoładka, a potem migrenę (w
tym przypadku wiem, że szkodzi musli, bo po samym mleku/jogurcie czuję się
dobrze)? Jaką powinnam stosować dietę by nie mieć tych silnym bóli żoładka, a
co za tym idzie migren.
Obserwuj wątek
        • rupertgiles Re: migrena "od żołądka" 08.01.06, 14:00
          W takim razie naprawdę polecam wizytę u lekarza, trzeba zdiagnozować ten
          żołądek... Jeżeli masz tam wrzód (a na to wygląda) to bez leków się niestety nie
          obejdzie. Niestety samą dietą wrzodu się nie wyleczy, zwłaszcza, jeżeli jest
          zakażenie Helicobacter pylori. Podobno Helicobacter mogą powodować właśnie bóle
          głowy.

          Na razie poleciłabym ci tylko picie siemienia lnianego namoczonego przez noc w
          wodzie - powstaje taka galaretka. To bardzo osłania żołądek i cały układ pokarmowy.

          Pyralginę odradzam, to bardzo 'podejrzany' lek - zaburza funkcjonowanie szpiku
          kostnego i może prowadzić do drastycznego spadku odporności. W wielu krajach
          jest już od dawna wycofany.
          • venus22 Re: migrena "od żołądka" 08.01.06, 23:06
            Potwierdzam opinie Ruperta (Rupertki ?) :)

            Zawsze warto zbadac zoladek przy takich objawach i rzeczywiscie H Pylori moze
            pogarszac bole w migrenie lub podobne stwarzac.
            Moze tez tak oczywiscie byc ze u ciebie migrena zacyzna sie bolem brzucha a
            potem glowy, niemniej jednak zoladek trzeba zbadac..

            Na H Pylori dostaje sie antybiotyki.

            A jesli chodzi co moglo z jedzenia byc bodzcem to moim zdaniem smietana lub
            konfitura z porzeczek. Twarog (zwykly twarog) raczej rzadko wywoluje BG w
            migrenie chociaz nie jest to niemozliwe.

            najlepiej by bylo zjesc te skladniki osobno i zobaczyc jak sie po nich
            czujesz..

            Venus


      • gosshha Re: migrena "od żołądka" 16.04.20, 16:34
        Dwa dni temu miałam identyczną sytuację , zjadłam serek wiejski, bez laktozy na śniadanie. Potem miałam uczucie pełności w żołądku oraz odbijało mi się, następnie dyskomfort w żołądku. Po kilki godzinach dołączyła migrena z aurą. Nie jadłam niczego innego, co mogło do tej migreny doprowadzić. Więc prawdopodobnie to ten serek
    • jajacek36 Re: migrena "od żołądka" 13.01.06, 22:48
      To wygląda inaczej: zjadasz pokarmy wywołujące M. np.
      musli,jogurt,czekoladę,cytrus,ser pleśniowy lub zolty,topiony,piwo,wino,kapuste
      kiszona, coca colę...I migrena "ruszyła"...
      Następstwem jest: m.in. ból żołądka,skurcz jelit,ból głowy.

      Inna sytuacja(na pozór odwrotna): zjadasz b.dużą porcję tłustego mięsa pozno
      wieczorem,obciążąsz żoladek.To wywołuje napad M. Rano wstajesz-łapie Cię...
      albo jeszcze we śnie. Często jest tak, że nim skończysz golonke, juz masz
      aure...

      czy jest ktoś o podobnych doświadczeniach???
      pozdrawiam
      jac
      • forresty Re: migrena "od żołądka" 02.02.06, 12:09
        ja tak mam. wystarczy niewielka dawka następujacych produktów
        1 alkohol - ostatnio wypiłem pare kieliszków z rodziną i następnego dnia ... wiadomo
        2 bigos
        3 jakies tłuste rzeczy (mięsa, ryby z dużą ilością oleju)
        4 piwo - o zgrozo. czasem nawet po małym piwie mam mdłości i bóle głowy. Wypicie
        nawet 3 piw i położenie się spać gwarantuje następny dzień w letargu połaczonym
        z wymiotami. 3 piwa to chyba niewiele zważywszy na to że widze jak ludzie wokół
        mnie piją piwsko hektolitrami wsiadając następnego dnia na rower. ja nie mogę
        podnieść ręki. i w żadnym wypadku nie jest to kac.
        5 czasem pierogi wpędzaja mnie w depresję ale ich nie lubię więc nie jem
        6 surowe warzywa - niektóre i czasem (papryka, pomidor, sałaty i kapusty
        pekińskie). generalnie latem piękne zdrowe i soczyste pomidory nie szkodzą mi
        ale staram sie uwazać zwłaszcza na skórki.
        7 placki ziemniaczane
        8 generalnie mieszanie produktów wywołuje u mnie migreny. brzuch, żołądek mnie
        mie boli nigdy więc wrzody raczej wykluczam

