co to za obrzydlistwo???

19.09.06, 15:53
witam.

przypadkiem trafilam na to forum i chcialam wam cos opowiedziec a przy okazji
zapytac czy ktos mial cos podobnego.
mam 26 lat i obecnie jestem w 5 miesiacu ciazy.
miewam takie bole glowy ktore koncza sie wymiotami (i to nie z powodu ciazy
bo mdlosci nie mialam wcale) i unieruchomieniem na caly dzien. niestety z
tymi bolami walcze tylko apapem i to nie zawsze bo ciaza nie pozwala na nic
innego :(

ale nie o tym chcialam mowic.

opisze wam cos co zdarzalo sie u mnie jakichs 6 lat temu.
potrafilo mnie dopasc codziennie a czasami mialam spokoj przez miesiac.

a objawy byly takie:
ni z tego ni z owego czulam takie uklucie w lewej lub prawej skroni.
jednorazowe, szybkie, bardzo bolesne, jakby mi ktos wlozyl i wyciagnal jakis
stalowy pret do skroni. zaraz po tym zaczynala mnie bolec glowa z tylu w
okolicach sklepienia czaszki takim tepym bolem.
po kilku minutach od tego uklucia zaczynaly sie "cudne" rzeczy dziac.
i tak w zaleznosci w ktorej skroni bylo uklucie to dalsze objawy wystepowaly
po przeciwnej, krzyzowej stronie ciala.
najpierw dretwial mi jezyk i tracilam mozliwosc swobodnego wypowiadania sie.
chcialam cos powiedziec ale jezyk odmawial posluszenstwa.
potem tracilam wzrok w jednym oku po tej stronie gdzie dretwial jezyk a
przeciwnej do uklucia. znaczy nie calkowicie. widzialam tylko ten punkt na
ktorym skoncentrowalam wzrok. np oko mamy, albo jedno swiatlo auta jadacego
przede mna, a reszta to wielka szara plama.
potem dretwienie przechodzilo na policzek.
potem dretwiala mi reka, potem nizej, potem noga.
jak juz odretwienie przeszlo z gory przez caly organizm to pozostawal tylko
ten tepy bol glowy nie pozwalajacy ruszyc sie z miejsca, wlaczyc swiatla,
odezwac sie, nic nie moglam robic. lezalam tylko bezwladnie i lzy lecialy mi
samowolnie z oczu.
po kilku takich kwiecistych atakach wybralam sie do neurologa.
zaprosil mnie do gabinetu. kazal sie rozebrac od pasa w gore. odmowilam.
wtedy postukal po kolanach mloteczkiem, kazal trafiac palcem w noc z
zamknietymi oczami, zapalil papierosa (!) i powiedzial ze to migrena
jakastam. tego jakastam nie pamietam co to bylo.
przepisal divascan i imovane, bo mialam do tego klopoty ze spaniem.
po divascanie chodzilam jakby mi ktos w leb przylozyl.
po imovanie nie bylam w stanie dojsc do swojego pokoju po zazyciu go w kuchni
bo po drodze tracilam swiadomosc i padalam jak dluga. lek o ekspresowym i
wybitnie silnym dzialaniu.
i potem nagle ataki sie skonczyly.
nie zawdzieczam tego divascanowi bo szybko zaprzestalam zazywania.
podejrzewam ze ataki sie skonczyly bo pozbylam sie zrodla mojego notorycznego
stresu - zerwalam z chlopakiem ktory takie mi nerwy wzbudzal ze hej.

