W końcu idę do neurologa...

22.04.06, 14:18
Witam wszystkich!
Mam 19 lat, a głowa chyba boli mnie już od kilku lat. Zawsze leki
przeciwbólowe pomagały, najpierw brałam tabletkę APAPu,potem dwie,potem 3, aż
w końcu mi przestał pomagać. Potem zaczęłam brać inne dostępne leki,ale nie
wiem czy się na nie uodporniłam, bo już na mnie nie działają.
W poniedziałek idę do neurologa, bo ostatnie tygodnie były koszmarem,
dostawałam napadów na ulicy, więc ledwo wracałam do domu:( Ostatnio głowa
boli mnie w nocy, rano,gdy się budzę,w dzień. W ciągu ostatnich 14 dni, były
tylko 3 dni kiedy głowa mnie nie bolała.
Żałuję tylko, że zwlekałam tyle czasu z pójściem do lekarza, bo przez leki
"rozwaliłam" sobie żołądek, na szczęście jakoś go zaleczyłam, więc
przynajmniej jeden problem z głowy:)
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wyjaśni się co się dzieje w mojej główce:)
Wspaniale, że takie forum istnieje.Pozdrawiam.
    • nessie-jp Re: W końcu idę do neurologa... 22.04.06, 22:22
      Trzymaj się, biedaku!

      Mam nadzieję, że lekarz dobierze ci odpowiednie leki i nie będziesz musiała się
      truć tymi bez recepty :/

      Warto wiedzieć, że zbyt częste używanie tych leków (apap, ibuprofen, aspiryna)
      może POWODOWAC bóle głowy
      • venus22 Re: W końcu idę do neurologa... 23.04.06, 21:47
        Witam Miko!

        bardzo mi przykro ze w tak mlodym wieku masz takie problemy z powodu migren (a
        w kazdym razie pzrez bole glowy).
        pocieszam ze nie jest to takie rzadkie.

        Istotnie jest taka teoria ze ciagle branie tabletek p/bolowych moze powodowac
        bole glowy z odbicia. Rzeczywscie trudno jest wtedy znalezc jakis seoncowny
        sposob aby to rozwiazac bo jak boli to co mamy robic.

        Mam nadzieje ze cos sie dowiesz od lekarza. Nie zapomnij napisac jak poszlo i
        co sie dowiedzialas.

        Venus
        • mika.g Re: W końcu idę do neurologa... 27.04.06, 15:47
          Mam zrobić EEG, badanie dna oka i iść do laryngologa. Jak zrobię badania mam się
          umówić na wizytę. Poza tym mam prowadzić dziennik bólów głowy, pisać jakie
          wzięłam leki i czy mi pomogły.
          Pani doktor powiedziała, że te nasilone napady bólu mogą być spowodowane stresem
          i poradziła, żebym dużo odpoczywała. Niestety to nie takie proste, bo za tydzień
          zaczynają się egzaminy maturalne i przez następne 2,3 tygodnie będę żyła w
          jeszcze większym stresie. Mam tylko nadzieję, że głowa nie będzie mnie boleć w
          czsie egzaminów.
          Wczoraj niestety znowu miałam atak, więc cały dzień był stracony, bo przez ponad
          pół dnia bolała mnie głowa,miałam mdłości i wymiotowałam, potem do wieczora nie
          miałam siły wstać z łożka. Na szczęście dziś jest już lepiej:)
          Pozdrawiam.
          Mika
          • nessie-jp Re: W końcu idę do neurologa... 27.04.06, 19:13
            Trzymaj się i pociesz się tym, że może po maturze bóle głowy zelżeją, bo i stres
            zniknie. Przed tobą wakacje! A na stresy dobrze jest brać magnez + witaminę B6.
            Na migreny zresztą też poleca się magnez.
            • venus22 Re: W końcu idę do neurologa... 27.04.06, 21:53
              Im dokladniejszy pamietnik tym bardziej uciazliwy ale tez lepsze wyniki.

              Zapisuj takze takie rzeczy jak wystapienie halasu, zapachow, emocji( placz lub
              podexcytowanie itp), wysypianie sie, faza hormonalna, pogoda i cokolwiek co
              tylko moze miec zwiazek z bolami glowy.

              O stresie poczytaj sobie najnowsze wiadomosci:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=39946720
              Venus
Pełna wersja