        dodatkowo migreny wywołują u mmnie niektóre zapachy. zwłaszcza mdłe (typu
        koszulka wyciągnieta z półki która wyprana była kilka miesięcy temu a nieużywana
        - migrena 100%). zbyt mocne perfumy w mdłej tonacji, upały, zmiany ciśnienia i
        nerwy. już znajomi się na mnie poobrażali bo wieczorami nie mam jak wyjśc z
        domu. Ale pies ich... lepiej nie mieć znajomych niż mieć takich. Ja po prostu
        nie mogę funkcjonować. Do tego dochodzą bóle napięciowe. Czasem budzę sie z
        bólem w potylicy i oczach. Czasem w nocy wymiotuję i równie szybko jak sie
        zaczyna - równie szybko mija. pisać mi sie nawet nie chce. mam fatalny zestaw
        genów chyba . pozbierałem od dziadków wszystko co najgorsze. do rodziców jestem
        w tym względzie zupełnie niepodobny. w ogóle to mam wrażenie że dziadkowie
        odradzają sie i fizycznie i psychicznie we wnukach. i tak charakter mam po matce
        ojca (ze strachem patrzę w przyszłość), bóle głowy i inne choroby dokładnie
        takie same jak jej mąż. problemy z wrażliwym żołądkiem jak druga babka i mój
        pradziadek. żadnej z tych dolegliwości i paskudnego,
        choleryczno-melancholicznego charakteru nie mają moi rodzice.
        Żeby było śmieszniej to mój wuj i jego siostra czyli moja matka mają choroby po
        swoich dziadkach czyli astmę ogólne problemy z płucami. W moim pokoleniu nikt
        nawet o tym nie słyszał. gdzieś nawet czytałem jakiś artykuł o tym że dziedziczy
        się nie po ojcu i matce tak naprawdę a po dziadkach. prawda li to?
        Poza tym staram się zdowo jeść, w niewielkich ilościach, uprawiam sport i
        generalnie "nie zapuszczam się" Co z tego jak widzę ojca wcinajacego golonkę,
        zapijającego kielichem i do tego jeszcze piwo. Ja po czymś takim umarłbym w
        spazmach a jemu nic. Rowerem jeżdżę dziennie do 70 km i jak mam dzień to czuje
        sie jak młody bóg- nie ma corób na tym świecie. Wystarczy jak tylko obudzę sie z
        lekkim otępieniem to już wiem że dzien mam z głowy. Na szczęście często jest tak
        że ataki nie są silne i kończy się na lekkim bólu głowy i mdłosciach ale czasem
        to nie idzie wytrzymać i nie wiem co lepsze - jak rozsadza głowę czy jak zbiera
        na wymioty. kiedyś miałem robione badanie głowy i nic nie wykryto.
        • donjuan Re: migrena "od żołądka" 02.02.06, 14:20
          O nieszczesny !!! Jestes tu jednym z nielicznych mezczyzn uskarzajacym sie na
          te migrene ! A od kiedy cierpisz i ile lat sobie liczysz ? Najlepsza w
          doradztwie jest na tym forum Venus . Ale zapytam , czy miewasz tez
          nadcisnienie , stany nerwicowe i depresyjne ? Bo wszystkie te dolegliwosci ida
          czesto w parze co wskazywaloby na ich wspolne neurologiczne podloze . Tobie
          takze zalecam cwiczenia oddechowe Buteyki .
        • jajacek36 Re: migrena "od żołądka" 02.02.06, 16:09
          witam, czy masz objawy oczne tj. aure wzrokowa?

          jesli nie, to jestes szczesciarzem...


          poczytaji pokarmach z histaminą, o pokarmach prowokujacych ataki M. alkoholu
          np. wino...piwo,konserwantach, glutaminian sodu, aspartam, ...to wszystko moze
          ale nie musi wywolywac migrene od razu albo po 1 godz. lub nawet 12 godzinach
          od momentu spozycia!!!