i wszystko byloby ok gdyby nie powrot tego obrzydlistwa (atakow, nie faceta).
jestem szczesliwa mezatka od 3 lat. nic zlego sie nie dzialo. nic co
podniosloby moj poziom stresu (jestem nauczycielem wiec poziom stresu i tak
mam wysoki).
i nagle rok temu znowu atak.
tyle ze jechalam wtedy samochodem do pracy. a w pracy mialam miec 4 godziny
konwersacji. a jezyk odmowil mi znowu posluszenstwa. wiec szef zwolnil mnie
do domu na moja wyrazna (a ciezko mnie bylo wtedy zrozumiec) prosbe.
do domu jakos dojechalam, dzwoniac po drodze do meza ze dzieje sie cos
niedobrego.
dojechalam do rodzicow. tam mialam blizej. atak nie przechodzil. te same
objawy co przed 6-ciu laty.
mama wezwala pogotowie.
zabrali mnie na ostry dyzur.
zanim tam dojechalismy atak sie skonczyl.
lekarze patrzeli na mnie jakbym probowala wyludzic L4.
wrocilam do domu przestukana mloteczkami z zaleceniem wizyty u neurologa.
i teraz szukam dobrego neurologa w woj slaskim. juz rok go szukam.

przyznaje, zaniedbalam sprawe. ataki sie nie powtorzyly.
tylko standardowe bole glowy co tydzien - dwa a czasem co drugi, trzeci dzien.
standardowe tzn takie jak po atakach, z wymiotami, swiatlowstretem i
nieruchomym lezeniem przez caly dzien. czasem pomagal nurofen forte...
a teraz jestem na siebie wkurzona bo jestem w ciazy i leb mnie boli srednio
co drugi dzien a czasem nawet i trzy dni z rzedu. i zaczela mi od kilku dni
mrowiec i dretwiec lewa reka a dzisiaj reka i usta...
i szukam tego neurologa jeszcze bardziej.

a teraz kilka pytan do Was moi drodzy:
- co to za migrena?? te ataki paralizu...
- mozecie polecic jakiegos dobrego neurologa w woj slaskim???

ehhhh
pozdrawiam i zycze bezbolesnego a raczej bezbolowego zycia
a.
    • triniti007 Re: co to za obrzydlistwo??? 19.09.06, 18:49
      mialam dokladnie takie same objawy tylko ze w wieku 12 lat co miesiac przez
      jakies 3 lata potem byl rok przerey a w grudniu zrow zaczela wiec wezlali mi
      pogotowie komplet badan wszystko dobrze wyszlo wiec stwierdzili migrene.
      poszlam z mama do neurologa prywatnego i okazalo sie ze jest dziadoski a tez
      mieszkam w woj slaskim ostatecznie teraz od niedzieli mialam napad ale zamiast
      dretwienia reki zaczal bolec mnie kregoslup noc spedzona na pogotowiu pod
      kroplowka i nadal bili juz dwa razy bylam na pogotowiu i dwa razy dali mi tylko
      leki przeciwbolowe nadal boli bardzo skierowali mnie do poradni leczenia bolu w
      szpitalu dzieciecym na ligocie a facet z karetki stwierdzil ze nie ma co placic
      prywatnemu lekarzowi tylko chodzic tam na wizyty do neurologa. ale znam ponoc
      bardzo dobry neurolog ludzie nawet z krakowa do niego przyjerzdzaja w
      katowicach kolo spodka podam ci adrres jak znajde
    • chochlikj9 Re: co to za obrzydlistwo??? 19.09.06, 19:07
      Witam,czesc z tych objawow mam ja {po badaniach neurologicznych
      ,przeswietleniach wykluczyli lekarze wszelkie choroby}wiec stwierdzili
      migrene.Spotkasz sie z tym zdiagnozowaniem od wielu neurologow a od dobrego
      dowiesz sie ze masz przejsc badania i dopiero wtedy zastosuje profilaktyke
      leczenia{leki}Ciezko stwierdzic czy to migrena ,przeszkoda do wszystkich badan
      jest ciaza ale dziecko najwa.wiec zrob te co wolno a reszte po
      porodzie.Zaniedbanie tych objawow moze poniesc konsekwencje.Na slasku nie znam
      dobrych lekarzy,moze ktos inny napisze.Mam tz.aure przed
      bolem"mroczki,dretwienie nawet calego ciala,wymioty,swiatlo i dzwiekowstret no i
      potworny bol zawsze po jednej stronie{strona przeciwna do dretwienia
      ,mroczkow}Kazdy przechodzi ja roznie,czynniki wywolujace tez dla kazdego sa
      rozne,jedno jest wspolne -potworny bol glowy,przy ktorym ma sie ochote zasnac i
      nie obudzic,ja w czasie ciazy nie mialam ani razu migreny,dopiero po
      porodzie.Bywaja rozne odstepy czasowe miedzy bolami ,tz.atakami.Sa ludzie ktorzy
      miewaja raz ,dwa razy do roku,a inni nawet dwa-trzy razy w tygodniu.Przy
      dretwieniach spadalo mi cisnienie{choc przy migrenie milam nie wieksze niz
      90/50}to ladowalam w szpitalu.Jednym slowem migrena to nie do opisania bol
      glowy{koszmar}.Zycze ci abys znalazla naprawde dobrego lekarza-moze jednak to
      nie bedzie MG.Moze mialas przed 6 laty jakis uraz glowy,?mogl byc nawet
      wczesniej.Wielu migrenowcow mialo przebyte nawet w dziecinstwie urazy.
      • venus22 Re: co to za obrzydlistwo??? 19.09.06, 22:37
        Witam!
        Objawy wskazywalaby na migrene hemiplegiczna:

