bole glowy

07.03.06, 09:00
Czesc wam, kiedys bywalam tu czesciej ale od sierpnia 2005 nie miewam migren i
haniebnie was opuscilam:( Trudno opwiedziec co spowodowalo ze migreny sobie
poszly, moze mariomigran a moze odstawienie tabletek (mysle ze to pierwsze
jednak). POza tym teraz jestem w ciazy i migren tez na razie nie ma ale bole
glowy sa - czestsze niz kiedys ale da sie wytrzymac. Niestety moj maz ma
potworne! Wczesniej tez mial, dosyc czesto niestety - teraz budzi sie w nocy z
olbrzymim napieciem i nie moze spac. Towarzysza temu trudnosci z oddychaniem,
bole w klatce piersionwej. Ja podejrzewam ze to nerwowe (ma egzaminy), lekarz
tez tak mowi. Macie moze jakies pomysly od czego zaczac "polepszenie sytuacji"?

POzdrawiam i dzieki!

Sabba
    • venus22 Re: bole glowy 07.03.06, 10:21
      Serdecznie gratuluje Sabbo! :)
      A ktory to trymester bo jak pierwszy to nawet nie dziwota potem powinno byc juz
      dobrze ..
      meza natomiast wyslalabym na badania serca, tak na wszelki wypadek.
      jesli wolisz ziola to moze dziurawiec, melisa, waleriana i medytacje,
      relaksacja, masaze. jak tabletki to moze skoro ma taki stres cos z
      antydepresantow bo skoro nerwowy, serce wali..?
      Ale nie bedac lekarzem nie daje fachowych rad :) wiec traktuj je z przymruzeniem
      oka.
      Poza tym, wiesz jak jest- czy spi regularnie, czy unika bodzcow pokarmowych, czy
      nie pije duzo kawy ..? itd..

      jesli bole sa nie do zniesienia do lepiej cos dac p/bolowego zeby mogl odpoczac.
      Bycie w bolu tez bardzo wyczerpuje..

      Venus

      ps czy mozesz dokladniej to opisac:
      ""- teraz budzi sie w nocy z
      > olbrzymim napieciem i nie moze spac ""

      - co masz na mysli- "napiecie"?
      • sabba Re: bole glowy 07.03.06, 11:36
        Dzieki Venus:))) jestem w 11 tygodniu, czuje sie dobrze tylko wlasnie te
        upierdliwe bole glowy, dwa razy w tygodniu, czasem mocne czasem slabe. Tez sie
        pocieszam ze jak minal trzy pierwsze miesiace bedzie lepiej...

        Napiecie - to byly raczej moje wrazenia z tego jak on opowiadal, jak ja budzilam
        sie kiedys w nocy z bolem to odbieram to jako napiecie, bo glowa boli u granic
        swoich mozliwosci, jakby wiecej juz nie mogla. obudzil go bol glowy, straszny
        (tak mowil, wiem ze to bardzo subjektywne okreslenie), nastepnie problemy z
        oddychaniem bo klatka kluje, ciagnie, dusi - mowil ze nawet jakby lekarzowi
        chcial opisac to nie wie jak. MIal juz cos podobnego ale bez bolu gl. wiec
        wygnalam do lekarza - serce ok, powiedzieli ze to nerwowe.
        Spi regularnie, odzywianie ok, ale niestety niestety kawa i papierosy. No i musi
        sie ruszac (sport). To sa fakty niezaprzeczalne. Ale sprobujemy najpierw
        ziolkami, dzieki venus za rade!

        Pozdrawiam
        Sabba
        • nimmka Re: bole glowy 08.03.06, 13:13
          Moze pomyslicie nad przestawienim lozka. Nieraz wystarczy polozyc sie odwrotnie.
          Przedtem wielokrotnie budzilam sie z bolem glowy w srodku nocy. Takim na maxa.
          Nabilam sobie solidnego guza bo juz nie chcialam takiej glowy i trzepnelam o
          sciane, ze upadlam i dlugo nie wstalam... hehhee to smieszne ale tylko z takiego
          dystansu jaki ja teraz mam, wtedy naprawde chcialam sie zabic.
          Przeczytalam ze trzeba spac tam gdzie lubia zwierzeta one lubia zazwyczaj spac w
          naszym lozku ale moj pies szedl zawsze w nogi wiec i ja tam poszlam. Ulzylo..
          przynajmniej budzilam sie bardziej wyspana.
          Pozdrawiam
          Zycze dobrego i milego dnia no i oczywiscie nocy ;-)
          Nina
          Nina
          • sabba Re: bole glowy 09.03.06, 11:08
            niedlugo sie przeprowadzamy (tzn za jakis rok hehe) wiec mam nadzieje ze jakos
            to bedzie. Lozka niestety nie da sie przestawic, bo jest za duze ale fakt mozna
            wyniesc sie z poduszka "w nogi":)
            dzieki za zyczenia osoatnie dwie noce byly spokojne:)
Pełna wersja