          jank
          • forresty Re: migrena "od żołądka" 02.02.06, 16:49
            jeśli o mnie chodzi to żadnej aury nie mam. omamów też nie. po prostu jak
            choruję to w ogóle nie moge patrzeć i mam zamknięte oczy - nie wiem , to chyba
            się nazywa światłowstręt.
            To znaczy jako facet nie powinienem chorować na ten rodzaj migreny? Głowa boli
            mnie odkad pamiętam. czyli od dziecka. rodzice prowadzali mnie po lekarzach ale
            nic nie znaleziono. byłem nawet u psychiatry który dał mi jakieś klocki czy
            kredki . Już nie pamiętam. W kazdym bądź razie mam skłonności do obniżonego
            nastroju - to fakt i również podejrzewam u siebie jakieś problemy typu
            neurologicznego. Ja bym to określił jako nadwrażliwość na pewne bodźce. O
            nerwicy się nie wypowiadam bo nie znam dokładnej definicji - nie jesem medykiem
            tylko artystą. Tam niestety trzeba tach wrażliwych jak ja ;-)
            Gdybym mógł prosić o jakies konkretne przykłady takich ćwiczeń odechowych to
            byłbym wdzięczny.
            I o co ochodzi z piwem? Kolorowych alkoholi to niestety w ogóle pić nie mogę.
            Najdziwniejsze jest to że jak to sie mówi ja "potrafię wypić". W życiu zdarzyło
            mi się raz czy dwa że miałem "director's cut". Moi koledzy rano rześcy jak
            skowronki a ja zielony.W końcu przestałem chodzić na imprezy bo ciągle słyszę
            marudzenie że nie piję. I to zwykle nie jest kac tylko właśnie jakieś migreny.
            Rozumiem że piwo zawiera jakąś substancję która może powodować migreny? Dziś na
            przykład czuje sie fantastycznie pomimo że wykonuję te same czynności co
            wczoraj. Ale wczoraj właśnie wypiłem piwo i czułem zbierające "wrzenie".
            Nadciśnienia nie mam. Mam chyba idalne bo ok 120/70,80. Zresztą przy
            nadciśnieniu i chorobach układu rozumiem że niemozliwy byłby wysiłek fizyczny a
            czasem mam go dość dużo i wtedy generalnie lepiej się czuję choć zdarza się że
            jeżdżę kolarką a i tak przez 2-3 dni mam migrenę. Po prostu nie trafisz za tym,
            ale rzeczywiście poczytam o tych produktach.
            Dzięki za rady i prosze o jeszcze, postaram się jakoś zadbać o wiedzę w tym
            temacie. Moze czegoś się dowiem.
            • venus22 Re: migrena "od żołądka" 03.02.06, 23:05
              Witam Forresty!

              Serdecznie wspolczuje. wyglada na to ze migreny bardzo utrudniaja ci zycie.
              rozumiem co to znaczy cierpiec po alkoholu, dostawac bolu glowy od zapachow,
              szczekajacego psa (mam dwa) zmian pogody i wielu wielu innych rzeczy.

              W;/g tego co opisales wyglada na to ze masz migreny bez aury.
              Najpospolitsza forma migreny w sumie. I nie, migreny nie sa czyms na co
              mezczyzni nie powinni chorowac bo choruja, ale tak sie sklada ze 3 x tyle
              kobiet co mezczyzn na to cierpi. To mial Donjuan na mysli.

              Zwiazane jest to z hormonami. Hormony maja jakis wielki udzial w migrenie,
              dokladnie jaki nie wiadomo.
              Przed okresem dojrzewania, u dzieci, poczatkowo to chlopcy czesciej maja
              migreny -potem sie to zmienia i w okresie dojrzewania i po, wiecej migren maja
              dziewczynki i kobiety. Niestey..