        """migrenie z aurą w postaci niedowładu połowiczego (dawna nazwa migrena
        hemiplegiczna lub połowiczoporaźna) w okresie aury występuje krótkotrwały
        niedowład lub porażenie połowicze, do którego dołącza się ból głowy zwykle po
        stronie przeciwnej.

        W przypadkach migreny z zaburzeniami mowy w okresie aury występuje, najczęściej
        afazja ruchowa, ale czasem czuciowa, wyjątkowo aleksja.
        Przypadki z aurą inną niż wzrokowa nazywano dawniej migreną skojarzoną. Wypada
        podkreślić, że opisane wyżej różne rodzaje aury mogą występować w sposób
        izolowany lub w różnych kombinacjach a nawet wszystkie razem lub kolejno w
        czasie tego samego napadu.""


        Jesrt jeszcze rodzaj migreny zwany Podstawna ktorej kilka objawow
        moze "pasowac":

        ""Migrena podstawna, opisana w 1961r. przez Bickerstafta, występuje przeważnie
        u dziewcząt ale może się zdarzyć u osoby dorosłej. W okresie aury występują
        objawy w obszarze unaczynienia tętnicy podstawnej: dwojenie, oślepnięcie,
        dysartria, ataksja, obustronne parestezje, do czego dołącza się krótkotrwała
        utrata przytomności a następnie silny ból tyłogłowia z wymiotami.""

        www.astrazeneca.pl/article/513166.aspx
        Byc moze, to sprawka hormonow ze migrena wrocila. mam nadzieje ze po ciazy sie
        uspokoi.

        Bardzo polecam udac sie do jakiegos dobrego neurologa i pozostac pod jego
        opieka.

        Venus
    • nessie-jp Re: co to za obrzydlistwo??? 20.09.06, 17:22
      Anntenko, jeżeli zauważyłaś u siebie korelację między stresem a atakami migreny,
      to bardzo polecam ci dwie rzeczy:

      - po pierwsze magnez + wit. B6 (to możesz brać już w ciąży, ale lepiej zapytaj
      swojego gin-poł.)
      - po drugie
      • venus22 Re: co to za obrzydlistwo??? 20.09.06, 23:04
        No prosze, dopiero po tylu latach natknelam sie na okreslenie "migrena
        porazenna" i wreszcie znalazlam informacje po polsku na ten temat!
        a tak klelam ze nic o tym nie ma. dzieki, Nessie!!

        Nie czytalam ale podaje link, pierwszy z brzegu z Googla:
        www.migrena.org/migrena-porazenna/
        Venus
        • anntenka Re: co to za obrzydlistwo??? 21.09.06, 17:14
          dziekuje wam serdecznie za wszystkie te info.
          wybieram sie do neurologa zeby przedstawic mu swoje przemyslenia na ten temat.
          wiem ze w tej chwili niewiele zrobimy w kierunku diagnostyki ale mimo wszystko
          chcialabym juz nawiazac kontakt z lekarzem.

          nie mialam do tej pory robionrj zadnej diagnostyki bo zanim mnie dowiezli do
          szpitala to juz bylo po ataku i lekarze na mnie patrzeli jak na symulantke.

          a chwilowo mam dosc szpitali bo wlasnie przed chwila wrocilam z oddzialu
          patologii ciazy po dwoch spedzonych tam dniach. tyle sie roznosci naogladalam
          ze stwierdzilam ze ja to jestem zdrowa jak ryba i moja ciaza przebiega idealnie
          wrecz ksiazkowo. puk puk odpukac zeby sie nic nie zmienilo.

          dziakuje jeszcze raz za wszelkie info, teraz posiedze w necie w poszukiwaniach
          informacji na temat tego mojego prawdopodobnego rodzaju migreny.

          pozdrawiamy was serdecznie
          a. i maleńkości
          • venus22 Re: co to za obrzydlistwo??? 21.09.06, 22:08
            To dobrze ze ciaza przebiega prawidlowo :) bardzo dobrze. Cieszymy sie z toba.

            natomiast co do twojej migreny to radzilabym spisac wszystkie twoje objawy,
            przed atakiem, sam atak, po ataku. to pomoze w diagnostyce.

            Polecam przeszukanie wyszukiwarki na temat prodrom, aura, postdrom, cztery fazy
            migreny, atak bolowy.

            Venus
            • venus22 Re: co to za obrzydlistwo??? 21.09.06, 22:10
              ps, jesli znasz angielski to szukaj w Googlu pod hemiplegic migraine, basilar
              type migraine i inne- migraine variants albo types of migraine.

              Venus
              • anntenka Re: co to za obrzydlistwo??? 22.09.06, 00:17
                jestem po filologii angielskiej :)
                dzieki za podpowiedz.
                pozdrawiam
                • nessie-jp Re: co to za obrzydlistwo??? 22.09.06, 00:43
                  Anntenka, a gdzie robiłaś fil. ang.? Ja w W-wie :)
                  • anntenka Re: co to za obrzydlistwo??? 22.09.06, 11:30
                    w katowicach na gallusie.
                    fajnie bylo chociaz dawali nam niezle popalic.
                    pozdr
                    • venus22 Re: co to za obrzydlistwo??? 22.09.06, 21:35
                      Ciesze sie ze znacie ang. bo ilosc informacji po ang. jest po prostu nie do
                      prownania wieksza. Zawsze nad tym ubolewam.

                      Pare pomocnych linkow:
                      headaches.about.com/cs/headpain101/a/anatomy_mig.htm
                      headaches.about.com/od/migrainediseas1/a/aura_ache.htm
                      www.achenet.org/kids/hemi.php
                      headaches.about.com/od/migrainediseas1/a/hemiplegic_mig.htm
                      www.relieve-migraine-headache.com/headache-hemiplegic-migraine.html
                      Jesli znacie angielski to BARDZO BARDZO BARDZO polecam te dwie ksiazki, do
                      zamowienia w Amazon:

                      www.paulakamen.com/
                      Paula opisala jak to wyglada od strony pacjenta po prostu fantastycznie, te
                      ksiazke powinien przeczytac kazdy kto jest i NIE jest migrenikiem.

                      headaches.about.com/b/a/215284.htm
                      Teri Robert jest wspanialym adwokatem nas cierpiacych migrenikow. Sama cierpi
                      na cukrzyce i migrene. Od lat udziela sie spolecznie na rzecz
                      edukacji 'migrenowej'. Wspolpracuje z lekarzami- neurologami, autorytetami w
                      dziedzinie migren. Jej ksiazka tez jest w Amazon.

                      www.amazon.com/Living-Well-Migraine-Disease-Headaches/dp/0060766859
                      www.amazon.com/s/ref=nb_ss_b/102-0867034-5701735?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=All+In+My+Head&Go.x=9&Go.y=12

                      Naprawde warto wydac kase i pomeczyc sie z zamawianiem. Amazon ma swoje filie w
                      Anglii wiec mysle ze nie bedzie to takie trudne.

                      www.amazon.com/gp/feature.html/ref=gw_subnav_in/102-0867034-5701735?ie=UTF8&docId=487250

                      Please please please buy these books!!

                      Venus
Pełna wersja