              Wysilek fizyczny moze jak jak najbardziej wywolac atak migrenowy ale tez uwaza
              sie ze nalezy dbac o kondycje i uprawiac sport i cwiczenia takze w migrenie bo
              to ogolnie wplywa lepiej na zdrowie. Nie kazdy moze co prawda.


              bardzo zachecam do wyszkania watkow o bodzcach migrenowych. Jak widze sam
              umiesz dobrze obserwowac swoje i mniej wiecej znasz swoje bodzce- zapachy,
              pokarmy (lacznie z napojami), stres.
              Piwo - nie pamietam dlaczego jest uwazane za oprocz czerwonego wina
              najbardziej "migrenogenny" alkohol.
              Ale ze od wszystkiego sa wyjatki do tej pory spotkalam trzy osoby ktorym piwo
              wlasnie pomaga! jedna z nich napisala ze musi to byc piwo niemieckie Hacker
              Pschorr albo Spaten, Pilsner Urquell ew. Heineken nie moze byc "lite" czyli
              lekkie.
              Podobno obniza cisnienie.
              Nie gwarantuje ze pomoze :)


              A Donjuanowi dziekuje za cieple slowa :)



              Venus

    • monia6241 Re: migrena "od żołądka" 06.12.14, 09:08
      Nowa16 czy znalazłąś rozwiązanie swojego problemu?
      Mam identyczne objawy jak Ty tyle że mi już prawie wszystkie pokarmy szkodzą (wszelki nabiał, błonnik, wszystko co kwaskowe). tak jak Ty najpierw cierpię na niestrawność a po 3-4 godzinach pojawia się silna migrena która trwa nawet 3 dni (do momentu gdy układ pokarmowy nie poradzi sobie z tym co zjadłam). Obecnie objawy nie występują tylko po ryżu, płatkach kukurydzianych, waflach ryżowych, ziemniakach i gotowanej marchwi. Byłam już u wielu gastrologów którzy tylko IPP przepisują (co pomaga na zgagę ale nie na migrenę) i rozkłądają ręcę. Mój endokrynoolog (mam problemy z hormonami i PCO) powiedział że nie jest to wina tarczycy .
      Jeśli zna ktoś przyczynę takich dolegliwości proszę o odzew!
      • minniemouse Re: migrena "od żołądka" 07.12.14, 02:22
        bylas badana na nietolerancje glutenu?

        z opisu by tak wychodzilo skoro tylko make kukurydziana (nie ma glutenu) i wafle ryzowe (tez nie ma ) tolerujesz.
        gluten jest wszedzie- nawet moze byc w jogurcie bo moze byc uzyty do zageszczenia.
        nawet w herbacie moze byc gluten.
        Trzeba bardzo dokladnie sprawdzac zawartosc produktow pod katem glutenu. bieda w tym ze w PL moze nie byc przepisu nakazujacego producentowi dokladnie zamieszczac zawartosc glutenu na opakowaniu.


        Objawy rowniez na to wskazuja:

        gluten
        gluten 2

        teraz, to wazne:
        na gluten mozna miec
        - nietolerancje
        - alergie
        - celakie - co jest choroba autoimmunologiczna
        tamte pierwsze dwie nie sa.
        choroba automimmunologiczna to nie jest alergia.


        Wyeliminuj na co najmniej 3 miesiace wszelkie skladniki zawierajace gluten z diety.
        obecnie mozna kupowac wiele produktow, takze chleb i slodycze bez glutenu.
        skrupulatnie sprawdzaj KAZDY produkt - nawet ocet ;) - czy przypadkiem nie zawiera glutenu.
        cukierki, czekolada moga bowiem go zawierac.
        z poczatku bedzie to trudne, pozniej juz pojdzie latwo.
        na pewno pomoga forumy dla bezglutenowcow, nawet tu, w naszej Kuchni podadza pelno przepisow jak gotowac, piec i w ogole jesc bez glutenu.

        Powodzenia!

        Minnie

        Spotykane są sytuacje, że system odpornościowy naszego organizmu zaczyna działać przeciwko sobie samemu. Prowadzi to do wielu chorób autoimmunologicznych (np. reumatoidalnego zapalenia stawów, narządowego tocznia rumieniowatego (SLE) i choroby Gravesa-Basedowa), które stwarzają problemy medyczne szczególnie trudne do leczenia i kontroli.
        Alergie powstają u osób z nadwrażliwą reakcją organizmu na niektóre alergeny znajdujące się w otoczeniu. Podczas reakcji alergicznej uwalniane są do krwiobiegu czynniki zapalne, przede wszystkim histamina, chory zaczyna kichać, ma wodnisty katar, a nawet mogą się pojawić trudności z oddychaniem. Komórki układu odpornościowego i przeciwciała stają do walki z antygenami wywołującymi alergię.

        co jest co
        --
        Jedynym sposobem pozbycia się pokusy jest uleganie jej.
        Oscar Wilde

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka